Lifestyle

„Halo… Chyba potrzebuję pomocy”. Bardzo ważna kampania. Zobaczcie i włączcie się

Redakcja
Redakcja
3 stycznia 2019
Fot. Screen z YouTube /Wspieraj telefon
 

Każdego dnia odbierają setki telefonów. 14 z nich to te po próbach samobójczych nastolatków. Codziennie jakieś dziecko próbuje się zabić i to niejedno, a my – rodzice, zazwyczaj nie zdajemy sobie z tego sprawy. Nie dlatego, że jesteśmy „złymi” rodzicami, ale dlatego, że nie powtarzamy naszym dzieciom, że są dla nas najważniejsze, że mogą do nas przyjść z każdym problemem. Dla nas – dorosłych, to oczywiste, dla naszych dzieci już nie. 

Wiedzą o tym konsultanci telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. To oni przywracają wiarę w świat dorosłych, zwracają nam nasze dzieci dając im do zrozumienia, że jesteśmy obok, że zrobimy wszystko, by im pomóc. Ale najpierw ta pomoc biegnie linią telefoniczną. 116 111 to numer, który od dziesięciu lat pomaga dzieciom i nastolatkom. Może przestać działać, bo brakuje środków na jego utrzymanie. Ruszyła kampania „Wspieraj telefon”, bo utrzymanie numeru 116 111 to nasza wspólna społeczna odpowiedzialność. Może nasze dziecko tam nie zadzwoni, ale może kolega lub koleżanka ze szkoły naszego syna czy córki? Ich przyjaciel, przyjaciółka? Wystarczy SMS, wystarczy podać dalej tę informację. To już naprawdę bardzo dużo.

Obejrzycie spot kampanii. Mówi bardzo wiele. Zadbajmy o nasze dzieci.

Więcej na: www.wspierajtelefon.pl


Lifestyle

7 sygnałów, że powinnaś z nim zerwać, nawet jeśli bardzo go kochasz

Redakcja
Redakcja
4 stycznia 2019
Fot. iStock/lechatnoir
 

Czasami miłość po prostu nie wystarczy. I trzeba nauczyć się konfrontować z tą prawdą, jeśli pragniesz dojrzałości w swoich relacjach i związkach. Nie wszystko da się naprawić wytrwałością i uporem. Musisz pamiętać, że istnieją też inne czynniki, które sprawiają, że ludzie od siebie odchodzą, a miłość zostaje pokonana.

I oczywiście kompatybilność i dojrzałość mają z tym wiele wspólnego. Ty i twój partner możecie być głęboko zakochani w sobie nawzajem. Ale jeśli żadne z was nie jest wystarczająco dojrzałe, aby poradzić sobie z problemami życia codziennego, to wasz związek nie przetrwa. Bywa, że intuicja podpowiada nam, że partner, mówiąc kolokwialnie „nie rokuje”. Warto jej posłuchać.

7 sygnałów, że powinnaś z nim zerwać, nawet jeśli bardzo go kochasz

On mówi, że jesteś dla niego wszystkim

Nie możesz być czyimś „wszystkim”, ponieważ to jest po prostu niezdrowe. To zbyt duża presja. Musisz być w związku z kimś, kto ma życie poza związkiem.

Nie chce dorosnąć ani dojrzeć

Miłość jest dynamiczna. Nikt nie pozostaje taki sam przez cały czas trwania związku, chyba, że mocno się przed tym broni. I możesz być pewna, że jeśli twój partner cierpi na niedojrzałość, twoja miłość będzie dysfunkcyjna.

Jesteś jedyną osobą, która wkłada pracę w związek

To wysiłek zespołowy. Zawsze wymaga dwóch oddanych dusz. Jeśli jesteś jedyną stroną, która wkłada w relację wysiłek, być może powinnaś ponownie zastanowić się, o co tak bardzo się starasz. Zasługujesz na to, by zakochać się w kimś, kto kocha cię tak samo.

Macie sprzeczne cele życiowe

Wasze wizje przyszłości się różnią. Czujesz, że jesteś po prostu zawieszona w próżni relacji, w której nie możesz iść do przodu.

Funkcjonujecie w różnym tempie

To klasyczny przypadek, kiedy spotykasz miłość w nieodpowiednim momencie. Ty jesteś na innym etapie swojego życia, on – jeszcze gdzie indziej. Przez chwilę myślisz, że to się uda.

Nigdy nie możecie sobie zaufać

Można całkowicie zakochać się w kimś, komu nie ufasz. Jednak nie oznacza to, że jest to dla nas dobre. Jeśli nie możecie zaufać sobie nawzajem, to prawdopodobnie dlatego, że nie macie ku temu powodu… Coś w relacji nie funkcjonuje jak trzeba.

Nie masz motywacji, by się rozwijać

Zawsze musisz zakochać się w osobie, która sprawia, że ​​chcesz być kimś lepszym, że czujesz chęć rozwoju. Jeśli jesteś w gorszym stanie niż wtedy, gdy wchodziłaś w relację, to jest to dla ciebie niewłaściwy związek.


Na podstawie: relrules.com


Lifestyle

Czym jest intymność i dlaczego jest tak ważna dla naszego związku? Wcale nie chodzi o seks

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
2 stycznia 2019
Fot. iStock/AleksandarNakic

Intymność większości z nas kojarzy się z… seksem. Tymczasem wcale nie o seks tu chodzi. Intymność, o której w ramach związku mówi się coraz częściej, jest bardzo realnym stanem bycia opartym na naszej głębokiej biologicznej potrzebie miłości i uczucia.

Intymność dotyczy bliskości, bycia razem oraz tworzenia i utrzymywania więzi, która jest integralną częścią każdego związku. Na najbardziej podstawowym poziomie intymność definiowana jest jako „bliski, znajomy i zazwyczaj czuły lub kochający osobisty związek z inną osobą”. Brak intymności to początek końca każdej relacji, a nawet najlepiej rokujących związków, które bez tego istotnego składnika stają się podatne na toksyczne symptomy.

Czym jest intymność, jeśli nie powinniśmy jej definiować seksem? Istnieją jej cztery główne rodzaje, każdy z nich wpływa na nasze miłosne życie.

Emocjonalna intymność

To ten rodzaj intymności najbardziej pożądany w romantycznym związku. To dzięki niej łączymy umysł i uczucia z partnerem, mówimy: „Skąd wiesz, że właśnie o tym myślałam!”.

Emocjonalna bliskość jest tym rodzajem bliskości, w której akceptujesz partnera takim, jakim jest.

Fizyczna intymność

Na początku te wszystkie ukradkowe spojrzenia, niepozorne gesty, a później czułość wyrażana dotykiem – to one budują w związku fizyczną intymność. Pozwala się na siebie otworzyć, zrozumieć. Zwiększa poczucie bezpieczeństwa.

Intelektualna intymność

Jest to rodzaj bliskości, który ma kluczowe znaczenie w życiu większości związków, a także przyjaźni. Ta intymność koncentruje się na dzieleniu się swoimi przemyśleniami i opiniami, ważnymi dla ciebie sprawami z partnerem. Rozmowa, dyskusje, burze mózgów przy rozwiązaniu na przykład jakiegoś problemu, są bezcenne dla związku, choć tak rzadko o tym pamiętamy.

Intymność rekreacyjna

To nic innego jak wspólne spędzanie wolnego czasu w sposób, który wam obojgu odpowiada. W niektórych związkach przychodzi to naturalnie, bo dzielimy swoje pasje. Na przykład lubimy wspólnie chodzić po górach albo żeglować, może czytać książki, a może podglądać ptaki. Pewnie co związek, to inny zwyczaj. Ważne jednak, by znaleźć tą wspólną strefę, jeśli jej nie macie – popracować nad nią, poszukać. Wyjście na siłownię? Bieganie? Łowienie ryb (znam taką parę)? Możliwości jest mnóstwo, warto ich poszukać, bo spędzając razem czas, zaczynamy go coraz bardziej doceniać.


Zobacz także

Pary – bumerangi. Nie mogą żyć bez siebie, nie potrafią być razem

Siedem, nie zawsze oczywistych, atrakcji turystycznych Gdańska. Dajcie się porwać duchowi wolności

Jak być dobrą żoną, jak być dobrym mężem – krótki poradnik, wcale nie seksistowski