Lifestyle

Czy krew w reklamie podpasek pozwoli odczarować okres?

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
20 października 2017
Fot. Screen z Instagrama / bodyformuk
 

Z pewnością każda z was zauważyła, że w reklamach pieluch dla dzieci czy podpasek, niezwykłe właściwości chłonne produktu są demonstrowane przy pomocy niebieskiego płynu. Tak jest po prostu estetyczniej. Poza tym wydzieliny ludzkiego ciała, choć tak naturalne, wciąż są tematem tabu. Twórcy kampanii podpasek Bodyform postanowili odczarować krew menstruacyjną i nawołują kobiety do przełamania wstydu. 

„Menstruacja jest normalna. Pokazywanie jej też powinno być” – to hasło najnowszej kampanii, brytyjskiej marki artykułów higienicznych. Krótki filmik, który ukazał się w sieci budzi sporo kontrowersji. I to z kilku powodów. Po pierwsze, dla pokazania chłonności podpasek, użyto czerwonego płynu. Prawdziwa krew z pewnością to nie jest, jednak do złudzenia ją przypomina. Po drugie, na filmiku pokazano kobietę pod prysznicem, po udach której w trakcie mycia spływa krew. Dla nas-kobiet widok absolutnie normalny, prawda? Po trzecie, twórcy kampanii nawołują do włączenia się do akcji. Wystarczy oznaczyć hasztagiem #bloodnormal materiały dotyczące menstruacji. W mediach społecznościowych już pojawiły się pierwsze reakcje. Panie nieśmiało zaczynają przełamywać wstyd.


W sieci nie brakuje różnych, skrajnych opinii. Podczas gdy jedni gratulują pomysłu i popierają akcję, drudzy nie kryją swojego oburzenia. Czy taka kampania faktycznie jest potrzebna? Czy w dzisiejszych czasach krew menstruacyjna naprawdę jest tak wielkim tematem tabu? Bo moim zdaniem, kobiety nie mają z tym problemu. Jest to dla nas po prostu tak naturalne, że tu nie ma się nad czym rozwodzić i z czym afiszować. Mam okres i już.

Chyba, że akcja skierowana jest do panów. To może sugerować fragment filmiku, w którym mężczyzna bez cienia zażenowania na twarzy kupuje w sklepie podpaski. To naprawdę tak wielki wyczyn dla tych facetów? Ręce opadają.

 


Lifestyle

Ta choroba zabiła Patricka Swayze, Steva Jobsa i Annę Przybylską. Długo nie daje objawów

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
20 października 2017
trzustka - dieta, objawy, rak, zapalenie
Fot. iStock/elenaleonova
 

Rak trzustki uważany jest za jeden z trudniejszych przypadków, jeśli chodzi o skuteczność leczenia i rokowanie. Przede wszystkim dlatego, że bardzo długo nie daje żadnych objawów, a gdy już się pojawią i zostanie postawiona właściwa diagnoza, bywa za późno. To właśnie z powodu raka trzustki zmarła Anna Przybylska – młoda, piękna i pełna życia kobieta. Każdego roku w Polsce odnotowuje się blisko 3000 nowych zachorowań. Zdecydowana większość nie przeżyje.

Choć nowotwór trzustki występuje stosunkowo rzadko (dotyczy 2 proc. osób, zmagających się z rakiem i na ogół dotyka mężczyzn, rzadziej kobiety), zdecydowanie częściej prowadzi do śmierci w porównaniu z innymi chorobami nowotworowymi. To dlatego, że nie zostały jeszcze w pełni poznane przyczyny jego powstawania. Niełatwe jest również jego wykrycie, ponieważ może latami rozwijać się po cichu, by dać o sobie znać, gdy szanse na skuteczne leczenie są minimalne. Jeszcze do niedawna niewiele mówiło się o raku trzustki. Wszystko zmieniło się po śmierci aktora Patricka Swayze, Steva Jobsa i Anny Przybylskiej. Zobaczyliśmy wtedy, że choroba ta atakuje niezależnie od wieku i nawet pieniądze nie są w stanie uchronić nas przed śmiercią. Jedyną szansą na przeżycie jest wczesna diagnoza i szybkie wdrożenie odpowiedniego leczenia.

Czynniki ryzyka

Palenie tytoniu znacznie zwiększa ryzyko wystąpienia raka trzustki. Na szczęście po zerwaniu z nałogiem niebezpieczeństwo wystąpienia choroby maleje. Do czynników sprzyjających wystąpieniu tego nowotworu zalicza się także m.in. przewlekłe zapalenie trzustki, cukrzycę otyłość, nadużywanie alkoholu oraz czynniki genetyczne. Nie bez znaczenia jest także nieodpowiednia dieta, bogata w tłuszcze pochodzenia zwierzęcego i smażone potrawy.

Wczesne objawy raka trzustki

Pierwsze objawy raka trzustki bardzo łatwo przegapić, ponieważ łatwo pomylić je ze zwykłą niestrawnością. Chorzy uskarżają się na dyskomfort w górnej części brzucha, wzdęcia, utratę apetytu i ogólne osłabienie. Niektórzy potrafią bagatelizować te sygnały przez długi czas, wspomagając się różnymi suplementami, dostępnymi bez recepty. Gdy już odwiedzą lekarza, objawów raka trzustki jest znacznie więcej. Niekiedy pacjenci umierają już kilka miesięcy po wykryciu choroby, która bardzo szybko postępuje.

Późne objawy raka trzustki

W zaawansowanym stadium choroby obserwuje się znaczne i szybko postępujące zmniejszenie masy ciała, ból brzucha promieniujący od pępka w stronę kręgosłupa, żółtaczkę i świąd skóry, wodobrzusze oraz obrzęki, a także (w zależności od lokalizacji guza) zaburzenia hormonalne, wysokie stężenie glukozy we krwi, chorobę wrzodową i biegunkę. Choć wszystkie te objawy są bardzo charakterystyczne i intensywne, występują bardzo późno.

Diagnostyka raka trzustki

U osób, u których podejrzewa się raka trzustki, wykonuje się m.in. tomografię komputerową, usg i rezonans magnetyczny. Badania te są konieczne, by określić jak duże są zmiany i czy pojawiły się przerzuty. Niezbędne jest także wykonanie biopsji trzustki bądź węzłów chłonnych. Badanie histopatologiczne zmienionych tkanek ułatwia klasyfikację nowotworu.

Leczenie raka trzustki

Chorzy najczęściej trafiają do lekarza w zaawansowanym stadium choroby, gdy możliwe jest wyłącznie leczenie paliatywne, opierające się na łagodzeniu bólu i próbach poprawy jakości życia. Jeżeli jednak nowotwór został wykryty stosunkowo wcześnie, pacjent może zostać zoperowany, a następnie poddany radio- i chemioterapii. Szanse na całkowite wyleczenie są jednak nikłe. Wycięcie nowotworu w tym miejscu jest wyjątkowo skomplikowane i wiąże się z szeregiem różnych, ewentualnych powikłań.

Profilaktyka raka trzustki

Przede wszystkim należy rzucić palenie, co zdecydowanie zmniejsza ryzyko wystąpienia nie tylko raka trzustki, ale także innych nowotworów np. płuc czy jamy jamy ustnej. Bardzo ważna jest również dieta. Powinna się ona opierać na lekkostrawnych potrawach, gotowanych w sposób tradycyjny lub na parze. Warto włączyć do jadłospisu czerstwy chleb, chude, białe mięso, a także ziemniaki i owoce bez skórki. Należy unikać potraw smażonych, tłuszczy zwierzęcych czy ostrych przypraw.


 

Źródło: Medycyna Praktyczna/Zwrotnik Raka/Poradnik Zdrowie

 


Lifestyle

6 rzeczy, o których powinnaś pamiętać, gdy martwi cię seksualna przeszłość partnera

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
20 października 2017
Fot. iStock/nd3000

Nie ma co się oszukiwać, czasy, gdy zachowanie czystości i dziewictwa było świętością nienaruszalną, dawno minęły. Obecnie wcześniejsze doświadczenia seksualne rzadko są przyczyną rezygnacji ze związku z ukochaną osobą. Gorzej, gdy zła sława ciągnie się za delikwentem, ale każdy podejmuje samodzielną decyzję i bierze poprawkę na ewentualne ryzyko nieodpowiednich zachowań partnera w przyszłości. 

W przypadku, gdy ktoś,  miał wielu partnerów, ale ustatkował się w obecnym związku, problem teoretycznie przestaje istnieć. Ważne jest tu i teraz oraz przyszłość, którą para wspólnie tworzy.

Mimo dobrych chęci, nie każdej kobiecie udaje się puścić w niepamięć wcześniejsze podboje tego jedynego… Na swoje nieszczęście za bardzo dociekamy, zbyt wiele myślimy i dochodzimy do niepokojącego wniosku — a co, jeśli on się nie zmienił?

Czy wcześniejsze doświadczenia seksualne mogą rzutować na związek? Trudno na to jednoznacznie odpowiedzieć, ale tym z was, które podejrzliwie prześwietlają przeszłość faceta i zadają mu mnóstwo niewygodnych i niedyskretnych pytań, chcemy podsunąć kilka ważnych rzeczy.

6 rzeczy, o których warto pamiętać, gdy martwi cię seksualna przeszłość partnera

1. Facet może zmienić swoje zachowania

Nikt nie jest absolutnie stały w tym co myśli, mówi i robi. Jeśli w czasie przed związkiem z tobą twój luby był wyjątkowo niestały w uczuciach i skakał z kwiatka na kwiatek, nie jest powiedziane, że tak będzie dalej. Być może wcześniej nie trafił na kobietę jego życia, przy której chciałby spoważnieć i się ustatkować? Jeśli to jesteś ty, nic nie stoi na przeszkodzie, byście byli ze sobą szczęśliwi, bez rozpamiętywania przeszłości.

2. Doceń jego szczerość 

W przypadku, gdy mężczyzna zwyczajnie jest z tobą szczery i na twoje pytanie udzielił uczciwej odpowiedzi, zamiast się wściekać o to, doceń ten gest. Mógł zataić, kombinować, a skoro zdecydował się o tym rozmawiać, nie robiąc z tego niepotrzebnej tajemnicy, traktuje cię poważnie. W sumie przeszłość seksualna faceta jest jego sprawą i nie powinna rzutować na wasz układ.

3. Twój partner nic z tym nie może już zrobić

Więc nie wierć mu dziury w brzuchu, nie naciskaj, nie magluj go po raz setny o to samo. Bądź poważna i przyjmij do wiadomości, że pewne rzeczy były i minęły, zanim ty pojawiłaś się w jego życiu. W innym przypadku ciągłe wracanie do tematu  zirytuje go, a ciebie wpędzi w niepotrzebne rozmyślanie i niszczycielskie emocje.

4. Zebrane doświadczenie seksualne ma również dobrą stronę

Nawet gdy bledniesz na myśl, z iloma innymi kobietami twój obecny partner miał w łóżku przyjemność, pomyśl o tym w kategorii zysku. Wcześniejsze partnerki pozwoliły zebrać doświadczenie seksualne, odkryć potrzeby kobiet. To plus dla waszego życia erotycznego, bo doświadczony facet może dać ci więcej przyjemności. Zapewne też się przy nim czegoś ciekawego nauczysz.

5. Mów otwarcie o swoich obawach 

Posiadanie wielu partnerek, a szczególnie seks z nimi bez zabezpieczenia mogło skutkować różnymi zakażeniami. Od grzybic po wirusa HIV. Jeśli twój facet co noc miał inną kobietę, a ty chcesz mieć pewność, czy jest zdrowy, zamiast zastanawiać się, czy cię czymś nie zarazi, poproś go o wykonanie badań. Jeżeli traktuje cię poważnie, schowa męską dumę do kieszeni i zrobi o co prosiłaś. Jeśli kategorycznie odmówi, a ty mu nie ufasz, taka relacja nie ma sensu.

6. Zazdrość o jego wcześniejsze podboje może być pobudzająca

Jeśli ty do tej pory nie miałaś zbyt wielu partnerów seksualnych, możesz czuć się mało komfortowo ze świadomością, że partner miał przed tobą więcej kobiet. Nie rozmyślaj nad tym zbyt mocno, bo niewiele zyskasz. No, może poza jednym – zazdrość o to, że facet „uczył” się w ramionach innych partnerek może być pobudzająca. Jeśli tylko pozwolisz swojej fantazji troszkę się rozpasać, osiągniecie stan, którego mógł nie doświadczyć wcześniej. Wszystko jest przed wami.

Sama świadomość, że przed tobą w relacji z twoim partnerem było wiele kobiet, nie jest budująca. Może wpędzać w kompleksy, rodzić podejrzliwość i brak zaufania. Mężczyźni bywają różni, ale nie jest powiedziane, że akurat twój naprawdę się nie zmienił. Każdy musi kiedyś dojrzeć i wielu z nich zasługuje na danie im na to szansy. Powodzenia.


 

źródło: ministerstworelacji.pl


Zobacz także

Joga twarzy – naturalny sposób, by skóra pozostała młoda i promienna

Podróż za jeden uśmiech? Nie, ale za seks już owszem. Tak, to się dzieje naprawdę – nowa aplikacja, w której „płaci się” ciałem

6 lekcji, które możesz wyciągnąć z niespełnionej miłości