Lifestyle

Jak naturalnie dbać o zęby i dziąsła?

Redakcja
Redakcja
25 października 2021
 

Zdrowe zęby to nasza wizytówka i jeden z filarów dobrego zdrowia w ogóle. Istnieje bezpośredni związek między tym, co dzieje się z twoimi zębami, a tym, co dzieje się w twoim ciele. Utrzymanie dobrego stanu jamy ustnej może zapobiegać zaburzeniom i poważnym chorobom takim jak cukrzyca, atak serca i udar. To wiemy od dawna. Jak bać o nie w sposób skuteczny, a jednocześnie naturalny?

Coraz częściej zwracamy uwagę na to, co kupujemy – czy to do ubrania, czy jedzenia, czy w końcu do pielęgnacji. I bardzo dobrze, bo przecież to, co jemy, czy nakładamy na skórę ma bezpośrednie przełożenie na nasze zdrowie. Powinno się szczotkować zęby przez przynajmniej dwie minuty ok. 30 minut po każdym posiłku. Nie ma też specjalnego znaczenia, czy korzystamy ze szczoteczki manualnej czy też elektrycznej, jeśli nie wykonujemy odpowiednich ruchów wymiatających oraz nie korzystamy z dobrze dobranej pasty do zębów.

No właśnie, pasta do zębów. Okazuje się, że również w przypadku mycia zębów możemy już sięgnąć po produkty naturalne, wegańskie.

BIO MADENT konopna pasta do zębów

Zapewnia skuteczne oczyszczanie i pielęgnację zębów oraz dziąseł. Skutecznie usuwa płytkę nazębną. Dzięki niej pozbędziemy się też nieestetycznych przebarwień i wybielimy zęby. Pasta zapewnia świeży oddech i ochronę dziąseł.

Składniki aktywne:

  • ekstrakt i olej z konopi – dzięki zawartości witamin, minerałów, protein, fitosteroli oraz fosfolipidów wspiera działanie kojące i regenerujące
  • olejek CBD – bogaty w Cannabidiol – wzmacnia działanie ochronne
  • naturalne krzemionki doskonale oczyszczają i pomagają usuwać przebarwienia, zapobiegając osadzaniu się kamienia
  • naturalna stewia i aromat mięty pieprzowej sprawiają, iż mycie zębów jest przyjemnie odświeżające
  • węgiel drzewny z bambusa – poprawia właściwości czyszczące


O marce BIO MADENT

BIO MADENT  to niezwykłe połączenie właściwości polskich konopi siewnych z ochronnymi, kojącymi, czyszczącymi i odświeżającymi cechami innych roślin oraz naturalnych składników aktywnych.


Lifestyle

„Rozwiodłeś się ze mną, a nie z dziećmi! Co jest z tobą, do cholery? Minęło 10 lat!”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
25 października 2021
fot. Goodboy Picture Company/iStock
 

Nie chcę się nad tobą znęcać. Nie chcę żyć cały czas przeszłością. Nie chcę wciąż mieć przed oczami twoich najgorszych cech i najgorszych rzeczy, które od ciebie usłyszałam przez te lata. Nie chcę, ale muszę. Bo nie dajesz o tym zapomnieć. Nie dajesz mi pójść do przodu. Tkwię w przeszłości, bo choć od rozwodu mija właśnie 10 lat, mamy wspólne dzieci. Choć tak naprawdę te 10 lat temu rozwiodłeś się też z nimi.

Od razu zbijam twój żelazny argument, czyli pieniądze. Mam pieniądze. Zarabiam, dostaję regularne podwyżki. Mam 500 plus. Ty płacisz alimenty – po 500 zł na każdego z nich. I na tym kończy się twoje ojcostwo. Nie masz z nimi praktycznie żadnego kontaktu. Oni latami zabiegali, teraz to już prawie dorośli ludzie – przestali. Choć na pewno ojca im brak. Komu by nie było?

Grają w piłkę. Z kolegami i trenerami.

Kamil uczy się grać na gitarze, chce mieć zespół, szuka swojej muzycznej drogi. Ty zawsze kochałeś muzykę. Mógłbyś go poprowadzić tą ścieżką, to mogłoby być coś, co was łączy, co jest wspólne. Ale nie, ty jesteś po rozwodzie. I „dajesz” mu 500 zł miesięcznie, bo tyle zasądził dawno temu sąd.

Szymon ma dziewczynę. Wiedziałeś o tym? Przede mną była pierwsza trudna decyzja – puścić ich razem na wakacje? Pozwolić, by poszli razem na wesele w jej rodzinie? Zgodzić się, żeby jej rodzice zabierali go ze sobą na różne wycieczki? Nie miałam z kim o tym pogadać. Jak mam mu mówić o dziewczynach? Tylko moja perspektywa – to chyba jednak nie wystarczy.

Całe życie jestem sama z chłopcami.

Tak, dobrze słyszysz, całe życie – nie te 10 lat. Ty zawsze miałeś tylko siebie i swoje sprawy. Swoje pieniądze – moje też były nasze, ale twoje były twoje. Swoją siłownię. Swój komputer. Swój kalkulator i swoje skąpstwo i idiotyczną oszczędność w miejscach, w których była ona niepotrzebna.

Nie powiedziałam tego nigdy, ale nie wiem, jak by to było, gdyby twoi rodzice nie pomogli nam na początkowym etapie. Kiedy urodziły się dzieci, kiedy trzeba było pracować, spłacać kredyt na mieszkanie, na samochód. Twoja mama za darmo codziennie przez pięć lat zajmowała się naszymi dziećmi. Nie podziękowałam jej. Ale ty też nie.

Żałuję, że na początku znajomości nie byłam bardziej czujna, że nie przyglądałam się baczniej temu, jak traktujesz ludzi. Jakim jesteś w relacjach „prezesem”. Jak trzeba cię chwalić i podziwiać. Jak ci przyklaskiwać. Jak nie prosisz o przysługę, tylko wydajesz polecenie.

Dzieci były ci potrzebne, by stwarzać pozory na zewnątrz. Byś mógł chodzić z wypiętą piersią: „Mam dwóch synów i zgrabną żonę. Mieszkanie, samochód, jestem kierownikiem. Rodzinie mogę opowiadać jakim jestem asem, mam kasę”. Choć to wszystko dzieje się dawno temu i ta kasa to 3 tys. zł. Ale nieważne. Ważna jest fasada. Ważne jest wrażenie.

Rozwód był koszmarem. I ja zachowałam się źle, i ty nie odpuszczałeś. Trudno, nikt nie mówił, że to łatwa sprawa.

Najgorsze, że tego dnia wziąłeś rozwód i ze mną, i z nimi.

Dlaczego? Co tobą powodowało? Urażona duma? To, że nie chciałam do ciebie wrócić? To, że zdałeś sobie sprawę, jaki byłeś? Zrozumiałeś? Nie, to ostatnie na pewno nie. Wciąż jesteś taki sam. Wiem to od ludzi. No i z doświadczenia…

Jak można odciąć się od własnych dzieci? Jak można nie zabiegać o kontakty? Jak można przez 10 lat obwiniać o to byłą żonę? Myślisz, że nie wiem, że rozpowiadałeś i rozpowiadasz nadal, że to oni nie chcą? Że to moi rodzice ich nastawili przeciwko tobie? Że ja źle o tobie mówiłam? Jak możesz?

Łudzę się, że kiedyś tego pożałujesz. Że przyjdzie czas takiej samotności, że będzie ci żal, że nie masz synów. Bo, uwierz, już ich nie masz. Tego się nie da nadrobić, zamazać, zapomnieć. Inaczej – ty nie będziesz w stanie. Bo nie przeskoczysz własnego ego. Nie przyznasz się do błędu, nie przeprosisz. Będziesz czekał na błaganie z ich strony. I się nie doczekasz. Straciłeś ich, tak jak straciłeś przyjaciół i znajomych, jak tracisz kolejne kobiety.

Niczego nie nauczył cię rozwód, to i tak zawsze będzie moja wina, to ja wszystko zawaliłam. Ja jest odpowiedzialna za to, że twoje życie jest do dupy.

 


Lifestyle

15 najważniejszych rzeczy, których ludzie najbardziej żałują na łożu śmierci

Redakcja
Redakcja
25 października 2021

Ludzie często boją się śmierci, ale tak naprawdę to nie sama śmierć jest przerażająca. Wszyscy musimy umrzeć, więc nie należy się obawiać, że nadejdzie nasz czas. To, co jest naprawdę przerażające, to umrzeć z żalem życia na wpół przeżytego. Żałujemy rzeczy, które mogliśmy i powinniśmy zrobić, rzeczy, które chcieliśmy, ale nigdy tego nie zrobiliśmy.

Oto 15 rzeczy, których ludzie najbardziej żałują na łożu śmierci. Upewnij się, czy czegoś nie przegapiasz.

1. Ludzie żałują, że nie robili rzeczy, które kochali, ponieważ nie mieli na nie czasu z powodu pracy, której nienawidzili. Pogoń za pieniędzmi w nadziei, że pewnego dnia będziesz się nimi cieszyć, to coś, co świat chce, byśmy robili, a nie my.

2. Zawsze mówi się nam o tym, co nas uszczęśliwi. To jest konsumpcjonizm. Musimy zajrzeć w głąb siebie i spróbować zrozumieć istotę naszej własnej jaźni. Prawdziwe szczęście pochodzi z wnętrza.

3. Poznanie siebie staje się łatwiejsze, gdy wiesz, jakie powinny być twoje priorytety w życiu. Twoje priorytety to rzeczy, które sprawiają, że czujesz się szczęśliwa i zadowolona, więc upewnij się, że masz je odpowiednio ustawione.

4. Największym źródłem żalu w życiu są chwile, w których należało się przeforsować, a nie zamiast tego zadowalać się tym, co było znane i wygodne. To są najważniejsze momenty życia, kiedy mogłaś osiągnąć wszystko. Nigdy nie zadowalaj się przeciętnym życiem.

5. Zawsze skreślamy listy kontrolne lub staramy się nadążyć za wieloma rozpraszaczami, np. na naszych smartfonach. Zapomnieliśmy, jak to jest cieszyć się życiem w tej chwili. Zwróć uwagę i żyj tu i teraz!

6. Że nie odważyliśmy się robić rzeczy, których chcieliśmy, tylko dlatego, że baliśmy się porażki. Ale kiedy spojrzysz na wszystkie te przypadki z perspektywy czasu, żal byłby znacznie większy niż wstyd porażki. Pamiętaj, że aby odnieść sukces, najpierw trzeba ponieść porażkę, a może nawet kilka razy.

7. Jest to jeden z najczęstszych żali, jaki odczuwa większość ludzi i jest to żal… z powodu nieuczenia się nowego języka. Taka nauka poszerza nasze horyzonty jak nic innego.

8. Nauczono nas brać pewne rzeczy za pewnik. Ale tylko poprzez poznawanie nowych ludzi i kultur możemy poszerzyć nasz światopogląd. Nie przegap tego.

9. Pomagaj innym w każdy możliwy sposób. Nigdy nie zapomnij o dobrych rzeczach, jakie ktoś dla ciebie zrobił. Oddawaj i to więcej niż możesz. Kiedy w końcu odejdziesz, zostaw coś dobrego, aby ludzie cię zapamiętali.

10. Chociaż zawsze mówiono nam, że poświęcanie się dla innych to wspaniała rzecz, nie oznacza to, że powinniśmy pozwolić innym wchodzić sobie na głowę. Naucz się wyznaczać granice i tego, że czasami musisz wiedzieć, jak powiedzieć „nie”.

11. Jeśli sama tego spróbowałaś, na pewno wiesz, że nietrzymanie urazy jest najlepszą rzeczą, jaką możesz dla siebie zrobić. Wybacz innym, nie dla nich, ale dla siebie.

12. Możesz spędzać każdą wolną chwilę, poświęcając ją swojej karierze. Ale nigdy nie da ci ona tego samego szczęścia, co spędzanie czasu z bliskimi. Pamiętaj, że kiedy zostało Ci tylko kilka cennych oddechów, żałujesz, że nie masz ich więcej, aby właśnie móc być z przyjaciółmi i rodziną.

13. Żałujemy, że nie pozwalaliśmy sobie na bycie bezbronnymi. Że nie ujawnialiśmy ludziom, jak się naprawdę czujemy. Wszyscy tak bardzo boimy się bycia bezbronnymi wobec innych, że aż robimy im krzywdę. W porządku jest być bezbronnym przed bliskimi.

14. Ludzie marnują tyle czasu w związkach, które nie są dla nich dobre. Czasami przechodzą przez lata tortur i maltretowania, ponieważ boją się odejść. A lata później kończy się to ich największym żalem. Miej odwagę odejść i zaakceptuj, że czasami jest to najlepsze, co możesz zrobić.

15. I wreszcie to, czego człowiek najbardziej żałuje, to niepielęgnowanie i niedbanie o swoje ciało. Kiedy każdy oddech jest walką, tęsknisz za czasem, w którym brałaś go za pewnik.


Zobacz także

14 subtelnych znaków, które odróżniają miłość od manipulacji

Skąd wiesz, że już nie kochasz? To wcale nie musi być „takie proste”

Czy można uniknąć zaangażowania się w zły związek?