Lifestyle Zdrowie

Ta śliczna kobieta latami maskowała swój defekt. Dziś odważnie mówi o chorobie

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
8 grudnia 2017
Fot. Screen z Instagrama / instabytess
 

Therese Hansson miała 14 lat, gdy jej świat wywrócił się do góry nogami. Któregoś dnia, gdy przed lustrem wiązała włosy w kucyk, zauważyła na głowie łysy obszar. W pierwszej chwili pomyślała, że to nowotwór. Na szczęście nie był to rak, choć właściwa diagnoza niewiele ją pocieszyła. Okazało się, że nastolatka zmaga się z łysieniem plackowatym. 

Młodziutka Szwedka przez wiele lat nie mogła zaakceptować swojego wyglądu i nosiła perukę. Była przerażona, gdy wypadły jej wszystkie włosy. Nie wyobrażała sobie, że mogłaby wyjść na ulicę z kompletnie łysą głową. Latami więc ukrywała swój defekt.

Attitude like #Kanye, feelings like #Drake 🖤 #faceofrebeccastella

Post udostępniony przez Therese Hansson (@instabytess)

Dopiero niedawno 26-latka pogodziła się ze swoim wyglądem. Co więcej, pokochała siebie i rozpoczęła pracę jako modelka. Aktualnie współpracuje z dużą marką bieliźnianą. Jej zdjęcia, na których pozuje w seksownej bieliźnie, naprawdę robią wrażenie. Kobieta zyskała też popularność w sieci. Jej profil na Instagramie śledzi prawie 9 tysięcy osób. Kiedy tylko może, stara się opowiadać o swojej chorobie, żeby dodać otuchy innym osobom, zmagającym się z tym problemem. Na co dzień Tess pracuje jako pielęgniarka.

Dzisiaj Tess nie boi się już wyjść na ulicę bez peruki. Udowadnia, że piękno i seksapil kobiety wynikają wyłącznie z samooceny. Najważniejsze jest to, żeby polubić siebie i swoje wady przekuć w zalety. – Czuję się sobą. Nie muszę nigdy więcej już nic ukrywać – mówi w rozmowie z Independent.

Łysienie plackowate dotyczy zarówno dorosłych, jak i dzieci. Może pojawić się w dowolnym moment, choć najczęściej występuje u osób młodych. Jest to przewlekła choroba zapalna, w wyniku której dochodzi do uszkodzenia mieszków włosowych i w konsekwencji – utraty włosów. Dokładne przyczyny choroby nie są znane. Lekarze podejrzewają, że łysienie plackowate ma podłoże autoimmunologiczne.

Źródło: Independent


Lifestyle Zdrowie

Które zwierzę jest mądrzejsze – pies czy kot? Naukowcy znaleźli odpowiedź na to pytanie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
8 grudnia 2017
Fot. iStock/vvvita
 

Odwieczny dylemat miłośników tych dwóch gatunków zwierząt zdaje się być rozwiązany. Kociarze uważają, że psy są uległe i mówiąc delikatnie, mniej inteligentne, a psiarze, że koty to złośliwe pozbawione empatii i rozumu bestyjki. Naukowcy zabrali się do roboty profesjonalnie i postanowili odpowiedzieć na to pytanie. Jesteście ciekawi, co ustalili?

Kora mózgowa psa zawiera około 500 milionów neuronów, a kotów jedynie 250 milionów (u ludzi ta liczba to około 16 miliardów). Oznacza to, że psy są bardziej inteligentne od mruczków i mają lepsze zdolności poznawcze. Można też spekulować, że mają z grubsza taką samą inteligencję jak szopy i lwy, podczas gdy koty domowe można porównać  z niedźwiedziami. Jednak to koty są mistrzami intuicji i mają silniejszy instynkt samozachowawczy.

Czy te różnice rzeczywiście tak mocno widać? Behawioryści zwierzęcy uważają, że do każdego futrzaka należy podchodzić indywidualnie. Tak jak wśród ludzi, tak i wśród zwierząt znajdziemy te mniej i bardziej mądre, niezależnie od ich gatunku.


 

Na podstawie: nationalgeographic.com


Lifestyle Zdrowie

8 sztuczek, dzięki którym będziesz naprawdę szczęśliwa. To proste

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
8 grudnia 2017
Fot. iStock/Ridofranz

Znaleźć możemy wiele sposobów na to, jak żyć, żeby stać się szczęśliwym. Co odpuścić, a co uczynić ważnym, co mówić, robić, co czuć. Wszystko to jest związane z ogólnym obszarem psychologii.

Tymczasem naukowcy z dziedziny neurologii badający nasz mózg odkryli, jak stać się prawdziwie szczęśliwym, jak mózg może dać nam poczucie całkowitej satysfakcji z życia. Ciekawi?

Naucz się mówić „dziękuję”

Co się dzieje: kiedy dziękujemy za coś, nawet za los, skupiamy się na pozytywnych aspektach życia. Przyjemne wspomnienia wywołują produkcję serotoniny w korze przedniej obręczy naszego mózgu. Technika ta jest często stosowana w leczeniu depresji.

Rozwiązuj problemy po kolei, nie wszystkie naraz

Co się dzieje: nasz mózg nigdy nie przestaje szukać rozwiązań dla każdego problemu, który nas niepokoi. Zabiera to dużo energii, więc gdy mózg ulega zmęczeniu, a problem pozostaje nierozwiązany, odczuwamy niepokój i irytację. Z drugiej strony, za każdą udaną decyzję nasz mózg nagradza się dawką neuroprzekaźników, które uspokajają układ limbiczny i pomagają nam ponownie zobaczyć świat w lepszym świetle. Dlatego naprawdę warto spróbować rozwiązać jeden problem naraz.

Mów o tym, co cię martwi

Co się dzieje: kiedy próbujesz sobie poradzić z czymś, co jest dla ciebie trudne, nie mówiąc o tym nikomu, negatywne emocje mają zdecydowanie większy wpływ na twoje samopoczucie. Dlatego wskazane jest, aby nie ukrywać swoich problemów. Ilekroć o nich mówisz, twój mózg uruchamia produkcję serotoniny, dzięki czemu udaje się nawet znaleźć pozytywne strony trudnej sytuacji.

Przytulaj się

Co się dzieje: dla nas, ludzi, interakcja społeczna jest naprawdę ważna. Różne formy wsparcia fizycznego, wyrażone dotykiem lub uściskiem, mogą przyspieszyć powrót do zdrowia.

Ucz się, ucz się i, jeszcze raz, ucz się!

Co się dzieje: dla mózgu zdobywanie nowej wiedzy oznacza stałe dostosowywanie się do zmieniającego się środowiska. Dzięki uczeniu się nasz mózg rozwija się, nagradzając własne próby zdobywania  i przetwarzania nowych informacji za pomocą dopaminy, hormonu radości. Jeśli chcesz być szczęśliwy, nie bój się próbować czegoś nowego, zmieniać otoczenia, uczyć się nowych rzeczy.

Uprawiaj sport

Co się dzieje: Aktywność fizyczna to stres dla organizmu. Jednak, gdy stres się kończy, twoje ciało otrzyma nagrodę: dawkę endorfin, uwalnianą przez przysadkę mózgową. Efekt jest podobny do działania opiatów (np. morfiny), które zmniejszają ból i polepszają nastrój. Nie musisz biegać maratonów, by osiągnąć ten wynik – nawet zwykły spacer może zdziałać cuda! Nawiasem mówiąc, wielu pisarzy i kompozytorów uważa spacery za nieodłączną część procesu twórczego.

Zawsze staraj się dobrze spać

Co się dzieje: Podczas snu, w ciemności, nasze ciało wydziela melatoninę. Hormon ten spowalnia wszystkie procesy zachodzące w organizmie, pomagając mu odzyskać i zwiększyć poziom serotoniny w podwzgórzu. Jeśli mózg wykryje zmianę oświetlenia, uwalnia hormonu stresu, by szybko obudzić ciało. Dlatego ważne jest, aby spać 6-8 godzin dziennie i tylko w zaciemnionym pomieszczeniu.

Oczekuj czegoś miłego

Co się dzieje: Proces oczekiwania na coś miłego, na przykład na dobre jedzenie lub seks sprawia, że nasz mózg rzeczywiście doświadcza przyjemności przewidując przyjemne wydarzenie. Dlatego tak bardzo lubimy odliczanie dni  czy godzin do szczególnych dla nas momentów – świąt, urodzin, spotkania z przyjacielem czy końca pracy.

Jak widać – żeby być szczęśliwym wystarczy zadbać o nasz mózg. 🙂


źródło: Brightside.me

 


Zobacz także

Pomaluj mój świat

Dla rodziców wakacje z dziećmi są bardziej stresujące niż praca zawodowa – mówią wyniki badań

Taka miłość się… zdarza! Zrobił jej wzruszającą niespodziankę z okazji 25 rocznicy ślubu