Lifestyle Związek

15 rzeczy, które zniszczą najsilniejszą relację

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
7 listopada 2019
Cztery słowa, które potrafią zrujnować każdy związek
Fot. Flickr / Matteo Paciotti / CC BY
 

Zepsuć związek dwojga kochających się osób wbrew pozorom nie jest wcale łatwo. Trzeba się naprawdę postarać, żeby miłość się skończyła, żebyśmy już nie chcieli dłużej się starać, pracować nad ulepszeniem relacji. Są jednak takie związkowe „grzeszki”, które sprawią, że uczucie wygaśnie szybciej, a więź łącząca zakochanych zacznie zanikać. Sprawdźcie co najbardziej przyczynia się do rozpadu nawet najmocniejszego związku.

Brak seksu

Seks tworzy wyjątkową więź między dwojgiem ludzi. W trakcie seksu osiągasz poziom komfortu w relacji z drugą osobą niemożliwy do osiągnięcia w żaden inny sposób. Pokazuje, jak bardzo pragniesz swojego partnera. Jeśli tej bliskości w związku brak, pojawia się frustracja, niepewność, żal i poczucie winy.

Stopniowy spadek poziomu intymności

W związku jest wiele ważnych elementów; a ominięcie dowolnego z nich zaburza związkową równowagę. Czy będzie to otwarta i szczera rozmowa, czy chęć poznania wszystkiego, co się dzieje z partnerem w danym momencie, czy fizyczna intymność. Wszystko co was łączy, zwiększa wasze wzajemne uczucia. Bądźcie blisko siebie; fizycznie, psychicznie i emocjonalnie.

Powstrzymywanie się z wyrażaniem uczuć

Może na chwilę unikniesz kłótni, ale na dłuższą metę tak się nie da. Prędzej czy pózniej wybuchniesz. Nie dopuść do tego. W związku oboje powinniście móc swobodnie powiedzieć sobie, że czujecie się zranieni, lub, że z jakiegoś powodu odczuwacie lęk lub niepokój.

Brak okazywania uczuć

Skąd masz wiedzieć, że on cię kocha, jeśli tego nie pokazuje, nie mówi o tym? Jeśli czujesz, że jesteście już tylko dwojgiem znajomych mieszkających pod jednym dachem, ta relacja nie ma już sensu, jest już za późno.

Brak pracy nad związkiem

Nie wystarczy „być ze sobą”. Dojrzały związek wymaga ciągłej pracy, również nad nami samymi, nad naszymi wadami, nad akceptacją, nad nauką zawierania kompromisów, nad wspólną definicją miłości wreszcie.

Brak skupienia na sobie

W związku z drugą osobą nie wolno nam zapominać o sobie. Każde z nas powinno dbać o swoją przestrzeń i o to, by jego potrzeby były zaspokajane. Funkcjonujemy na tych samych prawach, nikt nie jest ważniejszy. Pamiętajmy o tym, bo często mamy tendencję do rezygnowania z siebie, poświęcania się dla dobra partnera.

Mijanie się z prawdą

Kłamstwo zawsze szkodzi związkowi. Nieważne, czy dotyczy naszej przeszłości czy tego, co dzieje się „tu i teraz”. Angażując się w relację w drugą osobą, bierzemy na siebie odpowiedzialność – jesteśmy zobowiązani do uczciwości wobec ukochanej osoby.

Rutyna

Nie każda miłość lubi przewidywalność, są miłości, które potrzebują zmian, „szukania siebie”, odkrywania na nowo. Jeśli tego braknie, uczucia bledną, jakby mimowolnie.

Protekcjonalne podejście do partnera

„Co ty tam wiesz”… „Daj, ja to zrobię lepiej”… „W końcu coś ci się udało”.  Słowa ranią. Pokazywanie drugiej osobie, że jesteśmy lepsi, mądrzejsi, rani. Czerp radość z różnic między wami, nie umniejszaj mu. Szanuj i doceniaj.

Problemy z zaufaniem

Jeśli nie ufasz, podejrzewasz, szpiegujesz, insynuujesz i domyślasz się, zabierasz swojemu związkowi całą dobrą energię, by zapełnić go niepewnością, poczuciem winy i frustracją. Jeśli nie możesz ufać, odejdz.

Ukrywanie związku przed bliskimi i przyjaciółmi

Czy to w porządku wobec partnera? Pomijać go? Nie mówić o nim innym ważnym dla nas ludziom? Dlaczego? Wstydzisz się tego, z kim jesteś? Więc po co z nim jesteś? Boisz się reakcji bliskich? Więc przemyśl dobrze, na czym tak naprawdę ci zależy i czy to, co czujesz, to miłość.

„Skarżenie” na partnera

Jeśli masz o coś do niego pretensję, rozmawiaj z nim o tym. Mówienie o jego wadach za jego plecami, skarżenie, przy jednoczesnym braku komunikacji między wami to prosta droga do rozstania. A przede wszystkim do tego, by się wzajemnie znienawidzić, wciągając w to osoby trzecie.

Różnice w planach na przyszłość

Jak budować związek, rozwijać go, jeśli oboje inaczej go sobie wyobrażamy? Ty marzysz o przeprowadzce do innego miasta, wspólnych podróżach, o wolniejszym tempie, on stawia w marzeniach dom i przecina pępowinę… Macierzyństwo nie może być wymuszone.

Ciągłe kłótnie

Miłość nie polega na tym, że się ze sobą we wszystkim zgadzamy, ale na tym, że potrafimy dojść ze sobą do porozumienia, bo nam na sobie zależy. Nie udowadniajmy sobie na siłę, że mamy rację. Nie przekonujmy za wszelką cenę, że mamy rację. Akceptujmy.

Ukrywanie osobistych problemów

W związku jesteśmy „razem”, nie „osobno”. Jeśli, któreś z nas cierpi, ma problemy i świadomie wyklucza z nich partnera, to siłą woli zaczynacie się od siebie odsuwać. Jedno z was zamyka się w sobie pochłonięte negatywnymi emocjami, drugie z frustracją patrzy jak bardzo jest bezsilne.

 

 


Lifestyle Związek

Kiedy przyjaźń damsko-męska zmienia się w zdradę emocjonalną? Zobacz czy właśnie nie wpadłaś w jej sidła

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
10 listopada 2019
Fot. iStock
 

Parafrazując naszego wieszcza: czy to jest przyjaźń, czy to już kochanie? I nie chodzi o początki znajomości, o ewentualne budowanie związku jako nowej karty. Co to, to nie. Chodzi o zdradę emocjonalną, o której coraz częściej się mówi, zwłaszcza w dobie internetu, gdzie łatwo utrzymywać kontakt na przykład z dawnym znajomym, z miłością sprzed lat, nagle odnalezioną, a nawet kolegą czy koleżanką z pracy. Niby nic, ot taka sobie rozmowa… przecież seksu nie było. Tyle tylko, że związek bez seksu może być tak samo intensywny, jak przy jego udziale. I bardzo często dynamika związków opartych na zdradzie emocjonalnej, przechodzi także w fizyczną namiętność i pożądanie.

Istnieje co najmniej 10 znaków ostrzegawczych, które pokazują, że ta wydawałoby się bezpieczna przyjaźń staje się zdradą emocjonalną wobec naszego partnera.

Tłumaczenie sobie i mówienie, że jesteście „tylko przyjaciółmi”

Jeśli myślisz lub mówisz: „jesteśmy tylko przyjaciółmi”, pomyśl jeszcze raz. Te słowa są niebezpieczne dla twojego małżeństwa, a ty usprawiedliwiasz się lub okłamujesz siebie i innych, tak naprawdę czując w środku, że ta relacja nie jest do końca w porządku w kontekście twojego związku.

Zwierzanie i dzielenie się intymnymi problemami

Dzielenie się najgłębszymi obawami, nadziejami, pasjami i problemami pogłębia intymność, buduje więź emocjonalną między dwojgiem ludzi, ale nie w związku, tylko poza nim. Zwierzanie się z bardzo prywatnych i istotnych dla nas rzeczy, jest niewiernością, zdradą zaufania. Wzdrygasz się uważając, że to nieprawda? Tyle, że intymność emocjonalna jest najsilniejszą więzią w relacjach międzyludzkich, znacznie silniejszą niż seksualna. Omawianie niepokojących aspektów małżeństwa i partnera.

Mówienie o problemach w swoim związku

Rozmowa na temat tego, czego brakuje ci w twoim związku, czego brakuje twojemu partnerowi, wysyła bardzo wyraźną wiadomość wiadomość, że jest się otwartym dla kogoś, kto będzie o nas dbał i nas kochał. To także naruszenie zaufania. I, podobnie jak plotki, tworzy fałszywe poczucie wspólnego połączenia i iluzję, że ty, twoje szczęście, twój komfort i potrzeby są całkowicie doceniane przez tego niby „przyjaciela”, kiedy tak naprawdę to wcale nie zostało sprawdzone.

Porównywanie „przyjaciela” z partnerem

Kolejny znak ostrzegawczy, to znajdywanie w „przyjacielu” więcej pozytywów i właściwych dla ciebie cech, a deprecjonowanie ich u partnera. Taki schemat myślenia buduje argument „za” przyjacielem i „przeciw” partnerowi.

Obsesyjne myślenie lub marzenie o tej osobie

Jeśli nie możesz się doczekać spotkania z tą osobą, rozmowy, by podzielić się z nią wiadomościami, zastanów się, co powiesz jej, gdy będziesz w separacji. To poczucie oczekiwania, podniecenia, oczekiwania uwalnia dopaminę w centrach nagrody w mózgu, wzmacniając toksyczne wzorce. Obsesyjne myślenie o kimś innym jest oczywistym sygnałem, że coś jest nie tak. W końcu nie masz tak ze znajomymi, prawda?

Rezygnacja z czasu spędzanego z z partnerem, rodziną

Będąc pochłoniętym pragnieniem spędzania coraz więcej czasu na rozmowach, dzieleniu się tym, co cię spotkało, naturalne, że zaczynasz odczuwać niechęć do czasu spędzanego na obowiązkach domowych. W rezultacie zaczynasz się wycofywać lub usprawiedliwiać, że nie dołączasz do wspólnej zabawy, wyjść, z partnerem i rodziną. Oni widzą, że jesteś wycofana, drażliwa i nieszczęśliwa.

Zachowaj to, co robisz, w tajemnicy, nie zostawiaj śladów

Sama tajemnica jest znakiem ostrzegawczym. Tworzy wyraźną bliskość między dwojgiem ludzi, a jednocześnie zwiększa dystans między nimi a innymi. Tajemnice tworzą szczególną więź, najczęściej niezdrową. Można na przykład mieć fałszywe poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego i zaufania, a tym samym niczym nieuzasadnioną nieufność wobec tych, którzy chcą ingerować w twoją „przyjaźń”.

Fantazjowanie o miłości lub seksie z „przyjacielem”

W tej niby nikomu nieszkodzącej relacji, w pewnym momencie ktoś albo oboje zaczynacie fantazjować o miłości, związku lub seksie ze sobą. Możecie nawet zacząć o tym rozmawiać, co zwiększa intensywność, intrygę i odurzające uzależnienie.

Kupowanie prezentów dla „przyjaciel”

Znakiem ostrzegawczym może być sytuacja, w której obsesja wpływa na twoje zachowania zakupowe, przez co zaczynasz podczas zakupów, co jemu kupić, co on by wybrał, z czego by się ucieszył. Prezenty wybrane z dużą uważnością wysyłają sygnał, że jesteście blisko siebie i że wasza relacja jest wyjątkowa.

Planowanie wspólnego spędzenia czasu

Jeśli taka myśl się pojawi, nie lekceważ jej. Pomysł na wspólny wyjazd, kolację, wyjście do kina, cokolwiek z tych rzeczy, najczęściej popycha do przekroczenia linii związku platonicznego i wejścia w romans, w którym obecny jest także seks. Pomimo dobrych intencji i obietnic, że nie pozwolicie, aby „coś” się wydarzyło, to tylko kwestia czasu…


Lifestyle Związek

Dlaczego silne, odnoszące sukcesy kobiety nie boją się rozwodu

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
6 listopada 2019
Fot. Unsplash / CC0 Public Domain

Czasy się zmieniły, drogie panie! Rozwód nie jest niczym dobrym, to oczywiste. Nawet, jeśli czujesz, że twój związek zmierza w złym kierunku, że ta relacja nie jest dla ciebie odpowiednia, boisz się nieznanego i porażki, która za tym idzie, to jednak decyzję o rozwodzie potrafisz odkładać w nieskończoność.

Tak, to nie jest łatwe. Ale prawda jest taka, że każdy kryzys, każda trudna sytuacja sprawiają, że stajemy się silniejsze, dojrzalsze, bardziej szanujemy siebie.

Niby czasy się zmieniły, ale my nadal jesteśmy z facetami, którzy nas źle traktują i ranią, bywamy nieszczęśliwe w małżeństwach, ale nadal w nich tkwimy. Wiesz co, spójrz na swój związek jak najbardziej się da obiektywnie, zacznij go opłakiwać i nie daj się nikomu przekonać, że słowo na „r” jest obrzydliwe. Jesteś silna, mądra, piękna. Istnieje co najmniej siedem bardzo prawdziwych powodów, dla których pewne siebie kobiety nie boją się rozwodu.

Nie chcą dłużej tolerować upokarzania

Wiesz, o czym mówię? Chodzi o te wszystkie momenty, kiedy on umniejszał twoje zdanie, twoje emocje. Kiedy płakałaś w nocy, nie mogłaś spać i miałaś wrażenie, że związek powstrzymuje cię przed byciem lepszą wersją siebie, pokazania swojego prawdziwego ja.

Weź cała swoją energię i wlej ją w budowanie nowego życia, które pokochasz i zrób w nim miejsce, dla kogoś, kto będzie cię doceniał i szanował.

W końcu wiedzą, czego nie chcą i na co zasługują

Nawet jeśli czujesz się teraz całkowicie zagubiona, sam fakt, że decydujesz się wstać i odejść, zamiast cierpieć w ciszy, pokazuje, że dobrze rozumiesz, że nic się nie wydarzy, jeśli ty o to nie zawalczysz.

Nie pozwolą być zmuszane do pozostania w związku, który nie jest dla nich dobry

Czy wiesz, że liczba rozwodów była wyższa w społeczeństwach, w których kobiety były niezależne i miały taki sam dostęp jak mężczyźni do ziemi, zwierząt, pieniędzy? To nie powinno być zaskakujące. Niezależność finansowa daje możliwość wyboru, tego z kim chcesz żyć, spotykać się w oparciu o te same wartości, zainteresowania i wizje.

Są gotowe zainwestować w lepsze życie

Nigdy nie pozwól na to, by ktoś cię przekonał, że pozostanie w sytuacji, która wymaga od ciebie więcej niż daje, jest właściwe. Zamiast tego rób to, co jest dla ciebie odpowiednie.

Rozumieją, że rozwód otwiera nowe drzwi

Rozwód jest końcem, ale też początkiem czegoś nowego. Nie mówię, że od razu trzeba wchodzić w nowy związek, szukać partnera, ale nie jest niemożliwym, by zakochać się na nowo i odkryć kogoś, z kim miło jest wyjść na spacer trzymając się za rękę.

Myślą, że kochanie kogoś za to, kim jest, a nie co może nam dać jest właściwe

Istnieje szczególny rodzaj więzi, która naradza się, gdy dwoje niezależnych, samowystarczalnych i świadomych siebie ludzi postanawia być razem. To w takiej relacji przestajemy patrzeć na partnera jak na „dostawcę”, a widzimy w nim partnera.

Nie popełnijcie błędu: brak równowagi sił powoduje korozję małżeństwa, podczas gdy równowaga i równość sprzyja wzajemnemu szacunkowi.

Wolą być sami niż częścią nieszczęśliwego związku

Co jest gorszego w byciu samemu, od tkwienia w związku, w którym jesteśmy nieszczęśliwi? Okej, możemy bać się przez chwilę samotności, ale bycie samotnym w małżeństwie naprawdę jest dobrym rozwiązaniem?

Pewnie martwisz się, jak sobie dasz radę, rozważasz, czy może jednak rozwód nie będzie błędem, obawiasz się tego, że nie wiesz, co znajduje się za rogiem. To jest normalne. Ale wiesz co, jeśli w głębi swojego serca czujesz, że rozwód jest już ostatecznym i jedynym wyjściem, bądź dumna z podejmowanej właśnie przez ciebie trudnej decyzji, by żyć jak najlepiej, bo na to właśnie zasługujesz.


Zobacz także

Tych facetów unikaj jak ognia! Sprawdź, po czym ich poznać

Kocham cię, ale musimy się rozstać. 5 nieoczywistych powodów, dla których kobiety odchodzą od mężczyzn, których nadal kochają

„Nie odeszłam dlatego, że mnie nie przytulałeś, choć wiem, że chciałbyś w to wierzyć”

Jak osiągnąć spokój duszy. 40 praktycznych wskazówek na każdy dzień