Lifestyle

Podobają ci się brodaci mężczyźni? Czy wiesz, co zarost o nich mówi?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
1 grudnia 2015
Fot. Pixabay / SnapwireSnaps / CC0 Public Domain
 

Brodaci, wąsaci. Nie lubią, gdy się mówi, że ulegli modzie, ale taka jest prawda. Jakiś czas temu przywędrował do nas trend na mężczyzn „drwaloseksualnych”, a charakterystycznym dla tego stylu elementem jest duży zarost na męskiej twarzy. Gdzie się nie obejrzysz, to widzisz brody krótsze i dłuższe, wąsy, kozie bródki. Już nie wypadało być wymuskanym panem w garniturze, wręcz przeciwnie – lepiej widzianymi stały się dziurawe jeansy, koszule w kratę, swetry.

Podobno ten „drwaloseksualny” szał miał być buntem przeciwko korpostylizacji. W końcu mężczyzna po ciężkim dniu pracy mógł zrzucić wyprasowaną koszulę, marynarkę i stać się prawdziwie męskim, z pewnego rodzaju niechlujstwem w ubiorze i zarostem, za którym próbował ukryć aurę tajemniczości i dzikości.

Czy to się udało? Trudno powiedzieć. Wszyscy wiemy, że nie szata zdobi, poza tym pozostaje jeszcze kwestia gustu, o którym się nie dyskutuje. Jedno jest pewne – trend chwycił wśród mężczyzn. Coraz częściej można spotkać mężczyzn z zarostem na twarzy różnej długości.

Skąd wśród panów taka potrzeba identyfikowania się z obrazem mężczyzny wyciągniętego z lasu, silnego i trochę szorstkiego? Cóż, może na to pytanie niech panowie odpowiedzą sobie sami.

Jednak zainteresowanie stylem drwala wzbudziło czujność naukowców. W Australii mężczyznom w wieku od 18 do 72 lat zadano pytania dotyczące seksizmu. Sprawdzano poglądy mężczyzn dotyczące równego traktowania płci, wyższości męskiej płci nad żeńską. Następnie zestawiono odpowiedzi biorąc pod uwagę zarost, jaki posiadali mężczyźni biorący udział w badaniu. Po uwzględnieniu wieku, wykształcenia, statusu związku i innych czynników australijscy naukowcy odkryli, że mężczyzn z zarostem cechuje wyższy poziom wrogiego seksizmu w stosunku do kobiet. Tylko jedna trzecia badanych nie posiadała w ogóle zarostu i wśród nich nie stwierdzono seksistowskich poglądów

Badania pokazały, że posiadanie brody wzmacnia w mężczyznach poczucie męskości i potrzebę dominacji nad słabszymi kobietami. Skąd takie wnioski? Otóż mężczyźni posiadający zarost mają wyższy poziom hormonów odpowiadających za agresję. Ponadto broda według panów (często oczywiście podświadomie) budzi respekt, zwłaszcza wśród innych mężczyzn. Co myślicie? Kiedy rozglądam się wśród znajomych mężczyzn w kilku przypadkach muszę się skłonić australijskim badaczom. Brodę zapuszczają pewni siebie mężczyźni, którzy lubią pokazać swoją dominację – taki typowy samiec. To z jednej strony, z drugiej są też tacy, którym broda ma męskości dodać. Pokazać, że pomimo uwikłania w różnego rodzaju związki i układy rodzinne nadal są prawdziwymi mężczyznami. To moje luźne spostrzeżenia. Jakie są wasze?


Źródło: dailymail.co.uk


Lifestyle

Wielcy i sławni. Czyli rzecz o tym, jak przybliżyć dzieciom sylwetki nie tylko wybitnych, ale i bardzo ciekawych postaci

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
1 grudnia 2015
Fot. Pixabay/ Ben_Kerckx
 

Dzieci są niezwykle ciekawskimi stworzeniami. Kochają nie tylko wspaniałą zabawę, ale i chętnie poznają świat, zadając przy tym miliony pytań. Wiadomo, że dla każdego dziecka, mama i tato wydają się być wszystkowiedzący, rodzice natomiast czasem muszą odpowiedzieć “nie wiem” na kolejne pytanie pociechy. Na szczęście dla rodziców i dzieci, powstają serie książek, które z łatwością odpowiedzą ciekawskim na frapujące je zagadnienia.

Warto sięgać po książki, aby wspólnie wyszukiwać odpowiedzi. To nie tylko pozwoli miło spędzić czas i rodzicom i dzieciom, ale poszerzy przede wszystkim wiedzę. Dzięki treściom które zaciekawią małego czytelnika, rozwiniecie wyobraźnię, nauczycie go samodzielnego wyszukiwania informacji, oraz rozmiłujecie w czytaniu. A to są umiejętności, które zdecydowanie przydadzą się w wieku późniejszym.

Wybór ulubionej lektury zależy od fascynacji dziecka

Szybko zauważycie co się szczególnie jemu podoba, o czym chciałby słuchać i czytać mały człowiek. Następnie warto przejść od ogółu do szczegółu. Czyli zacznijcie poznawania świata od książek dla dzieci, które omawiają w szerokim zakresie różnorodne kwestie. Gdy dziecko nasyci już początkową ciekawość, pokażcie mu świat odrobinę bardziej szczegółowy. Ale nie warto robić tego ze szkolnym podejściem “na serio”, z wiedzą godną profesorskiego wykładu. Wybierzcie takie lektury, w których znajdziecie i konkretne informacje oraz lekką formę która a ni nie zmęczy, ani nie zniechęci młodego czytelnika.

IMG_0465

Fot. Materiały prasowe

Tyle lądów jest jeszcze do odkrycia!

A odkrywać jest przyjemniej, gdy profesjonaliści przybliżają dzieciom wiedzę, odpowiednim sposobem. Jeśli jesteście ciekawi wyjątkowych postaci, które wpłynęły na kształt nauki a także świata, koniecznie wybierzcie dla dziecka serię “Wielcy i sławni” wydawnictwa Prószyński i S-ka. Tu znajdziecie nie tylko ciekawostki dotyczące wybitnych naukowców które zainteresują dzieci. Macie również szansę pokazać małemu człowiekowi osoby, które mogą stać się dla niego wyjątkowym wzorem do naśladowania.

„Kim była Maria Skłodowska-Curie?”

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Od razu wpadnie wam do głowy hasło ”rad” oraz “radioaktywność”. Ale wy zapewne mieliście już chemię w szkołach, wasze dzieci jeszcze nie. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by dzieciaki już teraz posiadły wiedzę z zakresu wielkich odkryć, których autorką była wybitna Polka, Maria Skłodowska – Curie. Młodym czytelnikom podsuńcie książkę Megan Stine „Kim była Maria Skłodowska-Curie?”. To właśnie tu wspólnie poznacie sylwetkę i dokonania tej wyjątkowej kobiety- naukowca. Niech na korzyść Skłodowskiej-Curie przemówi fakt, że została ona pierwszym człowiekiem, który otrzymał dwie nagrody Nobla! To niesamowite wyróżnienie otrzymała za swą ciężką pracę i wielkie odkrycia. A jak to dokładnie się stało? Wszystkiego dowiecie się właśnie z tej książki.

“Kim był Albert Einstein?”

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Wszyscy chyba kojarzą starszego pana, o wyglądzie szalonego naukowca, będącego jednym z najwybitniejszych fizyków, jacy stąpali po ziemi. Tak, odpowiedź jest oczywista – to Albert Einstein, który w 60 lat po swojej śmierci spogląda na nas  z kubków, koszulek, książek i zdjęć. Jego niesamowita sylwetka pasjonuje nie tylko mądre akademickie głowy. Zajrzyjcie więc do propozycji Jess Brailler “Kim był Albert Einstein?”, z serii “Wielcy i sławni”. Sami dowiedzcie się, jakim uczniem był przyszły noblista, który zdecydowanie nie przynosił do domu świadectw z czerwonym paskiem. Może  w ten sposób zachęcicie swoje pociechy do nauki, mimo pewnych ich ograniczeń? Jak widać nie trzeba być jedynie “szóstkowym dzieckiem” aby w przyszłości stać się wybitnym naukowcem, autorytetem dla wielu ludzi.

“Kim był Thomas Alva Edison?”

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Młodzi konstruktorzy i wynalazcy z pewnością będą zainteresowani poznaniem wielu ciekawych faktów z życia Thomasa Edisona. Ten wybitny wynalazca, znalazł miejsce w historii ludzkości, dzięki swoim wynalazkom, których było aż 1100! W książce Margaret Frith znajdziecie mnóstwo ciekawostek dotyczących pracy tego wynalazcy. Poczytacie o tym , w jaki sposób i co konstruował swoimi rękoma. Począwszy od żarówki, fonografu czy pierwszej na świecie elektrowni publicznego użytku, skończywszy na… wielu, wielu innych dokonaniach. Wszystko to znajdziecie w książce Kim był Thomas Alva Edison?” z serii “Wielcy i sławni” wydawnictwa Prószyński i S-ka.  

A w styczniu kolejna nowość!

Seria “Wielcy i sławni” wzbogaci się już niebawem w kolejną ciekawą pozycję. Tym razem młodzi będą mogli poznać sylwetkę Karola Darwina, twórcę teorii ewolucji, w książce „Kim był Charles Darwin?”. A póki co warto sięgnąć po wcześniej wydane tomy z tej serii, zważywszy na fakt, że każda książka ma 122 strony. Poza rysunkami, można znaleźć w nich uzupełniające materiały mapki, schematy i ramki z dodatkowymi informacjami na temat innych sławnych osób, wynalazków, wydarzeń historycznych i wyjaśnieniami trudniejszych zagadnień. Każda książka zawiera też kalendarium z najważniejszymi datami z życia jej bohatera na tle najważniejszych wydarzeń z historii świata. Dzięki takiej formule,  czytelnicy nasycą się nie tylko przyjemną lekturą, ale zdobędą wiedzę godną młodego człowieka nauki. 

Kim.byl.Charles.Darwin


Artykuł powstał we współpracy z Wydawnictwem Prószyński


Lifestyle

Nie czekaj na starość, zadbaj o swoje stawy już dziś

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
1 grudnia 2015
https://pixabay.com/pl/pies-morze-beach-piasek-wody-surf-774724/

Z czym zazwyczaj kojarzą się kłopoty ze stawami, ból i problemy z poruszaniem? Oczywiście, z osobami w podeszłym wieku, ale niemało do powiedzenia w tym temacie mają również sportowcy, którzy są szczególnie narażeni na kontuzje. Ponadto zima, oblodzone chodniki czy zdradliwy śnieg mogą być przyczyną bolesnego upadku, podczas którego stawy szczególnie mogą ucierpieć. Problem dotyczy nie tylko narciarzy na stokach czy biegaczy, ale każdego kto jest w ruchu. Powinniśmy więc pamiętać, że o zdrowe stawy  warto zadbać  wcześniej, zanim jeszcze wystąpią poważne kłopoty, prowadzące do kalectwa bądź w ręce ortopedy.

Stawy są specyficznym, ruchomym łącznikiem pomiędzy kośćmi

Dzięki ich sprawnemu funkcjonowaniu, kości podczas ruchu nie trą o siebie, a my bez kłopotu możemy się poruszać. U zdrowych ludzi stawy długi czas funkcjonują poprawnie, jednak im człowiek jest starszy, tym mniejsze posiada zasoby kwasu hialuronowego,  który odpowiada za właściwe nawilżenie  stawów. Zmniejszona zawartość kwasu hialuronowego w organizmie powoduje niedobory mazi stawowej i zaburzenia funkcji stawów. Skutkuje to postępującą degradacją chrząstki stawowej oraz rozwojem zmian zwyrodnieniowych. Dla przykładu, organizm 40-letniej osoby produkuje 50% ogólnego zapotrzebowania, a w wieku 60-ciu lat już tylko 10%. Dlatego tak ważne jest aby stale uzupełniać jego niedobory.

Dbaj o stawy zimą, to wcale nie jest trudne!

Zastanawiasz się, co możesz zrobić dla swoich stawów, by wzmocnione nie stanowiły kłopotu? Jest kilka mądrych rad, do których warto zastosować się, by cało wyjść nie tylko z poślizgów na chodniku.

Ćwicz mądrze. Aktywność fizyczna to błogosławieństwo dla całego organizmu,  także stawów. Oczywiście jeśli tylko z głową podchodzimy do kwestii ruchu nie narażając się na kontuzje poprzez dostosowanie typu i intensywności ćwiczeń do swoich możliwości. Dobrym pomysłem jest stosowanie przed wysiłkiem fizycznym rozgrzewających maści, tworzących naturalną warstwę ochronną dla stawów.

Wzmacniaj również mięśnie. Aby tego dokonać, nie trzeba biegać na siłownię 3 razy w tygodniu. Wystarczą przysiady, ruch po schodach zamiast jazdy windą aby wzmocnić na co dzień narażony na kontuzje mięsień czworogłowy uda. Specjaliści podkreślają, że prawdziwą plagą wśród Polaków jest bierny tryb życia. Zarówno w pracy, jak i w czasie odpoczynku po pracy zbyt mało się poruszamy. Powoduje to, że nasze stawy, a zwłaszcza kolana, są coraz bardziej narażone na kontuzje. Wyraźnym znakiem, że powinniśmy je wzmocnić, jest strzelanie np. podczas przysiadów, czy innego rodzaju wysiłku związanego z obciążeniem kolan. Każdy ruch jest na wagę złota!

Ubieraj się z głową. Jesteście ciekawi jaki związek  ma ubiór ze zdrowymi stawami? Choćby taki, że poruszając się zimą w szpilkach, nie tylko rośnie szansa na przeziębienie, ale i na skręcenie kostki na oblodzeniu. Należy ubierać się nie tyle super modnie co wygodnie, również gdy wychodzimy pobiegać czy zwyczajnie się rozruszać. To zapewni nie tylko wygodę ruchu ale i jego bezpieczeństwo.

Zadbaj o zdrowe stawy.

Fot. Pixabay / Stux / CC0 Public Domain

 

Dieta dla twoich stawów. Sposób odżywania jest niezwykle istotny. Po pierwsze mądre odżywianie wpłynie wspaniale na wygląd naszej sylwetki i brak nadprogramowych kilogramów. Chodzi tu także o obciążenie, jakiemu poddawane są nasze stawy każdego dnia i z każdym ruchem. Nie można pominąć milczeniem faktu, że im więcej kilogramów nosi na swoim szkielecie człowiek, tym bardziej owa podpora organizmu jest obciążona, przez co łatwiej o kontuzje. Najczęściej ludzie przy tuszy rezygnują z aktywności fizycznej, przez co koło się zamyka.  

Dieta zbawienna dla stawów powinna być zbilansowana, nieco bogatsza w tłuszcze, a profilaktycznie warto zażywać też suplementy diety, które zdecydowanie przysłużą się zachowaniu stawów w zdrowym funkcjonowaniu.

Suplementy to nie doping, nie musisz się ich obawiać!

Owe specyfiki to po prostu preparaty witaminowe lub ze składnikami mineralnymi, które stosuje się by uzupełnić pewne braki w organizmie. Dobroczynne działanie dla stawów ma Hyalutidin HC Aktiv, w którym udało się stworzyć unikalne połączenie kwasu hialuronowego i chondroityny (HCK) – głównych składników chrząstki stawowej. Zawarty w Hyalutidin HC Aktiv kwas hialuronowy jest połączony z głównym materiałem budulcowym chrząstki stawowej, razem tworzą silny kompleks który uzupełnia niedobory tych składników w organizmie trafiając do wszystkich stawów. Co ważne, mimo, że na rynku znajdują się produkty z kwasem hialuronowym i chondroityną, występują one jako monokomponenty. Badania potwierdzają, że każdy z tych składników nie działa skutecznie jako monokomponent, ale tylko w odpowiednim połączeniu jako kompleks. Takie połączenie zastosowano właśnie w  HYALUTIDIN HC Aktiv.

stawy

Fot. Materiały prasowe

 

Wystarczy 30 dni by lepiej zadbać o stawy z preparatem Hyalutidin HC Aktiv

Cykl stosowania Hyalutidin trwający 30 dni sprawia, że stawy otrzymują kwas hialuronowy i siarczan chondroityny, składniki ważne dla ich budowy. Dodatkowo produkt wzbogaca dietę w witaminę E, która chroni komórki przed stresem oksydacyjnym, czyli niszczącym działaniem wolnych rodników. Płynna forma preparatu pozwala na szybką absorbcję do miejsc, które wskazują niedobory. Jedno opakowanie, czyli miesięczna porcja Hyalutidinu HC Activ, zawiera komplex HCK, który przy standartowym obciążeniu stawów umożliwi prawidłowe funkcjonowanie organizmu przez cały rok.

Dla kogo pomoc Hyalutidin HC Aktiv?

Wszystkim, u których z wiekiem zmniejsza się zawartość mazi stawowej, będący w trakcie rehabilitacji, po urazach aparatu ruchu, narażonych na nadmierne przeciążenia stawów, podejmujących intensywny wysiłek fizyczny oraz u sportowców, zaleca się stosowanie przynajmniej jednego opakowania tj, 1000ml Hyalutidin HC Aktiv w ciągu roku. Co ważne, produkt mając formę płynną, nie obciąża żołądka tak jak zwykłe tabletki, nie powoduje również skutków ubocznych. To naprawdę wystarczy, by nie tylko szybciej wyjść z kłopotów ze stawami, ale zapobiegać im w przyszłości.


Artykuł powstał we współpracy z marką Hyalutidin HC Aktiv

 


Zobacz także

Nigdy nie proś mężczyzny o to, by został w twoim życiu, jeśli on tego nie chce

Wybaczyła. Dała drugą szansę. Ale nie zapomniała. Kochanka zniknęła z ich życia

Będziesz chciała się poddać? Nie rób tego, masz nas! Rusza akcja „Polka na diecie”