Kiedy nie możesz przestać rezygnować. Czy to już zaburzenie, czy charakter nad którym musisz pracować

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
4 marca 2018
Następny

Ala nie pamięta, żeby kiedykolwiek w życiu cokolwiek zrobiła do końca, „od A do Z” i była z tego zadowolona. W ogóle od dzieciństwa miała problem z rezygnowaniem. Nie kończyła rysunków, kiedy tylko „coś się jej w nich nie podobało”, ani kolorowanek, jeśli wyszła za linię. Potrafiła podrzeć kartkę w złości, wyżyć się na niej, wyrzucić i pójść dalej, zacząć coś nowego. Wszystko pod wpływem impulsów, emocji. Rodziców to bawiło, nie widzieli problemu, dopóki mała nie podrosła trochę i okazało się, że brak konsekwencji przysparza jej realnych kłopotów.

„Bo ty zawsze ze wszystkiego rezygnujesz” – mówiła jej mama, potem pani w przedszkolu i wychowawczyni w szkole. I przyjaciółka, która nie mogła nigdy liczyć na Alę. Bo Ala umawiała się, że przyniesie jakąś pracę do szkoły, albo że pojawi się na jakimś spotkaniu i … guzik z tego wychodziło. Coś jej się w głowie przestawiło i plany się zmieniały. Nie, ona tego nie zrobi. Albo nie pojawiła się na lekcji albo pracę zrobiła zupełnie nową, od początku, w całości sama, zamiast dokończyć tamtą, wspólną. A na spotkania towarzyskie nie przychodziła bo… nie. Zmieniła zdanie. Nie musi się przecież zaraz usprawiedliwiać, skoro straciła ochotę. Nagle jej się odechciało, to nie przyjdzie. A że ktoś na nią czekał? Tak, miała poczucie winy, nawet duże. Nikt nie wiedział, ile razy zanosiła się od płaczu, myśląc o tym, że „znowu to zrobiła”.

Ale to poczucie winy, że kogoś zawiodła powodowało jedynie, że jeszcze bardziej zamykała się w sobie, odsuwała od innych. I dużo myślała o tym, jaka jest beznadziejna. Zresztą w takim przekonaniu ją wychowywano. „Bo Ala to nigdy nic do końca, jak trzeba nie zrobi” – mówił tata i kiwał głową. Po kim ona to ma? On przecież taki pracowity, dokładny, sumienny. Mama Ali tak samo. Wymagająca perfekcjonistka. Krew ją zalewała, kiedy córka „zacinała się” w sobie, robiła buzię w podkówkę i oznajmiała, że nic z tego, ona dalej nie chce i już. Że nie pójdzie więcej na ten kurs hiszpańskiego, bo jej się znudził, nie będzie kontynuowała szachów, nie podejdzie do kolejnego egzaminu. Bo już nie chce. Rodzice mówili, że to lenistwo, przyjaciółka się obrażała. Ala rosła w poczuciu, że jest złą córką, złą koleżanką, niezbyt pojętną uczennicą.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

4 sposoby, dzięki którym twoje stopy powrócą do formy po zimie

Redakcja
Redakcja
4 marca 2018
Fot. iStock/ChesiireCat
Fot. iStock/ChesiireCat
 

Stopy zimą są wyjątkowo niedocenianą i często zapominaną częścią ciała. Poświęcamy im zdecydowanie za mało czasu, opatulamy skarpetkami i przez długie godziny zamykamy w szczelnym obuwiu. Nie ma co czekać na wiosnę i lato, by szukać inspiracji dla pielęgnacji stóp. Im wcześniej to nastąpi, tym lepiej.

Aby przywrócić naturalne piękno stopom, trzeba poświęcić im trochę czasu i pamiętać o regularnej pielęgnacji. Gdy już wejdzie nam to w nawyk, bez problemu utrzymamy cały czas dobrą kondycję i wygląd stóp.

4 sposoby, dzięki którym twoje stopy powrócą do formy po zimie

1. Pozbądź się zrogowaciałego naskórka

Zrogowaciały naskórek nie prezentuje się najlepiej, należy się więc jej pozbyć. Zastosowanie peelingu raz w tygodniu to podstawa, by usunąć martwą skórę i odsłonić gładkie pięty. Sięgnij po pumeks lub tarkę do stóp, ale najpierw wymocz stopy w gorącej wodzie z dodatkiem soli do kąpieli, olejków nawilżających lub specjalnych kosmetyków do peelingu stóp. Po kwadransie takiej kąpieli dla stóp możesz delikatnie zetrzeć martwy naskórek.

2. Kompleksowy pedicure

Gdy pozbędziesz się nadmiaru skóry, przytnij równo paznokcie, opiłuj je i usuń skórki u nasady. Odtłuść zmywaczem płytkę paznokci i pomaluj lakierem lub odżywką, jeśli paznokcie wymagają wzmocnienia. Na koniec wsmaruj w stopy balsam, dzięki czemu skóra stanie się bardziej elastyczna i miękka. Aby zapobiec nadmiernej potliwości, stosuj specjalne dezodoranty do stóp, które utrzymają świeżość stóp.

3. Codzienna regeneracja

Gdy twoje stopy odzyskają świeży wygląd nie możesz zapominac o codziennej regeneracji. Wybierz dla siebie odpowiedni krem i maskę, dobraną do potrzeb skóry stóp. Wieczorem, po kąpieli stosuj regenerujące kosmetyki, ponieważ stopy podobnie jak reszta ciała, wymaga ciągłego nawilżenia. Jeśli na stopach są odciski i zrogowacenia, warto sięgnąć po krem z mocznikiem, który rozpuszcza martwe komórki i wygładza skórę.

4. Dyskretna gimnastyka

Siedzenie przez wiele godzin przy biurku bardzo szkodzi stopom, powoduje ich puchnięcie i problemy z krążeniem. Nabrzmiałe i ociężałe stopy będą w lepszej kondycji, jeśli zamiast trwać w bezruchu, nawet pod biurkiem będziesz nimi kręcić kółka, czy przestępować z nogi na nogę. Pomocne mogą być maści chłodzące, które po całym dniu przyniosą potrzebną ulgę i ukojenie.

źródło: kobieta.wp.pl


7 sposobów, by przestać zachowywać się jak zazdrosna wariatka. Nikt tego nie wytrzyma na dłuższą metę

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
3 marca 2018
Następny

Powiedz całkiem szczerze: czujesz się niepewna w swoim związku? Często wątpisz w uczucie swojego partnera i nie ufasz nawet samej sobie? Zjada cię zazdrość i lęk przed tym, że on cię zdradzi albo zakocha się w kimś innym? Czy chciałbyś nauczyć się, jak nie być zazdrosną w związku?

Niepewność może sprawić, że zazdrość stanie się twoim najlepszym przyjacielem i wrogiem jednocześnie. Przyjacielem dlatego, że cię nie opuszcza. Wrogiem, bo wyrządza ci krzywdę. Ale przede wszystkim na zawsze zrujnuje więzy między tobą a twoim partnerem. Jeśli nie wierzysz w głębi serca, że on naprawdę cię kocha, wasze życie będzie przypominało dramatyczną przepychankę, niekończący się cykl twojego gniewu, depresji i chaosu, które nie tylko powodują problemy w twojej głowie, ale poważnie zagrażają twojemu związkowi.

Jeśli masz już naprawdę dość tych dramatów i jesteś zmęczona niekontrolowanymi wybuchami zazdrości, powinnaś postarać się wcielić w życie 7 kroków, które pomogą ci pokonać niepewność i uratować tę miłość. Przestań wariować i weź się do pracy nad sobą.

Bądź świadoma reakcji swojego ciała

Kiedy widzisz swojego chłopaka lub męża patrzącego w kierunku innej kobiety, co dzieje się z twoim ciałem? Czy twoje serce zaczyna bić szybko? Czy spinasz się, pocisz lub zaciskasz zęby?

Zapisz sobie to wszystko w zeszycie. Możesz użyć reakcji swojego ciała na sytuacje, które wyzwalają poczucie niepewności jako wskaźnik fizyczny, podobny do czerwonego światła, które każe ci się zatrzymać przed przejściem na drugą stronę ulicy. Zatrzymaj się, zanim zrobisz lub powiesz coś, czego pożałujesz.

Załóż sobie gumową opaskę na nadgarstku i „wyrwij się” zazdrości

Zanim wpadniesz w gniew, pociągnij za gumową bransoletkę tak mocno, żeby nieco oprzytomnieć. Taki gest zakłóci wewnętrzny zazdrosny dialog toczący się w twojej głowie.

Zastąp negatywny głos głosem realistycznym

Staraj się to robić za każdym razem, gdy wyzwala się w tobie twoja niepewność i zaczynasz myśleć, „spojrzał na nią” „wiem, że on uważa, że ​​jest ładniejsza ode mnie” „założę się, że on chce być z nią”. Zamiast tego powiedz sobie – „po prostu spojrzał w jej stronę, ale wiem, że to mnie kocha. ”

Kontroluj rzeczywistość 

Zadaj sobie to pytanie w każdej sytuacji, gdy poczujesz się zazdrosny: Czy były jakieś realistyczne powody, bym mogła poczuć się zazdrosna? Jeśli poświęcisz na taką analizę trochę czasu, prawdopodobnie zdasz sobie sprawę z tego, że twoje poczucie niepewności było spowodowane twoimi osobistymi, nierozwiązanymi problemami z przeszłości.

Dlaczego on miałby płacić za błędy twoich dawnych partnerów? Kiedy czujesz się niepewnie, pamiętaj, że nie ma się czym martwić. Pracuj nad rozwiązywaniem przeszłych rozczarowań z terapeutą.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Zobacz także

Fot. iStock / Brostock

Kamienie szlachetne – co trzeba wiedzieć, by wybrać właściwy dla siebie

Fot. Unsplash / CC0 Public Domain

Gdy coś się kończy, coś innego się zaczyna. Jak się rozstać z klasą?

Fot. iStock/domoyega

Mężczyźni nie chcą takich kobiet. Ile swoich cech tu odnajdziesz?