Lifestyle

Nie możesz się doczekać ostatniego odcinka „Gry o tron”? Oni mogą go w ogóle nie doczekać… Ta kampania otwiera oczy

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
23 sierpnia 2017
fot. screeen z Facebooka/ Duval Guillaume
 

„Nie mogę się tego doczekać”

„Mogę tego nie doczekać”

Pomiędzy tymi dwoma wypowiedziami istnieje znacznie większa różnica niż tylko szyk zdania i kolejność słów.  Często jesteśmy zniecierpliwieni i podekscytowani z jakiegoś powodu, czekamy na pewne wydarzenie – koniec sezonu ukochanego serialu, urlop, spotkanie z przyjacielem, rozpoczęcie roku szkolnego. A co, gdybyśmy nie mieli pewności, że doczekamy do tego momentu? Że nie odejdziemy wcześniej? Nowa kampania na rzecz przeszczepu organów otwiera nam oczy i zmusza do przemyśleń.

Reklama nawiązująca do telewizyjnego hitu, serialu „Gra o tron”, została opublikowana na tylnej okładce belgijskiej gazety De Standaard. Na zdjęciu widzimy Wima –  ogromnego fana serialu i chorego, czekającego na przeszczep płuc. On też nie może doczekać się ostatniego odcinka sezonu, a jednocześnie… może go w ogóle nie doczekać. Wim od dłuższego czasu desperacko czeka na przeszczep nowych płuc – jeśli nie nastąpi to w najbliższym czasie, chłopak nie przeżyje. Odwołanie się do hitowego serialu daje do myślenia – podczas gdy my zastanawiamy się, kto zdobędzie władzę w Westeros i wygra wojnę, inni toczą prawdziwą batalię o własne zdrowie i życie.

Kampania ma na celu uświadomienie nam, że przeszczepy organów to przede wszystkim czyjeś uratowane życie.  Im więcej potencjalnych dawców narządów i świadomość tego, jak ważne są nasze decyzje w tym zakresie, tym większe szanse dla osób czekających na swój cud.

Na podstawie: www.kampaniespoleczne.pl


Lifestyle

Tupnij wreszcie nogą! Jeśli zachowujesz się w ten sposób, to znak, że jesteś za grzeczna (i nieszczęśliwa)

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
23 sierpnia 2017
Fot. iStock/Johnovich
 

My, kobiety, mamy tendencję do bycia za grzeczną. Bo nie chcemy ranić innych, bo nie potrafimy walczyć o swoje, bo jesteśmy zbyt emocjonalne. I tak dalej. A, no i przecież, bo głupio nam odmówić, jak ktoś tak ładnie prosi… Powodów jest mnóstwo – każda z nas znajdzie inne wytłumaczenie dla swojego zachowania.

Nie chcąc urazić innych, ranimy kogoś najważniejszego. Samą siebie. Spychamy własne JA i własne potrzeby na dalszy plan.

W ten sposób wyrządzamy sobie ogromną krzywdę. Cierpimy w ciszy, płaczemy po cichu, że znowu robimy coś wbrew sobie i nie postawiłyśmy się kolejnej wykorzystującej nas osobie. Dlatego nadszedł czas, żeby wreszcie tupnąć nogą.

Zobacz, co świadczy o tym, że jesteś za grzeczna. Skończ z tym i zacznij wreszcie myśleć o sobie i swoim szczęściu! Bo to jest cenniejsze niż krótkotrwała wdzięczność innych. Którzy szybko zapomną o tym, co dla nich zrobiłaś.

Kiedy zostajesz matką, przestajesz być kobietą! Błagam, nie dajcie sobie tego wmówić!
Fot. iStock / Brainsil

Słowo, które najczęściej powtarzasz, to „przepraszam”

Jeśli zrobiłaś coś niewłaściwego lub rezygnujesz z planów – przeprosiny są jak najbardziej zrozumiałe. Problem zaczyna się wtedy, gdy przepraszasz za to, że źle spojrzałaś, że źle stanęłaś i niewłaściwie siadłaś. Przepraszasz po prostu za wszystko!

Niestety, grzeczne dziewczynki mają tendencję do nadużywania tego słowa. Mówisz to po to, żeby uspokoić własne sumienie. Bo czujesz się winna. Za wszystko. Dlatego spróbuj przez jeden dzień nie używać słowa „przepraszam”. Nawet wtedy, gdy wpadniesz na kogoś na ulicy. Jesteś ciekawa jak się będziesz z tym czuć? Na pewno lepiej!

Twoje potrzeby nigdy nie są spełniane

Dobrze jest pomagać innym. Ale nie kosztem siebie! Jeśli zawsze spełniasz czyjeś zachcianki i prośby, rezygnując jednocześnie ze swoich potrzeb, to masz problem. Inni będą cię dalej wykorzystywać, a ty dalej będziesz cierpieć. I co gorsza, w ten sposób nie zyskasz ich wdzięczności. Będą cię traktować jako kogoś, kogo zawsze będzie można wykorzystać.

Słuchaj siebie. Nie rezygnuj ze swoich planów, gdy ktoś bliski poprosi cię o pomoc w błahej sprawie. Masz prawo odmówić. Zobaczysz, że w ten sposób przestaniesz być traktowana z lekceważeniem. Inni zaczną się z tobą liczyć i doceniać to, co dla nich robisz.

Nie znosisz siebie po kolejnym wypowiedzianym głośno „TAK”

Nie ma nic złego w byciu miłym. Problem zaczyna się wtedy, kiedy zaczynasz poświęcać się dla innych i robisz coś wbrew sobie. Gdy czujesz się źle po kolejnym powiedzianym głośno „Tak”, choć wszystko w tobie krzyczało „Nie”, to znaczy, że jesteś za grzeczna. I powinnaś to zmienić.

Zacznij uczyć się odmawiać. Zrób to dla siebie. Po co masz się obwiniać? Jeśli ktoś naprawdę będzie potrzebował twojej pomocy, wyczujesz to i nie będziesz na siebie zła po wypowiedzeniu „Tak”. Zacznij wreszcie żyć w zgodzie ze sobą. W końcu masz tylko jedno życie…

Nigdy nie wypowiadasz głośno swoich opinii

Na wszystko się zgadzasz. Nawet na kolację w restauracji, która serwuje kuchnię, za którą nie przepadasz. Nie mówisz głośno, że coś ci nie pasuje, bo nie chcesz psuć atmosfery w grupie. Przez to się męczysz, zaczynasz odmawiać, kiedy przyjaciele proponują wspólne wyjście.

Zamiast rezygnować z przyjemności i spotkań, powiedz wreszcie głośno, czego chcesz. Wyraź swoją opinię. Nie zapominaj, że jesteś w gronie swoich przyjaciół, a im przecież zależy na twoim szczęściu. Poza tym możesz w zamian zaproponować inną restaurację, w której jeszcze nie byli. Będą ci wdzięczni za pokazanie nowego miejsca.

Nie masz własnego życia

Każdy człowiek musi mieć swoją przestrzeń i swoje sprawy. Inaczej traci równowagę i zatraca swoje JA. Grzeczne osoby mają tendencję do rezygnowania ze swoich spraw i przyjemności na rzecz spełniania próśb innych. W ten sposób przestają chodzić na ulubione zajęcia, kończą ze swoją pasją…

Uczyń swoje życie priorytetem. Nawet kosztem utraty tych, którzy cię wykorzystują i nie liczą się z twoimi potrzebami. Naprawdę są ci potrzebni? Serio?

Unikasz konfrontacji za wszelką cenę

Tak naprawdę wielu ludzi nie lubi otwartej konfrontacji i kłótni, więc to normalne, że chcesz ich unikać za wszelką cenę. Jeśli nigdy nie wyrażasz swojej opinii i nie mówisz tego, co uważasz, to znak, że jesteś za grzeczna. I nieszczęśliwa.

Nie da się wiecznie zadowalać innych i rezygnować z realizowania swoich potrzeb. Musisz potrenować asertywność. Uwierz, to nie jest takie trudne i wcale nie znaczy, że musisz być niegrzeczna. To po prostu sposób na to, żebyś była szczęśliwa. Wreszcie.

Zawsze to ty rezygnujesz ze swoich planów, a inni dobrze się bawią

Miałaś zaplanowaną wycieczkę do Rzymu. Masz bilety, opracowany plan zwiedzania, spakowaną torbę. Nagle dzwoni mama, że koniecznie musisz jej pomóc, bo złamała rękę i nie może być sama. Patrzysz na walizkę i żegnasz się z wakacjami. Wyciągasz strój kąpielowy i zamiast niego pakujesz wygodny dres. Jedziesz do mamy, choć tak naprawdę mogła zaopiekować się nią twoja siostra, przecież mieszka obok. Ale ona nie może. Ma już plany. Więc ty poświęcasz swoje wymarzone wakacje.

Znasz to? Przestań być wreszcie za grzeczna i postaw się! Masz prawo do szczęścia. Okej, nie ma nic złego w pomocy innym. Ale nie daj się wykorzystywać.

„Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą”. Znasz to, prawda? Nie namawiam cię do przestania być miłą. Chcę ci jedynie uświadomić, że będąc zbyt grzeczną ranisz siebie i rujnujesz swoje życie oraz zdrowie. Dlatego zadbaj o siebie. Naucz się słuchać swoich potrzeb i postępować zgodnie ze sobą. Twoi bliscy ci wybaczą, że im odmówiłaś. I w końcu zrozumieją, że ty także masz prawo do odmowy i nie jesteś na ich każde zawołanie.

Jesteś gotowa wreszcie zacząć żyć swoim życiem?


 

Źródło: bustle


Lifestyle

Trzy przepisy na domowe maseczki idealne na przesuszoną skórę dłoni

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
23 sierpnia 2017
Fot. iStock/vadimguzhva

Dłonie to nasza wizytówka, dlatego powinnyśmy szczególnie dbać o ich wygląd chociażby po to, żeby nigdy nie wstydzić się ich pokazać. Niestety, każdego dnia są one narażone na uszkodzenia. Praca fizyczna, sprzątanie, zmywanie i stosowanie środków chemicznych bez rękawiczek nie sprzyjają utrzymaniu skóry dłoni w dobrej kondycji. To wszystko przede wszystkim powoduje, że ściera się ochronna warstwa, która jest bardzo cienka, ponieważ w tym miejscu znajduje się niewiele gruczołów łojowych. W rezultacie nasze dłonie stają się szorstkie i przesuszone.

Jak więc dbać o dłonie, aby zawsze pięknie wyglądały? Oprócz stosowania kremów, wypróbuj domowe maseczki, które je doskonale nawilżą i wygładzą. Stosuj regularnie, a szybko zauważysz efekty.

Fot. iStock / mediaphotos

Fot. iStock / mediaphotos

Maseczka z oliwą

Oliwa z oliwek to jeden z najpopularniejszych środków wykorzystywanych w domowych zabiegach. Skóra pod jej działaniem staje się miękka, gładka i odżywiona. Wszystko za sprawą cennych składników, a szczególną rolę odgrywa witamina E, która chroni przed utratą wilgoci.

Jak przygotować maseczkę?

Podgrzej 3 łyżki oliwy. Następnie wymieszaj ją z żółtkiem. Tak przygotowaną maseczkę nałóż na dłonie i owiń folią. Aby uzyskać jeszcze lepszy efekt, możesz założyć rękawice kuchenne lub położyć je pod kocem. Ciepło sprawi, że składniki lepiej się wchłoną. Maseczkę trzymaj ok. 15 minut, po tym czasie zmyj ciepłą wodą.

Maseczka z miodem

Miód to kolejny produkt, który jest wykorzystywany w domowej kosmetyce. Tak jak oliwa, jest bogaty w wiele cennych składników. Ma silne działanie nawilżające i bakteriobójcze, dlatego nic dziwnego, że jest doceniany od wieków.

Jak przygotować maseczkę?

2 łyżeczki miodu (najlepiej naturalnego) połącz z dwiema łyżeczkami kremu nawilżającego. Nałóż grubą warstwę na dłonie i zostaw. Możesz użyć bawełnianych rękawiczek, dzięki którym uzyskasz lepszy efekt. Trzymaj 30 minut i spłucz ciepłą wodą bez użycia mydła, które wysusza skórę dłoni.

Maseczka z olejem kokosowym

O oleju kokosowym krąży wiele opinii. Jedni uważają, że jest bardzo zdrowy, inni, że szkodliwy i należy go unikać. Jednak wszyscy są zgodni co do jednego – jest niezwykle przydatny w kosmetyce. Ma silne działanie nawilżające i regeneracyjne, dlatego doskonale sprawdzi się jako środek, który przywróci twoim dłoniom piękny wygląd.

Jak przygotować maseczkę?

Olej kokosowy nie potrzebuje towarzystwa. Wystarczy, że po kąpieli wetrzesz w dłonie kilka kropel, a twoja skóra będzie głęboko nawilżona i na długo pozostanie miękka.


Zobacz także

„Ktoś kiedyś powiedział – noc to pora kochanków”. Akcja #ListdoNiego

papaja - owoc, jak jeść, właściwości

Koniec wieku niewinności. Papaja! Niech to szlag

6 nawyków, które musisz w sobie wykształcić, żeby poczuć się silną i niezależną kobietą

Polka niepodległa. By kobieta czuła się wolna, spełniona, szczęśliwa musi zrzucić z siebie jarzmo oczekiwań