Lifestyle

Sesja ślubna: w dniu ślubu czy w innym terminie?

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
12 października 2022
 

Czy sesja ślubna powinna się odbyć w innym terminie niż sam ślub? Odpowiedzi jest tyle, ile par młodych. Zależy to i od pory roku, miejsca, rodziny, tradycji, budżetu. Wiadomo, że jeśli ślub bierzecie w Grecji, sesja koniecznie musi tam mieć miejsce. Wiadomo też, że zawsze ma być piękna, niepowtarzalna, intymna i ma oddawać niepowtarzalny charakter tego akurat związku.

– Nie wyobrażam sobie, aby nasza sesja ślubna miała odbyć się w dniu ślubu i wesela – mówi Marta. – Było tyle przygotowań, emocji, gości, których należało przywitać… Ślub był naszym świętem, owszem, ale tak naprawdę dniem ogromnego zaangażowania w ugoszczenie,
wysłuchanie, bycie z naszymi gośćmi. Nam zależało, aby być dla nich tego dnia. Dla większości było to pierwsze spotkanie z naszymi rodzinami. Zależało nam, aby się poznali i polubili na tyle, by te relacje miały dalszy ciąg – tłumaczy.

Ten jeden jedyny moment

Jest jednak wiele par, które pragną, aby na zdjęciach z profesjonalnej sesji widać było emocje z tego akurat tego, jedynego w ich wspólnym życiu dnia. Nie bez znaczenie jest także oszczędność: wiadomo, że dodatkowy dzień na profesjonalną sesję, to dodatkowe koszty. – Jeśli ślub planowany jest, a tak dzieje się zazwyczaj, z wyprzedzeniem przynajmniej kilku miesięcy – mówi Anna Machnowska z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele – nie ma problemu, aby zarezerwować dwie godziny między ślubem a weselem wyłącznie na profesjonalną sesję zdjęciową – zapewnia. Najważniejsza jest jednak predyspozycja pary – bywają takie, które przed obiektywem czują się znakomicie nawet w środku nocy, ale bywają i takie, dla których jest to ogromny stres.

Zdjęcia w dniu ślubu wiążą się także z planowaniem czasu gości weselnych. Jeśli młodzi znikają na dłuższy czas – goście powinni wiedzieć, co mają ze sobą zrobić. – W sali, w której czekają na parę młodych nie może być ciszy – podpowiada nasza ekspertka. – Powinny być zapewnione drobne przekąski i napoje, w dobrym stylu jest muzyka w tle. Chodzi przecież o to, aby goście czuli się dobrze, mieli warunki, by się poznać, nie znudzić oczekiwaniem i nie poczuć zaniedbanymi – dodaje.

Szkoły są dwie, obie równie słuszne

– Szkoły są dwie – krótko komentuje Anna Machnowska. – Podejmując decyzję o terminie sesji ślubnej, warto wziąć pod uwagę kilka czynników: po pierwsze – siły. I wcale nie chodzi o kondycję fizyczną! Niekiedy okazuje się, że zbyt wiele wzruszeń, spotkań, życzeń, rozmów z
osobami widzianymi pierwszy raz od dawna albo w ogóle po raz pierwszy, choć znaczącymi w życiu współmałżonka, sprawia, że bohaterowie wydarzenia są po prostu oszołomieni – mówi nasza ekspertka. Przy braku obycia z kamerą, warunkami na sesji – te emocje nie zawsze dają
się wyciszyć na czas profesjonalnej sesji zdjęciowej.

Sporo po ślubie, a nawet przed ślubem?

Kilka godzin, czyli tak naprawdę cały dzień, przeznaczyć na sesję ślubną naprawdę warto – mówią ci, którzy się na to zdecydowali. – My z mężem nie byliśmy przyzwyczajeni do tego, że mamy być odpowiednio oświetleni, umalowani, uczesani – wspomina Marta. – Jesteśmy
przyzwyczajeni do tego, że wciąż sobie robimy zdjęcia, owszem, ale takie codzienne. Profesjonalna sesja ślubna była czymś wręcz bajkowym, wiedzieliśmy, że musi być zaplanowana. Dlatego wymyśliliśmy ją sobie na trzy dni po ślubie – dodaje. „Po” czyli po stresach, po emocjach, po sakramentalnym TAK. Dzień przed – w głowach małżonków zwykle kłębią się tysiące myśli, nie ma miejsca na myślenie o sesji. Ot, i problem
rozstrzygnięty.

– Coraz więcej par sesję ślubną traktuje jako oddzielne wielkie wydarzenie – mówi ekspertka z PlanujemyWesele. – A to ma wpływ także na skalę przygotowań, a nawet organizację większej podróży – na przykład w nasze góry, ale i na Islandię czy Rodos. Z fotografem, wizażystą, czasem z całą ekipą, która pomaga w realizacji sesji. Nawet jeśli jednak sesja odbywa się w okolicznym parku, pomysł na zorganizowanie jej wiosną – w sytuacji, gdy ślub odbywa się zimą – nie należy do rzadkości. Osobiście uważam, że to ciekawa idea – sposób na przedłużenie czasu pięknych emocji! A budżet: zawsze do indywidualnego ustalenia.

—————————-
PlanujemyWesele to portal ślubny i katalog posiadający w swojej bazie ponad 17 tysięcy usługodawców z branży ślubno-weselnej z każdego regionu Polski. Portal to także porady ekspertów, inspiracje, reportaże ze ślubów czytelników i piękne sesje plenerowe. Każdego miesiąca PlanujemyWesele.pl inspiruje i łączy z usługodawcami ponad 140 tysięcy par młodych. W tym roku firma obchodzi swoje 14. urodziny, osiągając oglądalność serwisu na poziomie 1,5 mln odsłon.


Lifestyle

„Migrena to nie histeria. To taka sama choroba jak egzema czy astma. W dodatku może być dziedziczna”

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
12 października 2022
migrena miesiączkowa
Fot. iStock/migrena miesiączkowa – migrena miesiączkowa
 

„Bóle głowy są uniwersalnym doświadczeniem ludzkim. Badania wykazują, że aż 96% ludzi zna to uczucie. Według danych zebranych przez Global Burden of Diseases Study ból głowy typu napięciowego jest trzecim najpowszechniejszym zaburzeniem zdrowia na świecie, zaraz po próchnicy zębów i utajonym zakażeniu gruźlicą. Migrena znalazła się na szóstym miejscu”, mówi w rozmowie z Oh!Me Sarah Holper, neurolożka, autorka książki „Lekarz prawdę ci powie. Subiektywny przewodnik po najczęstszych dolegliwościach”.

Co ciało próbuje nam zakomunikować, kiedy odczuwamy ból głowy?

Możesz wierzyć lub nie, ale ból głowy nie pochodzi z twojego mózgu, bo nie ma on własnych receptorów bólowych. Zatem ból głowy nie pochodzi z tego pofałdowanego, beżowego organu wewnątrz czaszki, a z otaczających go struktur – opon mózgu, mięśni skóry głowy, szyi i twarzy, zatok, oczu, zębów, przewodów słuchowych, naczyń krwionośnych w całej głowie i wewnętrznej powierzchni czaszki. Wszystko, co drażni, rozciąga, naciska, infekuje lub w inny sposób uszkadza te struktury, może wywołać u ciebie migrenę. Tak więc, kiedy boli cię głowa, twój mózg próbuje ci zasygnalizować, że w jednej z tych struktur jest jakaś „usterka”.

Czy kobiety mają migreny częściej niż mężczyźni?

W Australii, gdzie pracuję, 71% osób cierpiących na migrenę to właśnie kobiety. Co gorsza, u pań objawy są zazwyczaj bardziej nasilone i trwają dłużej niż u mężczyzn. Około 40% kobiet doświadczy w swoim życiu migreny.

Według neurologów dysproporcja ta wynika m.in. z wahań poziomu estrogenów. Dlatego wiele kobiet doświadcza swojej pierwszej migreny w okresie dojrzewania. Kobiety zgłaszają także większą częstotliwość migren w czasie menstruacji, kiedy poziomy estrogenu i progesteronu spadają. Szczególnie silny wzrost ataków migreny dotyczy pań w okresie okołomenopauzalnym, także ze względu na spadek żeńskich hormonów płciowych.

Posiadanie dwóch chromosomów X nie jest jednak jedynym czynnikiem zwiększającym ryzyko. W ciągu ostatnich 20 lat znaleziono co najmniej 50 genów, które są powiązane z migrenami. Jeśli jedno z twoich rodziców choruje na migrenę, u ciebie ryzyko wynosi 50%. Jeśli oboje rodzice się z nią zmagają, ryzyko wzrasta do 75%.

Dlaczego bóle głowy są tak trudne do leczenia?

Ponieważ mają naprawdę wiele przyczyn, podobnie jak świąd czy kaszel. Postawienie dokładnej diagnozy ma kluczowe znaczenie. Co konkretnie jest przyczyną? Może to być pierwotny ból głowy, taki jak np. migrena. Może to być także ból spowodowany urazem szyi, zapaleniem naczyń krwionośnych, przemęczeniem oczu, bezdechem sennym, wysokim ciśnieniem krwi, a nawet tabletką, którą bierzesz na obniżenie ciśnienia.

Mimo że logiczne wydaje się przyjmowanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych czy paracetamolu, to ich nadużywanie również może powodować ból głowy, jeśli są przyjmowane regularnie, czyli co najmniej 15 dni w miesiącu, przez kilka miesięcy.

Czy lepiej jest stosować te przepisane na receptę?

Z mojego doświadczenia wynika, że reakcja organizmu na leki przeciwmigrenowe na receptę jest indywidualna. Pacjenci często muszą przechodzić przez dwie lub trzy próby dobierania leków, zanim znajdą ten, który na nich zadziała. Każda próba powinna trwać co najmniej 8 tygodni, aby określić skuteczność terapii. Dziś istnieją też ciekawe i skuteczne alternatywy, takie jak nowoczesne leki wstrzykiwane, np. Botox. Chociaż utrzymanie motywacji podczas takich prób może być trudne, gorąco zachęcam migrenowców do wytrwałej pracy z lekarzem w celu znalezienia dostosowanego podejścia do leczenia.

Jak odróżnić ból głowy typu napięciowego od migreny?

Bóle głowy typu napięciowego odczuwamy jako tępy ucisk po obydwu stronach głowy, ściskający ją niczym imadło. Doświadcza ich 80% ludzi. Kiedyś nazywaliśmy je „napięciowymi”, „stresowymi” lub „psychogennymi”, ponieważ sądziliśmy, że są wynikiem skurczów mięśni szyi wywołanych przez stres psychologiczny. Jednak badania obalające tę teorię wywołały dyskusję wśród neurologów, aż wszyscy zgodzili się na dodanie słowa „typu” w ich nazewnictwie.

Dokładne mechanizmy stojące za bólami głowy typu napięciowego nie są do końca poznane. Możliwe, że odpowiada za nie nadaktywność receptorów bólowych w okolicach głowy i szyi lub podwyższona wrażliwość na informacje bólowe biegnące przez rdzeń kręgowy i mózg. Niezależnie od przyczyny, sugerowanie, że osoba z napięciowym bólem głowy „powinna się zrelaksować” nie jest pomocne. Taka porada prawdopodobnie tylko zwiększy napięcie u pacjenta.

Tymczasem migrena to nie tylko silny ból głowy. To szczególny rodzaj bólu, któremu towarzyszą objawy związane z tymczasową dysfunkcją mózgu. Ból jest pulsujący, silny i jednostronny. Światło, dźwięki i ruch stają się bardzo dotkliwe. Pacjenci często wycofują się do ciemnego pokoju, aby odespać ten bolesny etap procesu migrenowego.

Jakie są inne etapy migreny?

Ból jest dopiero trzecim z czterech etapów procesu migrenowego, który może trwać kilka dni. Aż 3/4 migrenowców doświadcza objawów ostrzegawczych na kilka dni przed faktycznym bólem. Klasyczne objawy obejmują: zmęczenie, spadek koncentracji, drażliwość, niewyjaśnioną potrzebę ziewania i wzmożone oddawanie moczu. Powszechne są również dziwne zachcianki żywieniowe. Jedna z moich pacjentek pochłaniała wszystko o smaku kurczaka, co było to dla niej kłopotliwe, ponieważ była weganką. U innej pacjentki pojawiał się tak silny głód cukru, że potrafiła pić syrop owocowy prosto z butelki.

W ciągu godziny przed pojawieniem się bólu głowy 1/3 migrenowców doświadcza dziwnych, przejściowych objawów zwanych aurą. Często zaczyna się od jasnej plamy tuż obok środka pola widzenia, która powoli rozszerza się w migocący półksiężyc. Wokół rozszerzającej się krawędzi tańczą zygzaki, które nazywane są „widmami fortyfikacji”, ponieważ przypominają widziane z lotu ptaka fosy i mury broniące średniowiecznego miasta. Potem półksiężyc powoli przemieszcza się do obwodowej części pola widzenia, pozostawiając po sobie ślepą plamkę.

Niektórzy pacjenci opisują aury niewzrokowe, do których należą: mrowienie, pełznące wzdłuż kończyny, problemy w dobieraniu słów czy osłabienie jednej połowy ciała. Po bólu głowy następuje końcowa faza ponapadowa, podczas której osoba jest zazwyczaj wyczerpana, choć niektórzy odczuwają euforię (oprócz zwykłej radości, że ból minął).

Czy istnieją jakieś holistyczne strategie, które pomagają zapobiegać migrenie?

Pacjenci często opowiadają o specyficznych czynnościach, które mogą u nich wywołać migrenę. Większość ludzi cieszyłaby się z leniwego weekendu w górskim domku i rozkoszowania się czerwonym winem i deską wędlin przy rozpalonym kominku, podczas gdy na zewnątrz szaleje burza. Jednak dla migrenowca taki pobyt brzmi jak koszmar. Wszystkie te aktywności – późne wstawanie, duża wysokość nad poziomem morza, alkohol, azotany zawarte w mięsie i serach, dym, burza, a nawet weekendy same w sobie – są znanymi czynnikami wyzwalającymi migrenę.

Do innych czynników sprzyjających migrenom należą: miesiączka, poszczenie, silne zapachy i stres. Leczyłam kiedyś pacjentkę, która była przykuta do łóżka z powodu migreny przez dwa dni za każdym razem, gdy przez przypadek wpadała na swojego byłego chłopaka. W końcu przeprowadziła się do innego stanu, gdzie stała się wolna od byłego chłopaka i bólu głowy.

Mając to na uwadze, istnieją pewne niefarmaceutyczne strategie, które mogą zmniejszyć ryzyko wystąpienia migreny. Wiele osób zauważa, że trzymanie się pewnej rutyny jest skuteczną strategią antymigrenową. Kładź się spać i wstawaj o tej samej porze każdego dnia, nawet w weekendy. Spożywaj regularnie posiłki i unikaj odwodnienia (ale pamiętaj, że nie ma też potrzeby pić ponad poziom pragnienia). Jeśli zauważysz, że pewne pokarmy wyzwalają objawy, unikaj ich. Prowadzenie dziennika, w którym zapisuje się momenty wystąpienia migreny, wraz z takimi uwagami, jak czas snu, może być pomocne w identyfikacji wzorców towarzyszących bólom głowy i indywidualnych czynników wyzwalających.

Czy osoby, u których leki się nie sprawdziły, również mogą skorzystać z wdrożenia podejścia holistycznego?

Mimo że zmiany w stylu życia mogą pomóc, to należy pamiętać, że migreny to nie tylko „bardzo bolesne bóle głowy”. To przede wszystkim choroba, tak samo jak egzema czy astma. Migreny są powszechne, wyniszczające i możliwe do wyleczenia. Podjęcie leczenia farmakologicznego nie jest więc oznaką słabości. To racjonalna reakcja na wyniszczającą chorobę! Nie pomyślelibyśmy dwa razy o zastosowaniu kremu na egzemę lub użyciu inhalatora do leczenia objawów astmy. Farmaceutyczne podejście do migreny jest podobnie rozsądne i może zmienić życie. Ważne jest, aby otrzymać trafną diagnozę i współpracować z lekarzem w celu znalezienia odpowiedniego planu leczenia. Dla większości ludzi będzie to połączenie modyfikacji stylu życia i leków przeciwmigrenowych.

Wysłuchała: Pola Zawitkowska


Sarah Holper

Neurolożka pracująca w Australii i pełna pasji propagatorka wiedzy medycznej. Bada zagadnienia nieprzystępności naukowych tekstów medycznych oraz słabej komunikacji z pacjentem, która może stanowić zagrożenie dla jego dobrostanu. Pacjenci chwalą jej umiejętność tłumaczenia skomplikowanych spraw prostym językiem.


Lifestyle

Psychologiczne powody, dla których inteligentne kobiety tkwią w niezdrowych związkach

Redakcja
Redakcja
11 października 2022
fot. Cottonbro/Pexels

Wyobraź ją sobie. Ma wszystko, od urody po sukces. Ciężko pracuje, również nad związkiem, który nie zasługuje na jej wysiłki. Albo ją znasz ze słyszenia, albo sama nią jesteś. Kobiety, które pozostają w niezdrowych związkach, nie robią tego, ponieważ nie są inteligentne lub nie wiedzą nic lepszego na horyzoncie. Wiedzą w głębi duszy, że ich związek nie jest tym, czym powinien być. Jednak nawet jako inteligentne, mądre i pewne siebie kobiety, tkwią w nim. Istnieją głębokie psychologiczne powody, które utrzymują takie kobiety w niezdrowych związkach.

Wiedz, kiedy odejść. W każdym związku zawsze patrz na to, jak się czujesz i zadaj sobie pytanie: czy ta osoba sprawia, że kochasz siebie bardziej? Czy chcesz się z nimi zestarzeć? Może to pomóc w ustaleniu, czy nadszedł czas, aby odejść.

Nierozwiązane problemy z dzieciństwa

Nie można zaprzeczyć, że im bezpieczniejsze, stabilne i zdrowsze są nasze relacje z rodzicami, tym lepsze są również nasze dorosłe relacje romantyczne. Tworzymy nasze pierwsze zrozumienie miłości, komunikacji i zaufania poprzez interakcję z naszymi rodzicami właśnie. Dla młodej dziewczyny więź, którą buduje z ojcem, może zaważyć na relacjach, jakie później będzie miała z mężczyznami. Na przykład nieobecny ojciec może powodować uczucie porzucenia, które jego córka później wypełnia poprzez współzależny związek, nie zdając sobie z tego sprawy. Dziewczęta mogą również nauczyć się normalizować złe zachowania, wierząc, że jeśli ich ojciec może być zły i nadal je kochać, to powinny pozwolić na to samo swojemu partnerowi.

Nuda stabilności bez wyzwań

W idealnym świecie chcemy po prostu czuć się kochane i bezpieczne, ale świat nie jest idealny. Jesteśmy przyzwyczajone do poczucia pośpiechu i pilności w osiąganiu kolejnych celów. Jesteśmy uwarunkowane, aby pracować tak ciężko, jak to tylko możliwe, aby osiągnąć wyższy standard życia i sukcesu. Inteligentna kobieta uczy się, że aby odnieść sukces, będzie musiała stawiać sobie wyzwania i niestrudzenie pracować, aby je osiągnąć. Trudno jest oddzielić tę mentalność od relacji. Kiedy taka kobieta znajduje się w stabilnym i wygodnym związku, może uznać to za nudne lub onieśmielające, ponieważ nie stanowi to dla niej wyzwania. Może czuć, że na to nie zasłużyła, że jest to nierealistyczne lub trudno jej uwierzyć, że to potrwa dłużej. Potrzeba dużo czasu, aby przeprogramować tę mentalność i zdobyć zaufanie do zdrowego, stałego związku.

Brak miłości własnej

Niestety, wiele kobiet, które odczuwają pociąg do niezdrowych związków, to kobiety, które nie czują się dobrze ze sobą. Mamy tendencję do projekcji naszej niepewności na innych. Nie oznacza to, że kobiety kończą z mężczyznami, którzy odzwierciedlają wady, których się boją. Oznacza to, że akceptują miłość, na którą uważają, że zasługują. Nawet inteligentne kobiety mogą fałszywie przekonać siebie, że nie są wystarczająco kochane ze względu na swój charakter, albo dlatego, że nie można pokochać osoby z nadwagą, albo dlatego, że ich sukces odstrasza mężczyzn. Może to utrudnić im uwierzenie, że ktoś może je pokochać.

córki mojego męża

fot. Molnar Balint/Unsplash

Strach przed samotnością

Wiele kobiet żyje w śmiertelnym strachu, że nigdy nie znajdą swojej „drugiej połówki”. Istnieje egzystencjalne przekonanie, że ludzie przychodzą na świat sami, ale są przerażeni wizją odchodzenia z niego w ten sam sposób, więc spędzają całe życie próbując oszukać śmierć, wypełniając pustkę partnerem. Nawet inteligentne kobiety czują się samotne. W ich naturze leży kochanie i pragnienie bycia kochaną. Jednak to pragnienie może być tak przytłaczające, że popycha je do związku lub sprawia, że pozostają w czymś, co nie jest dla nich dobre, ponieważ myślą, że nadal jest to lepsze niż brak.

Znormalizowane warunki toksyczne

Im bardziej powtarza się jakiś wzorzec zachowania, tym bardziej staje się znormalizowany. Aż w końcu dochodzi do punktu, w którym nawet inteligentne kobiety nie widzą już, co jest nie tak. To dlatego, że niezdrowe relacje nie zawsze zaczynają się od oczywistych znaków. Z biegiem czasu nawet inteligentna kobieta trzyma się nadziei na lepszą przyszłość, potencjału, który widzi w swoim partnerze lub wspomnień z lepszych czasów. Jest to taktyka przetrwania, którą ludzie na ogół stosują w mrocznych czasach, aby nie tracić nadziei, dopóki nie znajdą czegoś lepszego.

Wyścigi

Kobiety stoją w obliczu dużej presji. Są uwarunkowane od najmłodszych lat, aby wierzyć, że jednym z ich celów, jeśli nie ich głównym celem, jest małżeństwo i posiadanie dzieci. Jednak mówi się im również, że muszą to zrobić przed pewnym wiekiem, gdy są jeszcze młode, pożądane i płodne. Może to sprawić, że poczują się tak, jakby ścigały się z czasem. Nawet inteligentne kobiety nie chcą być wykluczone i podlegają tej presji.

 


Zobacz także

„Co u ciebie?” Super”. Naucz się jak wreszcie cieszyć się z życia

Paweł Deląg: to dzieci trzymają w kupie ten świat

Jestem Wiktoria. Ta, co zwycięża. Jestem szczęśliwą rozwódką. Mój były mąż ma ograniczone prawa rodzicielskie