Go to content

Każda perfekcyjna pani domu powinna mieć w lodówce… wódkę

Fot. iStock/filadendron

Nie żebym była jakąś wielką miłośniczką picia wódki, ale fakt jest taki, że jedną butelkę zawsze mam w lodówce. I to z kilku powodów. Ten alkohol po prostu bardzo przydaje się w codziennym sprzątaniu i czyszczeniu. A czasem nawet… w kosmetyce. Doskonale bowiem dezynfekuje i zabija bakterie.Pomyślisz zapewne „a czy nie można użyć spirytusu?”. Oczywiście, że można. Nawet lepiej i taniej. Problem w tym, że w przeciętym, polskim domu prędzej znajdziesz wódkę niż spirytus.

Ja najczęściej wykorzystuję wódkę do sprzątania. Nie, nie chodzi o to, że w jednej ręce mam zmiotkę, a w drugiej szklaneczkę z drinkiem. Choć czasem i tak się zdarza. Z reguły jednak wlewam niewielką ilość tego alkoholu do butelki z atomizerem i spryskuję trudno dostępne miejsca w łazience, w których łatwo tworzy się grzyb. To doskonały sposób na dezynfekcję. Wódka sprawdzi się również w przypadku szyb i luster. Szczególnie, gdy mamy w domu dzieci, które dotykają wszystkiego tłustymi palcami.

Jeżeli nosisz okulary (choćby tylko do czytania lub pracy na komputerze), powinnaś wiedzieć, że nic tak dobrze nie wyczyści szkieł jak wacik nasączony w wódce. Zauważ, że większość dostępnych, jednorazowych ściereczek do okularów jest nasączona alkoholem. Uwierz, że taniej wyjdzie przemyć szkła kroplą wódki.

Chcesz więcej takich treści?
Zapisz się do mojego newslettera i otrzymuj najnowsze artykuły z ohme.pl.

Moja znajoma jakiś czas temu powiedziała mi, że stosuje wódkę na opryszczkę. Po prostu przykłada nasączony wacik do zmienionego miejsca na wardze i trzyma tak kilka minut. Nie wiem, nie stosowałam, ale mówi, że działa. Ja natomiast robię to samo, ale w przypadku drobnych krostek, które czasem przez nieuwagę rozdrapię. Alkohol zdezynfekuje rankę i zmniejszy ryzyko zakażenia.

Z racji tego, że na co dzień używam bardzo dużo pudru do włosów i lakieru, moje włosy czasem przypominają stóg siana. Zwykłe szampony po prostu nie dają rady. Dlatego też raz w tygodniu (a włosy myję codziennie) dodaję do szamponu (gdy już wycisnę go na rękę) kieliszek wódki. To prosty sposób, by oczyścić włosy z zanieczyszczeń. Lepiej jednak nie stosować zbyt często, ponieważ alkohol wysusza skórę i włosy.

I ostatni powód, dla którego zawsze warto mieć w lodówce butelkę wódki. Nigdy nie wiesz, kiedy wpadnie do ciebie zrozpaczona i załamana przyjaciółka. Wiem, wiem, damy piją wino. A kto ci broni mieć także i wino? 😉

Udostępnij