Lifestyle Psychologia

8 oznak, że masz silną osobowość. Nikogo nie musisz za to przepraszać

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
10 lutego 2017
Fot. iStock/Eva-Katalin
 

Słyszałaś kiedyś o sobie, że jesteś niegrzeczna, dominująca, że brak ci pokory, a za wiele w tobie arogancji? Słyszałaś i czułaś się zraniona, bo wcale tak nie jest, bo wcale nie potrzebujesz nikogo poniżyć, obrazić, żeby poczuć się lepiej. Ty po protu wiesz, czego chcesz, a na pewno nie tego, żeby inni wchodzili ci na głowę.

Dlatego czas najwyższy przestań obwiniać się za to, że inni czasami się ciebie boją i próbują umniejszyć twoją wartość. Następnym razem, powiedz im: „mam silną osobowość, po prostu”.

Bo jeśli posiadasz silną osobowość to:

– nie znosisz wymówek

nie tolerujesz marudzenia, szukania wytłumaczeń. Dla ciebie wymówki nie istnieją, zwłaszcza te które można łatwo podważyć. Wychodzisz z założenia, że może być wiele powodów, dla których nie można czegoś zrobić, ale jest jeszcze więcej mówiących, że jednak można.

– nie wpuszczasz każdego do swojego życia

i nie jest to wynikiem arogancji, czy poczucia wyższości. Po prostu wiesz, czego chcesz w życiu i nie potrzebujesz do tego doradców, przewodników, którzy będą ci mówić, co masz robić. Nawet jak nie wiesz, chcesz decydować o tym sama, niektórym trudno to zrozumieć.

– nie cierpisz rozmów o niczym

nie plotkujesz, nie zastanawiasz się, czy jedna pani tamtej pani coś zrobiła, powiedziała. Szkoda ci czasu na rozmowy i rzeczach naprawdę mało istotnych. Zwyczajnie w nich nie uczestniczysz, bo wolisz porozmawiać o czymś ważnym.

– nie znosisz głupoty i niewiedzy

i nie jest to wywyższanie się. Po prostu, jak słyszysz, że ktoś gada od rzeczy i próbuje wmówić innym nieprawdę, to mówisz o tym głośno. Różnica polega na tym, że ty wiesz, że to głupoty w oparciu o własną wiedzę i możesz bez problemu podważyć wszystko to, co ktoś próbuje innym przedstawić w fałszywym świetle.

– potrafisz słuchać

i co najlepsze – inni mogą się tego bać, bo nigdy wcześniej nie zostali wysłuchani z taką uważnością i zainteresowaniem. Umiejętność słuchania to cię charakteryzuje.

– nie potrzebujesz skupiać niczyjej uwagi na sobie

wiesz jaka jesteś, wiesz czego chcesz, nie potrzebujesz potwierdzenia w oczach czy słowach innych ludzi. Ale oni do ciebie lgną, przyciągasz trochę jak magnes tą pewnością siebie i świadomością własnych zalet i wad. Ludzie choć się boją, lubią przebywać w towarzystwie silnych osobowości, mając nadzieję choć trochę uszczknąć tej siły dla siebie.

– strach cię nie ogranicza

inni mogą myśleć, że się nie boisz – zmian, podejmowania decyzji i tak dalej. A to nieprawda, każdy z nas boi się nowego, różni nas to, na ile pozwolimy, by strach kierował naszym życiem. Ty na to nie pozwalasz.

– nawet słabości odbierasz jako szansę

nikt z nas nie jest idealny, w każdym z nas drąży kropla niepewności tego, co będzie, co się wydarzy. Z tą niepewnością, ze swoimi słabościami możesz zostać, ale możesz się rozwijać – ty wybierasz to drugie. Żyjesz po to, by iść do przodu, by brać z życia garściami, a nie tracić czasu na analizowanie przeszłości i tkwienie w tym samym punkcie. Jesteś ciekawa życia.

Nie daj sobie wmówić, że jest inaczej.


Lifestyle Psychologia

Stosowanie prezerwatyw powoduje raka piersi. 5 „złotych” myśli profesor Urszuli Dudziak

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
10 lutego 2017
Fot. Screen z YouTube Tsgsgqa
 

Podobno nie słucha innego radia niż Radio Maryja i nie czyta innej gazety niż Nasz Dziennik. O jej życiu prywatnym wiemy niewiele, bo bardzo je chroni. Swoje poglądy (bo trudno podeprzeć to, co głosi, jakimiś logicznymi argumentami) dotyczące życia seksualnego, leczenia „płodności” i antykoncepcji, głosi głównie na zamkniętych wykładach, na katolickich uczelniach. Ze względu na zbieżność imienia i nazwiska ze znaną piosenkarką, w środowisku, mówi się o niej „Papaja”, ale ponieważ jazz nie jest jej ulubionym stylem muzycznym, prawdopodobnie nie jest tego świadoma. Jak z resztą, wielu innych kwestii.Przedstawiamy pięć, złotych myśli profesor Urszuli Dudziak, ekspertki MEN, która opracowuje nowy podręcznik do Wychowania do Życia w Rodzinie. I pozdrawiamy Panią serdecznie, życząc wszystkiego najlepszego, ale jak najdalej od naszych dzieci. Najlepiej na Księżycu.

1. Płodność nie jest chorobą, żeby ją eliminować i z nią walczyć. (2014)

2. Antykoncepcja narusza godność osoby, dowodzi niedojrzałości w wymiarze seksualnym i prokreacyjnym. (2014)

3. Stosowanie prezerwatywy i stosunek przerywany powoduje raka piersi, a kobieta pozbawiona dobroczynnego wpływu nasienia choruje.

4.  Współżycie przed ślubem grozi (…) poważnymi konsekwencjami, np. wyrzutami sumienia gnębiącymi człowieka do śmierci.

5. Żałosna próba dostarczenia sobie samemu przyjemności seksualnej ogranicza człowieka i zubaża.


Na podstawie: Elżbieta Turlej, „Dziewczynka z zapałkami” (Polityka), wykłady profesor Urszuli Dudziak, dostępne w Internecie


Lifestyle Psychologia

Emocjonalna apteczka dla samotnych matek, czyli jak dbać o higienę psychiczną

Karolina Krause
Karolina Krause
9 lutego 2017
Fot. iStock / Anetlanda

Bycie samotnym rodzicem to niełatwe zdanie. Wymaga od nas pełnego zaangażowania i bycia w gotowości przez 24 godziny na dobę. W Polsce matek samotnie wychowujących swoje dzieci jest jedenaście razy więcej niż samotnych ojców. Często zostają nimi w wyniku śmierci partnera, rozwodu lub innych nieszczęśliwych wypadków. Już na samym początku taka rodzina obarczona jest, więc swego rodzaju traumą, a to jak się z nią upora w dużej mierze zależy od jej psychicznego samopoczucia. Dlatego tak ważne jest, aby potrafiły zadbać o swoją higienę emocjonalną.

Często jednak samotne matki są zbyt zajęte zaspokajaniem potrzeb swoich dzieci, że zapominają o własnych emocjonalnych potrzebach. Choć oczywiście zdarza się to nie tylko im. Guy Winch, psycholog, mówca motywacyjny i autor wielu książek na temat emocji, zwraca uwagę, że dla większości z nas zdrowie fizyczne jest o wiele ważniejsze niż zdrowie psychiczne. Już, jako dzieci uczymy się przecież, jak o nie dbać.

W zasadzie każdy 5-latek wie dziś, że gdy się skaleczy to trzeba opatrzyć ranę, żeby nie wdała się infekcja, no i oczywiście rozumie też, że trzeba dać o zęby (bo będą bolały). A co wie na temat dbania o psychikę? Prawdopodobnie nic. Jak to możliwe, że bardziej dbamy o zęby niż o własny umysł?

Choć higiena psychiczna jest szczególnie ważna w przypadku samotnych matek, tak naprawdę wszyscy powinniśmy o nią zadbać. By o nią zadbać Winch proponuje nam zastosować się do tych 5. kroków:

Zwróć uwagę na swój ból

Jeśli od kilku dni bardzo cierpisz, zwróć uwagę na to, co powoduje twój ból i postaraj się zrobić coś, by zaleczyć emocjonalną ranę. Nie ściskaj, ani ni ignoruj tego, co cię boli!

Zatamuj emocjonalne krwawienie

Naucz się rozpoznawać zbliżający się negatywny cykl – kiedy na przykład uczucie porażki prowadzi cię do utraty pewności siebie, czy poczucia bezradności – i staraj się go zatrzymać.

Chroń poczucie własnej wartości

Upewnij się, że jest odpowiednio wysokie. Gdy spada, zajmij się rzeczami, które pomogą ci odzyskać wiarę w siebie. Unikaj krytycznych myśli o sobie.

Fot. iStock / samxmeg

Fot. iStock / samxmeg

Wypowiedz wojnę negatywnym myślom

Naucz się unikać ruminacji. Pamiętaj, że negatywne myślenie przyciąga negatywne wydarzenia.

Zbieraj informację na temat emocjonalnych ran

Ich konsekwencji i możliwych „powikłań”. Poszukaj wsparcia, które będzie odpowiadało twoim własnym doświadczeniom.

Choć wszystkie te zadania są równie istotne, sposób ich rozwiązania różni się w zależności od osoby. Zależy, bowiem zarówno od jej charakteru, jak i indywidualnych doświadczeń. Dlatego każdy z nas samodzielnie musi zadbać o wyposażenie swojej „emocjonalna apteczki pierwszej pomocy”.

W przypadku samotnych matek w odbudowaniu swojej samooceny, pomocna może okazać się koncentracja na sile, jaką musiałyście w sobie znaleźć, aby znaleźć się w danym miejscu waszego życia. Ona nie znika od tak, cały czas macie ją w sobie. Pomyślcie o tym, co robicie dla swoich dzieci. O rzeczach, które dobrze wam wychodzą.

W wyposażeniu waszej apteczki mogłyby się także znaleźć:

Czas dla siebie

Większość samotnych matek, wykonuje pracę na dwa etaty. Nikt nie jest w stanie wytrzymać takiego tempa, ani fizycznie, ani psychicznie. Dlatego pomyśl o tym, by od czasu do czasu zadbać o to by mieć chwilę tylko dla siebie i to najlepiej bez dzieci (o ile to oczywiście możliwe).

Przygoda

Jednym z najlepszych sposobów na walkę z czarnymi myślami i poprawę samopoczucia, jest zaplanowanie małej przygody. To nie musi być nic wielkiego. Tylko coś, co na chwilę oderwie cię od codziennej rutyny, czy przeglądania mediów, w ramach rozrywki. Może skusisz się na rowerową wyprawę za miasto, albo jazdę na łyżwach? Zastanów się, co mogłoby sprawić ci przyjemność i wyjdź naprzeciw swojej przygodzie!

Matka Natura

Skoro cały twój dzień mija ci na podróży między pracą a domem, ile czasu spędzasz na łonie natury? Jeśli właśnie pomyślałaś, że właściwie to zero, zapewne wiesz już, czego brakuje ci do odrobiny szczęścia. Udowodniono, bowiem, że oglądanie naturalnych pejzaży znacznie obniża nasz poziom stresu. A spacer na świeżym powietrzu pozytywnie wpływa na nasz umysł. Dlatego wyjdź z domu, oddychaj i doceń to, kim i gdzie teraz jesteś.


Źródło: psychologytoday.com


Zobacz także

Kilka sposobów, by ochronić twoją córkę przez złym związkiem w dorosłym życiu. Naucz ją żyć bez żalu

Dlaczego warto spróbować terapii małżeńskiej. Nawet jeśli się nie uda, zyskasz 4 rzeczy

„Seksualność? Wróciła. Lubi od niego słyszeć, że jest 100-procentową kobietą”. Akcja „Mama, znaczy piękna”