Szczęście to stan świadomości. Zobacz jak osiągają go ci, do których los stale się uśmiecha

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
22 listopada 2016
Fot. iStock/BraunS
Fot. iStock/BraunS
 

Wierzysz, że niektórzy to po prostu „mają szczęście” i już, a od ciebie los się odwrócił? Nic bardziej mylnego. Szczęście to stan świadomości, a nie splot cudownych wydarzeń. Jeśli odczuwasz jego brak, pora wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć kierować swoim życiem. Jest co najmniej 7 rzeczy, które możesz dla siebie zrobić, by poczuć że jesteś szczęśliwy.

1. Bądź świadomy

Uważność, o którą tu chodzi, dotyczy nie tylko tego, co na zewnątrz, ale również tego, co się dzieje się głęboko w twoim umyśle i sercu. Szczęśliwi ludzie potrafią słuchać samych siebie, wyciągać z tych spotkań ze sobą wnioski. Ten, kto działa bezrefleksyjnie, automatycznie, rzadko kiedy potrafi w pełni wykorzystać dane mu możliwości Jednym z ważnych kluczy do szczęścia jest rozwijanie swojej uważności.

2. Bądź aktywny

„Szczęście” sprzyja tym, którzy kreują swoją codzienność, którzy tworzą swoją przyszłość, czerpią z życia, a nie uciekają przed nim. Jak tego dokonać? Bierz odpowiedzialność za swoje słowa, czyny i zachowania, a zdobędziesz większą kontrolę nad swoim losem.

3. Bądź oportunistą – w dobrym tego słowa znaczeniu

Tylko nieliczni to potrafią, nie rezygnując z zasad moralnych. Zdolność do wykorzystywania z nowych możliwości, do „wyłapywania” szczęśliwych zrządzeń losu, ale uczciwie, a nie „po trupach do celu”, to rzadka i ważna umiejętność. Wielu z nas nie widzi możliwości, które stawia przed nami życie, albo nie jest w stanie się „nagiąć” by z nich skorzystać.

Naucz się rezygnować ze swoich planów, bez zbędnego żalu, gdy wymaga tego sytuacja.

4. Bądź wnikliwy

Istnieją dwa rodzaje wiedzy: jawna i ukryta (lub milcząca). Wiedza jawna to ta, którą znajdziesz w książkach, którą nabędziesz na uczelni. Niejawna, milcząca wiedza jest tym, co możemy osiągnąć poprzez obserwację i doświadczanie – emocji, trudnych i pięknych wydarzeń, spotkań z innymi ludźmi. Oba rodzaje wiedzy są ważne przy podejmowanych przez nas, życiowych decyzjach. Ci, którzy obserwują i analizują wnikliwie, potrafią połączyć wiedzę jawną z wiedzą związaną ze zrozumieniem sytuacji społecznych i emocji, mają wyższą inteligencję emocjonalną i społeczną. Są w stanie „czytać” ludzi i zrozumieć problemy bliskich, które nie zostały nazwane po imieniu.

5. Bądź elastyczny

Życie jest dynamiczne, ciągle się zmienia. Heraklit powiedział: „Nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki.”. Doceniać dynamikę życia, płynąć z prądem – to umiejętność, która procentuje, przynosząc nam realne korzyści i możliwości. Szczęśliwcy są „elastyczni”.

6. Bądź optymistą.

Optymista wierzy, że jest to najlepszy z możliwych światów. Pesymista obawia się, że to może być prawda :).  Szczęście nie jest ograniczone do obiektywnych ustaleń, a to co szkodzi jednej osobie, dla innej może być osoby jest lekarstwem. Innymi słowy, jeśli optymista i pesymista wygrają taką samą nagrodę na loterii, tylko optymiście przyniesie ona szczęście. Optymizm pomaga zobaczyć korzyści w danej sytuacji.

7. Myśl, wychodząc poza konwenanse

W życiu nie wystarczy tylko akceptować zmiany, które następują nieustannie, gdzieś obok. W życiu trzeba się rozwijać, wychodzić poza to co znane, swojskie, zrozumiałe. Co to ma wspólnego ze szczęściem? Pozwala uniknąć szkodliwej rutyny, postawić na rozwój, który zawsze jest dla naszego poczucia satysfakcji osobistej, wartością dodaną.


Źródło: psychologytoday.com


„Żywe i witalne…”. Czyli probiotyk probiotykowi nierówny

Redakcja
Redakcja
22 listopada 2016
Fot. iStock  / StudioThreeDots
Fot. iStock / StudioThreeDots
 

Z wyborem probiotyku jest jak z wyborem czekolady, nazwa i zawartość zachęca do zakupu, za to jakość okazuje się mizerna a z prawdziwą i smaczną czekoladą ma wspólną tylko nazwę. Na początek powinniśmy rozróżnić produkty probiotyczne od produktów zawierających w swoim składzie probiotyki. Kefiry, maślanki, jogurty i inne mleczne przetwory, to produkty zawierające, co prawda „jakieś” bakterie, aczkolwiek tylko w niewielkiej ilości i bioróżnorodności, o czym nie zawsze informują producenci.

Probiotyki są definiowane przez Światową Organizację Zdrowia jako „żywe drobnoustroje, które po podaniu we właściwych ilościach przynoszą korzyści zdrowotne gospodarzowi”.

Dlatego produkty probiotyczne, to kompozycja odpowiednich szczepów bakterii probiotycznych wykazujących na tyle silne działanie, by dotrzeć do jelit, zasiedlając je w całości na wysokim poziomie.

Probiotyki – czym się różnią?

Warto rozróżnić probiotyki ze względu na jakość i formę podanych do organizmu bakterii, naszych pożytecznych sprzymierzeńców. Jesteśmy przyzwyczajeni do probiotyków liofilizowanych w fiołkach, kapsułkach i saszetkach, które są produkowane w warunkach przemysłowych, gdzie liczy się największy przyrost masy, w jak najkrótszym czasie i jak najniższym kosztem. Te drobnoustroje (bakterie prozdrowotne) rozwijają się w procesach kilkudziesięciogodzinnych i jest to przyczyną braku ich witalności. A to z kolei przyczynia się do osłabionego działania i krótszej żywotności w drodze do jelita grubego.

Z założenia bakterie prozdrowotne powinny rozwijać się w jelicie grubym, niestety często tam nie docierają ponieważ są niszczone przez kwasy i sole żółciowe. Tylko nieliczne potrafią przeżyć atak kwasów żołądkowych i oprzeć się procesom trawiennym.

Zażywanie probiotyków staje się popularne, jednakże niejednokrotnie okazuje się bezskuteczne, ponieważ probiotyk probiotykowi nierówny. Duży wpływ na to ma nie tylko reklama, ale i wzrost świadomości konsumenta dbającego o własne zdrowie i równowagę.

Stan dysbiozy

Niedobór bakterii w naszych jelitach oznacza, że możemy nie przyswajać większości witamin, mikro i makroelementów nawet pomimo stosowania bardzo zdrowej diety. W tak wspaniałym narządzie jakim są jelita następuje wstępny i całkowity rozkład pokarmu wraz z przyswajaniem substancji odżywczych, jednakże ten złożony proces nie może odbyć się prawidłowo bez odpowiedniego wsparcia bakterii probiotycznych, które odpowiadają za szczelność jelit.

Fot. iStock / Kowalska-art

Fot. iStock / Kowalska-art

Stan dysbiozy, to stan gdy organizm jest osłabiony i bardziej podatny na infekcje, spowodowany najczęściej nieszczelnością jelit, w których kosmki nabłonka wychwytują niepożądane bakterie chorobotwórcze (patogeny) i wyrzucają je z naszego organizmu. Żeby temu zapobiec i cieszyć się zdrowiem, wystarczy zadbać o jelita dostarczając jakże ważnych drobnoustrojów.

Szczególnie ważne jest stosowanie probiotyków w trakcie i po antybiotykoterapii. Działanie antybiotyków doprowadza do dziesiątkowania drobnoustrojów, nie tylko tych będących przyczyną choroby, ale i tych prozdrowotnych, które mogą przeciwstawić się wirusom i niebezpiecznym bakteriom. Coraz częściej nadgorliwie stosuje się  antybiotyki, leki niesteroidowe, które doprowadzają wręcz do odwrotnych korzyści niż zamierzone. Nasze usta, gardło, nasz przełyk i żołądek, nasze aksamitne jelita, nasz cały organizm podziękują za silną i naturalną odżywkę.

Probiotyki intymnie

Zarówno kobiety jak i mężczyźni potrzebują równowagi flory bakteryjnej, ale dla kobiet jest to szczególnie ważne, gdyż często patogeny z jelita grubego mogą przedostać się do dróg rodnych i doprowadzić do infekcji mającej niestety tendencje do nawrotów. Czasem bardzo ciężko je wyleczyć.  Przyczyną schorzeń są problemy z florą bakteryjną pochwy, która w większości składa się z bakterii probiotycznych z gatunku Lactobacillus. To dzięki ich obecności utrzymuje się równowaga pH (poniżej 4,5), która zapobiega zasiedlaniu się szkodliwych mikroorganizmów, jednakże zbyt częste stosowanie antybiotyków doprowadza do osłabienia i zachwiania równowagi mikrobiologicznej.

Nasze tempo życia zmusza nas do ciągłej organizacji czasu, z którą wiąże się często stres – wynikający z natłoku spraw. Stres jak już wiadomo ma negatywny wpływ na nasz organizm, ponieważ doprowadza do zaburzenia równowagi mikrobiologicznej. Konsekwencją ogromnego nacisku spraw codziennych mogą być zaburzenia o podłożu fizycznym jak i psychicznym, które doprowadzają do dysfunkcji organizmu.

Problemy są niejednokrotnie poważniejsze niż na ogół się wydaje, spada nasza odporność, witalność, aktywność umysłowa i powstają problemy z funkcjonowaniem układu pokarmowego. Wiele badań naukowych udowodniło znaczenie prozdrowotnej flory bakteryjnej jelit na przeciwdziałanie konsekwencjom przewlekłego stresu, zmęczenia i wysiłku fizycznego, przyczyniając się do poprawy relacji z warunkami życia.

„Żywe i witalne”

JOY DAY to konsorcjum szczepów bakterii żywych i witalnych, zdolnych do zasiedlenia przewodu pokarmowego na całej jego długości, na wysokim poziomie. Witalność produktów JOY DAY polega na wyjątkowej dbałości o rozwój dobroczynnych bakterii, wraz z odpowiednim stadium ich kompozycji.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

JOY DAY to „rękodzieło” a nie „mechaniczny majstersztyk”. Dzięki żywotności i witalności, bakterie probiotyczne gotowe są na działanie na naszą korzyść. Szczepy bakterii wchodzących w skład koncentratów napojów probiotycznych JOY DAY hodowane są zespołowo w kaskadowym procesie hodowli, który trwa kilka tygodni. W tym czasie nabywają one swej naturalnej witalności, doświadczają synergicznego współdziałania i produkują cenne, prozdrowotne metabolity, w tym: witaminy, kwasy organiczne, mikroelementy i jakże ważne antyoksydanty.

JOY DAY zawiera żywe i witalne drobnoustroje, które wspierają procesy zachodzące w naszym organizmie, zaczynając od przełyku aż po jelito grube. Są to procesy odpowiedzialne za odżywianie, oczyszczanie a także ochronę organizmu.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


Artykuł powstał we współpracy z JOY DAY

 


Wyjątkowe SPA? Odwiedźcie Hotel Mercure Mrągowo Resort & SPA

Redakcja
Redakcja
22 listopada 2016
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe
 

Zapraszamy do czterogwiazdkowego Hotelu Mercure Mrągowo Resort & Spa, położonego w bezpośrednim sąsiedztwie czystego jeziora Czos. Hotelowe SPA oferuje gościom specjalnie opracowany program zabiegów SPA & Wellness – odnowy biologicznej dopasowanej do indywidualnych potrzeb każdej osoby. Proponowane zabiegi wprowadzą w stan głębokiego relaksu, harmonii i spokoju.

SPA w Hotelu Mercure Mrągowo Resort & SPA należy do grona najlepszych tego typu ośrodków w Polsce. Świadczą o tym chociażby stali klienci, którzy korzystając z zabiegów SPA w różnych ośrodkach wracają tu ze względu na klimat, fachowość personelu, wysoką jakość usług i miłą obsługę.

Goście SPA mają do wyboru ponad 50 zabiegów różnego rodzaju. Oferowane są masaże, zabiegi na twarz i ciało, a także zabiegi w innowacyjnej kapsule Dermalife, wszystkie przy użyciu kosmetyków ekskluzywnych marek Babor i Germaine De Capuccini.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Po zabiegach goście skorzystać mogą ze wspaniałego  i nastrojowego odprężenia w basenie mineralnym z solami z Morza Martwego, łaźni parowej oraz jacuzzi, które dostępne są tylko dla osób korzystających z zabiegów.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Zabiegiem firmowym jest  Eliksir Młodości. Ten luksusowy i pobudzający zabieg polega na wmasowaniu w ciało rozgrzanych olejków roślinnych, a następnie zraszaniu ciała naturalnymi solami mineralnymi, które eksfoliują naskórek i przyczyniają się do jego odnowy.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Oferta SPA&Wellness Hotelu Mercure Mrągowo zaspokoi gusta nawet najbardziej wymagających klientów.

Więcej informacji znajdziesz na stronie: www.spamazury.pl


Artykuł powstał we współpracy z Hotelem Mercure Mrągowo Resort & SPA

 


Zobacz także

Fot. iStock / Todor Tsvetkov

Welur, dzianina oraz tiul – to one królują tej jesieni

Fot. iStock/heckmannoleg

10 trendów na lato. Sprawdź, co powinno znaleźć się w twojej szafie niezależnie od wieku

Fot. Materiały prasowe

Jak odmienić wnętrze bez wydawania całej wypłaty?