Lifestyle

Przestań udawać, zacznij przyciągać. 5 nieoczywistych zachowań, które podkręcą twój seksapil i libido

Seksualnie
Seksualnie
12 września 2022
fot. Moncell Allen/Unsplash
 

Myśląc o seksapilu, co przychodzi ci do głowy? Wyobrażasz sobie seksowną, ponętną kobietę, za którą ogląda się każdy facet? Pudło. To nie tylko wygląd zewnętrzny, a tak naprawdę seksapil to coś znacznie bardziej skomplikowanego. Kiedy zaczynasz z kimś rozmawiać, oddziałujesz na tę osobę na wielu płaszczyznach. A więc seksapil to nie tylko twoja fizyczna strona, ale także to, co masz w głowie. To inteligencja, pewność siebie, polot, tajemniczość, pasja. Na twoją atrakcyjność seksualną mają też wpływ określone zachowania. Możesz dzięki nim mniej lub bardziej wpływać na inne osoby. Co zatem robić, żeby podkręcić swój seksapil i zwiększyć libido? Bo musisz wiedzieć, że jedno i drugie często idzie w parze… 

Bądź bezinteresowna

Bezinteresowne zachowanie są dobre z dwóch powodów. Po pierwsze, w ten sposób pomagasz komuś, kto tego potrzebuje, za co na ogół otrzymujesz wdzięczność. Po drugie, takie zachowanie podnosi twoją atrakcyjność w oczach innych. Osoby bezinteresowne oceniane są lepiej, ponieważ dają nadzieję na dobry związek. Są odbierane jako troskliwe i zaangażowane. To na ogół przekłada się również na życie erotyczne.

Bądź kreatywna

Kreatywność często wiąże się z inteligencją, a inteligencja jest czymś, co wiele osób uważa za najatrakcyjniejszą cechę potencjalnego partnera. Odkrycie swojej kreatywności może zwiększyć twój seksapil. Niezależnie od tego, czy skupiasz się na sztuce, muzyce, filmie czy tańcu, odczuwanie twojego kreatywnego popędu jest dla innych szalenie pociągające.

Bądź jak otwarta książka

Wszyscy dzisiaj zamykamy się w swojej twardej skorupie i paradujemy w niej niczym rycerz w zbroi. Boimy się, że ktoś nas zrani, ponieważ odkryje wszystkie nasze tajemnice. Jeśli faktycznie chcesz roztaczać wokół siebie czas, musisz się otworzyć. Chodzi zarówno o twój umysł, jak i serce czy ciało. Zacznij zachowywać się przyjaźnie. Przestań krzyżować ręce na piersi, bo w ten sposób tylko wszystkich odstraszasz. Bądź serdeczna i otwarta na nowe znajomości, a znacznie szybciej kogoś uwiedziesz.

Przygarnij zwierzaka

To może wydawać się bez sensu, ale naprawdę działa. Posiadanie zwierzaka sprawia, że twoja atrakcyjność seksualna znacznie rośnie. W oczach potencjalnych partnerów stajesz się kobietą idealną, która ma w sobie dużo empatii i potrafi zająć się żywą istotą. To właśnie są rzeczy, które przyciągają jak magnes, a nie wielkie dekolty i krótkie spódniczki. Zauważyłaś, że we wszystkich tych komediach romantycznych najseksowniejsze są właśnie „dziewczyny z sąsiedztwa”? To one roztaczają wokół siebie naturalny seksapil.

Spędzaj dużo czasu z przyjaciółmi

To nie tylko okazja, żeby założyć coś fajnego i zaprezentować się światu w najlepszym wydaniu. To przede wszystkim dobry sposób, żeby poprawić sobie humor, dobrze się bawić i dużo śmiać. A właśnie szczery uśmiech jest najbardziej seksowny. Potencjalni partnerzy będą cię odbierać jako osobę towarzyską i otwartą, która lubi kontakt z innymi i ma pozytywne podejście do życia. Mówiąc w skrócie – jesteś dla nich atrakcyjna seksualnie.

Na podstawie: Power of positivity


Lifestyle

7 powszechnych mitów o tym, dlaczego pary przestają uprawiać seks

Seksualnie
Seksualnie
12 września 2022
fot. Mike von MTt/Unsplash
 

Seks może być spoiwem, które spaja związek. A kiedy ten szczególny rodzaj intymności szwankuje, może sprawić, że będziesz czuć się w związku coraz gorzej. Zastanawiasz się, czy nie jesteś już dla niego atrakcyjna, czy nie jesteś już seksowna, a nawet czy jeszcze go kochasz. Żadna z tych odpowiedzi prawdopodobnie nie będzie prawdziwa.

Oto 7 powszechnych mitów na temat tego, dlaczego pary przestają uprawiać seks

Mity są szkodliwe. Seks może być prosty na początku naszego związku, ale staje się coraz bardziej skomplikowany, gdy dorastamy razem jako para. Jeśli zastanawiasz się, dlaczego pary przestają uprawiać seks, musisz zrobić krok wstecz i wziąć pod uwagę wszystkie mity, które zostały ci sprzedane na temat seksu. Ponieważ to błędne przekonania powodują więcej szkód, niż długość związku, twoja płeć, twój wiek lub etap, na jakim jesteś w życiu.

Mit nr 1. Miłość się wypaliła

Często wierzymy, że dobry związek to dużo pożądania i seksu, bez względu na to, jak długo jesteśmy razem. Że jeśli twoje pragnienie spada i rzadko masz ochotę na seks, musi to oznaczać, że to koniec. Ale to mit.

Popęd seksualny nie jest biologicznym popędem, takim jak głód lub pragnienie – to emocja, na którą wpływają różne rzeczy. Oznacza to, że zanim przejdziesz do wniosków, które doprowadzą cię do zakończenia związku, najpierw oceń swoją sytuację na chłodno. Jest przecież wiele czynników, które mogą powodować brak zainteresowania seksem u ciebie albo u twojego partnera.

Na przykład, czy istnieją zmiany biologiczne i medyczne, takie jak nowy hormonalny środek antykoncepcyjny lub przewlekły ból, spowodowany chorobą? Zmiany psychologiczne, takie jak stres, lęk, depresja lub poczucie niepewności? Lub zmiany w związku, takie jak ciągłe kłótnie lub poczucie emocjonalnego dystansu.

Kiedy zaczniesz rozumieć, jak złożone jest pożądanie, będziesz w stanie uwolnić się od mitu, że niskie libido równa się utraconej miłości. O wiele bardziej prawdopodobne jest, że w grę wchodzi wiele rzeczy, a niektóre z nich mogą nawet nie mieć związku z samym seksem.

Mit nr 2. Twój związek skazany jest na porażkę

Niektóre pary powiedziałyby ci, że nie uprawiają seksu dlatego, że ich związek się skończył. I chociaż prawdą jest, że związek bez seksu może oznaczać koniec, jest to również trochę mit. Niski popęd seksualny nie jest znakiem, że powinni zrezygnować ze związku- w rzeczywistości jest to oznaka naprawdę solidnego zaangażowania, o które warto walczyć. Jak to?

W początkowych fazach związku często chcemy dużo seksu, chcemy się kochać przez cały czas. To wszystko przez to szalone zauroczenie, które czujemy wtedy właściwie non stop. Chcemy być blisko, cały czas czuć tę drugą osobę. Ale około sześciu miesięcy do dwóch lub pięciu lat w związku, większość przestaje czuć się tak wciąż podniecona i dorasta do nowej fazy – fazy przywiązania.

Tak więc, jeśli twój popęd seksualny spadł po kilku latach, w rzeczywistości jest to bardziej powód do radości niż znak ostrzegawczy. Oznacza to po prostu, że osiągnęliście to solidne przywiązanie, za którym tak wielu tęskni. Czy to oznacza, że już nigdy nie będziecie chcieli seksu? Nie, jest wiele rzeczy, które możesz zrobić, aby odzyskać swoje pragnienie.

Mit nr 3. Kiedy pojawiają się dzieci, seks schodzi na dziesiąty plan

Nic nie zabija romantycznego tak dobrze, jak wymiotujące na ciebie albo wydzierające się za ścianą dziecko. Jednak pojawienie się na świecie dzieci nie musi oznaczać końca życia seksualnego. Tak jak faza przywiązania powoduje zmiany w pożądaniu i naszych priorytetach – tak samo robią to rodzące się dzieci.

Pierwszym krokiem jest ustalenie, czy seks jest dla ciebie teraz ważny. A wcale nie musi być! Czasami po prostu nie chcesz seksu. Sztuczka polega na tym, że opierasz swoją decyzję na osobistych preferencjach swoich i partnera, a nie na micie, który stanowi, że nikt nie prowadzi aktywnego życia seksualnego w kiedy rodzą mu się dzieci. Bo to po prostu nieprawda.

fot. nd3000/iStock

Mit nr 4. Kobiety tak naprawdę nie lubią seksu

To mit, mocno zakorzeniony w historii. Długie lata kobiece pragnienie zaczęło być postrzegane jako coś obscenicznego i chorego. Kolejnym filarem tego mitu jest przekonanie, że skoro kobieta nie ma orgazmu, to znaczy, że nie lubi uprawiać seksu. Konkretnie chodzi tu o kwestię penetracji czyli o orgazm pochwowy. A wiadomo, że nie wszystkie kobiety potrafią go osiągnąć bez dodatkowej stymulacji łechtaczki.

Może po prostu trzeba porozmawiać i wspólnie pomyśleć, co zmienić, żeby obie strony mogły z seksu czerpać przyjemność.

Mit nr 5. Z wiekiem poziom libido spada

Proces starzenia oczywiście ma wpływ na nasze zdrowie, również to seksualne. Zmiany w pożądaniu spowodowane menopauzą i zwiększona „nieprzewidywalność” erekcji to tylko niektóre z trudności, z którymi możemy się spotkać. Jednak starzenie się nie usuwa pożądania seksualnego ani podniecenia. Może to natomiast uczynić… wiara w ten mit. Seks jest dla ludzi ważny, niezależnie od tego, ile mają lat.

Myślenie o seksie, czy jego braku, w kategoriach wieku nikomu nie służy. Powoduje tylko przekonanie, że powinniście się poddać, a wcale tak nie powinno być! Wspaniały seks jest dostępny dla wszystkich, bez względu na to, ile mają lat.

Mit nr 6. Biologia sprawia, że mężczyźni chcą ciągle nowych partnerek seksualnych

Nowość jest ekscytująca. Również w kontekście naszego apetytu seksualnego. Uprawianie takiego samego seksu, w ten sam sposób latami, może zdecydowanie zmniejszyć pożądanie. I w pewnym sensie jest to idealna odpowiedź na pytanie: dlaczego pary przestają uprawiać seks.

Ale tak naprawdę nie chodzi o to, że żeby pożądanie wróciło, potrzebny jest nowy partner/partnerka. Nowość to też nowe, inne podejście do seksu. Utracone pożądanie można odzyskać. Jeśli jesteś w długim związku, dobrze wiesz, że żeby był szczęśliwy, trzeba nad nim pracować. I seks jednym z zadań w tej pracy.

Mit nr 7: Niemożliwe jest utrzymanie ekscytującego życia seksualnego po tylu latach razem

Ten ostatni mit może wydawać się faktem, zwłaszcza jeśli tak było w twoim przypadku do tej pory. Ale tak jak śmiech w długich związkach nie ustaje, podobnie jest z seksem. O ile wkładasz wysiłek, aby podsycić płomień.

Często wierzymy, że seks musi pojawiać się znikąd, że powinien ekscytować w równym stopniu przez całe życie. Ale chodzi o to, że nasza seksualność ciągle się zmienia. Oznacza to, że możemy kochać jeden rodzaj seksu przez lata, aby z czasem stał się on mniej ekscytujący. Kiedy tak się dzieje, musimy znaleźć coś, co podoba nam się tu i teraz. Zrozumienie pragnień zarówno twoich, jak i twojego partnera, może pomóc w utrzymaniu emocji, ponieważ pobudza wzajemną ciekawość.


Lifestyle

Kochanek doskonały, to nie włoski playboy z filmu. O presji udanego seksu w związku

Seksualnie
Seksualnie
7 sierpnia 2022
kochanek doskonały
fot. KovacsAlex/iStock

Presja udanego (za wszelką cenę! ) życia seksualnego, gdy nakładamy na siebie same i naszych partnerów coraz większe oczekiwania (również takie, które pozornie dotyczą naszych wspólnych spraw „poza łóżkiem”) to dla związku prawdziwe wyzwanie. Jak tu kochać się namiętnie, spontanicznie i czule, gdy głowa pełna ograniczeń, lęków, niepewności, a myśli uciekają w stronę nierozwiązanych problemów i nierozstrzygniętych konfliktów? Jak tu być dla siebie kochankami doskonałymi kiedy miłość, owszem jeszcze jest, ale brak już sympatii i ciekawości drugiego człowieka?

Udany czyli jaki?

Seks nigdy nie będzie lekiem na związkowe kłopoty, zwłaszcza gdy między partnerami brak zaufania, gdy nie ma poczucia bezpieczeństwa. Ciało nie oszuka twojej głowy, jego reakcje pokażą bezbłędnie tłumione głęboko emocje i uczucia. Kobieta nie otworzy się na swojego partnera i nie da ponieść namiętności, a mężczyzna nie stanie na wysokości zadania, bo oboje gdzieś głęboko czują, że są w tej chwilowej bliskości nieprawdziwi. Cóż więc nam po naszej gotowości do eksperymentowania w łóżku i naszej otwartości na nowinki i gadżety, gdy serce krzyczy „nie mogę, nie rób mi tego”. Niewielu z nas potrafi tak starannie oddzielić emocje i uczucia od pożądania i chęci spełnienia w miłości fizycznej, by dać w łóżku siebie drugiej osobie na 100 procent.

Udany seks w związku nie musi więc oznaczać gotowości do eksperymentowania i imponującej częstotliwości sypialnianych zbliżeń. Udany seks wynika przede wszystkim z porozumienia na dwóch płaszczyznach: emocjonalnej i fizycznej. Kiedy potrzeby emocjonalne obojga partnerów są zaspokojone, a problemy (bo przecież zawsze jakieś się w końcu pojawią) nie zagrażają stabilności relacji, bliskość fizyczna dostaje od nas zielone światełko. Ciało nie spina się już nerwowo pod wpływem jego dotyku, bo jest to dotyk, który zapewnia twojemu sercu psychiczny komfort. Można się zapomnieć, można dać się ponieść.

Kochanek doskonały – co takiego robi, że zasługuje na to miano?

Mężczyzna, partner „dobry w łóżku” to nie hojnie wyposażony przez naturę, umięśniony i opalony chłopak z okładki. Według badań amerykańskich naukowców, panowie oceniani jako tak zwani „playboye” rzadko kiedy okazują się wymarzonymi kochankami. O tym kto zasługuje na tak zaszczytny tytuł decyduje kilka cech, które sprawiają, że u jego nagiego boku, naga czujesz się wyjątkowo.

Nie ocenia

Rzecz niby banalna, niby wiadoma. W sytuacji intymnej stajemy przed sobą bez możliwości zafałszowania rzeczywistości. Twoje ciało jest jakie jest, tobie dobrze znane, przez niego ciągle odkrywane (w końcu jest kochankiem doskonałym). Nie usłyszysz teraz nic prócz słów czy szeptów zachwytu, dającego ci poczucie akceptacji. Jak mawiała Bridget Jones: „On kocha mnie taką jaka jestem”. Bo dla niego jesteś doskonała. On nie porówna cię bezlitośnie do poprzedniej partnerki, nie zasugeruje bezmyślnie w najmniej odpowiednim momencie, że „pora zrzucić parę kilo”.

Szanuje swoją partnerkę

Wie, że słowo „nie” nie jest próbą zbudowania większego napięcia, ani drażniącym przekomarzaniem się. Rozumie, że możesz czegoś nie chcieć, że nie jesteś na coś gotowa. Nie zrobi ci z tego powodu wyrzutów i nie zaszantażuje twoich emocji, wymuszając bliskość, której wcale nie pragnęłaś, albo zabierając cię tam, gdzie wcale nie chciałaś się znaleźć.

Odrzuca egoizm

Ten, który nie pozwala mu dostrzec potrzeb partnerki. On potrafi się na nich skoncentrować, chce się ich uczyć. „Oddaje” siebie naprawdę, jest bacznym obserwatorem twoich reakcji.

Potrafi śmiać się z samego siebie

Nie traktuje namiętnych porywów ze śmiertelną powagą. Wie, że prawdziwy seks niewiele ma wspólnego z filmową fikcją. Potrafi rozładować niepotrzebne napięcie, rozluźnić atmosferę, sprawić, że oboje cieszycie się z tej intymnej bliskości.

Jest otwarty i uważny 

To znaczy chce z tobą szukać tego, co jeszcze bardziej was do siebie zbliży w łóżku, tego co obojgu przynosi satysfakcję. Jemu nie wstydzisz się opowiedzieć o swoich fantazjach. Oprócz tego, że obserwuje, jest skupiony na tobie. Nie odrywa głowy w poszukiwaniu telefonu, nie nasłuchuje wyniku meczu. Jest dla ciebie.

Kochanek doskonały… kocha

Seks bez miłości doskonały nie będzie. Może mieć wspaniały smak, może pachnąć w ekscytujący sposób, ale brak mu elementu spajającego te wszystkie gesty w całość. A czułość między dwojgiem ludzi będzie wtedy chwilowa, pusta.

Czy naprawdę trudno być kochankiem doskonałym?