LGBT

Najpierw podbił świat, a teraz Polskę. Serial „Kontrola” opowiada o miłości dwóch kobiet biseksualnej i homoseksualnej

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
14 lutego 2022
Fot. Michał Stańczyk dla TVN. Warszawa 19.10.2021
 

Na miniserial „Kontrola” trafiłam przez przypadek na Playerze. Urzekł mnie. Opowiada o świecie młodych ludzi dopiero wkraczających w dorosłe życie. Ja – mama 19-latki – zakochałam się  w tej historii, która opowiada o społeczności LGBT+. Dlaczego?

Jestem mamą nastolatki, która co chwilę musi mi coś tłumaczyć. Oczywiście mogłabym to zgooglować, ale wolę jak opowiada mi o tym córka. Niedawno robiłam wywiad z Piotrem Jaconiem, ojcem transpłciowego dziecka. Córka przeszkoliła mnie szybko przed tym wywiadem.

– Tylko nie pytaj go o zmianę płci! – podkreśliła
– Dlaczego?
– Bo coś takiego nie istnieje. Jego córka zawsze czuła się dziewczyną. Dlatego nie zmienia płci, tylko swoje ciało. Mów „tranzycja”.
– A kim ja jestem? – pytam
– Kobietą cispłciową, heteroseksualną.

Okej, postaram się zapamiętać! Cieszę się, że dziś młodzi ludzie mają szersze spektrum, by definiować swoją orientacją seksualną. Ale wracając do serialu… Dlaczego mnie tak urzekł?Jest kręcony z niezwykłą wrażliwością i opowiada o miłości dwóch kobiet, jedna z nich jest homoseksualna, a druga biseksualna. Dziewczyny przyjaźnią się z ciekawą grupą osób: z gejem, osamotnioną starszą kobietą oraz parą: heteroseksualnym transpłciowym mężczyzną i biseksualną kobietą, oraz singielką zdradzaną przez męża. Niezłe combo! Ale ich przyjaźń jest wzruszająco silna, fascynująca, wspierająca i tolerancyjna. Taka, o jakiej każdy marzy! Do tego relacje między bohaterami pokazane są z czułością, wrażliwością i… prawdą. I tu chcę podkreślić: najpierw obejrzałam dwa sezony miniserialu, a potem zaczęłam sprawdzać, kto go nakręcił. Dlatego urzekł mnie uczciwie.

Droga do sukcesu serialu „Kontrola”!

10 lutego na Playerze pojawiły się dwa pierwsze odcinki trzeciej transzy. Rewelacyjne! Czekam na kolejne. Ale powiem wam jedno – zastanawiam się, czemu tak późno dowiedział się o tym serialu. Czemu jest o nim tak cicho!? Zaczęłam googlować i po pierwsze okazało się, że już dawno jest głośno, ale nie w Polsce, tylko na świecie. Po drugie, nakręciła go bardzo młoda kobieta — rocznik 1999! Zaczęło się od etiudy na zaliczenie w Warszawskiej Szkole Filmowej. W 2018 roku 18-letnia wówczas Natasza Parzymies (zapamiętajmy to nazwisko!) nakręciła wraz z ekipą studentów zmysłową niespełna trzyminutową scenę na lotnisku. Ona stała się właśnie pierwszym odcinkiem miniserialu. Parzymies opublikowała ją na YouTube, gdzie ma już 25 milionów odsłon. Wrzucała więc króciutkie kolejne odcinki, a komentarze pod nimi są entuzjastyczne, w najróżniejszych językach świata, głównie z Brazylii, Indii i USA. W zeszłym roku produkcja trafiła do serwisu Player.pl, gdzie widzowie mogą już obejrzeć kontynuację tej historii.

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Natasza Parzymies (@natiszka)

Kim są aktorki „Kontroli”?

W serialu grają dwie wspaniałe młodziutkie dziewczyny: Ada Chlebicka wystąpiła dotąd m.in. w „Bejbi blues” Katarzyny Rosłaniec, „Historia Roja”, Hiacynt, a Ewelina Pankowska pracuje w najlepszych warszawskich teatrach – w TR Warszawa gra tytułową bohaterkę w „Ewelina płacze” Anny Karasińskiej, w Nowym Teatrze występuje m.in. w „Kinie moralnego niepokoju” Michała Borczucha. Dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska napisała, że te dziewczyny zagrały tak, jakby urodziły się dla tych ról. I trudno się z nią nie zgodzić! Obie olśniewają. Kolejna dobra wiadomość jest taka, że do trzeciego sezonu dołączają już gwiazdy: Cezary Żak, Katarzyna Gniewkowska, Irena Melcer oraz Ralph Kaminski.

Na konic chcę napisać jedno, choć serial zrobił wielką furorę wśród najmłodszej publiczności, bardzo go polecam rodzicom. Choć historia jest arcyuniwersalna, wierzę, że dzięki niemu łatwiej zrozumiemy świat naszych dzieci. Mnie pomogło!

 

Kontrola 3, fot. Michał Stańczyk dla TVN

 

Co zobaczymy w 3. sezonie serialu „Kontrola”?

Dziewczyny dojrzały już do uczucia, które je połączyło. Majka po kilku miesiącach spędzonych za granicą wraca do Polski. Natalia z kolei spędziła ten czas, skupiając się na realizacji swoich marzeń. Po miesiącach rozłąki, nie mogły się doczekać ponownego spotkania. Burzliwe czasy mają już za sobą, teraz do pełni szczęścia potrzebują już tylko siebie. I kiedy wydawać by się mogło, że nic już nie może stanąć im na drodze, ich życie wywraca się do góry nogami. Decyzja o posiadaniu dziecka powinna być przemyślana, jednak tego czasu w przypadku Majki i Natalii zabrakło. Czy uczucie, które je połączyło, jest na tyle silne, by przejść przez trudniejszy czas razem?

 

Kontrola 3, fot. Michał Stańczyk dla TVN


LGBT

Jak rozpoznać, czy dziecko bierze narkotyki? Co wtedy zrobić, jak się zachować?

Media Room
Media Room
14 lutego 2022
fot. Sneksy/iStock
 
Sądzisz, że twoje dziecko nie jest zagrożone eksperymentowaniem z narkotykami? Może i tak, ale skala ich zażywania przez polskie nastolatki jest bardzo duża. Sprawdź, po czym poznać, że dziecko zażyło substancję psychoaktywną i co wtedy robić.

Wiedza o tym, jaki wpływ mają narkotyki na organizm, szczególnie młody, jest niewielka. Właśnie dlatego tak istotna jest profilaktyka oraz promowanie wiedzy o destrukcyjnym działaniu używek zarówno na rozwój i organizm młodych ludzi, jak i na ich kontakty z rówieśnikami oraz rodziną. Te zagadnienia były tematem webinaru zorganizowanego 19.01.2022 r. przez Uniwersytet SWPS pt. „Konsekwencje uzależnienia wśród dzieci i młodzieży”.

O tym, jakimi substancjami odurzają się dzieci i młodzież, jaki jest społeczny kontekst sięgania przez nie po używki oraz dlaczego są one dla nich tak ryzykowne, przeczytasz w tekście opublikowanym 10 lutego br. https://zdrowie.pap.pl/uzaleznienia/slabe-narkotyki-dowiedz-sie-dlaczego-takich-nie-ma

Tu przypomnimy tylko, że z badań Janusza Sierosławskiego wynika, iż 25 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych w ciągu ostatniego roku spróbowało narkotyku, a jednym z problemów obecnie jest to, iż współczesne narkotyki, nie wyłączając rzekomo łagodnej marihuany, mają większą „moc” niż te około dekady-dwóch temu.

Jak rozpoznać, że dziecko jest pod wpływem narkotyków

Prof. Mariusz Jędrzejko, dyrektor naukowy w Centrum Profilaktyki Społecznej, kierownik jedynej w Polsce poradni cyberuzależnień – cyberzaburzeń wskazuje, że najczęściej pierwszym symptomem sięgania po narkotyki są gwałtowne zmiany nastroju. Aktywne i zazwyczaj „żywe” dotąd dziecko wchodzi w stany stłumienia, jest wycofane, rozdrażnione, skłonne do agresji. Wyjaśnia, że z uwagi na działanie na ośrodkowy układ nerwowy narkotyki wywołują szereg niekontrolowanych reakcji, szczególnie dostrzegalnych na twarzy i w gestykulacji, pojawiają się zachowania kompulsywne.

Zwróć uwagę na źrenice

Niemal wszystkie środki psychoaktywne wpływają na zmianę wielkości źrenic.

Stymulanty zwiększają źrenice do 8–10 mm i wywołują opóźnioną reakcję na światło; środki otępiające zmniejszają źrenice do 2–3 mm. Ponadto osoba pozostająca pod wpływem narkotyku może mieć kłopoty z koordynacją ruchową, ma ograniczoną zdolność do oceny sytuacji, w której się znalazła, inaczej odbiera sygnały werbalne i niewerbalne, wreszcie może mieć problemy ze wzrokiem, słuchem i odczuwaniem bólu.

Fizyczne objawy zażywania marihuany można rozpoznać przez około 2-3 godziny po jej wypaleniu. Białka oczu są wtedy różowe, a im bardziej są popękane i więcej jest widocznych żyłek, działanie marihuany jest silniejsze. Należy wtedy podawać dziecku jak najwięcej płynów do picia, by wypłukać THC. I co najważniejsze – przez 24 godziny dziecko nie powinno być pozostawione samo, ponieważ tak długo działa THC, a nigdy nie wiemy jak młody organizm zareaguje.

„Dla nowych odmian marihuany charakterystyczna jest bardzo szybka zmiana aktywności edukacyjnej, ponieważ tetrahydrokannabinol (THC) i inne kannabinoidy atakują w pierwszej kolejności ośrodek motywacyjny. Krótko mówiąc, niszczą go. Takie dziecko obojętnieje, zaczyna mieć przekonanie, że nie musi się uczyć, nie musi nic robić, skoro tak przyjemnie jest nic nie robić. Jeśli zobaczycie u swoich dzieci takie zachowania powinna wam się zapalić lampka ostrzegawcza” – wskazuje prof. Jędrzejko.

Działanie amfetaminy, kokainy albo leków zawierających pseudoefedryny rozpoznamy po dużych źrenicach (8-9 mm), niereagujących na światło. Charakterystyczne dla tych środków jest euforia, duży przypływ energii, brak potrzeby snu, brak apetytu, ale często też agresja i nadmierne pobudzenie. Jeszcze większe źrenice, bez żadnej reakcji mogą oznaczać działania ekstazy. Po jednorazowym jej zażyciu osoba odczuwa podniecenie, zwiększoną energię, odporność na zmęczenie i sen, jednak długotrwałe zażywanie ekstazy powoduje nastroje depresyjne, obniżenie sprawności intelektualnej, a nawet manie prześladowcze.

Jeśli natomiast dziecko ma malutkie źrenice (2- 3mm) i wyraźnie opuszczone górne powieki, spłaszczone jak oczy węża może to być efekt zażycia opiatów albo przedawkowanie leków uspokajających, nasennych, antydepresantów.

Lekarz ostrzega, że konieczna jest wtedy interwencja medyczna, często w postaci płukania żołądka, ponieważ dziecko może zasnąć i nigdy więcej nam się nie obudzić.

Charakterystyczne dla wielu narkotyków jest pobudzenie, bełkotliwa mowa, wesołkowatość i nieco irracjonalne zachowanie np. dość często zdarza się prowadzenie rozmów z wyimaginowanymi osobami.

Gdy zauważymy któreś z powyższych objawów nie należy wypuszczać dziecka z domu i nie dopuszczać do okna, ze względu na brak koordynacji ruchowej i dezorientację w przestrzeni, ale – co ważne – nie wolno stosować wobec niego żadnej przemocy! Dlaczego? Np. działanie ecstasy zależy od subiektywnych odczuć przyjmującego. Jeżeli jest w złym humorze, istnieje ryzyko, że nasili się niepokój, napięcie, poczucie utraty kontroli nad sobą, stany depresyjne i rozchwianie emocjonalne.

Jak długo narkotyki utrzymują się w organizmie człowieka (mocz i ślina):

  • Marihuana – THC utrzymuje się w organizmie do 3 tygodni,
  • amfetamina jest wykrywalna do 72 godzin od zażycia,
  • metaamfetamina – nawet do 6 dni,
  • kokaina i barbiturany utrzymują się do 48 godzin,
  • MDMA (ecstasy) – do 4 dni,
  • morfina – od 7 do 72 godzin od zażycia.

Dlaczego warto przyswoić sobie tę wiedzę? Dla pewności – w aptekach dostępne są narkotesty, które pozwolą narkotyk wykryć.

Do przebadania można też dać włosy, tym bardziej, że w ich przypadku większość substancji odurzających można wykryć do 90 dni po zażyciu – poza LSD (3 dni). Takie testy może jednak przeprowadzać tylko wyspecjalizowane laboratorium.

Co robić, gdy dziecko eksperymentuje z narkotykami

Jest to powód do zmartwienia i niepokoju. Awantura jednak niczego nie załatwi. Lepiej znaleźć merytoryczne argumenty, żeby wytłumaczyć dziecku, dlaczego to szkodliwe. Być może będzie argumentować, że narkotyk pomaga w nauce czy poprawia nastrój, ale warto zwrócić uwagę, że jednocześnie rozregulowuje uczucia, co jest świetnym fundamentem do poważnego uzależnienia.

Najpierw jednak informacja, że dziecko sięga po narkotyki, powinna skłonić nas do szukania odpowiedzi na pytanie: „Dlaczego on to bierze?”, „Co ją do tego skłoniło?”.

„Warto skonsultować się z terapeutą i poszukać odpowiedzi na pytanie, gdzie pojawiły się luki w wychowaniu, że ono dało się na to namówić, dlaczego uciekło w narkotyk, co takiego się wydarzyło w jego życiu. Musimy pamiętać, że wzięcie narkotyku to zazwyczaj końcówka jakiegoś procesu, który rozpoczął się dużo wcześniej” – podkreśla terapeuta.

Zero tolerancji

Zdaniem profesora rodzice powinni stosować zasadę zero tolerancji, czyli nie dawać przyzwolenia na „branie” i mówić o tym głośno w domu, w trakcie komentowania zachowań innych, podczas oglądania telewizji, rozmów o zażywaniu narkotyków. Warto pamiętać, że dla nastolatków często od rodziców ważniejsi są celebryci, sportowcy, ludzie popkultury i rówieśnicy.

Terapeuta jest zdania, że ważne osoby publiczne, nawet jeżeli decydują się na ryzyko narkotykowe, nie opowiadały o tym na portalach społecznościowych. Podkreśla jednak, że najważniejsze jednak są relacje w rodzinie, rozmawianie z dziećmi i tłumaczenie im, od bardzo wczesnego wieku, dlaczego narkotyki są niebezpieczne, zainteresowanie ich życiem, i dociekanie dlaczego interesują się tymi preparatami i skąd u nich potrzeba spróbowania.

„Zauważam, że przyczyną sięgania po narkotyki często są słabe więzi w rodzinie, brak wspólnotowości, spędzania razem czasu. Zapracowani rodzice po powrocie do domu siedzą w swoim pokoju, a dzieci w swoim. I nie chodzi mi tu o >>prowadzenie dzieci na pasku<<, lecz częstszą rozmowę, pytanie, co u niego słychać. Im częściej mamy odwagę wejść do pokoju córki, siąść obok niej na tapczanie i zapytać, co u niej słychać, tym tego ryzyka mniej. Nastolatki są bardzo podatne na presję zewnętrzną >>jeśli Kaśka coś bierze, to ja też spróbuję<<, trzeba im mówić, że nie muszą robić tego, co inni. To ważne. Ponadto bardzo dużo dzieci, które do nas trafiają, ma zaburzoną samoocenę. Gdy do tego pojawiają się braki aksjologiczne, brak wzorców, dostrzegania piękna życia, nieumiejętność rozróżniania, co jest dobre, a co złe, co jest prawdziwe, a co przekłamane – jeśli dziecko tego nie zrozumie – wtedy ucieka w różne przepaści” – uważa profesor.

Kiedy konieczna jest terapia

Terapeuta zaznacza, że jeśli mamy do czynienia z pierwszym eksperymentem narkotykowym, nie należy robić z tego tragedii, nie należy zaczynać od awantury.

„Oczywiście, że wolelibyśmy, żeby nasze dziecko nigdy nie zapaliło jointa na imprezie, nie próbowało ekstazy na dyskotece, ale nie róbmy z tego dramatu. Szukajmy odpowiedzi, jak konstruktywnie wyjść z tego problemu, jak ryzykowne zachowanie zastąpić pozytywnym, takim, które ma charakter rozwijający. Kluczem jest rozmawianie i słuchanie dziecka. Jeśli będziemy skupieni na własnej karierze, jeśli będziemy uważali, że najważniejsza jest forma, a nie treść życia, nasze dziecko będzie uciekało w swój świat” – podkreśla prof. Jędrzejko.

Wiele osób, których dzieci eksperymentują z narkotykami zastanawia się czy ośrodek wychowawczy dla dziecka, które używa narkotyków to dobre rozwiązanie. Mają dylemat, czy to na pewno miejsce dla niego, czy nie pogorszą w ten sposób swoich relacji z dzieckiem, starają się chronić swoje dziecko przed konsekwencjami. W rezultacie dzieci mogą nie rozumieć, że zażywanie narkotyków im szkodzi. Do tego dla wielu rodzin tego rodzaju ośrodek to wstyd „Co sąsiedzi pomyślą, gdy pod dom podjedzie karetka albo policja?”.

Profesor wskazuje – „przecież tak samo, jak wzywamy lekarza, gdy dziecko jest chore, tak samo przyjeżdża pogotowie do ratowania dziecka, które jest pod wpływem narkotyków. To może być bolesne, ale to jest przejaw miłości wobec dziecka.”.

„Rozmawiałem niedawno z rodzicami, którzy po raz trzeci znaleźli u swojego syna narkotyki. Chcieli się poradzić, co robić. Doradziłem im, by wezwali policję i zrobili to. 17 -latek został zatrzymany, przesłuchany, a następnego dnia dostał wybór: albo idzie się leczyć, albo zostanie wszczęte postępowanie. Zdecydował się na leczenie. To było bolesne, ale czasem nie mamy wyjścia. Mamy szansę na działanie tylko w dwóch przypadkach: jeśli pacjent godzi się na leczenie lub gdy upadnie na samo dno. Naszą rolą jest zrobić wszystko, by do tego ostatniego nie dopuścić, bo podnoszenie się z dna trwa o wiele, wiele dłużej. Tak więc umieszczenie dziecka w ośrodku szkolno-wychowawczym jest ostatecznością, porażką, ale tylko w ten sposób możemy taką osobę uratować. Umieszczamy w ośrodku 14-letnią dziewczynkę, która ma przed sobą jeszcze 70 lat życia i te lata jej w ten sposób ratujemy. Jeśli rodzice nie zdecydują się na ten ruch, to istnieje duże ryzyko, że za kilka miesięcy trafi do nas ta sama dziewczynka, która stała się przez ten czas bohaterką filmów pornograficznych. To autentyczna historia jednej z naszych pacjentek, której koleżanka podała mefedron i nieświadoma tego co robi przed kamerą, narobiła sobie kłopotów. A zdjęcie takiego stygmatu jest nieporównywalnie trudniejsze niż tego związanego z pobytem w ośrodku” – opowiada dyrektor Centrum Profilaktyki Społecznej.

Profesor przekonuje, że zwlekanie nie ma sensu, bo problem narasta. Warto zrozumieć mechanizm działania narkotyków: one wyzwalają ogromną ilość dopaminy, czyli są źródłem przyjemności. Gdy jest jej bardzo dużo, to trudno dobrowolnie zamienić ją na naukę matematyki czy rodzinną kolację. Terapeuta przestrzega, że rodzice, którzy nie zdecydują się dzisiaj zostawić swojego dziecka w ośrodku na dwa miesiące, za trzy miesiące będą prawdopodobnie musieli zostawić je na 10 miesięcy.

„Wielu rodziców pyta mnie, czy jeśli wezwą do swojego dziecka policję, to ono im jeszcze kiedyś zaufa. Jestem wtedy szczery i mówię wprost: >>Na początku nie<<. Muszą nastawić się, że usłyszą wiele przykrych słów, w tym te najgorsze jak >>nienawidzę cię<<, >>wyprowadzam się<<. Musimy zrozumieć, że dziecko nie jest w stanie holistycznie ogarnąć tego świata, często nie rozumie, co jest dobre, a co jest złe, a do tego ma kłopot z samoregulacją i my musimy mu w tym pomóc. Negatywna konsekwencja musi być na tyle dotkliwa, żeby pojawiła się gotowość do jej unikania, bo nie ma co liczyć, że dziecko oceni swoje zachowanie jako złe i to wystarczy, uniemożliwiają mu to zażywane substancje. Ale pocieszające jest to, że po upływie jakiegoś czasu dziecko zrozumie że umieszczenie go w ośrodku było oznaką miłości i troski o niego” – zapewnia terapeuta.

Pamiętaj! Walka w pojedynkę nie ma większego sensu. Wsparcia możesz szukać w fundacjach, stowarzyszeniach, możesz też skorzystać z bezpłatnych porad telefonicznych, np. 800 199 990, numer Krajowego Centrum Zapobiegania Narkomanii.

Źródło informacji: Serwis Zdrowie


LGBT

Nie tylko smutek, ale również bezsenność, pracoholizm, uzależnienia. Depresja to także męski problem, który może mieć różne oblicza

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
14 lutego 2022
Fot. iStock

Depresja u mężczyzn to temat, o którym dotychczas nie mówiło się zbyt wiele, ale to zaczyna się zmieniać. Mimo iż zaburzenie to dwukrotnie częściej dotyka kobiet, mężczyźni też cierpią z jego powodu. Objawy męskiej depresji mogą być inne, ale tak samo wymagają reakcji, leczenia, które umożliwia przywrócenie życia na dawne tory. Jak przebiega depresja u mężczyzn, co trzeba o niej wiedzieć?

Depresja u mężczyzn i u kobiet

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) depresja jest najczęściej spotykanym zaburzeniem psychicznym. Chorują na nią dwa razy częściej kobiety niż mężczyźni. Ryzyko wystąpienia zaburzeń depresyjnych u kobiet sięga 20 – 25%, natomiast u mężczyzn wynosi 7 – 12%. Według statystyk WHO ponad połowa przypadków depresji pozostaje nierozpoznana, a spośród osób z rozpoznaną depresją tylko połowa leczona jest prawidłowo. Statystyki dotyczące rodzimego podwórka wskazują, że z depresją zmaga się półtora miliona Polaków.

Depresja u mężczyzn może rozwijać i objawiać się inaczej, niż u kobiet. Pierwszy epizod depresyjny u mężczyzn pojawia się później, trwa krócej, a ryzyko nawrotu choroby jest mniejsze niż u kobiet. Znamienne jest to, że mężczyźni znacznie rzadziej szukają pomocy i później rozpoczynają leczenie.

Z czego wynikają takie różnice? Naukowcy zajmujący się tym problemem uważają, że wpływ na przebieg, ale także objawy depresji mogą być różne, i wynikają z różnych czynników biologicznych, psychologicznych, oraz społecznych.

Fot. iStock/Depresja u mężczyzn

Przyczyny pojawienia się depresji u mężczyzn

Depresja może być zaburzeniem endogennym lub egzogennym. Depresja endogenna jest efektem zaburzeń czynności neuroprzekaźników w ośrodkowym układzie nerwowym. Depresja egzogenna wynika z czynników zewnętrznych, np. traumatycznych doświadczeń, choroby czy śmierci bliskiej osoby. Mówiąc o tych dwóch powodach wystąpienia depresji, trzeba zaznaczyć, że granica pomiędzy nimi bywa czasem niełatwa do określenia.

Z jakiego powodu może rozwinąć się depresja u mężczyzn?

Czynników zwiększających ryzyko pojawienia się depresji jest kilka. Zaliczmy do nich:

  • czynniki biologiczne  – np. czynniki genetyczne, zmiany poziomu neuroprzekaźników w mózgu, stan zdrowia somatycznego, choroby przewlekłe, uzależnienia;
  • czynniki psychologiczne – np. stresujące wydarzenia życiowe, problemy małżeńskie, rodzinne i relacje z innymi osobami;
  • czynniki społeczne i kulturowe – np. sieć wsparcia społecznego, sytuacja zawodowa, szkolna, materialna, mieszkaniowa.

Często poszczególne czynniki występują równocześnie.

Depresja u mężczyzn może objawiać się inaczej, niż u kobiet 

Depresja u mężczyzn jak i u kobiet jest zaburzeniem, które w negatywny sposób wpływa na życie, utrudnia codzienne funkcjonowanie, bywa również przyczyną podejmowania prób samobójczych. Mężczyźni mogą, choć nie jest to reguła, inaczej reagować na depresję niż kobiety.

Męska depresja może manifestować się przez objawy takie jak:

  • zaburzenia snu, łaknienia, drażliwość;
  • bóle głowy;
  • zaburzenia trawienia;
  • problemy ze snem;
  • przewlekłe zmęczenie;
  • rozdrażnienie, rozkojarzenie i przygnębienie;
  • poczucie braku sensu;
  • niezadowolenie z siebie;
  • impulsywne zachowanie, nagłe wybuchu złości i agresja;

Depresja u mężczyzn może wiązać się także z nadużywaniem alkoholu, podejmowaniem ryzykownych działań, uzależnieniem od internetu, czy seksu. Nadużywanie alkoholu czy innych substancji psychoaktywnych może stanowić sposób na rozładowanie trudnych emocji. Przejawiają oni częściej zachowania autodestrukcyjne i częściej podejmują próby samobójcze.

Depresja powoduje, że mężczyźni, uczeni od małego samodzielnego radzenia sobie z problemami, rzadko szukają pomocy, odsuwają się od rodziny i przyjaciół, ranią bliskich. Mogą też iść w innym kierunku, rzucając się w wir pracy, co nie pozostawia czasu na myślenie o problemach. Oddawanie się obowiązkom ma stworzyć wrażenie, że wszystko jest w porządku, pod ścisłą kontrolą.

Fot. iStock/Depresja u mężczyzn

Leczenie depresji

Zaburzenia depresyjne u mężczyzn są nadal tematem tabu, co wynika z nadal funkcjonujących stereotypów o silnych facetach, którzy z problemami radzą sobie sami. M.in. dlatego mężczyzna sam często nie szuka pomocy specjalisty, która przy depresji jest nieodzowna. A specjaliści podkreślają, że depresja jest chorobą, którą można i należy leczyć.

Leczenie ma ogromny wpływ na poprawę komfortu życia pacjenta. Szczególnie polecane jest leczenie kompleksowe, tzn. łączące metody farmakologiczne oraz psychoterapię  i psychoedukację. Leki stosowane podczas leczenia depresji przynoszą poprawę zauważalną po 2–4 tygodniach stosowania.  Farmakologia pozwala na uzyskanie zadowalającej poprawy u ok. 70% pacjentów już po pierwszej kuracji. Gdy jednak nie przynosi efektów, pacjentowi zmienia się lek przeciwdepresyjne i, gdy jest taka potrzeba, wprowadza się leki wspomagające z innych grup. W leczeniu depresji szczególnie zalecana jest terapia poznawczo-behawioralna, która pomaga zastąpić dotychczas niesprawdzające się sposoby myślenia, odczuwania i zachowania takimi, które bardziej sprzyjają pacjentowi.

Ponieważ leczenie depresji u mężczyzn jak i kobiet jest długotrwałe, niezwykle istotna jest współpraca ze specjalistą i przestrzeganie jego zaleceń. Depresja u mężczyzn 


źródło: twarzedepresji.pl,  terapiapsychologiczna.com.pl ,www.mp.pl 

Zobacz także

Brynn poślubiła Matthew, który jest gejem. „Jesteśmy szczęśliwi w tym wyjątkowym związku”

Piotr Jacoń: Sędzia BGS napisała, że moja Córka jest… synem płci żeńskiej. Ja pie*dolę!

Konrad, transpłciowy syn aktora Jacka Braciaka planował samobójstwo. „To siostra namówiła mnie, bym szukał pomocy