Lifestyle

10 charakterystycznych zachowań niebezpiecznych ludzi

Redakcja
Redakcja
10 stycznia 2018
Fot. iStock/MarinaZg
 

W naszym życiu spotykamy różnych ludzi. Tych dobrych z natury, i tych, od których lepiej jest trzymać się z daleka. Nie zawsze jednak orientujemy się w czasie, że coś w zachowaniu drugiej osoby nie gra. W wielu przypadkach, np. długotrwałych związków czy przyjaźni, o tym,  z kim mamy do czynienia, dowiadujemy się dopiero po latach.

Wydaje się, że toksyczne zachowanie można wyłapać od razu, ale bywa to tym trudniejsze, im bardziej jesteśmy związani z daną osobą. I tak przymykamy oko na różne, czasem niepokojące zachowania, które są jak światełko ostrzegawcze.  Gdy stanie się coś, co definitywnie niszczy relację, osoby, szczególnie te bardziej wrażliwe, cierpią najbardziej.

To one są szczególnie podatne na wchodzenie w niebezpieczną relację, ponieważ z natury są bardziej ufne, otwarte, uczciwe i empatyczne. Rozczarowanie sprawia, że czują się wyczerpane, zranione i zdradzone. I tu jedynym lekiem jest zebranie doświadczeń i w przyszłości rozpoznanie różnicy pomiędzy osobą bezpieczną dla nich, a niebezpieczną, często toksyczną.

10 charakterystycznych zachowań dla niebezpiecznych ludzi

Dr Henry Cloud i dr John Townsend opracowali zestaw cech behawioralnych zarówno osób bezpiecznych, jak i niebezpiecznych. Zapamiętanie tych różnic pozwala na odpuszczanie relacji z ludźmi, którzy destrukcyjnie wpływają na innych.

1. Nie przyznają się do własnych słabości

Niebezpieczni ludzie zawsze udają twardych, zasadniczych i niezłomnych, po prostu idealnych. Nie chcą przyznawać się do błędów, unikają wyjawiania słabości. Często czują się lepsi, gdy ktoś ma problemy i chętnie żerują na tym, podbijając swoje samopoczucie.

2. Są bardzo religijni, ale nie uduchowieni

Niekiedy są wręcz fanatykami, chętnie pouczają innych, jak należy żyć. Obnoszą się ze swoją głęboką wiarą i wartościami, jednak wewnątrz prezentują postawę odmienną od tego, co głosi ich religia. Można użyć określenia, że przybierają postać wilka w owczej skórze. Nie wierzą prawdziwie.

3. Unikają odpowiedzialności

Nie przyjmują do wiadomości krytyki za swoje zachowanie, odrzucają odpowiedzialność za błędy popełnione przez siebie. Pozostają niewzruszeni, gdy dzieje się nieszczęście, do którego sami przyłożyli rękę.

4. Stawiają się ponad innymi

Niebezpiecznym ludziom brak pokory, szacunku dla drugiej osoby. Traktują innych z góry, uważając się za lepszymi od innych.To egoiści niezauważający swoich negatywnych cech i postawy życiowej.

5. Nie zmieniają swojego zachowania

Na nic rady i dobrze pojęta troska. Złych ludzi nie interesuje zmiana swojego zachowania, bo nie zależy im na tym, by bliscy byli szczęśliwsi. Jest im dobrze tak jak jest, bez zwracania szczególnej uwagi na innych.

6. Uciekają przed problemami

Niebezpieczne osoby nawet po wyrażeniu żalu, przeprosin i obietnic zmiany, nic więcej z problemami nie robią. Nie zmieniają swojego zachowania, toku myślenia, bo tak naprawdę nie chcą pomóc sobie i jednocześnie osobie, z którą są blisko.

7. Są pochlebcami

Chętnie rzucają komplementami, nawet w przypadkach nieuzasadnionych. Próbują omotać miłymi słowami, kompartmentami na wyrost ofiarę, chcąc ją od siebie uzależnić. To nie jest wyraz troski, ale zakrywania istotnych rzeczy pustymi słowami i zachowaniami.

8. Wymagają zaufania, nie chcąc zapracować na nie

Sami nie potrafią obdarzyć kogoś zaufaniem, ale oczekują od innych, że wyjawią im sekrety. Chcą natychmiast wejść w czyjeś życie, nie pozwalając samemu się poznać lepiej.

9. Oszukują i kłamią

Posługują się kłamstwem biegle, nawet w przypadku, gdy wcale nie muszą tego robić. Oszustwo i gra na różne fronty to jedyny sposób radzenia sobie z problemami. Nigdy nie można im zaufać, a im bliżej ich poznajemy, tym mocniej zapętlają się w sieci kłamstw.

10. Nie rozwijają się

Tkwią stale w jednym miejscu nie widząc potrzeby samorozwoju. Nie wyciągają wniosków z popełnionych błędów, nie uczą się rozwiązywania problemów. Zatrzymują się na stałym poziomie emocjonalnym, blokując szczęście drugiej osoby.

Stosując ostrożność, trzeba jednocześnie pamiętać, że nikt nie jest doskonały, a zmiana wymaga czasu. Warto dać szansę na poprawę zachowania i wspierać daną relację. Jednak gdy ktoś ignoruje twoje obawy, atakuje cię i obwinia o swoje zachowanie, nie wykazując chęci zmiany, być może nadszedł czas, by zakończyć relację i szukać bezpieczeństwa gdzie indziej.

źródło: www.psychologytoday.com


Lifestyle

Do… słońca pod Racławicami!

Agnieszka Żukowska
Agnieszka Żukowska
10 stycznia 2018
Fot. Materiały prasowe
 

Napisać o tym hotelu, że to jeden z najbardziej rodzinnych miejsc, w jakich byłam, to nic nie napisać. Ale mogę to udowodnić, ponieważ weekend tam spędzony, który od początku spisywałam na straty, właśnie z uwagi na konfigurację osobową, był wyjątkowo przyjemny. Mowa o zlokalizowanym w Małopolsce, koło Krakowa, Hotelu Mercure Racławice Dosłońce Conference & SPA.

Ale po kolei. Nie rokująca wydawała się owa konfiguracja wyjazdowa: dwoje dzieci, pies i matka Polka. Pomyślałam –  trudno. Najważniejsze, żeby dzieci były zadowolone. I pies. Każda kobieta to zrozumie, bo wyjeżdżając do spa z dziećmi, ktoś musi się poświęcić. Ale nie w Dosłońcu, o czym przekonałam się już pierwszego dnia.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Pies zadowolony był jako pierwszy, bo kiedy tylko przekroczył próg pokoju po zameldowaniu, okazało się, że ma przygotowane królewskie legowisko i, co najważniejsze, czekała na niego miska z wodą. Zadowolenie zostało już do samego wymeldowania, ponieważ równie iście królewskie hektary pięknej zieleni, pól i zagajników wiły się wokół hotelu w nieskończoność. Kto wyjeżdża z psem, wie o czym piszę. Od lat towarzyszy nam problem szukania chętnych do opieki nad psem. Tu uprzejmy głos pani przyjmującej naszą rezerwację, równie uprzejmie zareagował na pytanie o psa, co rzeczywiście potem miało potwierdzenie w naszym wspólnym pobycie w Dosłońcu.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Ku mojej radości największe zainteresowanie dzieci wzbudził pokój do zabaw z wieczornymi seansami filmowych hitów, xboxem i zajęciami dedykowanymi specjalnie dzieciom. Przebojem były zajęcia karate. To ostatnie pozwoliło i mi skorzystać z odprężających masaży i zabiegów kosmetycznych. Dzieci były pod opieką a ja bez wyrzutów sumienia korzystałam z oferty hotelowej. Kto ma rowery, niech pakuje do bagażnika, bo potem będzie żałować. Okolica do wspólnych przejażdżek wspaniała i do tego znakomite warunki. Po każdym rowerowym szaleństwie lądowaliśmy w hotelowym basenie, korzystając oczywiście z gorącej kąpieli zewnętrznego jacuzzi. Świetną atrakcją hotelu, co podobało się chyba najbardziej moim dzieciom, była dziecięca oferta SPA, a w niej – czekoladowa kąpiel.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

I tu wychodzi tajemnica owej rodzinności tego miejsca. Każdy bez wyjątku, pies, dziecko, rodzic, kobieta, mężczyzna, jest w stanie poczuć się tutaj wyjątkowo, bo każdy ma szansę wybrać to, co dla niego najlepsze. Mało jest takich hoteli, gdzie z niczym nie ma problemów. Gdzie  barman robi bezalkoholowe drinki dzieciom z taką samą dbałością, jak dla dorosłych, gdzie pani z recepcji musi na chwilkę zająć się dzieckiem, bo mama nie wróciła z zabiegów i naprawdę nikomu nie przeszkadza pies, który postanowił odrobinkę napić się wody z hotelowej fontanny.

Gdzie jest rosół bez pietruszki i dużo dobrego mięska, bo widać, że kucharz z empatią rodzicielską gotuje i wie, co małym dzieciom smakuje najbardziej. Nie przeszkadza mu to przy okazji serwować dorosłym znakomite owoce morza. 🙂

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

To dobry adres zarówno dla wszystkich lubiących basenowe lenistwo, jak i zapalonych sportowców. My zastosowaliśmy złoty środek, bo … z niczym tutaj nie było problemu. 🙂

Więcej informacji znajdziecie na stronie: dosloncespa.pl/pl.ferie_2018.html


 

Artykuł powstał we współpracy z Hotelem Mercure Racławice Dosłońce Conference & SPA.


Lifestyle

Zdarza ci się zasnąć w makijażu? Oj, teraz przestaniesz…

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
10 stycznia 2018
Fot. iStock/Vera_Simon

Ręka do góry, która z was nigdy nie położyła się spać w makijażu? Hmmm? Trochę wstyd, ale jednak każdej z nas się to zdarzyło. Takie sytuacje najcześciej mają miejsce po imprezach, gdy wykończone wracamy do domu i ostatnie, na co mamy ochotę, to demakijaż, mycie twarzy, nakładanie kremów i czekanie aż się wchłoną. Niestety takie nierozsądne zachowanie może mieć bardzo przykre konsekwencje. Oto kilka powodów, dla których nie powinnaś kłaść się spać w makijażu i zapewniam, że po przeczytaniu już nigdy nie zrobisz takiej głupoty.

Hamujesz naturalny proces regeneracji skóry

To właśnie w nocy twoja skóra ma najwięcej roboty. Wtedy się regeneruje, dlatego powinnaś zapewnić jej jak najlepsze warunki. Nie możesz oczekiwać, że twoja cera będzie świetlista, promienna i zdrowa, jeśli nie zapewniasz jej dostępu do powietrza. Co więcej, pozwalasz, by zanieczyszczenia pozostawały na jej powierzchni przez wiele godzin.

Prosisz się o zmarszczki

Jeśli nosiłaś makijaż przez wiele godzin, na twojej twarzy znajduje się mnóstwo zanieczyszczeń, których na pierwszy rzut oka nie widać. To nie tylko resztki kosmetyków, ale także kurz, drobnoustroje, bakterie i zarazki. Musisz liczyć się z tym, że regularna rezygnacja z wieczornego oczyszczania twarzy prowadzi do szybszego starzenia się skóry. Aż prosisz się o zmarszczki, przebarwienia, zatkane pory i wypryski.

Skutecznie zatykasz pory

Wszystkie wiemy, co się dzieje, gdy pory są zatkane. Wiedzą o tym także producenci kosmetyków, dlatego starają się tworzyć takie produkty, który nie powodują tego problemu. Jeżeli kładziesz się spać w makijażu, pory na twojej twarzy z całą pewnością się zatkają. W efekcie możesz nabawić się podrażnień, krost, a nawet trądziku. Najgorsze jest to, że zmiany skórne pojawiają się dość szybko, ale dużo czasu zajmuje później doprowadzenie cery do ładu.

Podrażniasz oczy

Problemy skórne i zatkane pory to jedno. Znacznie gorsze może być to, co stanie się z twoimi oczami, jeśli nie zmyjesz makijażu wokół nich. Te wszystkie drobne cząsteczki (np. tuszu), które dostają się do oka mogą podrażnić lub uszkodzić rogówkę. Poza tym może dojść do zapalenia spojówek czy skóry wokół oczu. Nie wspominając już o tym, że zasypianie w makijażu sprzyja powstawaniu kurzych łapek.

Niszczysz kolagen, zawarty w skórze

I znów wracamy do tych okropnych zanieczyszczeń. Czy wiesz, że uszkadzają one także włókna kolagenowe w skórze? A to właśnie odpowiadają za jej sprężystość i jędrność. Daily Mail przeprowadził w 2013 roku eksperyment z kobietą, która nie myła twarzy przez miesiąc. Każdego dnia nakładała nowych makijaż, nie oczyszczając wcześniej skóry. Co się stało? Jej twarz w ciągu miesiąca postarzała się o 10 lat.

Ryzykujesz zdrowiem

Jeżeli na twojej twarzy pojawił się pryszcz, zapewne zamaskujesz go korektorem? Pamiętaj, by potem zbyć dokładnie kosmetyk z twarzy. Pryszcze, wypryski i rozdrapane krostki to idealne wrota dla drobnoustrojów. Może dojść do zakażenia, jeśli uszkodzona skóra będzie miała styczność z zarazkami, które niewątpliwie znajdują się na twarzy po całym dniu.

Makijaż może powodować podrażnienia

Niektóre kosmetyki zawierają wiele alergenów, inne są perfumowane. Znajdą się też takie, których skład pozostawia wiele do życzenia. Generalnie, im krócej będą na skórze, tym lepiej. Staraj się zmywać makijaż tak szybko, jak to możliwe. Może tuż po przyjściu do domu?

Możesz stracić rzeczy

Wyobraź sobie, jak twoje długie, sztywne od tuszu rzęsy trą o poduszkę. A potem się dziwisz, że wypadają i kruszą się? Jeśli regularnie rezygnujesz z demakijażu, twoje rzęsy niedługo mogą wyglądać naprawdę koszmarnie.

Będziesz mieć brzydkie usta

Znajdą się i takie panie, które zasypiają ze szminką na ustach. Aż strach pomyśleć, co się dzieje, gdy kosmetyk rozsmaruje się na twarzy i poduszce. Wosk zawarty w szmince może powodować zaskórniki wokół ust. Przyznasz, że takie guzki nie wyglądają estetycznie? Warto pamiętać, że tego typu kosmetyki wysuszają delikatną skórę, dlatego licz się z tym, że twoje wargi będą suche i spierzchnięte.


 

Źródło: Bolde

 


Zobacz także

Depilacja świetlna IPL w domu? Wszystko, co musisz wiedzieć

Chcesz szybko schudnąć i za bardzo się nie zmęczyć? Idź na rolki!

11 powodów, by wyjść na rolki. „Polka na diecie”, dzień #7

Kobalamina

Kobalamina. Czy wiesz, jak działa i co ma ci do zaoferowania?