Dania główne Gotowanie Przepisy

Przepis na leniwą pizzę – ciasto bez wyrabiania i wyrastania!

Redakcja
Redakcja
8 lutego 2022
Leniwa pizza - Przepis na pizzę bez wyrabiania i wyrastania
Fot. iStock – Leniwa pizza - Przepis na pizzę bez wyrabiania i wyrastania
 

9 lutego  świętujemy Dzień Pizzy. Lepsze święto na ten zimowy dzień? No nie bardzo – świętujemy zatem!

Gdyby nie pizza świat byłby inny! Jeśli myślisz, że jako kulinarny leń lub antytalent w życiu nie podejmiesz się wyzwania upieczenia domowej pizzy – pora zrewidować swoje poglądy. A gdybym ci powiedziała, że możesz zrobić leniwą pizzę? Wypróbuj przepis na pizzę bez wyrabiania i wyrastania, z pewnością zakochasz się w tym daniu.

To opcja dla leniuszków, którzy nie mają czasu lub ochoty na długie wyrabianie ciasta i oczekiwanie na jego wyrośnięcie.

Leniwa pizza - Przepis na pizzę bez wyrabiania i wyrastania

Fot. iStock / Leniwa pizza

Przepis na pizzę bez wyrabiania i wyrastania

Pizza pizzy nierówna, ale nie ma większej satysfakcji niż chrupanie cudownie pachnącej i samodzielnie przygotowanej pizzy. Jeśli nigdy tego nie robiłeś, nic straconego. Nie szukaj tez wymówek takich, jak brak piekarnika – bo domową pizze przygotujesz nawet na patelni (tu sprawdzisz przepis na taki wariant). Dlaczego warto przygotować pizzę samodzielnie?

Jest jeszcze co najmniej kilka powodów. Po pierwsze, możesz zrobić ją taką, jaka lubisz. I nie chodzi jedynie o dodatki. Już do ciasta możesz dodać ulubione zioła. Poeksperymentować czy odchudzić swoją pizzę. O pochodzeniu i jakości składników nie musimy chyba wspominać. Jeśli jednak nie lubisz przesiadywać w kuchni, możesz zrobić leniwą pizzę. A sos? W wersji dla leni polecamy passatę z bazylią lub przecież pomidorowy z dodatkiem ziół czy czosnku. Będzie jeszcze szybciej i równie smacznie.

Przepis na pizzę bez wyrabiania: składniki

  • 3 szklanki mąki
  • szklanka ciepłej wody
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • opakowanie suchych drożdży lub 1/4 kostki świeżych
  • 2-3 łyżki oleju
  • sos i ulubione dodatki na pizzę

Przepis na pizzę bez wyrabiania: przygotowanie

  1. Do miski przesiej przez sitko mąkę, dodaj wszystkie suche składniki i wymieszaj trzepaczką.
  2. Dodaj wodę i olej, zagnieć elastyczne ciasto. Wystarczy, że składniki się ze sobą połączą (bez obaw żadnego spektakularnego kręcenia 😉 )
  3. Możesz albo dać mu czas do wyrośnięcia, albo wyłożyć od razu na blachę. Rozciągnij ciasto, wyłóż sos i ulubione składniki. Piecz ok 12-15 min w 180-200 ºC.
Leniwa pizza - Przepis na pizzę bez wyrabiania i wyrastania

Fot. iStock / Leniwa pizza – Przepis na pizzę bez wyrabiania i wyrastania

 

FB/ohmepl


Dania główne Gotowanie Przepisy

„Przewodnik po czarodziejskiej Krainie Internetu” – sukces polskiego projektu nt. bezpieczeństwa w sieci

Redakcja
Redakcja
8 lutego 2022
Fot. iStock / AndreyPopov
 

Dziś, 8 lutego przypada Dzień Bezpiecznego Internetu (DBI), zainicjowany przez Komisję Europejską w 2004 roku  i obchodzony obecnie na całym świecie. Pod koniec zeszłego roku Fundacja Kosmos dla Dziewczynek wspólnie z Komisją Europejską udostępniły dzieciom i dorosłym ze wszystkich państw europejskich bezpłatny „Przewodnik po czarodziejskiej Krainie Internetu”. Pobrany 3606 * razy znalazł się w czołówce publikacji wg. CNET, po którą najchętniej sięgano w 2021 roku.

„Przewodnik po czarodziejskiej Krainie Internetu” – projekt o międzynarodowej skali, rezultat współpracy Fundacji Kosmos dla Dziewczynek i Komisji Europejskiej,  znalazł się w TOP3 publikacji wg. CNET * w 2021 roku.


Dzień Bezpiecznego Internetu (DBI) ma na celu inicjowanie i propagowanie działań na rzecz bezpiecznego oraz świadomego dostępu dzieci i młodzieży do zasobów internetowych. Jego zadaniem jest również zapoznanie dorosłych z problematyką bezpieczeństwa online oraz promocja pozytywnego korzystania z sieci.
Bezpłatny „Przewodnik po czarodziejskiej Krainie Internetu” odpowiada na te założenia, pokazując dzieciom, jak mądrze  korzystać z zasobów sieci i świadomie kreować swoją obecność w Internecie. Wydanie w formie PDF, przełożone na 24 języki Unii Europejskiej (a w przygotowaniu są wersje w językach pozaunijnych) powstało dzięki współpracy Fundacji Kosmos dla Dziewczynek z Dyrekcją Generalną ds. Sieci Komunikacyjnych, Treści i Technologii (DG CONNECT) Komisji Europejskiej.

– To znakomity „narzędziownik”, który można pobrać ze strony: https://fundacjakosmos.org/przewodnik-po-czarodziejskiej- krainie-internetu/ w dowolnym języku Unii Europejskiej i wykorzystać w szkole czy w domu ze względu na łatwość  i przystępność zarówno treści, jak i formy – mówi Elżbieta Opiła, Prezeska Fundacji Kosmos dla Dziewczynek. – Nasz Przewodnik może stanowić wsparcie dla opiekunów i nauczycieli. Porusza kwestie fake’ów, hejtu i tego, co kryje się za wyidealizowanym przekazem płynącym z social mediów. Rozbudza zainteresowanie młodszych, poprzez dobrane do tematów, atrakcyjne ilustracje, tworzone przez znakomitych twórców. – podkreśla.

Dostępny w 24 językach Unii Przewodnik został pobrany jak dotąd 3606 ** razy, z czego polską wersję ściągnięto w 2581 egzemplarzach i stanowi ona około 72% wszystkich pobrań. Publikacja cieszy się największą popularnością w naszym kraju, w Hiszpanii i we Włoszech, co zostało zauważone przez CNET, recenzujący produkty z dziedziny technologii, wiadomości, wideo i podcastów.

Treści wykorzystane w Przewodniku pochodzą z dwumiesięcznika „Kosmos dla dziewczynek” wydawanego od października  2017 roku przez Fundację Kosmos dla Dziewczynek, we współpracy z najlepszymi polskimi autor(k)ami i ilustrator(k)ami tworzącymi dla dzieci.

„Przewodnik po czarodziejskiej Krainie Internetu” to wartościowy zestaw narzędzi wspierających nie tylko zrozumienie internetu, komputerów i smartfonów. Niezwykle ważne jest świadome i krytyczne odbieranie znajdujących się tam przekazów  oraz zachowań. Dlatego Przewodnik zawiera wskazówki, jak odpowiedzialnie poruszać się w wirtualnym świecie. Pokazuje też, że z zasobów sieci można nie tylko korzystać, ale również je kreować.

Z „Przewodnika po czarodziejskiej Krainie Internetu” dzieci w ciekawy i angażujący sposób dowiedzą się, jak:

  • zaprogramować owsiankę;
  • wykrywać błędy w kodzie;
  • zadbać o swoje bezpieczeństwo i prywatność w cyberprzestrzeni;
  • zdjąć magię z filmików i zdjęć wrzucanych przez internetowych celebrytów i znajomych;
  • rozpoznawać fake newsy;
  • tworzyć nowe światy.

„Przewodnik po czarodziejskiej Krainie Internetu” obejmuje niezwykle aktualne i ważne tematy dotyczące samego Internetu, jak
i zachodzących w nim zjawisk, ujęte w niezwykle przyjaznej, dopasowanej dla wieku grupy docelowej formie:

  • uczy krytycznego myślenia;
  • podpowiada, jak nie złapać się w pułapki zastawiane przez media społecznościowe i smartfony;
  • pokazuje, dlaczego warto zadbać o swoje bezpieczeństwo i prywatność w internecie;
  • wzmacnia zamiast straszyć;
  • kształtuje postawę kreatora i kreatorki Internetu;
  • używa komunikatywnego języka i fantastycznych grafik oraz ilustracji.

 


Dania główne Gotowanie Przepisy

„Dlaczego o kobietach z nerwicą mówi się panikara albo histeryczka”, pyta Maria Prażuch-Prokop?

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
8 lutego 2022

Od 11 lat jest żoną Marcina Prokopa, popularnego dziennikarza „DDTVN” i prowadzącego „Mam talent”. Kiedy Maria Prażuch-Prokop opowiedziała o swojej nowej drodze zawodowej (jest instruktorką jogi i oddechu, przyznała też, że choruje na nerwicę napadowo-lękową. Co jej pomogło? 

Znam Marię. Nie, nie jest moją przyjaciółką ani dobrą znajomą. Spotkałyśmy się po prostu kilka razy na wyjazdach kitesurfingowych i powiem wam, że Maria zrobiła nieprawdopodobne wrażenie. Drobna i bardzo wesoła. Do tego ekstremalnie kontaktowa. Wiele osób garnęło się do niej, by choć chwilę porozmawiać. Maria ma niesamowite poczucie humoru i jest osobą niezwykle charyzmatyczną. Tym bardziej trudno mi było uwierzyć, że ta pogodna i śmiała kobieta, może zmagać się z chorobą, która jednak z pogodą ducha nie ma nic wspólnego. Dlatego cieszę się Mario, że zdecydowałaś się na to wyznanie! Choć dziś mówisz, że stało się to przypadkiem i żartujesz: „Stałam się niechcący internetową królową nerwicy”, dla wielu kobiet jesteś dowodem, że chorować na nerwicę może każdy i że jest dla takich ludzi ratunek.

Maria jest bardzo szczerą osobą „Prawda jest taka, że nie umiem o tym nie mówić. Unikanie tego tematu byłoby sztuczne, nieszczere, jakbym zamiatała pod dywan rzecz niechcianą i wstydliwą. Mi się udało moją chorobę, ułomność, przeobrazić w źródło mocy. To co odczuwałam przez wiele lat, jako moją największą słabość, jest moim największym nauczycielem”, napisała niedawno na Instagramie.

Kim jest Maria Prażuch-Prokop?

Maria wychowywała się w USA, ale pracuje od lat w Polsce. Ostatnio w dużej korporacji, jako specjalistka ds. marketingu. Aby odreagować stres, zaczęła biegać. Niestety, w trakcie jednego z treningów – zasłabła. W karetce pogotowia zamiast pomyśleć o swoim zdrowiu, myślała tylko o tym, jak przedsiębiorstwo poradzi sobie bez niej. To był punkt zwrotny w jej karierze. Stwierdziła, że nie może dłużej w taki sposób poświęcać się korporacji, więc złożyła rezygnację. Zajęła się wtedy intensywnie jogą i praktykami oddechowymi, by teraz stać się nauczycielką.

 

 

Dziś Maria mówi odważnie, że nerwica napadowo-lękowa, to choroba psychiczna, tak samo poważna jak depresja. „Mam wrażenie, że już rozmawia się otwarcie o depresji, rzadziej słyszy się głosy kwestionujące powagę depresji. Natomiast nerwica nadal jest nacechowana jakimś durnym, nieuzasadnionym tabu w tym kraju. Nawet sama nazwa – nerwica – wyraźnie degraduje powagę tej choroby. Często słyszymy hasła typu „znerwicowana baba”, „panikara”, „histeryczka”. Ciekawe, że najczęściej takie hasła są kierowane w stronę kobiet. Często bardzo poważnie cierpiących, bojących się szukać pomocy, bo to „przecież tylko w Twojej głowie, kobieto. Dla porównania, po angielsku „general anxiety disorder” brzmi bardzo diagnostycznie, medycznie i niepodważalnie”, puentuje.

Co pomogło Marii Prażuch-Prokop?

Maria twierdzi, że każdy może być swoim własnym uzdrowicielem, jeżeli z pokorą i wielką cierpliwością wejdzie na ścieżkę jogi i świadomego oddechu. „Utrzymywanie mojej nerwicy w ryzach, jest też tym, dlaczego ja na matę wdrapuję się codziennie i nie umiałabym powiedzieć niczego autentycznego o swojej praktyce, pominąwszy temat nerwicy. A po za tym, nie czuję absolutnie, że jest się czego wstydzić,” twierdzi.

Co jej ostatecznie pomogło? „Ani sam oddech by nie podołał, ani farmakologia sama. Dla mnie to była mieszanka dwóch rzeczy. Kiedy moja nerwica się rozkręciła, to tak się rozhuśtała, że bez interwencji farmakologicznej trudno byłoby ją opanować. Ludzie do mnie piszą często, że boją się leków i co mają robić, bo mają ataki paniki i nerwicy. Odpowiadam, że nie jestem psychologiem, ale znajdź psychologa. Nie wiem, skąd bierze się strach przed farmakologią,” stwierdziła.


Zobacz także

Ciastka francuskie z budyniem, jabłkami, serem, dżemem

Ciastka francuskie z pysznym nadzieniem. Wypróbuj cztery słodkie wersje

Tort Atrapa – udaje tort, ale smakuje lepiej. Wasze przepisy wielkanocne

Przepis na babeczki waniliowe, czekoladowe

Przepis na babeczki – słodkie cuda w pięciu odsłonach