Lifestyle

10 powodów, dla których warto jeść sushi

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
19 czerwca 2021
 

Istnieje wiele rodzajów sushi, a Polacy ze smakiem zajadają się każdym z nich. Zarówno to z krewetkami, owocami morza czy z samymi warzywami znajdzie wielu zwolenników. Sushi to nie tylko smaczne i „nowoczesne” danie, ale także pełnowartościowe i zdrowe. Oto najważniejsze powody, dla których warto jeść sushi.

10 powodów, by jeść sushi

  • Nori, czyli algi morskie, to jedne z najbardziej znanych wodorostów. Choć algi na Dalekim Wschodzie znane są od wiek wieków, to ostatnimi czasy podbijają cały świat. Nori stosowane są do przygotowania sushi i chyba w tym daniu jemy je najczęściej. Algi morskie są bardzo cennym źródłem jodu, będącego mikroelementem, którego ilości w diecie przeciętnego Polaka są znikome. Ponadto nori, ze względu na zawartość kwasów omega-3, może przyczyniać się do obniżenia poziomu złego cholesterolu we krwi. Także poprawia pamięć i koncentrację.
  • Choć sushi kojarzy nam się głównie z surową rybą, to można ją zastąpić pieczoną lub wędzoną. Tłuste ryby wykorzystywane do przygotowania sushi np. tuńczyk, łosoś zawierają kwasy omega-3, które obniżają poziom cholesterolu. Wpływają korzystnie na pracę mózgu, serca i stan kości. Dodatkowo są dobrym źródłem cynku i białka. Znajdziemy w nich także witaminę E, D oraz witaminy z grupy B.
  • Podstawą sushi – obok ryb – są owoce morza, których wartości odżywcze są powszechnie znane. Krewetki to doskonałe źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych i białka. Zawierają duże ilości selenu, witaminy D i witamin z grupy B.
  • Wasabi, czyli japoński chrzan o bardzo ostrym smaku, to kolejny niezbędny składnik do przygotowania sushi. Posiada działanie antybakteryjne, a jego spożywanie szczególnie polecane jest przy przeziębieniu i infekcji. Jest skarbnicą witamin i minerałów. Obfituje w potas, cynk i magnez, a także witaminę C. Wasabi pobudza wydzielanie soków trawiennych, jego stosowanie polecane jest osobom zmagającym się z niestrawnością.
  • Imbir pokrojony w cienkie plasterki, marynowany w słodko-octowej zalewie, stosowany jest w sushi jako neutralizator. Spożywany pomiędzy kęsami oczyszcza kubki smakowe. Proces marynowania nie wpływa na cenne właściwości imbiru, który doskonale wspomaga trawienie i pomaga w walce z przeziębieniem. Korzeń imbiru zawiera wiele witamin i składników mineralnych. Jest bogatym źródłem witaminy B6, potasu, magnezu i miedzi.
  • Awokado, nazywane gruszką miłości, obfituje w cenne sterole roślinne – fitosterole, które w układzie pokarmowym „blokują” miejsce do wchłaniania cholesterolu. Dodatkowo zawiera potas, jest skarbnicą witamin A i E – związków posiadających działanie antyoksydacyjne, które utleniając się, chronią składniki komórek przed wolnymi rodnikami. Znajdziemy w nim także witaminę K oraz witaminy z grupy B,  a w szczególności kwas foliowy.
  • W sushi możemy niekiedy znaleźć pędy bambusa, które są bardzo popularne w krajach Azjatyckich. Pędy zawierają duże ilości błonnika odpowiadającego za uczucie sytości i potasu, korzystnie wpływającego na pracę układu krążenia.
  • Smak sushi wzbogaca także karczoch, uprawiany głównie w basenie Morza Śródziemnego. Karczoch od zawsze ceniony jest ze względu na korzystny wpływ na układ pokarmowy i wątrobę. Wspiera przemianę materii i może być pomocny w walce z odchudzaniem. Jest źródłem manganu, kwasu foliowego i witaminy B6.  Znajdziemy w nim również błonnik pokarmowy i inulinę czyli wielocukier wpływający na obniżenie poziomu cholesterolu i cukru. Karczoch zawiera cynarynę posiadającą działanie hepatoprokreacyjne, co oznacza, że obniża ryzyko stłuszczenia wątroby.
  • Nie sposób nie wspomnieć o ryżu, który bogaty jest w węglowodany będące głównym źródłem energii. Ryż jest produktem bezglutenowym, a tym samym może być bezpiecznie spożywany przez osoby z celiakią i nietolerancją glutenu. Dodatkowo jest źródłem witamin z grupy B, szczególnie kwasu foliowego.
  • I najważniejsze! Dobrze skomponowane sushi stanowi zbilansowany posiłek zawierający białko, węglowodany i dobrej jakości nienasycone kwasy tłuszczowe.

Tekst przygotowany wspólnie z dietetyk Kamilą Kielak – Biskupską. Współautorką publikacji na temat spożycia witamin i składników mineralnych z żywności wzbogacanej i suplementów diety przez młodzież.


Lifestyle

4 fazy rozwoju w życiu kobiety. I obyś nie trafił na trzecią…

Redakcja
Redakcja
21 czerwca 2021
Photo by Yury Orlov on Unsplash
 

Większość kobiet musi przejść tę drogę. Jedne krócej, drugie dłużej. Niektóre z nas bardzo późno wychodzą z pierwszych dwóch etapów. Inne nigdy nie osiągną czwartego. A warto! Zranienia emocjonalne, odejścia bliskich, ważne wydarzenia, to wszystko nas zmienia. I może dojrzewanie to bolesna nauka, ale dzięki niemu nadchodzi moment, gdy się przeobrażamy i już nikt nie naruszy naszych granic. A ty na jakim etapie jesteś?

Etap 1. Potulna

Niekoniecznie musi być córką despotycznych, narcystycznych, czy chwiejnych rodziców. Czasem tresuje ją przedszkole, szkoła. Nauczyciele, wychowawcy, niefajne ciotki i sąsiadki. Musi grać tak, jak jej zagrają. Tańczyć, śpiewać, recytować. Ale nie za odważnie. Tak w schemacie. Tak tresuje się idealną kandydatkę na „porządną” kobietę. Potulna nic nie powie, gdy promotor naruszy jej granice, nie powie też nic później, gdy będzie nadużywana przez szefa i szefową. Na wszystko się zgodzi, wszystkiemu przytaknie. Jest jak dom bez drzwi i okien, każdy może wejść, wziąć co chce i wyjść. Tak, narasta w niej złość, ale rzadko uderza w innych. Najczęściej potulna jest mistrzynią autoagresji.

Etap 2. Zabiegana

To doroślejsza Potulna. W ten etap wchodzi najczęściej wtedy, kiedy zostaje żoną i matką. I przecież to trzeba połączyć z pracą, bo jak nie, perfekcjonistka w niej (wyhodowana z potulną) krzyczy: jak to nie dajesz rady? Ty nie dajesz rady?! A twoja sąsiadka daje. Przyjaciółka daje. Zobacz, ona jeszcze do tego biega, a w nocy rzeźbi. Jesteś zmęczona? Nie masz siły zrobić o czwartej rano ciasteczek na kiermasz? Słabo, słabo, słabo. Zabiega pędzi w kołowrotku i nawet nie widzi, że pędzi, robi wszystko, żeby nie słyszeć własnych myśli, bo mogłaby już więcej rano
nie wstać. Zabiegana będzie pracować o drugiej w nocy, bo obiecała projekt (chociaż już sama obietnica, że go zrobi tak szybko była absurdem), nie zrobi przykrości koleżance, której już nie ma siły słuchać i nie odmówi własnym
dzieciom (bo byłaby przecież złą matką). I tak wszyscy skaczą po głowie Zabieganej. Mąż też często, bo w końcu Zabiegana go do tego przyzwyczaiła. Skoro ona daje radę, on nie musi.

Zabiegana może przeżyć lata całe, nawet do emerytury, chyba, że dostanie ostre ciosy. I nie zdąży się zasłonić. A uderzyć zabieganą może każdy. Szef awansuje nową osobę, choć Zabiegana 15 lat dla niego biega, przyjaciółka nie doceni, mąż znajdzie inną, mniej zajętą, dzieci pójdą w świat albo wcale nie odwzajemnią jej poświęcenia. Bo jak jeden się poświęca, drugi ktoś tego nie szanuje. Tak Zabieganej serce zamienia się w lód. Ma dość. Jest wkurzona. Teraz ona będzie ranić.

Etap 3. Królowa lodu

Bez kija do niej nie podchodź. Jest w życiowym szale. Męża puszcza w skarpetkach albo zamienia się w „Złą byłą”, która już nie myśli o własnym dziecku, za to myśli o zemście. Nawet dostatecznie dobry ojciec nie ma u niej szans. Bo ona jest perfekcyjna! Więc dlaczego eks nie jest! Dla nowych mężczyzn pojawiających się w jej życiu jest surowym sędzią i katem w jednym. Nie bierze jeńców, zabija od razu. Nie ma w niej śladu Potulnej, przynajmniej na zewnątrz. Inne kobiety też zabija, przynajmniej wzrokiem. Nie można przecież im ufać, to zołzy. Wszystkie. Królowa lodu karierę już potrafi robić po trupach, a nawet jeśli nie, to o tym marzy. Nie chce się już z innymi liczyć. Oni nie liczyli się z nią.

Ach, ile z nas było królową lodu, choć raz. Tą prychającą, jak to pisze Natalia de Barbaro, czującą się lepszą od innych, oceniającą. Tą surową, nie dającą szansy. Tą złą. Najgorsze, że królową lodu można zostać już na zawsze. Świat w końcu jest okrutny i trzeba się przed nim bronić, po co myśleć o ludziach, którzy nas kochają i lubią.

Etap 4. Świadoma

Często rodzi się ze zmęczenia. Sobą. Czasem z utraty kogoś ważnego. Zdarza się, że jedno spotkanie z drugą kobietą, która przeszła poprzednie trzy etapy sprawia, że rusza lawina zmian. Zaczyna się praca nad sobą, terapia, coaching, a czasem po prostu mądre książki i rozmowy. Medytacja, grupy na Facebooku, odsłuchane godziny wykładów psycholożek, które prowadzą webinaria na YouTubie. Milion pytań do siebie: czego chcę, potrzebuję, co we mnie jest prawdziwe, a co czyjeś. Jak chcę spędzić resztę życia, z kim być, a z kim naprawdę nie być, co robić zawodowo? W jakim miejscu być za rok, dwa i pięć? A może nie muszę tego wiedzieć, bo lubię żyć z dnia na dzień i gdzieś mam modę na plany.

Dlaczego jestem taka, jaka jestem, gdzie są moje mocne strony, a gdzie słabe? Odpowiedzi na te pytania to wytężona droga do siebie. Wtedy nie trzeba być już potulną, zabieganą, czy zimną. Rozumie się, że obrona siebie to nie agresja i jest zloty środek między domem bez drzwi i okien, a domem na którego straży stoi rozwścieczony doberman. Rozumie się też, że jest złoty środek między byciem ofiarą, a katem. I im jest się lepszym, bardziej wyrozumiałym dla siebie, tym łatwiej wybaczać innym. Piękny to etap nauki o sobie. i może trwać do końca życia. Obyśmy wszystkie do niego dotarły.


Lifestyle

11 oznak, że jesteś z facetem, który Cię szanuje

Redakcja
Redakcja
18 czerwca 2021
Fot. iStock/oneinchpunch

1. Zawsze słucha, kiedy mówisz

Nie ignoruje twoich pomysłów. Bierze Twoje zdanie pod uwagę przy podejmowaniu decyzji. W zasadzie bardzo wysoko ocenia twoją opinię. Kocha twój mózg tak samo jak twoje ciało.

2. Lubi cię dokładnie taką, jaką jesteś

Nigdy nie zawstydza Cię uwagami na temat Twojego stroju, wyglądu czy byłego faceta. Nigdy nie naśmiewa się z Twojego gustu muzycznego czy filmowego. Nigdy nie sprawia, że ​​czujesz się gorsza od niego. Jesteście członkami jednej drużyny.

3. Daje ci swobodę dokonywania własnych wyborów

Nie mówi Ci, z kim możesz spędzać wolny czas w weekendy ani ile możesz wypić. Ufa Ci, że nie oszukujesz. Wie, że masz głowę na karku i wierzy, że nie zrobisz mu krzywdy.

4. Nigdy nie gada o tobie swoim przyjaciołom

Jest dumny, że jest z Tobą. Lubi pokazywać się w Twoim towarzystwie. Nie krytykuje Cię w obecności swoich przyjaciół lub członków rodziny. Jedyne, co ma do powiedzenia o Tobie, to dobre rzeczy. A jeśli ktoś ma do powiedzenia coś złego, będzie cię bronił.

5. Wysłuchuje cię, nawet gdy jest zły

Nie zmienia się w zupełnie inną osobę, gdy jest pijany lub wkurzony. Nie krzyczy na Ciebie ani nie przeklina. Nie mówi niewybaczalnych rzeczy, za które musi przepraszać rano. Traktuje Cię z szacunkiem, nawet jeśli jesteście na siebie zirytowani.

6. Pojawia się na czas

Nie marnuje Twojego czasu. Szanuje Cię na tyle, by dotrzymywać obietnic. Jeśli powie Ci, że zamierza coś zrobić, to to to robi. Nie kłamie, co jest gotów dla Ciebie zrobić, żeby tylko zapunktować.

7. Pamięta małe rzeczy

Oznacza to, że zwraca uwagę, kiedy i co mówisz. Nie tylko kiwa głową potakująco, wpuszczając Twoje słowa jednym uchem i wypuszczając drugim. Troszczy się o Ciebie na tyle, by pamiętać małe rzeczy, które powiedziałaś, rzeczy, o których nawet nie oczekiwałeś, że zapamięta.

8. Mówi Ci prawdę, bez względu na wszystko

Nie próbuje wydostać się z kłopotów, naginając prawdę i mówiąc małe, białe kłamstwa. Szanuje Cię wystarczająco, by być z Tobą szczerym. Nawet jeśli będzie to trudne, upewni się, że poznasz całą prawdę.

9. Jest lojalny

Nie lekceważy Cię, nie robi nic za Twoimi plecami i nie oszukuje, flirtując z innymi kobietami. Interesuje się tylko Tobą i upewnia się, że świat o tym wie.

10. Ignoruje swój telefon, gdy jesteś w pobliżu

Nie trzyma głowy w telefonie, kiedy z nim rozmawiasz. Cieszy się chwilą, nie próbuje uciec. Jest w pełni obecny, gdy jest z Tobą.

11. Odpowiada na twoje pytania

Niezależnie od tego, czy pytasz o jego uczucia, czy jego historię, jest z Tobą szczery. Nigdy nie unika odpowiedzi na Twoje pytania ani nie zarzuca ci, że jesteś zbyt wścibska. Mówi Ci wszystko, co chcesz wiedzieć.


Zobacz także

Fryzury idealne na lato, czyli Pytanie na Śniadanie znowu rozbawiło nas do łez. Po sylwestrowym makijażu, kolejny hit specjalistów TVP

Co je Twój mózg? Nigdy nie zapominaj o tych rzeczach w diecie!

Muszą wygrać serce dla swojego syna. Swoje serca już oddali dając Kamilowi szansę na zdrowe życie