Lifestyle Psychologia

7 kłamstw, które najczęściej słyszymy od mężczyzn

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
15 czerwca 2017
Przyjaźń czy kochanie? Co on naprawdę do ciebie czuje
Fot. Pixabay / unsplash / CC0 Public Domain – Przyjaźń czy kochanie? Co on naprawdę do ciebie czuje
 

Na temat kłamstwa powiedziano już wiele. Czy bywa dobre, czy zawsze jest złe. Ale my nie o tym.

Szczerze mówiąc, gdyby ktoś mnie zapytał, kto kłamie częściej: kobiety czy mężczyźni, odpowiedziałabym bez wahania, że kobiety.

A tymczasem okazuje się, że to mężczyźni kłamią trzy razy częściej niż kobiety i co najciekawsze – najczęściej kłamią właśnie kobietom. Badanie opublikowane w Daily Mail, a przeprowadzone na 2000 osób potwierdziło, że mężczyźni kłamią sześć razy dziennie, a kobiety około trzech razy.

Dlaczego tak się dzieje?

Być może powodem jest chęć zaimponowania kobietom, może to forma unikania konfrontacji z uczuciami kobiet w momencie obaw, niepewności, niewierności.

W jakich sprawach mężczyźni kłamią najczęściej? Najczęściej kłamią mówiąc:

– jestem żonaty, mam dziewczynę – gdy chcą uniknąć głębszej relacji

– jesteś pierwszą kobietą, z którą to zrobiłem – żeby nam zaimponować, byśmy poczuły się wyjątkowo

– miałem problem z samochodem i nie mogłem się z tobą skontaktować – łatwiej skłamać, niż się tłumaczyć

– nigdy bym cię nie zranił – a jednak często to robią

– spotkałem się z tą kobietą, ale nic się nie wydarzyło – czy aby na pewno „nic” znaczy „nic”

– jesteś moim przyjacielem – czyli – nie chcę skrzywdzić twoich uczuć, ale nie kocham cię

– zadzwonię do ciebie jutro – i nigdy nie dzwoni

I choć mężczyźni kłamią częściej, to jednak kobiety są zdecydowanie lepszymi kłamcami. Zdaniem psychologa Manuela Alarcona Molina, dzieje się tak dlatego, ponieważ kobiety lepiej kontrolują emocje związane z poczuciem winy i żalu, a gdy mają naprawdę ważną tajemnicę, nie mówią o niej nikomu, nawet najlepszej przyjaciółce.

A wiecie jakie kłamstwo jest używane zarówno przez mężczyzn jak i przez kobiety? „Nic się nie stało, wszystko w porządku” – kiedy tak naprawdę nic nie jest w porządku.

I oczywiście, że kłamiemy wszyscy – kobiety, ile kosztowała nowa sukienka, a mężczyźni na temat tego, o której wrócą z drinka z kolegami.

Tak ten świat jest urządzony, ale prawda, że czasami miło pomyśleć, że ktoś kłamie więcej od nas? I że jest to mężczyzna.


źródło: exploringyourminde.com

 


Lifestyle Psychologia

5 zmysłów w seksie. Wykorzystuj je, by czerpać z niego jak najwięcej

Redakcja
Redakcja
15 czerwca 2017
Fot. iStock / g-stockstudio
 

Seks opiera się na zmysłach i emocjach, które towarzyszą bliskości dwojga ludzi. Aby był jak najbardziej satysfakcjonujący, trzeba wykrzesać z siebie trochę zaangażowania. Świadomość własnego ciała i potrzeb własnych oraz partnera, bardzo ułatwia zadanie. A gdy do tego potrafimy w pełni zaangażować zmysły, jesteśmy w stanie czerpać z niego totalnie.

Kobiety trochę inaczej odbierają seks. Dla większości z nas, to nie jest po prostu stosunek, obojętnie z kim, obojętnie gdzie. Tu muszą odpowiednio zagrać emocje. Jesteśmy wprost stworzone do dotyku, odbierania i dawania emocji. Dostrzegamy więcej szczegółów, mamy lepszy węch, bardziej subtelne wyczucie smaku. Przy włączeniu tych zmysłów, seks z ukochaną osobą jest wyjątkowy i przynosi spełnienie.

5 zmysłów, które zwiększają przyjemność z seksu

1. Dotyk

Ten zmysł to prawdziwy wyzwalacz pożądania, ale często jest zaniedbywany. Odpowiedni dotyk (palców, dłoni, ust) służy odkryciu nowych erotycznych obszarów ciała, nie tylko w miejscach intymnych. Można się dotykać, masować, gładzić palcami ciało, raz na plecach, innym razem na brzuchu. Doskonale rozpala pożądanie, otwiera pozostałe zmysły na to, co może nastąpić. Warto poświęcić sobie i partnerowi czas na tego rodzaju doznania, eksperymentując z miejscem dotyku, jego intensywnością, a także erotycznymi gadżetami.

2. Węch

Kobiety są czułe na zapach mężczyzny, łatwo go zapamiętują i chętnie przywołują w chwilach tęsknoty. Czasem to zapach „zwabia”‚ kobietę, nie zawsze wygląd partnera. I nie chodzi o to, by zapach był od najdroższego projektanta, mężczyzna powinien pachnieć także sobą. Czujemy to dotykając jego włosów, skóry, przytulając się czy nawet przechodząc obok kurtki zawieszonej w przedpokoju. Świadomość „przynależności” zapachu do naszego mężczyzny daje stabilizację i bezpieczeństwo, otwiera na seks. Nie ma sensu oblewać się perfumami idąc do łóżka, naturalny zapach i feromony podniecają bardziej, niż zapach z buteleczki.

3. Smak

To zmysł, przed którego wykorzystaniem wiele kobiet ma opory. Obawiamy się naturalnego smaku intymnych części ciała, co blokuje nas przed eksperymentowaniem. Jeśli kobieta jest bardzo wrażliwa na to, warto urozmaicić grę wstępną żelami nawilżającymi o różnym smaku. Można wykorzystać owoce i naturalne afrodyzjaki, żeby się nimi karmić nawzajem, przekazywać z ust do ust, jeść prosto ze skóry. Jeśli nadal smak nasienia jest nie do przyjęcia, spróbujcie ograniczyć w diecie kawę, papierosy, alkohol, dużą ilość mięsa, które wpływają na mniej przyjemny smak spermy.

4. Wzrok

Nie tylko faceci są wzrokowcami. Kobiety również lubią patrzeć na partnera, podziwiać go. Kręci nas sytuacja, w której przyglądamy się „męskim zabawom” w łóżku, widzimy wyraz twarzy partnera i szybko mamy ochotę dołączyć. Dobrze jest próbować nowych rzeczy i jeśli jeszcze nie miałyście przyjemności z zawiązywaniem oczu, jak najszybciej to nadróbcie. Przy wyłączeniu jednego zmysłu, kolejne potęgują odbierane bodźce.

5. Słuch

Nic nie morduje lepiej atmosfery podniecenia w łóżku jak cisza podczas seksu. Zapomnijcie o sąsiadach, nie bójcie się ostrych słówek czy jęków rozkoszy. Zamiast pytania „, czy tak ci dobrze?”, wsłuchujcie się w swoje ciała. Przyspieszony oddech, bicie serca i urywane westchnienia mocno oddziałują na apetyt seksualny i jednocześnie są najlepszym potwierdzeniem tego, że seks jest udany.


 

źródło: www.menshealth.pl


Lifestyle Psychologia

Jak optycznie powiększyć mały pokój? Poznaj kilka prostych trików, dzięki którym stanie się on ciepły i przytulny

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
15 czerwca 2017
Fot. iStock/miodrag ignjatovic

Szukasz pomysłu, jak powiększyć mały pokój? Istnieje kilka prostych trików. Dzięki nim sprawisz, że będzie wyglądać na większy oraz stanie się miejscem ciepłym i przytulnym, w którym chętnie będziesz spędzać czas. Jesteś gotowa na zmianę?

Ustaw meble w odpowiedni sposób

W małym pokoju nie ma miejsca na masywne meble. Rozsądnie wybierz tylko to, co ci jest naprawdę potrzebne i z czego będziesz korzystać. Wybierz rzeczy proste i lekkie, bo zbyt ciężkie będą przytłaczające. Nie powinny sięgać sufitów, najlepiej gdyby kończyły się w połowie ściany. Świetnym pomysłem są meble wielofunkcyjne, które można wykorzystać w wielu sytuacjach np. rozsuwane stoliki, które będą służyć za stolik i etażerkę, czy łóżko na podwyższeniu, pod które możesz włożyć pudła.

Oprócz tego warto kierować się według zasad, które mówią o tym, jak najlepiej ustawić meble. Przede wszystkim nie powinny stawać ci na drodze. Duże trzymaj z dala od drzwi, a dłuższe stawiaj wzdłuż długich ścian.

Utwórz mniejsze powierzchnie użytkowe

Dobrym rozwiązaniem jest stworzenie stref np. telewizyjnej, sypialnianej lub do robienia makijażu. Przy ich tworzeniu ważne jest, aby mieć jasno określone funkcje, które będą pełnić. Choć może się wydawać, że jest to niemożliwe na małej powierzchni, naprawdę optycznie powiększa, bo stworzenie stref może pomóc zrównoważyć pokój. Jednak muszą być one jasno rozdzielone np. za pomocą dywaniku w kolorze podłogi, co sprawi dodatkowo wrażenie bardziej otwartej przestrzeni.

W każdej z części ogranicz dodatki do minimum. Te, których użyjesz, mogą być w jednym kolorze, który będzie różny w zależności od strefy, w której je wykorzystałaś.

Kolory ścian – jasne czy mocne?

Istnieje kilka sprzecznych opinii na temat koloru ścian, w których powinien zostać pomalowany mały pokój. Jedna z nich mówi o tym, że białe i jasne ściany sprawią, że będzie się on wydawać większy. Inni za to obstawiają mocniejszy kolor, ponieważ wyraźniej zaznaczają granice. Jaka jest prawda? Obie grupy mają rację. Jeśli chcesz połączyć obie wersje, świetnym rozwiązaniem jest pomalowanie jednej ze ścian, najlepiej oddalonej jak najdalej od drzwi, na mocniejszy kolor.

Możesz także pomalować ściany w poziome lub pionowe pasy, które także optycznie powiększają pokój. A jeśli chcesz, aby wydawał się on wyższy, podłoga powinna być ciemniejsza od sufitu.

Fot. iStock/gerenme

Fot. iStock/gerenme

Zadbaj o symetrię

W małych pokojach sprawdzą się symetrycznie ułożone przedmioty np. dwie takie same półki po obu stronach zawieszonego telewizora, kwiatki w dwóch kątach tej samej ściany. Mogą być to także meble w tych samych kolorach np. niebieska sofa i krzesło.

Wiszące i stojące

W małym pokoju ważne jest, aby została zastawiona jak najmniejsza przestrzeń na podłodze. Dlatego idealnym rozwiązaniem są wiszące półki, na których możesz ułożyć książki i pamiątki.

Lustra

To nieodłączny element, który musi znaleźć się w małych pomieszczeniach. Umieszczone w odpowiednich miejscach sprawiają, że może się ono wydawać nawet dwukrotnie większe. W zależności od tego, jaki efekt chcesz osiągnąć, możesz wybrać lustra pionowe lub poziome. Te pierwsze podwyższają, a drugie poszerzają pokój.

Przy wyborze lustra warto zwrócić uwagę na obramowanie. Powinno być ono jak najbardziej proste i lekkie, żeby nie dodawały ciężkości do wnętrza.

Oświetlenie

Odpowiednie oświetlenie gra ważną rolę. Zasada jest prosta: jasne, mocne światło powiększa przestrzeń, przytłumione sprawia, że staje się bardziej przytulnie, ale optycznie jest zmniejszone.

Najlepszym rozwiązaniem są duże okna, nawet na całą ścianę. Jednak jeśli nie możesz sobie na nie pozwolić, mniejsze okna warto udekorować delikatną, tiulową firanką, co nada pomieszczeniu lekkości i świeżości.

Mały pokój nie musi być problemem. Dobrze urządzony sprawi, że znajdzie się w nim wszystko, czego potrzebujesz. Dzięki tym wskazówkom będzie ciepły, przytulny i już nie będziesz narzekać, że jest za mały.


 

Źródło: roomsketcher.com, homebook.pl


Zobacz także

Iwona Kossakowska: „Do szczęścia trzeba znaleźć dobre punkty w przeszłości”

Naiwni czy bezczelni? Czy naprawdę wierzymy w powtarzane sobie kłamstwa?

12 nawyków nieszczęśliwych ludzi – wyeliminuj je ze swojego życia czym prędzej!