Dom i wnętrze Ogród

Drewniane meble do ogrodu – estetyka, trwałość, pielęgnacja

Redakcja
Redakcja
10 czerwca 2019
Fot. iStock / gorodenkoff
 

Pomimo tego, że rynek mebli ogrodowych jest dziś stosunkowo szeroki i zróżnicowany pod względem dostępnych materiałów, wielu inwestorów unika wprowadzania do ogrodu nowości i wykazując przywiązanie do tradycji, wybiera meble drewniane. Choć jest to materiał, którego zalety trudno przecenić, pamiętajmy, że drewno ma też wady. Co więcej, drewnianymi meblami będziemy mogli się cieszyć długo wyłącznie wtedy, jeśli zadbamy o ich odpowiednią konserwację.

Czy rzeczywiście meble wykonane z drewna mają w sobie tyle uroku? To pozostaje rzeczą gustu i indywidualnych upodobań każdego inwestora. Nie ulega jednak wątpliwości, że jako materiał pochodzenia naturalnego drewno doskonale komponuje się z krajobrazem ogrodu i obecną w nim roślinnością. Może też tworzyć efektowne połączenia z innymi elementami małej architektury oraz takimi materiałami jak kamień i szkło. Wygląd drewna zależy przede wszystkim od jego gatunku. W zależności od niego drewno może mieć różny kolor i rysunek słojów, ale i właściwości.

Zalety drewnianych mebli ogrodowych

Drewniane stoły, ławy i krzesła prezentują się elegancko i stylowo. Co ciekawe, prawie nigdy nie wychodzą z mody. Z biegiem czasu i nadejściem nowych trendów zmianie może ulegać ich wygląd, zawsze jednak znajdują swoich zwolenników.

Drewniane meble ogrodowe dodają przestrzeni ogrodu wiele uroku. Popularnością cieszą się również z uwagi na to, że są materiałem naturalnym i bezpiecznym dla alergików. Warto jednak zwracać uwagę na to, jakimi preparatami są konserwowane.

Dużą zaletą drewnianych mebli jest ich wytrzymałość i trwałość. Przy odpowiednio prowadzonych zabiegach pielęgnacyjnych oraz impregnacji drewniane meble mogą przetrwać wiele lata, zachowując przy tym doskonały wygląd i nieustannie pozostając w użyciu.

Drewniane meble świetnie komponują się z różnymi rodzajami przestrzeni. Dobrze wyglądają na tarasie, na terenie ogrodu, na balkonie oraz na werandzie. Znajdziemy wśród nich stoły, ławki, krzesła leżaki i wiele innych. Drewniane meble do ogrodu są dostępne między innymi w sklepie internetowym Bazkar. Ich szeroki wybór to niewątpliwa gratka dla klientów, którzy konkretny model mogą idealnie dopasować do swoich oczekiwania.

Wady drewnianych mebli do ogrodu

Niestety meble drewniane mają również swoje wady. Jedną z nich jest ciężar, który utrudnia ich przesuwanie lub przenoszenie w inne, dogodne dla użytkowników miejsce. Bez wątpienia właśnie z tych względów utrudniona jest również konserwacja mebli i ich zabezpieczanie przed sezonem zimowym.

Wiele osób wybiera meble wykonane z innych materiałów ze względu na konieczność uwagi, jaką należy poświęcić meblom drewnianym, by te zachowały doskonały wygląd. Regularne zabiegi, obejmujące przede wszystkim konserwację drewna i jego zabezpieczanie przed niekorzystnym działaniem czynników atmosferycznych wymagają wygospodarowania przez inwestora odpowiedniej ilości czasu i wyboru właściwych preparatów.

Wybór odpowiedniego drewna

Wybierając meble do ogrodu, należy zwracać uwagę nie tylko na ich formę i estetykę, ale również na gatunek drewna. Okazuje się, że trwałość i jakość mebli jest od niego ściśle uzależniona. Na rynku dostępne są meble wykonane z gatunków cechujących się różną twardością, co przekłada się na ich wytrzymałość i odporność na uszkodzenia. Warto pamiętać także o tym, że dostępne na rynku meble mogą być wykonane z gatunków rodzimych albo egzotycznych. Te drugie są znacznie odporniejsze na niekorzystne działanie wody i wilgoci. Zazwyczaj charakteryzują się też lepszą trwałością. Przy odpowiednio prowadzonej konserwacji zachowają estetyczny wygląd nawet przez 25 lat.

Ważną kwestią podczas wyboru mebli pozostaje jakość drewna. Co powinno zwrócić uwagę kupującego? Tym, co może zaniepokoić, są pęknięcia, widoczne ślady żerowania owadów albo wady fabryczne, które mogą przeszkadzać w użytkowaniu, obniżać wartość mebla albo przyczyniać się do jego szybszego niszczenia.

Różnorodność produktów

Warto zwrócić uwagę na ogromną różnorodność mebli drewnianych. Dotyczy to zarówno ich rodzajów i form, jak i kolorystyki i rysunku. Pamiętajmy, że duże zróżnicowanie zapewnia już naturalny kolor mebli – począwszy od bardzo jasnego, do ciemnego – które może być przecież malowane również na inne kolory, takie jak biel, czerwień, kolor niebieski, żółty, czarny i wiele innych. To znacznie poszerza możliwość wyboru konsumentów i pozwala znaleźć produkt dokładnie odpowiadający ich potrzebom.


Artykuł sponsorowany


Dom i wnętrze Ogród

Jak być dobrym rodzicem w podróży? Przede wszystkim nauczyć się odpuszczać

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
10 czerwca 2019
Fot. iStock / Imgorthand
 

Wakacje rozpoczną się za niecały miesiąc. Większość już odlicza do nich dni, jednak nie wszyscy robią to z uśmiechem na twarzy. Okazuje się, że rodzice pracujący zawodowo woleliby sprostać stresowi związanemu z obowiązkami zawodowymi niż perspektywie wakacji rodzinnych, mówią badania. Nawet jeśli ich szef jest delikatnie sprawę ujmując „bardzo wymagający”.

Ileż razy słyszeliśmy wzdychania koleżanki z biura o tym, że na samą myśl o zbliżającym się wyjeździe ma ból brzucha. A potem opowieści, że bardziej wypoczęłaby w pracy niż na wakacjach z dwójką, ukochanych urwipołciów?

Około 65 procent rodziców twierdzi, że tygodniowe wakacje z dziećmi odbijają się na ich systemie nerwowym o wiele bardziej negatywnie niż praca w pełnym wymiarze godzin, a prawie połowa  przyznaje, że (nauczona złym doświadczeniem) raczej nie planuje rodzinnych urlopów*.  Jaka jest na to rada? Odpuścić i „oswoić’ rodzinne wyjazdy.

Większość z nas popełnia bardzo prosty błąd i co roku powiela jeden z dwóch schematów, który zamienia upragniony urlop w małe piekiełko. Co takiego robimy?

Pierwszym klasycznym urlopowym błędem, który nie pozwoli nikomu wypocząć, jest zadaniowe podejście do wakacji. Narzucamy sobie listę atrakcji do odhaczenia, termin do dotrzymania i przymus spędzenia czasu idealnego. Jednym słowem odpoczynek zamieniamy nieświadomie w kolejny projekt z deadlinem, a rodzinę w zespół, który musi podołać swoim zadaniom.

Drugim klasycznym schematem wakacyjnych katastrof jest planowanie wakacji z myślą tylko o dzieciach. Tak bardzo chcemy im wynagrodzić cały rok zabiegania i nieobecności, że całkowicie zapominamy o sobie. A stąd już tylko krok do frustracji. Po takim wyjeździe wracamy jeszcze bardziej zmęczeni i zniechęceni.

Jak być dobrym rodzicem w podróży?

Najważniejszym czynnikiem będzie czas, jaki mamy na odpoczynek. Według ekspertów tydzień to absolutne minimum, by z wakacji skorzystać w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Pierwsze kilka dni spędzimy na oswajaniu nowej sytuacji, wyłączaniu codziennych mechanizmów takich, jak wczesne pobudki, poranny wyścig do przedszkola, szkoły i do pracy, czy nawyk sprawdza służbowych wiadomości. Nie ma w tym nic dziwnego – skoro przez cały rok powtarzamy jeden schemat, trudno wyłączyć go na życzenie.

Również dzieci muszą się zaadoptować do nowej sytuacji.

Bycie „dobrym” rodzicem w podróży to w przede wszystkim umiejętność polegająca na odpuszczeniu pełnej kontroli. Wakacje to nie czas na harmonogram i „wyrabianie się” co do minuty. To czas na ćwiczenie wspomnianej adaptacji. A jest to ćwiczenie bardzo ważne i przydatne – szczególnie w tak miłych okolicznościach.

Dziecko, które często podróżuje zyskuję elastyczność. Łatwiej nawiązuje kontakty i odnajduje się w sytuacjach wymagających zmian – czyli sytuacjach potencjalnie stresowych.

Brzmi logicznie i wydaje się być oczywistością, jednak każdy rodzic wie, że łatwiej powiedzieć niż zrobić. Specjalnie dla was praktyczny poradnik wakacyjnego spuszczania powietrza. Przeczytajcie, jak wakacjami się cieszyć i mimo wszystko wrócić, jako ludzie mniej zmęczeni niż przed wyjazdem. 😉

Jeśli pozwolisz sobie na takie maluteńkie, wakacyjne odpuszczenie, może być tylko dobrze! Udanych wakacji!

Odwiedź Akademię 5.10.15 i dowiedz się więcej


Artykuł powstał we współpracy z Akademią 5.10.15.

źródła: *dailymail.co.uk

 


Dom i wnętrze Ogród

3 zdania, które twój partner powinien słyszeć równie często, co kocham cię

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
10 czerwca 2019
3 zdania, które twój partner powinien słyszeć równie często, co kocham cię
Fot. iStock / Pekic – 3 zdania, które twój partner powinien słyszeć równie często, co kocham cię

Choć utarło się, że „Kocham cię” jest najważniejszym zdaniem, które powinien usłyszeć od nas nasz partner, choć wydaje nam się, że wyznanie miłości jest lekarstwem na wszystko w związku, tak naprawdę nie pomoże nam ono naprawić lub utrzymać związku. Są słowa o wiele ważniejsze, których w życiu codziennym często brak. Gdybyśmy zdali sobie sprawę z ich znaczenia, łatwiej byłoby nam rozwiązywać problemy na bieżąco i zapobiegać eskalacji konfliktów w związku.

„Przepraszam, przykro mi”

Nikt nie jest doskonały, każdemu z nas zdarza się zrobić coś, co sprawia, że nasz partner czuje się zraniony, zły lub sfrustrowany. Powiedzenie „przepraszam” to nie tylko przyznanie się do winy, to również próba naprawienia owych „szkód”. Mówimy „przepraszam”, aby poinformować partnera, że chcemy przerwać tę sytuację.

„Wybaczam ci”

Równie ważne, jak podejmowanie prób naprawy związku jest zaakceptowanie błędów partnera i umiejętność wybaczania. Oferowanie przebaczenia jest doskonałym sposobem na wzmocnienie relacji. Przebaczenie nie jest jednak łatwe, zwłaszcza kiedy zaufanie zostało naderwane.

„Jestem z ciebie dumny”

Chodzi o coś więcej niż tylko o uznanie sukcesów partnera (co jest z pewnością ważne). Chodzi o przekazanie wiadomości, że masz głęboki szacunek i podziw dla swojego partnera. Poczucie, że twój partner szanuje i podziwia cię jest niezwykle ważne w tworzeniu (i utrzymywaniu) głębokiego poczucia intymności w związku.

Te trzy zdania są kluczowe w utrzymaniu bliskości w relacji. Wyrażają wszystko, co jest naprawdę ważne: zrozumienie dla uczuć drugiej strony, gotowość do naprawiania związku oraz szacunek dla partnera. Jeśli do tych aspektów dodamy jeszcze miłość, szansa, że nasz związek przetrwa najtrudniejsze momenty i kryzysy, zdecydowanie wzrasta.


Na podstawie: goodtherapy.org


Zobacz także

Kto nie lubi weekendowych, leniwych poranków? Śniadaniowe spotkanie z Gosią Ohme

Pięć genialnych sposobów na pozbycie się muszek owocówek

Hit czy kit? Testujemy odkurzacz THOMAS Aqua+ Multiclean X10 Parquet. Sprawdź, czy naprawdę „robi” różnicę