Lifestyle Związek

Ściśnięty żołądek i złamane serce? Sprawdź, dlaczego ostatnią rzeczą, o której myślisz podczas rozstania jest jedzenie

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
29 maja 2017
Fot. iStock / Dzhulbee
 

Rozstanie to przykry moment w życiu każdego człowieka. To koniec marzeń o wspólnej przyszłości, utrata złudzeń, rozpacz i… brak apetytu. Bo ściśnięty żołądek jest połączony ze złamanym sercem. W jaki sposób? Wyjaśnił to neurobiolog Gert ter Horst.

Usłyszenie od kogoś słów, że to koniec, że już nie będziemy razem, jest bardzo bolesne – zwłaszcza, gdy twoje uczucie wcale nie wygasło. Po takiej deklaracji w twoim organizmie zaczynają zachodzić zmiany. We krwi buzują hormony i przestawiasz się na tryb przetrwania. Adrenalina i kortyzol doprowadzają do bezsenności i braku apetytu. Dlatego ostatnią rzeczą, na jaką masz ochotę, jest jedzenie.

Gert ter Horst, neurobiolog, stwierdził w wywiadzie dla magazynu „Vice”, że twoje przygnębienie i kiepski stan wpływają na apetyt. – Obszary mózgu odpowiedzialne za emocje i emocjonalny ból regulują naszą potrzebę jedzenia. Są one położone obok siebie, dlatego mają wpływ na siebie nawzajem – tłumaczy. Dlatego, kiedy masz złamane serce, nie możesz jeść.

Jednak taki stan nie utrzymuje się zbyt długo. Z jednej strony jest to pocieszające, a z drugiej może trochę przerazić. Ponieważ kiedy minie szok, twój organizm będzie domagał się odrobienia strat. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że wtedy będziesz miała ochotę na pizzę i inne wysokokaloryczne i dość niezdrowe jedzenie.

I nie bez powodu pojawi się wtedy także ochota na słodycze. Ich spożywanie podnosi poziom serotoniny, czyli hormonu szczęścia. W ten sposób twój organizm będzie chciał sobie pomóc wrócić do równowagi.

Poza tym według badań my, kobiety jesteśmy mocniej narażone na takie reakcje organizmu. W przeciwieństwie do mężczyzn, którzy lepiej znoszą rozstanie.

I gdzie tu sprawiedliwość?


 

Źródło: munchies.vice.com


Lifestyle Związek

Co byś powiedziała swojemu 10-letniemu JA?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
30 maja 2017
Fot. iStock / macniak
 

„Gdyby mądrość wiedziała, a starość mogła” – nie lubię tego powiedzenia. Nie lubię, bo utrwala w nas stereotyp, że nie mamy wpływu na nasze życie, że najpierw jesteśmy zbyt głupi i ślepi, a później zbyt starzy i niedołężni, żeby o czymkolwiek zadecydować. A to przecież nie tak. Każdy etap naszego życia jest dobry, żeby się ocknąć i trzeźwo spojrzeć na siebie i na świat. Ileż można usprawiedliwiać się, że kiedyś to można było więcej, a popełnionych błędów i złych wyborów już nie da się cofnąć.

A gdybyś tak miała dzisiaj możliwość porozmawiania z sobą, gdy miałaś 10 lat? Co byś sobie powiedziała, jakie rady dała?

Wyłącz telewizor – wciśnij przycisk mocno i zdecydowanie. Niech cię więcej nie zatrzymuje. Niczego nie nauczysz się z tego pudełka dla idiotów. Oszczędź energię na prawdziwe doświadczenia, a nie na sztuczne emocje kontrolowane przez telewizję.

Wyjdź na spacer. Tak wiem, jaka jesteś strasznie zajęta, ale uwierz, że zawsze, jeśli tylko chcemy tego naprawdę, znajdzie się czas, aby pobyć blisko natury. Przecież najprzyjemniejszymi wspomnieniami są te związane z przyrodą, prawda?

Możesz wątpić w niektóre rzeczy dotyczące ciebie samej, ale nigdy nie zapominaj, czego naprawdę chcesz i gdzie chcesz być za kilka lat. Zrób wszystko, co w twojej mocy, żeby stało się to możliwe. Strach może wyrwać ci marzenia lub opóźnić ich realizację. Pamiętaj o tym.

Wydaj pieniądze na rzeczy, które sprawiają, że czujesz się dobrze oraz na te, które będą dla ciebie przydatne. Pracuj nad tym, co możesz, na swoich zasobach, a nie deficytach.

Nie walcz o kogoś, kto tego nie chce. Nie buduj sytuacji, w których czujesz niepokój lub jesteś przygnębiona. Życie daje nam wiele szans. Jeśli ktoś nie przyjmuje tego, co chcesz mu dać, nie rób nic na siłę, zastanów się, czy zasługuje na drugą szansę. Będziesz tracić przyjaciół nie dlatego, że cię skrzywdzili, ale dlatego, że ty się zmienisz i oni też.

Nie martw się zbytnio o wszystko. Dowiesz się, które problemy dadzą się rozwiązać, a które nie. Pamiętaj, że większość katastrof ma miejsce tylko w twojej wyobraźni.

Kochaj ludzi w swoim życiu i pokaż im, że są dla ciebie ważni, nawet jeśli jesteś zmęczona lub brak ci czasu. Twoja rodzina, przyjaciele i znajomi będą cię potrzebować. Czasem ci to powiedzą, a innym razem pokażą. Przyjaciel, który będzie przy tobie zawsze, to ten, o którym ty pamiętasz.

Kochaj i dbaj o siebie. Staraj się zadbać o swoją fizyczność, ale nie zapominaj, że nic tak nie poprawia naszego nastroju i naszej kondycji jak zaufanie i spokój. Czuj się komfortowo we własnej skórze.

Nie kupuj rzeczy, co do których nie jesteś pewna, czy naprawdę je chcesz. Oszczędzaj na to, czego naprawdę chcesz, nie pozwalaj sobie na tracenie.

Nie wstydź się tego, co kochasz. Wielu ludzi może kwestionować twoje decyzje, twój styl życia, ale ty masz często nad nimi przewagę bo nigdy nie żałujesz tego, co zrobiłaś, na co się zdecydowałaś.

Czytaj i pisz. Nie ma nic lepszego od przeczytania tego, co napisałeś wiele lat temu. To taka emocjonalna migawka tego, jaka byłaś w tamtym czasie swojego życia.

Przestań się bać i zacznij cieszyć się tym, co robisz. Pozwalaj sobie na szaleństwa, podróżuj, poznawaj nowych ludzi. To wniesie wielką wartość do twojego życia.

Pamiętaj, że nie ma niczego, czego nie da się przezwyciężyć, bez względu na to, jak problem nie wydaje się nam ogromny. Ustal priorytety, dobrze zarządzaj swoim czasem, szanuj swój czas na odpoczynek i czas na pracę. To, co zdobędziesz w przyszłości wymaga koncentracji w teraźniejszości.

Niczego w przeszłości już nie zmienisz. To ważna do zapamiętania lekcja. To już było i nie mamy na to nijak wpływu. Ty jedynie możesz spojrzeć na siebie oczami dziecka, ustalić, czego chcesz, a czego nie i ruszyć do przodu. Pamiętaj, że droga, którą pójdziesz, to tylko i wyłącznie twój wybór, za który czasami trzeba ponieść konsekwencję.



inspiracja: exploringyourmind.com


Lifestyle Związek

To, jak trzymacie się za ręce wiele mówi o twoim związku

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
29 maja 2017
Fot. iStock/jacoblund
Następny

Jeśli kiedykolwiek byłeś zakochany, wiesz, jak ważna jest w związku bliskość, jak to scala, ale również „odbija” wszelkie wasze emocje. Taki prosty gest, jak trzymanie ukochanej osoby za rękę może powiedzieć wiele o waszym związku i etapie na jakim się obecnie znajdujecie, jako para. Zastanów się więc, czy często i w jaki sposób trzymacie się ze ręce i  przeczytaj, co to może oznaczać. 

 

Zobacz także

„No co ty, w naszym domu nie ma problemów. On jedynie pije jednego drinka wieczorem, może dwa”. Współuzależnienie to mistrz kamuflażu, perfekcja iluzji

Mood of Art – kampania MDLV

STOP dla bycia perfekcyjną

STOP dla bycia perfekcyjną. Jak krok po kroku wyrwać się z pułapki perfekcjonizmu