Lifestyle

Dlaczego tak bardzo boimy się mówić ludziom, że ich kochamy? Zmieńmy to! Wszyscy razem

Redakcja
Redakcja
17 sierpnia 2021
fot. czarny_bez/iStock
 

Któregoś dnia ujęłam dłoń mojego długoletniego przyjaciela, spojrzałam mu prosto w oczy i powiedziałam – po raz pierwszy – co tak naprawdę do niego czuję. Powiedziałam: Kocham Cię. Jesteś jednym z najwspanialszych ludzi, jakich kiedykolwiek spotkałam. To nie było wyznanie romantycznej miłości, ale wyznanie, jak bardzo doceniam tę osobę w swoim życiu.

Nigdy wcześniej czegoś takiego nie zrobiłam. Nigdy nie powiedziałam nikomu, jak bardzo go potrzebuję i kocham. Ale od tego czasu wiem, że uwielbiam to robić, ponieważ było to szczere i prawdziwe. Nigdy nie wiesz, kiedy już nie będziesz miał szansy, aby powiedzieć coś takiego komuś absolutnie wyjątkowemu w twoim życiu.

Wszyscy tak bardzo boimy się mówić ludziom, że ich kochamy. Jesteśmy tak przestraszeni i zdenerwowani, że nie okazujemy podziwu i uczuć ludziom, na których nam zależy. Myślimy, że to okazanie słabości. Uważamy, że jest to społecznie nienormalne i… niestety tak jest. Ale jak cholernie dziwne i w gruncie rzeczy zacofane jest to, że wyznanie komuś miłości jest społecznie dziwaczne, a publikowanie 10 selfie dziennie nie jest? Pomyślcie o tym.

Zmieńmy to. Cholera, zmieńmy to teraz. Powiedzmy wszystkim ludziom, których kochamy, że nie możemy bez nich żyć. Poważnie, powiedzmy wszystkim, że ich kochamy. Powiedzmy: „Kocham cię”. Spójrzmy im prosto w oczy. Powiedzmy to bez skrupułów, bez wahania. Powiedzmy to głośno i z przekonaniem. Powiedzmy to każdemu, komu możemy.

Wszyscy musimy przestać się tak cholernie bać wyrażania siebie. Wszyscy musimy przestać wstydzić się naszych uczuć. Co najważniejsze, wszyscy musimy zacząć mówić ludziom, których kochamy, że ich kochamy i musimy to zrobić teraz, póki mamy szansę.

Powiedzmy to ludziom, którzy nie spodziewaliby się tego od nas usłyszeć. Powiedzmy to ludziom, którzy bardziej niż zasługują na to, by to usłyszeć. Powiedzmy to ludziom, którym już to powiedzieliśmy. Powiedzmy to ludziom, o których w tym kontekście nigdy nie pomyśleliśmy.

Mam dość tego, że społecznie niestosowne jest pokazywanie i mówienie ludziom, że ich kochasz. Mam dość ludzi, którzy przewracają oczami na pary całujące się w oczekiwaniu na autobus lub na dziewczyny, rozmawiające o tym, jak szczęśliwe są ze sobą. Mam dość ludzi, którzy wstydzą się słów „Kocham cię” lub „Tęsknię za tobą”. Mam dość ludzi, analizujących publiczne okazywanie uczuć. Mam dość ludzi, upominających innych: nie całujcie się przy dzieciach. Co to w ogóle znaczy? Właśnie róbmy wszystko, aby pokazać dzieciom, jak bardzo kochamy swoją drugą połówkę.

Miłość absolutnie nie jest czymś, co należy trzymać w tajemnicy. To naprawdę okropne, że zaprogramowano nas, abyśmy wstydzili się swoich emocji.

Dlaczego boimy się wyznawać miłość? 3 powody

Boimy się zaangażowania

Wypowiedzenie słów „kocham cię” to dla wielu z nas naprawdę wielka rzecz. Nie chcemy obiecywać czegoś, co może nie mieć pokrycia w rzeczywistości. Nie potrafimy rozpoznać i nazwać swoich uczuć i emocji. Nie jesteśmy pewni, czy to już faktycznie to. Paradoksalnie, im większe znaczenie ma dla nas miłość, tym trudniej nam ją wyznać.

Boimy się okazać słabość

Wyznanie miłości dla niektórych oznacza przyznanie, że potrzebują drugiej osoby w swoich życiu. Dla nich to ekstremalne obnażenie siebie, okazanie słabości.

Boimy się odrzucenia

Tym, co najbardziej spędza nam sen z powiek w tej sytuacji, jest lęk, że nasze wyznanie trafi w próżnię. Że nasze uczucie nie zostanie odwzajemnione. Czyli po prostu zostaniemy odrzuceni. Ten lęk może naprawdę skutecznie nas sparaliżować. I odebrać nam szansę na odwzajemniona miłość.


Lifestyle

Toczeń – zagraża głównie kobietom, wywołuje nieoczywiste objawy i może mieć różny, czasem trudny do przewidzenia przebieg

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
18 sierpnia 2021
Toczeń rumieniowaty układowy — przyczyny, objawy, leczenie
Fot. iStock
 

Toczeń rumieniowaty układowy (SLE) to wielonarządowa choroba autoimmunologiczna. Toczeń może objawiać się na wiele sposobów i mieć różny, czasem trudny do przewidzenia przebieg, przyjmując postać łagodną lub ostrą, która może zagrażać życiu. Czym jest toczeń rumieniowaty układowy, jakie objawy powoduje i jak wygląda szansa na skuteczne leczenie?

Toczeń rumieniowaty układowy — co to za choroba?

Toczeń rumieniowaty układowy, to jedna z układowych chorób tkanki łącznej wynikającej z autoagresji, czyli skierowania działania układu odpornościowego przeciwko własnemu organizmowi. W wyniku tego procesu dochodzi najczęściej do uszkodzenia skóry, stawów i nerek, ale także wielu innych tkanek i narządów.

Na toczeń rumieniowaty układowy choruje około 30-50 na 100 000 osób. Wśród nich najliczniejszą grupę stanowią kobiety w wieku rozrodczym, które chorują nawet osiem razy częściej niż mężczyźni. Choroba dotyka najczęściej osoby od 16. do 55. roku życia, ale nie zawsze jest to regułą. Jest ona bardzo niebezpieczna — mimo leczenia śmiertelność wśród chorych nadal pozostaje trzykrotnie większa niż u osób zdrowych.

Przyczyny tocznia rumieniowatego układowego

Nie ma jednej przyczyny rozwoju tej choroby. Na toczeń bardziej narażone są osoby obciążone genetycznym ryzykiem rozwoju choroby, którą może „uruchomić” jeden z bodźców:

  • światło słoneczne – powoduje uszkadzanie komórek skóry przez promieniowanie ultrafioletowe, a gdy dochodzi do nieprawidłowego usuwania takich komórek, następuje błędna reakcja układu odpornościowego;
  • czynniki hormonalne –  większe ryzyko dotyczy kobiet przyjmujących hormonalną terapię zastępczą oraz doustne środki antykoncepcyjne;
  • leki – tzw. toczeń polekowy ma zazwyczaj łagodny przebieg i ustępuje po odstawieniu leku;

Do innych przyczyn rozwoju tocznia można zaliczyć narażenie na działanie niektórych substancji chemicznych, dieta wysokotłuszczowa i palenie papierosów, które są istotnym czynnikiem rozwoju chorób autoimmunologicznych.

Toczeń — objawy ogólne

Choroba jest trudna do zdiagnozowania, ponieważ może mieć wiele objaów jak i bardzo zróżnicowany przebieg. Ogólne objawy, jakie daje toczeń, to m.in.: stany podgorączkowe i gorączka, zmęczenie, rozbicie, brak apetytu, chudnięcie, są nieswoiste. Rozpoznanie choroby na ich postawie jest trudne, ponieważ mogą one zwiastować szereg innych chorób.

Toczeń — objawy układowe

Objawy układowe, jakie daje toczeń, są także zróżnicowane i trudne do przypisania jednej chorobie. Wiele zależy od tego, które narządy i w jakim stopniu zostały zaatakowane. Najczęściej okresy uspokojenia objawów przeplatają się z ich nasileniem.

Toczeń rumieniowaty układowy — przyczyny, objawy, leczenie

Fot. iStock

Toczeń a stawy

Toczeń najczęściej atakuje właśnie stawy. Najczęściej chorobie ulegają stawy nadgarstkowe, stawy palców rąk, kolanowe i stawy stóp. Towarzyszy temu ból stawów, niekiedy obrzęk lub wysięk, a jeszcze rzadziej deformacja stawów. Ból stawów najczęściej wędruje po stawach, przechodząc z jednej na drugą lokalizację.

Toczeń  a mięśnie

Choroba może powodować wędrujący ból mięśni, o zmiennym natężeniu. Poza bólem u chorych stwierdza się także zanik mięśni, który osłabia sprawność fizyczną.

Skóra i błony śluzowe

Przy toczniu u wielu pacjentów pojawia się charakterystyczny rumień na twarzy w kształcie motyla. Jest to płaskie lub nieco wypukłe zaczerwienienie skóry na policzkach i grzbiecie nosa, może też wystąpić na czole, w okolicy oczu, na szyi i dekolcie. Rumień pojawia się  w czasie zaostrzenia choroby u połowy chorych, po ekspozycji na słońce. Gdy toczeń się „wycofuje”, rumień znika.

Toczeń rumieniowaty układowy — przyczyny, objawy, leczenie

Fot. iStock

Aktywnej fazie choroby często towarzyszą nadżerki błony śluzowej jamy ustnej i nosa. Może pojawić się pokrzywka, zgrubienia tkanki podskórnej, rumień w okolicy paznokci, rumień dłoni czy siność siateczkowata, nasilone wypadanie i przerzedzenie włosów.

W tzw. podostrym toczniu skórnym u chorych stwierdza się niepozostawiające śladów zmiany w kształcie obrączek z przejaśnieniem w środku lub łuszczące się grudki (zazwyczaj na tułowiu, ramionach i udach), oraz rumień krążkowy, który jest przyczyną zaniku, powstawania blizn i odbarwień skóry.

Toczeń a nerki

W przypadku tocznia zapalenie nerek dotyczy 1/3 pacjentów. Najczęściej problemy pojawiają się w pierwszych dwóch latach choroby, głównie u młodszych pacjentów. Na początku nie ma żadnych objawów zajęcia nerek, natomiast pojawiające się obrzęki ciała to świadectwo zaawansowanej już choroby. Toczeń może prowadzić do niewydolności nerek.

Toczeń a serce

Charakterystycznym dla tocznia objawem jest zapalenie wsierdzia Libmana-Sacksa, które rozpoznaje się m.in. po obecności zgrubień na zastawkach serca. Choroba zwiększa ryzyko rozwoju miażdżycy, wystąpienia choroby niedokrwiennej serca i zawału serca.

Toczeń a płuca

W przebiegu tocznia może rozwinąć się toczniowe zapalenie płuc o ciężkim przebiegu, z gorączką, dusznościami, kaszlem, a nawet  krwiopluciem. Choroba może prowadzić do włóknienia płuc.

Toczeń rumieniowaty układowy — przyczyny, objawy, leczenie

Fot. iStock

Układ nerwowy

Toczeń może powodować objawy neurologiczne i psychiczne. Zazwyczaj pojawia się łagodne upośledzenie funkcji poznawczych, zaburzenia nastroju i zaburzenia lękowe. Rzadziej pojawiają się niedowłady, zaburzenia czucia, drgawki czy psychozy.

Toczeń a układ pokarmowy 

Choroba może powodować np. zgagę i ból brzucha, jak również groźne powikłania, jak zawał jelit.

Toczeń a oczy 

Chorzy skarżą się najczęściej na uczucie suchości oczu lub uczucie ciała obcego pod powiekami, czy zaburzenia widzenia pojawiające się po niektórych lekach, np. hydroksychlorochinie czy glikokortykosteroidach.

Toczeń a kości

Choroba zwiększa ryzyko pojawienia się osteoporozy, która osłabia kości i prowadzi do ich złamań.

Na czym polega leczenie tocznia?

W przypadku pojawienia się niepokojących objawów należy zgłosić się do lekarza. Pacjenci ze zdiagnozowanym toczniem pozostają pod opieką reumatologa lub immunologa, a gdy jest taka potrzeba, również innych specjalistów.

Toczeń rumieniowaty układowy — przyczyny, objawy, leczenie

Fot. iStock

Choć szybkie rozpoznanie i leczenie choroby nie jest łatwe ze względu na niespecyficzne objawy, jakie daje toczeń, ma ono ogromne znaczenie dla podniesienia komfortu życia chorego i zmniejszenia ryzyka groźnych powikłań. Nie można wyleczyć tocznia rumieniowatego układowego, ale możliwe jest osiągnięcie trwałej remisji choroby i uniknięcie uszkodzenia narządów. Bardzo rzadko zdarzają się przypadki samoistnego ustąpienia objawów.

Leczenie dopasowuje się indywidualnie do każdego pacjenta, ponieważ choroba może obejmować różne tkanki i narządy. W toczniu o łagodnym i umiarkowanym przebiegu można kontynuować zwykłe aktywności, stosując się do zaleceń lekarza i przyjmując konieczne leki. Toczeń o ciężkim zaostrzeniu chorzy leczeni są w szpitalu. Kontrola choroby jest konieczna przez cały czas. Na początku i w czasie zaostrzeń wizyty są częstsze, natomiast w stabilnym okresie wizyty kontrolne z reguły odbywają się co 6-12 miesięcy.


źródło:  www.mp.pl 

 


Lifestyle

Wiara, przedsiębiorczość, solidarność i relaks – co jest teraz najważniejsze dla kobiet?

Redakcja
Redakcja
17 sierpnia 2021
fot. Drazen_/iStock

Nieco starsze od „Zetek” młode milenialki, wśród kluczowych wartości zaraz po zdrowiu i rodzinie wymieniają: solidarność i relaks, a także wolność. Chciałyby być bardziej sprytne (18%) i przedsiębiorcze (15%). Co ciekawe, właśnie te cechy wskazali najczęściej jako posiadane przez siebie badani mężczyźni z tego pokolenia.

U starszych milenialek (Old Millennials) widać odwrót od takich wartości jak odwaga czy honor, a za to pojawiają się wysokie wskazania na wiarę (36%). Oprócz zdrowia cenią solidarność, wspólnotę i elastyczność. Chciałyby być bardziej niezależne (17%), stanowcze (17%) i konsekwentne (15%).

Dla kobiet z pokolenia Xennials oprócz rodziny i zdrowia ważna jest także niezależność (19%) i przyjaźń (21%). Natomiast pokolenie X stawia głównie na rodzinę, niezależność (55%), zdrowie (29%) i rozwój (32%). Najstarsze respondentki (pokolenie Silver Power) zdecydowanie najwyżej cenią zdrowie (93%) i solidarność (84%). Za istotne uznają też rozwój (22%), relaks (22%) i honor (29%). To pierwsze analizowane pokolenie, w którym na wysokich miejscach pojawiły się rozwój i relaks. Wygląda więc na to, że Polki dopiero w dojrzałym wieku znajdują czas na samorealizację i odpoczynek.

Psycholożka Dorota Minta w wynikach badania zauważa kurczowe przywiązanie Polek do tradycyjnych wartości. – Kobiety w Polsce ciągle wiążą siebie z rodziną i domem i jednocześnie ignorują własne potrzeby – uważa psycholożka. Najpierw sprzątają, planują czas dla bliskich a potem już nie wystarcza im sił na nic innego jak tylko siedzenie w fotelu i oglądanie serialu.

Nawet w myśleniu o relaksie Polki stawiają bliskich przed sobą – zauważa Dorota Minta. Ale jak mają być super partnerkami, matkami, jeżeli same o siebie nie dbają? – dodaje Dorota Minta. Przecież dobrostan to nie tylko zdrowie fizyczne, ale także komfort psychiczny. We współczesnym świecie generującym mnóstwo stresu, relaks to jedna z kluczowych dla zdrowia potrzeb człowieka.

Magazynując napięcia budujemy w ciele bombę zegarową, która kiedyś w końcu wybuchnie. Depresja, przewlekłe migreny, problemy z kręgosłupem oraz schorzenia autoimmunologiczne to następstwo nadmiaru hormonów stresu. Jeśli chcemy ich uniknąć musimy nauczyć się radzić sobie ze stresem. Relaks to nie jest strata czasu ani fanaberia, ale skuteczna metoda neutralizacji szkodzącego zdrowiu nadmiaru hormonów stresu.

Rodzina czy praca?

Dla 45% Polek najważniejsza jest rodzina, przy czym 41% badanych twierdzi, że praca jest dla nich tak samo ważna. – Te dane pokazują, że współczesne Polki tkwią ciągle w potrzasku pomiędzy życiem rodzinnym a zawodowym. Dokształcają się, ale jednocześnie nie potrafią prosić swoich partnerów o wsparcie. Uważają, że ich kariera jest mniej ważna – zauważa psycholożka. Dlaczego? – Według mnie powodem jest wyssane z mlekiem matki przekonanie, że kobieta powinna budować swoje szczęście na wartościach związanych z rodziną, a przecież wcale nie musi tak być.

Własna droga do szczęścia

Jak ją odnaleźć? Warto zapytać samą siebie, czy poświęcanie się rodzinie i rezygnacja z aspiracji zawodowych to rzeczywiście jedyna możliwa droga do szczęścia? Może moja jest zupełnie inna?

Świat wokół nas dynamicznie się zmienia. Jak odnaleźć w nim swoje miejsce i być szczęśliwą? Warto odważyć się wyjść poza schemat, poszukać inspiracji i autorytetów innych niż tylko rodzice, tym bardziej, że przecież wcale nie chcemy być tacy sami jak oni. Przede wszystkim warto zapytać siebie: jaka chcę być, czego mi w życiu brakuje, o czym marzę i próbować podążać tą drogą.

***
*Raport „Polki 2021. Nowe wartości na nowe czasy” powstał na podstawie badania ilościowego zrealizowanego w maju 2021 przez Mobile Institute na zlecenie Gedeon Richter Polska Sp. z o.o. Badanie zostało przeprowadzone z wykorzystaniem metody CAWI (Computer-Assisted Web Interview) na grupie 2071 internautów, w której znalazło się 1236 kobiet i 835 mężczyzn w wieku 18+.


Zobacz także

Nosowska i Młynarska powiększają usta. Efekt spektakularny! To się nazywa mieć dystans

Ginekolożka namawia do spania bez majtek. Akcja #wietrzenienarodowe. Przyłączysz się?

poradnik dla zranionych

Jak radzić sobie z poczuciem krzywdy i uspokoić emocje? Poradnik dla zranionych