Lifestyle Psychologia

Kiedy śmiejesz się przez łzy… Sprawdź, co się kryje za twoimi emocjami

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
2 czerwca 2016
Kiedy śmiejesz się przez łzy... Co się kryje za twoimi emocjami
Fot. Pexels / Snapwiresnaps / CC0 Public Domain
 

Dobrze jest dać czasem upust swoim emocjom, a przynajmniej – nie tłumić ich w sobie tak mocno, nie udawać szczęścia, gdy łzy napływają nam do oczu. Czasem złość, gniew czy śmiech kryją to, z czego często wolimy nie zdawać sobie sprawy. To nasza taktyka obronna, kiedy brak nam odwagi na bycie szczerym przed sobą samym.  Co kryje się za gwałtownie okazywanymi emocjami, za niekontrolowanymi wybuchami gniewu bądź radości?

Strach

Kiedy paraliżuje nas lęk, bardzo często „obrażamy się na cały świat”. Boimy się, więc wszystkich wokół traktujemy jak potencjalnych wrogów. Jesteśmy podejrzliwi, nie wierzymy w dobre intencje nawet najbliższych osób. „Wyżywamy” się na otoczeniu. W ten sposób próbujemy zminimalizować poczucie zagrożenia. Markujemy identyfikacje i rozwiązywanie problemu, zamiast zaatakować ów problem, atakujemy tego, kto akurat znajduje się blisko. Atak ma być również próbą udowodnienia sobie, że panujemy nad sytuacją. W rzeczywistości prawdziwe źródło problemu znika z horyzontu.

Czasem lęki maskujemy również niepohamowaną radością. Z pewnością łatwo odróżnicie szczery, zdrowy śmiech od tego nerwowego, wymuszonego.

Samotność

Jeśli jesteś samotny, bywa, że odczuwasz gniew na samego siebie. Czujesz, że to ty sam doprowadziłeś do sytuacji, w której nie możesz liczyć na wsparcie wielu bliskich. Zbudowałeś wokół siebie mur, ale w głębi duszy czujesz, że nie jesteś w stanie dłużej tak funkcjonować. Miesiące, lata mijają, poczucie tęsknoty za bliskością narasta, ale zamiast „wyjść do ludzi”, bierzesz ich na celownik swojego gniewu i frustracji. Wydaje ci się, że inaczej już po prostu nie umiesz.

Miłość

Gorąca, szczera, ale taka, która pojawiła się wbrew okolicznościom (np. wtedy gdy my lub ta druga osoba pozostaje w związku). Miłość z różnych powodów niemożliwa, odrzucona, niechciana komplikacja. Taka, kiedy oddałbyś wszystko, żeby jej nie czuć. Nie potrafisz się pozbyć tego uczucia, więc koncentrujesz się na jak najbardziej negatywnych emocjach. Obwiniasz siebie i obiekt swoich uczuć, więc choć kochasz szaleńczo – pokazujesz gniew i nienawiść. Uczucia skrajnie przeciwstawne, przerysowane, udawane z taką siłą, żeby tylko nikt nie domyślił się jak jest naprawdę.

Chęć obrony

To bardzo częsta strategia, zwłaszcza wśród osób niepewnych – siebie oraz racji, których bronią. Gdy rzeczowych argumentów brak, zbyt często uciekamy się do agresywnych zachowań. Wtedy już żadne logiczne argumenty nie są potrzebne i właśnie dlatego – paradoksalnie – czujemy się bezpieczniej. Łatwiej jest nam wygrać w słownej batalii na wzajemne krzywdzące zarzuty i wyciąganie zdarzeń z dalekiej przeszłości, niż polemizować z kimś kto prawdopodobnie wcale się nie myli.

Smutek, żal

Sami wiecie, jak bardzo często uśmiech ma za zadanie zamaskować to uczucie, że za chwilę pęknie ci serce. Udajemy z różnych powodów: najczęściej dlatego, żeby nie zranić drugiej osoby, ale także dlatego, że wmówiono nam, że tylko słabi okazują prawdziwe emocje. Więc choćbyś wewnątrz przeżywał osobistą, życiową katastrofę – uśmiechniesz się szeroko. I tylko oczy pozostaną zwierciadłem twojej duszy. Ich wyraz nikogo nie oszuka.

Trzeba naprawdę uważnie obserwować, by zrozumieć, że gniew to tylko maska, która skrywa gorące uczucie. Trzeba chcieć zauważyć, kiedy za perlistym śmiechem kryją się łzy rozpaczy.


Lifestyle Psychologia

Poniedziałkowy dół…? Kolejki do Maćka Stuhra! Aktor rozdawał kwiaty z okazji poniedziałku!

Redakcja
Redakcja
2 czerwca 2016
Poniedziałkowy dół...? Kolejki do Maćka Stuhra! Aktor rozdawał kwiaty z okazji poniedziałku!
Fot. Materiały prasowe
 

Maciej Stuhr będąc gościem imprezy świętowania poniedziałkowego poranka starał się umilić warszawiakom ten „najcięższy moment tygodnia” nie tylko rozdając paniom kwiaty, ale też odpowiadając na pytania, w czym sam szuka motywacji do działania i źródła uśmiechu.

Okazuje się, że jego metodą na stres jest sport. Treningi do trithlonu – biegi, pływanie oraz jazdy na rowerze, wymagają ogromnej samodyscypliny, zwłaszcza po całym dniu pracy. Taki wysiłek fizyczny działa odstresowująco i zdejmuje odpowiedzialność za dietę. Daje również siłę do pozytywnego myślenia. A bez tego ani rusz.

W trakcie spotkania „Mam moc” odbyła się również premiera piosenki „Poniedziałkowy dół”, którą aktor sam napisał i zaśpiewał z londyńskim zespołem Stay Strong Brothers. Piosenka, która jest jednym z trzech nagranych utworów w przewrotny sposób udowadnia, że każda okazja – poniedziałkowy poranek, korek, a nawet oczekiwanie na piątek może stanowić powód do radości! Akcja elementem kampanii marki ACTIMEL.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Z niecierpliwością czekamy na „Autobus z horroru” oraz „Piątello”, a teraz zapraszamy na „Poniedziałkowego doła”, bo choć zaraz złapiemy weekendowy nastrój, po nim wróci „przeklęty poniedziałek” – tego akurat możemy być pewni!

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

PS: Kup sobie kwiatka – działa cuda! Więc kup sobie kwiatka :).

 


Lifestyle Psychologia

„Chciałabym, żeby ten list zawsze był przy Tobie”. Akcja „List do dziecka”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
2 czerwca 2016
Fotomontaż istock / Pixabay CC0

Kochane Dziecko,

Nie wiem w tej chwili nawet, czy będziesz dziewczynką, czy może chłopcem. Nie wiem kiedy pojawisz się na stałe w moim życiu. Nie wiem, czy będziesz miała rude loczki czy może ciemne, proste włosy. Jedno jednak wiem, i jestem tego absolutnie pewna. Będę Cię bardzo kochała, tak samo Twój Tato.
Skąd to wiem? Bo kiedy o Tobie pomyślę, na mojej twarzy pojawia się szeroki uśmiech. Bo gdy jest mi źle myślę o Tobie, a Ty zawsze poprawiasz mi humor. Co będziesz lubiło? Tańczyć, rysować jak ja, czy może zostaniesz kierowcą rajdowym jak Twój Tata? Ile razy będziesz nie zgadzać się z nami… Ile razy będziemy załamywali nad Tobą ręce. Czeka nas wspaniała przyszłość razem i już nie mogę się doczekać.

Chciałabym, żeby ten list zawsze był przy Tobie, żebyś – niezależnie od tego co się stanie – zawsze było pewne, że Cię po prostu kocham.
Twoja kochająca Mama – Zosia


„Kochana córeczko, najdroższy synku, chcę ci powiedzieć, że…”.
„List do dziecka” – nasza nowa akcja na Dzień Dziecka z super nagrodami

AKCJA DD BANER DO LISTOW

Co trzeba zrobić?

„Napisz list do swojego dziecka (dzieci) i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, dobra rada, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło ze wzruszenia w ważnych dla was momentach. Wszystko co tylko chcesz i czujesz. Miłość rodzica bywa trudna, a rodzicielstwo to jedno z najbardziej bogatych (i w upadki i wzloty) doświadczeń w życiu. To może być list „na tu i teraz” lub taki, który chciał(a)byś, żeby twoje dziecko przeczytało w przyszłości. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy!”. ♥WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ ♥

Zobacz wszystkie listy biorące udział w akcji


Zobacz także

Kilka sytuacji z twojego dzieciństwa, które sprawiły, że w dorosłym życiu brak Ci pewności siebie

„Mam 27 lat, nie chcę umierać. Kocham moje życie”. Poruszający list młodej kobiety, która umiera na raka

Papryka – bogactwo witamin. Który kolor tego warzywa ma najwięcej właściwości dla zdrowia?