Lifestyle

Nie ma złego sposobu na zrobienie smoothie? Cóż… oto nasze 3 najczęstsze błędy

Redakcja
Redakcja
31 maja 2021
Dieta sokowa - przepisy na soki i koktajle, które musisz wypróbować
Fot. iStock
 

Okazuje się, że wszyscy popełniamy kilka typowych błędów, które sprawiają, że ​​nasze koktajle nie osiągają swojego „pełnego potencjału”.


„Błędy” w czasie przygotowywania smoothie mogą zamienić bogate w składniki odżywcze śniadanie lub przekąskę w coś równie zdrowego jak… słodycze. Chcesz, aby Twój koktajl był jak najbardziej odżywczy, a jednocześnie pyszny?

Błąd nr 1. Za dużo owoców

Często robimy koktajle z dużą ilością owoców, co może powodować brak równowagi z innymi składnikami odżywczymi. Nie ma nic złego w owocach, ale smoothie to nie tylko owoce. Upewnij się, że są w nim też inne składniki – w tym białko i zdrowe tłuszcze. W przeciwnym razie Twój koktajl nie będzie wystarczająco bogaty w składniki odżywcze, aby był naprawdę sycący lub pożywny.

Rozwiązanie: postępuj zgodnie z „formułą smoothie”: białko + zdrowy tłuszcz + owoce + warzywa. Możesz eksperymentować ze składnikami, ale pamiętaj, żeby to wszystko znalazło się w twoim koktajlu.

Błąd nr dwa. Za mało białka lub zdrowych tłuszczów

Jeden z największych błędów, na które zwracają uwagę dietetycy. Węglowodany trawią się szybciej niż białka i zdrowe tłuszcze, więc jeśli Twój koktajl nie zawiera tych składników odżywczych, prawdopodobnie będziesz głodna niedługo po opróżnieniu szklanki.

Rozwiązanie: dodaj składniki zawierające zarówno białko, jak i zdrowe tłuszcze. To błąd dotyczący smoothie, który można łatwo naprawić.  Jogurt grecki lub masło orzechowe zapewniają bogatszą konsystencję.

Błąd nr 3. Nie zważanie na wielkość porcji

Kiedy jedzenie jest miksowane, zmniejsza się jego fizyczny rozmiar. Dlatego tak trudno nam ocenić, ile tak naprawdę zjadamy. Czasami wypijamy więc dwukrotnie większą porcję, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

Rozwiązanie: pomyśl o wielkości porcji. W tym przypadku trzeba po prostu bardziej uważać na to, ile każdego składnika dodajesz do blendera. W przypadku białka należy dążyć do co najmniej 15 do 20 gramów w sumie.

 


Lifestyle

Zasługujesz na więcej, na to co lepsze. Nawet, jeśli dzisiaj w to nie wierzysz, to tak jest

Redakcja
Redakcja
31 maja 2021
 

Leżysz i myślisz: „I po co ma wstawać? I tak nic się nie zmieni”. Ale wstajesz i brniesz w to co wokół ciebie. Zajmujesz się dziećmi, których nie potrafisz ogarnąć, bo przecież „jestem złą matką”. Wychodzisz do pracy, która frustruje cię od lat „ale przecież innej nie ma”, patrzysz na męża, którego wiesz, że nie kochasz, „ale i tak nie mogę nic z tym zrobić”.

Patrzysz w lustro: „Jestem gruba i brzydka”, nawet zmarszczka na czole to potwierdza. „Po co mi kremy, już nic nie pomogą”. A znajomej mówisz: „I wszędzie te memy o tym, że weź życie w swoje ręce, zmiany są tylko od ciebie zależne. Sraty pierdaty. Jasne. Postaw się w mojej sytuacji. Praca do du**py. Dzieci dają w kość, bo czerpią to co najgorsze ze swojego tatusia, i ja w tym wszystkim – tak bardzo beznadziejna. Nawet schudnąć nie mogę”.

I choć inni będą cię przekonywać, że jest inaczej, że musisz spojrzeć na świat innymi oczami, że potrzebujesz pomocy, Choć będą wyciągać do ciebie rękę, to ty i tak będziesz tkwić w miejscu w którym jesteś. Owszem, może i zdobędziesz się na jakiś zryw. Nawet odwiedzisz terapeutę, wyjedziesz na weekend z dziećmi, zadzwonisz do dawno nie słyszanej przyjaciółki. Ale to chwilowe. Bo przecież i tak nikt nie jest w stanie ci pomóc. Twoje życie JEST beznadziejne, choć w duchu myślisz o nim, że jest tragiczne. „Cokolwiek nie zrobię i tak będę w miejscu w którym jestem” – powtarzasz już jak mantrę od kilku dobrych lat i nawet nie widzisz tego upływającego czasu.

Tak, masz prawo tak mówić, bo w pracy coraz gorzej. Wiesz, że jesteś dobra w tym co robisz, ale szef nigdy cię nie docenił. Wręcz przeciwnie dodaje ci kolejnych obowiązków, obarcza odpowiedzialnością za błędy innych. Nawet twoje zdrowie i zdrowie twoich bliskich pokazuje ci: „Nie wyrywaj się”, bo cierpisz na zaburzenia, masz problem z ciśnieniem, czasami kłuje cię serce. Twoja córka zmaga się z cukrzycą, a mama ostatnio miała zawał. Do tego wszystkiego zastanawiasz się, czy twój mąż nie zaczął popijać zbyt często i zbyt dużo. „Ktoś może mieć gorzej?”.

No fakt, tylko usiąść i płakać. Załamać ręce. Pozbyć się uśmiechu i radości życia. I żyć życiem, którego szczerze nienawidzisz. Nawet jak się korygujesz: „Inni mają gorzej”, to i tak wolałabyś ich „gorzej”, niż swoją beznadziejność. To poczucie niemocy, że na nic kompletnie na nic nie masz wpływu.

I już nikt cię nie pociesza. Kiedy rozglądasz się wokół, nikt nie podaje ci ręki. „No tak, jestem nieudacznikiem” – utwierdzasz się jeszcze bardziej w przekonaniu o sobie, o swoim życiu.

Czego się boisz?

  • tego, że prosząc szefa o podwyżkę wyśmieje cię, powie: „Nie zasłużyłaś?”, a ty wiesz, że zasłużyłaś, i że powinnaś zarabiać więcej
  • że szukając pracy, ktoś potwierdzi twoją beznadziejność, twoją niewiedzę, a przecież masz mega doświadczenie i wiedzę, i wiesz, że w tym co robisz jesteś naprawdę dobra
  • że szukanie pracy może być trudne? Że będzie wymagać od ciebie wysiłku? Że lepiej poddać się po wysłaniu trzech cv „bo i tak nikt się nie odezwał”, niż szukać dalej?
  • że postawienie granic dzieciom cię przerośnie, że nie odniesiesz zamierzonego rezultatu, a w efekcie córka ci powie: „bardziej kocham tatusia”
  • że zapisanie się na fitness, zumbę sprawi, że spotkasz się z innymi ludźmi, że zaczniesz się uśmiechać (nie daj Boże), że lepiej się poczujesz?
  • że postawienie ultimatum mężowi sprawi, że on powie: „jesteś śmieszna, mam w d**pie twoje prośby i warunki”, że odejdzie? Że pokaże, że nie kocha, że mu na tobie nie zależy?
  • że wszystko cię przerośnie? Ale co to jest to wszystko?
  • że nie ogarniesz rzeczywistości, bo tak naprawdę jesteś sama i nie masz w nikim wsparcia – tak to poczucie osamotnienia, zauważenia swojej własnej samotności cię przeraża, ale czy naprawdę jesteś sama?
  • że nie masz prawa innych obarczać swoimi problemami? Bo oni już mają swoje. Bo oni sobie radzą, a ty kim jesteś, by prosić o pomoc, bo boisz się, że nie będą chcieli słuchać, pomóc? A spróbowałaś kiedyś?

Czujesz się jak w klatce, z której nie chcesz wychodzić, bo zawsze, kiedy tylko próbujesz zrobić coś więcej, coś innego, spróbować „wziąć to cholerne życie w swoje ręce”, to po tych rękach obrywasz, bo ktoś pokazuje ci: „O nie, nie kochana. Siedź tam, gdzie twoje miejsce, nie myśl, że zasługujesz na coś innego poza tym, co masz”. I nawet, kiedy otwierają się przed tobą nowe perspektywy, ty już ich nie dostrzegasz, nie chcesz ich widzieć, bo tu choć tak kur**wsko źle, to przynajmniej wiesz, co cię może spotkać – zawsze to, co najgorsze.

A wiesz, że nie jesteś żadnym wyjątkowym wyjątkiem? Że to gdzie dziś jesteś, co dzisiaj myślisz o sobie, o swoim życiu jest tak jak we wszystkich innych przypadkach zależne tylko i wyłącznie od ciebie. „No i widocznie jestem taka beznadziejna, że muszę być tu, gdzie jestem”. Tak to twój wybór, Wybór życia w bezradności, z której trudno ci wyjść, bo wiecznie ktoś podcina ci skrzydła, bo nawet jak próbowałaś coś zmienić, to i tak się nie udawało.

Więc przestałaś, bo łatwiej się nie starać, niż obrywać za swój wysiłek

  • Bo brak ci motywacji do zmian, bo za każdym razem szef w pracy, mąż w domu pokazywał ci, gdzie jest twoje miejsce. A ty nie chcesz kolejnej awantury, kolejnego poniżenia.
  • Bo już zwyczajnie nie masz siły wstać z kolan, bo się poddałaś. Bo kredyt, bo mama chora, bo ty nie czujesz się najlepiej, bo nie możesz znaleźć pracy, bo widocznie tak musi być.
  • Bo nie chcesz się mierzyć z czyjąś niechęcią, złością. Boisz się, że ktoś cię odrzuci, uzna za faktycznie beznadziejną.
  • Bo za każdą twoją próbę zmiany spotyka cię kara. Idziesz na aerobik – syn spadł z kanapy, Szukasz pracy – ktoś inny zgarnia premię za twoją pracę.

I nawet teraz, kiedy czytasz, że potrzebujesz pomocy, udajesz, że to nie do ciebie. Bo przecież sobie poradzisz sama. Na pewno? Ile czasu już próbujesz wyrwać się z tej bezradności, jak długo czujesz niemoc, brak wpływu na to, co się dzieje?

I tak. Twoje życie zależy od ciebie. Twoja bezradność wyuczona wieloma zdarzeniami codzienności, pokazywaniem przez innych gdzie jest twoje miejsce trzyma cię tu, gdzie jesteś.

I jeśli nie potrafisz sama się z niej wyrwać. Jeśli patrząc w przyszłość nie widzisz dla siebie niczego dobrego, niczego, co sama możesz zmienić, proszę cię o jedno: poproś o pomoc. Bo tylko to będzie dowodem na to, że nie zgadzasz się na takie życie. Bo naprawdę zasługujesz na więcej, na to co lepsze. Nawet jeśli dzisiaj w to nie wierzysz, to tak jest.


Lifestyle

100 najzdrowszych pokarmów na świecie – sprawdź, czy są na twojej liście zakupów

Redakcja
Redakcja
31 maja 2021
Photo by Ello on Unsplash

Kupowanie zdrowej żywności nie oznacza tylko, że Twoje dania będą smakować lepiej. Skorzysta na tym cały Twój organizm. Poprawisz ogólny stan zdrowia – niezależnie od tego, czy chodzi o budowanie mięśni, wyostrzenie umysłu czy wzmocnienie serca. Tak, to truizmy i żadne okrycie Ameryki. Ale tak po prostu jest. Następnym razem, gdy wpadniesz na targ lub zamówisz dostawę jedzenia, upewnij się, że Twoja lista zakupów zawiera jak najwięcej produktów z listy 100 najzdrowszych na świecie.

Każda z tych 100 najzdrowszych i najbardziej odżywczych potraw na naszej planecie ma specjalne właściwości prozdrowotne, które dadzą Ci możliwie najzdrowsze i najszczęśliwsze życia.

Jak powstaje ta lista? Spośród tysięcy różnych produktów spożywczych, które dostarcza nam planeta, większość zawiera co najmniej kilka składników odżywczych, których potrzebuje nasz organizm. Przy tworzeniu listy zastosowane zostało też pojęcie zwane gęstością składników odżywczych. Jest to miara ilości składników odżywczych, zawartych w żywności w porównaniu z liczbą kalorii. Żywność jest bardziej bogata w składniki odżywcze, gdy poziom składników odżywczych jest wysoki w stosunku do liczby zawartych w niej kalorii. Jedząc najzdrowsze produkty na świecie, otrzymasz wszystkie niezbędne składniki odżywcze, których potrzebujesz dla doskonałego zdrowia, w tym witaminy, minerały, składniki odżywcze, niezbędne kwasy tłuszczowe, błonnik i inne składniki przy jak najmniejszej liczbie kalorii.

Oto 100 najzdrowszych produktów na świecie:

OWOCE I WARZYWA

Zaczniemy od nich, bo to właśnie owoce i warzywa stanowić powinny główne źródło naszego pożywienia. Na piramidzie zdrowego żywienia są na drugim miejscu po… aktywności fizycznej. Jakie są najzdrowsze, po które najlepiej sięgać?

  • Szpinak
  • Gorczyca
  • Jarmuż
  • Rukiew wodna
  • Suszone pomidory
  • Karczochy
  • Groch
  • Papryka
  • Brokuły
  • Marchewki
  • Ogórki kiszone
  • Ziemniaki
  • Bataty
  • Cebule
  • Dynia Spaghetti
  • Grzyby
  • Szparag
  • Buraki
  • Seler
  • Bakłażan
  • Spirulina
  • Kapusta kiszona
  • Awokado
  • Sapot
  • Czerwony grejpfrut
  • Wiśnie
  • Jagody
  • Jagody Açai
  • Kiwi
  • Jabłka
  • Arbuz
  • Winogrona
  • Banany
  • Granaty
  • Cytryny
  • Pomarańcze

PRZYPRAWY

Toczono o nie wojny, nazwano ich imionami bestsellerowe grupy popowe i odkrywano nowe kontynenty w poszukiwaniu ich. Ale zanim stały się walutą, przyprawy były lekarstwami – uzdrowicielami, których historia sięga pierwszych cywilizacji świata.  XXI wiek to nowy rozdział w historii świata przypraw: eksploracja naukowa. Dzisiejsi badacze odkrywają niezwykłe bogactwo zdrowotne i odżywcze przypraw. Od zrównoważenia poziomu cukru we krwi po zwiększenie mocy mózgu, a nawet promowanie utraty wagi – oto pięć najzdrowszych przypraw na świecie – oraz pomocne wskazówki

  • Kakao
  • Cynamon
  • Kurkuma
  • Imbir
  • czosnek
  • Kolendra
  • Rozmaryn
  • Ocet jabłkowy
  • Czerwony pieprz

ZIARNA

  • Jęczmień
  • Brązowy ryż
  • Gryka
  • Proso
  • Owies
  • Komosa ryżowa
  • Żyto

NASIONA I ORZECHY

  • Migdały
  • Orzechy nerkowca
  • Nasiona lnu
  • Orzeszki ziemne
  • Nasiona dyni
  • Ziarenka sezamu
  • Ziarna słonecznika
  • Orzechy włoskie

HERBATY

Dla większości z nas herbata to herbata. Jednak w miejscach takich jak Japonia, Wielka Brytania i duże obszary Azji Południowo-Wschodniej liście herbaty są tak różnorodne jak winogrona, z których powstają najróżniejsze wina. Różnią się nie tylko profilem smakowym, ale także właściwościami dla naszego organizmu. Niektóre herbaty pobudzają metabolizm, tłumią głód, tną stres związany z rozszerzaniem talii i zmniejszają komórki tłuszczowe. Kiedy tajwańscy naukowcy przebadali ponad 1100 osób w ciągu 10 lat, ustalili, że ci, którzy pili herbatę, mieli prawie 20% mniej tkanki tłuszczowej niż ci, którzy jej nie pili!

  • Zielona herbata
  • Biała herbata
  • Czarna herbata
  • Czerwona herbata
  • Herbata Pu-erh
  • Herbata ulung
  • Kombucha

MIĘSA

  • Wołowina karmiona trawą
  • Kurczak z wolnego wybiegu
  • Jagnięcina karmiona trawą
  • Indyk

RYBY I OWOCE MORZA

Regularne spożywanie owoców morza w ramach zdrowej diety może zdziałać cuda – o ile wybierzesz odpowiedni rodzaj.

  • Halibut
  • Dziki łosoś
  • Tuńczyk
  • Dorsz pacyficzny
  • Ostrygi
  • Sardynki
  • Przegrzebki

NABIAŁ I JAJKA

  • Jajka
  • Parmezan
  • Jogurt grecki
  • Kefir
  • Mleko od zwierząt karmionych trawą

TŁUSZCZE

To prawda: nasze ciała potrzebują tłuszczu w diecie – szczególnie zdrowych olejów – aby prawidłowo funkcjonować. Odpowiednie rodzaje tłuszczów i olejów pomagają ugasić głód, zmaksymalizować metabolizm i przyspieszyć działanie składników odżywczych w organizmie. Te oleje mają najwyższy poziom zdrowych dla serca kwasów tłuszczowych omega-3, tłuszczów jednonienasyconych i kwasu laurynowego (wszystkie są dobre dla Ciebie), niższy poziom kwasów tłuszczowych omega-6 i tłuszczów nasyconych (nie są dla Ciebie zbyt dobre) oraz tłuszcze trans (unikaj za wszelką cenę).

  • Olej kokosowy
  • Olej z orzechów
  • Olej z awokado
  • Olej z orzechów makadamia
  • Oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia
  • Olej z orzechów włoskich
  • Olej rzepakowy
  • Olej lniany

 

http://www.whfoods.com/


Zobacz także

Kieliszek wina, papieros i zachód słońca – takie było jego ostatnie życzenie. A wy? O co poprosilibyście wiedząc, że zostało wam tak mało czasu?

V-Lash Renovital – test odżywki

Ma 61 lat i tak piękne ciało, że reklamuje stroje kąpielowe. W czym tkwi sekret?