Kiedy jesteś emocjonalnie i psychicznie wyczerpana, ale jeszcze o tym nie wiesz

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
26 kwietnia 2018
1 z 1

zmęczenie psychiczne

5. „Oderwanie”

To stan, w którym nie możesz już poczuć emocji, które normalnie odczuwasz, gdy spotyka cię określona sytuacja. Jest to coś w rodzaju depresji, ale zamiast czuć się przytłoczona emocjami, jesteś obciążona ich brakiem. Emocjonalne oderwanie uniemożliwia ci odczuwanie radości lub przyjemności i oznacza, że jesteś niebezpiecznie wyczerpana.

6. Drażliwość i gniew

Wszystko cię denerwuje, miewasz nawet napady skrajnej wściekłości. Małe rzeczy, które zwykle można zlekceważyć, codzienne drobne problemy, czy zupełnie niegroźne sprawy, takie jak zabawa dzieci, nawyki twojego partnera urastają do rangi dramatów.

7. Brak motywacji

Możesz nosić ten sam strój kilka dni z rzędu, bo dosłownie nie chce ci się założyć czegoś innego (nie mówiąc już o prysznicu). Możesz stracić na wadze, ponieważ nie możesz zmusić się do jedzenia. Chcesz tylko położyć się pod kołdrą i ukryć przed przytłaczającymi emocjami lub swoją świadomością, że nic nie czujesz.

8. Poczucie beznadziei

Wydaje ci się, że nie ma znaczenia, czy spróbujesz poprawić swoją sytuację – i tak nic dobrego z tego nie wyniknie. Albo myślisz, że każda próba zostanie udaremniona, więc po co zawracać sobie głowę?

Jeśli czujesz, że ten tekst jest o tobie, ważne jest, abyś jak najszybciej podjęła decyzję o zmianie swojej sytuacji. Wypalenie nie jest czymś, co ustępuje samoistnie: musisz określić jego przyczynę, a następnie podjąć odpowiednie kroki, aby zahamować jego wpływ na twoje życie. Jeśli okaże się, że będziesz potrzebowała profesjonalnej pomocy i nie ma w tym absolutnie żadnego wstydu.

 


Na podstawie: aconsciousrethink.com

 

PoprzedniNastępny

Ważne dni w życiu małej damy – każdy detal ma znaczenie

Redakcja
Redakcja
26 kwietnia 2018
Fot. Materiały prasowe
 

W gwiazdki, serduszka lub w delikatne wzory – dziewczynki pod okiem swoich mam wybierają rajstopy lub podkolanówki na jedno z długo wyczekiwanych przez nie wydarzeń, jakim jest uroczystość Pierwszej Komunii Świętej. To jeden z tych dni w życiu dziewczynki, kiedy chce wyglądać jak mała dama. Każdy element stroju na tę okazję jest dokładnie przemyślany, by komponował się z całością ubrania. Najważniejsze są jednak detale, bo to one nadają stylizacji wyjątkowy charakter.

Pierwszymi nauczycielkami stylu dla dziewczynek są ich mamy. To właśnie one uczą swoje pociechy, jak komponować ze sobą ubrania, jak dobierać dodatki. Ten wyjątkowy dzień, jakim jest Pierwsza Komunia Święta, to także moment, kiedy mama może wspólnie z córką spędzić czas – planując jej strój, rozmawiając o tym, co jej się podoba, w czym nie chciałaby wystąpić, poznając tym samym gust córki i jej oczekiwania wobec swojego wyglądu tego dnia. Co prawda w wielu parafiach dzieci ubierane są w skromne stroje liturgiczne, jednak są i takie komunie, gdzie funkcjonuje dowolność w doborze sukni, wianuszków, butów i dodatków. Oczywiście podstawowym kolorem jest biel, zaś wartością prostota.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

– Dziewczynki już od najmłodszych lat lubią mieć wybór, a w szczególności, jeśli chodzi o ubrania, jakie mają na siebie włożyć. Mamy przygotowują im dwa lub trzy zestawy, dając im możliwość wskazania tego, który podoba im się najbardziej. To istotny moment, zarówno dla mamy, jak i córki. Mama buduje relacje ze swoją pociechą i uczy się jej stylu, potrzeb i poznaje jej osobowość, bo to właśnie poprzez ubranie małe damy pokazują światu kim są. Dziewczynki zaś sprawdzają granice swoich mam, przyglądają się uważnie, na ile otrzymają możliwość wyrażenia swojego zdania, a na ile będą musiały realizować plan ustalony przez mamę. – mówi Karolina Kochańska, brand manager marki Wola, producenta skarpet i rajstop dla całej rodziny.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Dodaje:  Z myślą o małych modnisiach, które mają przed sobą ważną uroczystość, jaką jest Dzień Pierwszej Komunii Świętej, firma Wola, przygotowała specjalną serię rajstop i podkolanówek komunijnych, by dziewczynki mogły wybrać wzory, które najbardziej podkreślą ich strój tego dnia.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Uroczystość Pierwszej Komunii Świętej to dla dzieci i ich rodziców dzień, do którego przygotowywali się kilka miesięcy. Poprzedzony serią spotkań przygotowujących dzieci do przyjęcia Komunii, a także całą logistyką organizacji spotkania dla rodziny, by wspólnie świętować ten tę ważną chwilę.

W tym całym szaleństwie przygotowań, warto zastanowić się nad znaczeniem tego czasu dla rodziny i docenić momenty integrujące  i wzmacniające relacje, panujące pomiędzy jej członkami.

Mała dama, gdy już jest gotowa do swojego wielkiego dnia, może pomóc w wyborze stroju swojej mamie, która także z pewnością będzie chciała wyglądać elegancko i gustownie. Obie na długie lata zapamiętają nie tylko Dzień Pierwszej Komunii Świętej, ale także wspólne przygotowania.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Artykuł powstał przy współpracy z marką Wola


Mówią, że jestem zimną suką. Uwielbiam to

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
26 kwietnia 2018
1 z 1

Mówią, że jestem zimną suką. Uwielbiam to

Fot. iStock/stock_colors

Zgadza się, nie mam męża. Ale nie dlatego, że „żaden mnie nie chciał”. Ja po prostu nie jestem typem kobiety, obok której musi pałętać się jakiś ogon. Która nie potrafi żyć bez opieki i wsparcia mężczyzny. Która pierwszego lepszego błaga, żeby klęknął z pierścionkiem zaręczynowym. Nie, ja cenię sobie niezależność, dobrą zabawę i udany seks. Wiem, czym jest miłość i czekam na nią. Na ślub zdecyduję się jednak dopiero z facetem, do którego faktycznie tę miłość poczuję. Żal patrzeć na te wszystkie nieszczęśliwe kobiety, które wyszły za swoich mężów bez głębszego przemyślenia sprawy, nie zabezpieczyły się finansowo, a potem jeszcze narodziły im dzieci. Idealny przepis na zniszczenie sobie życia i totalne uzależnienie od Jaśnie Pana.

Koleżanki, znajome, współpracownice, żony moich kolegów! Możecie mnie nie lubić. Możecie mnie obgadywać. Ale wszystkie wiemy jedno – pojawia się nutka zazdrości, kiedy na mnie patrzycie. Zastanawiacie się, czy takie podejście do życia i facetów nie jest lepsze. Porównujecie, co osiągnęłyście wy, a co osiągnęłam ja. Wiem, marniutko ten bilans się prezentuje.

Możecie wbijać się w te swoje garsonki i szpileczki, malować usta i doczepiać te zalotne rzęsy, ale niewiele Wam to da. Dalej będziecie mamuśkami, które po przyjściu z pracy toną w syfie. Jutro znowu spóźnicie się do pracy. Znowu zobaczycie mnie na korytarzu i przez głowę przejdzie wam: „O nie, ta suka już jest w biurze?”. Niestety, jak się ma miękkie serce, to trzeba mieć twardą dupę. Takich rzeczy człowiek uczy się już w dzieciństwie.

Przyjdzie odpowiedni moment, w którym wspomnę o tym, co usłyszałam w toalecie. Już nie mogę się doczekać jej miny. Szach mat!

PoprzedniNastępny

Zobacz także

5 rad terapeuty które okazują się naprawdę pomocne w życiu

5 rad terapeuty, które okazują się naprawdę pomocne w życiu. „To” nie dzieje się teraz

Samotność to cichy zabójca. Jest bardziej niebezpieczna niż 15 papierosów dziennie, tak mówią badania

Te porady małżeńskie z 1886 roku brzmią bardziej współcześnie niż moglibyście się tego spodziewać