Stosowanie prezerwatyw powoduje raka piersi. 5 „złotych” myśli profesor Urszuli Dudziak

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
10 lutego 2017
Fot. Screen z YouTube Tsgsgqa
Fot. Screen z YouTube Tsgsgqa

Podobno nie słucha innego radia niż Radio Maryja i nie czyta innej gazety niż Nasz Dziennik. O jej życiu prywatnym wiemy niewiele, bo bardzo je chroni. Swoje poglądy (bo trudno podeprzeć to, co głosi, jakimiś logicznymi argumentami) dotyczące życia seksualnego, leczenia „płodności” i antykoncepcji, głosi głównie na zamkniętych wykładach, na katolickich uczelniach. Ze względu na zbieżność imienia i nazwiska ze znaną piosenkarką, w środowisku, mówi się o niej „Papaja”, ale ponieważ jazz nie jest jej ulubionym stylem muzycznym, prawdopodobnie nie jest tego świadoma. Jak z resztą, wielu innych kwestii.Przedstawiamy pięć, złotych myśli profesor Urszuli Dudziak, ekspertki MEN, która opracowuje nowy podręcznik do Wychowania do Życia w Rodzinie. I pozdrawiamy Panią serdecznie, życząc wszystkiego najlepszego, ale jak najdalej od naszych dzieci. Najlepiej na Księżycu.

1. Płodność nie jest chorobą, żeby ją eliminować i z nią walczyć. (2014)

2. Antykoncepcja narusza godność osoby, dowodzi niedojrzałości w wymiarze seksualnym i prokreacyjnym. (2014)

3. Stosowanie prezerwatywy i stosunek przerywany powoduje raka piersi, a kobieta pozbawiona dobroczynnego wpływu nasienia choruje.

4.  Współżycie przed ślubem grozi (…) poważnymi konsekwencjami, np. wyrzutami sumienia gnębiącymi człowieka do śmierci.

5. Żałosna próba dostarczenia sobie samemu przyjemności seksualnej ogranicza człowieka i zubaża.


Na podstawie: Elżbieta Turlej, „Dziewczynka z zapałkami” (Polityka), wykłady profesor Urszuli Dudziak, dostępne w Internecie


Przemocowi mężczyźni częściej mają synów. Dlatego kobiety bite przez mężów – bądźcie dumne ze swoich siniaków

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
10 lutego 2017
Fot. iStock/dicus63
Fot. iStock/dicus63

Mężczyźni ze skłonnością do przemocy mają więcej synów… ta kontrowersyjna teoria psychologa ewolucyjnego Satoshi Kanazwa jest jednym z argumentów dla dekryminalizacji przemocy domowej w Rosji. Prezydent Putin podpisał wczoraj ustawę, która odbiła się szerokim echem. Chodzi o złagodzenie kar dla sprawców przemocy domowej, którzy dopiero zaskarżeni po raz drugi będę odpowiadać z kodeksu karnego. Dzisiaj mogą być jedynie obarczeni karami administracyjnymi, np.: pracami obowiązkowymi (do 360 godzin), lub poprawczymi (do jednego roku).

W jednej z najbardziej popularnych w Rosji gazet Komsomolskaja Prawda można przeczytać, że kobiety powinny znaleźć ukojenie w doświadczaniu przemocy, bo dzięki temu są bardziej skłonne do rodzenia chłopców! Autor artykułu powołuje się właśnie na teorię Satoshi Kanazwy twierdząc, że kobiety, które są bite przez swoich mężów, powinny być dumne ze swoich siniaków, gdyż są one dowodem na to, że prawdopodobnie urodzą syna.

To cofnięcie się do Ciemnogrodu i nie jest to jedynie moja opinia… Jak można kobietom wmawiać coś takiego?

Partia popierająca dekryminalizację przemocy domowej twierdzi, że w ten sposób chce chronić prawa rodziców do dyscyplinowania swoich dzieci, a tym samym zmniejszyć udział państwa do mieszania się w życie rodzinne. Oczywiście, że pojawiają się głosy, że oprawca, który wyrządza poważne krzywdy fizyczne będzie pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Ale czy nie jest to jedynie mydlenie oczu? To raczej uwolnienie domowej tyrani i zniechęcenie ofiar do zgłaszania nadużyć…

Według raportu ONZ w 2010 roku w Rosji zginęło 14 tysięcy kobiet – ofiar przemocy domowej.

Gdzie dziś kobiety w Rosji mogą się zgłaszać po pomoc? Gdzie ją uzyskają? Przerażające…


źródło: dailymail.co.uk

 


8 oznak, że masz silną osobowość. Nikogo nie musisz za to przepraszać

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
10 lutego 2017
Fot. iStock/Eva-Katalin
Fot. iStock/Eva-Katalin

Słyszałaś kiedyś o sobie, że jesteś niegrzeczna, dominująca, że brak ci pokory, a za wiele w tobie arogancji? Słyszałaś i czułaś się zraniona, bo wcale tak nie jest, bo wcale nie potrzebujesz nikogo poniżyć, obrazić, żeby poczuć się lepiej. Ty po protu wiesz, czego chcesz, a na pewno nie tego, żeby inni wchodzili ci na głowę.

Dlatego czas najwyższy przestań obwiniać się za to, że inni czasami się ciebie boją i próbują umniejszyć twoją wartość. Następnym razem, powiedz im: „mam silną osobowość, po prostu”.

Bo jeśli posiadasz silną osobowość to:

– nie znosisz wymówek

nie tolerujesz marudzenia, szukania wytłumaczeń. Dla ciebie wymówki nie istnieją, zwłaszcza te które można łatwo podważyć. Wychodzisz z założenia, że może być wiele powodów, dla których nie można czegoś zrobić, ale jest jeszcze więcej mówiących, że jednak można.

– nie wpuszczasz każdego do swojego życia

i nie jest to wynikiem arogancji, czy poczucia wyższości. Po prostu wiesz, czego chcesz w życiu i nie potrzebujesz do tego doradców, przewodników, którzy będą ci mówić, co masz robić. Nawet jak nie wiesz, chcesz decydować o tym sama, niektórym trudno to zrozumieć.

– nie cierpisz rozmów o niczym

nie plotkujesz, nie zastanawiasz się, czy jedna pani tamtej pani coś zrobiła, powiedziała. Szkoda ci czasu na rozmowy i rzeczach naprawdę mało istotnych. Zwyczajnie w nich nie uczestniczysz, bo wolisz porozmawiać o czymś ważnym.

– nie znosisz głupoty i niewiedzy

i nie jest to wywyższanie się. Po prostu, jak słyszysz, że ktoś gada od rzeczy i próbuje wmówić innym nieprawdę, to mówisz o tym głośno. Różnica polega na tym, że ty wiesz, że to głupoty w oparciu o własną wiedzę i możesz bez problemu podważyć wszystko to, co ktoś próbuje innym przedstawić w fałszywym świetle.

– potrafisz słuchać

i co najlepsze – inni mogą się tego bać, bo nigdy wcześniej nie zostali wysłuchani z taką uważnością i zainteresowaniem. Umiejętność słuchania to cię charakteryzuje.

– nie potrzebujesz skupiać niczyjej uwagi na sobie

wiesz jaka jesteś, wiesz czego chcesz, nie potrzebujesz potwierdzenia w oczach czy słowach innych ludzi. Ale oni do ciebie lgną, przyciągasz trochę jak magnes tą pewnością siebie i świadomością własnych zalet i wad. Ludzie choć się boją, lubią przebywać w towarzystwie silnych osobowości, mając nadzieję choć trochę uszczknąć tej siły dla siebie.

– strach cię nie ogranicza

inni mogą myśleć, że się nie boisz – zmian, podejmowania decyzji i tak dalej. A to nieprawda, każdy z nas boi się nowego, różni nas to, na ile pozwolimy, by strach kierował naszym życiem. Ty na to nie pozwalasz.

– nawet słabości odbierasz jako szansę

nikt z nas nie jest idealny, w każdym z nas drąży kropla niepewności tego, co będzie, co się wydarzy. Z tą niepewnością, ze swoimi słabościami możesz zostać, ale możesz się rozwijać – ty wybierasz to drugie. Żyjesz po to, by iść do przodu, by brać z życia garściami, a nie tracić czasu na analizowanie przeszłości i tkwienie w tym samym punkcie. Jesteś ciekawa życia.

Nie daj sobie wmówić, że jest inaczej.


Zobacz także

Fot. Flickr/CC BY-SA

Kup sobie coś tylko dla siebie. Tydzień drugi, dzień #4

Fot. iStock / BrianAJackson

Nie zadawaj wrażliwym osobom tych 8 pytań. A jeśli jesteś wrażliwcem – nie odpowiadaj na nie

Fot. iStock

Już wiem, kto jest winny temu, że nie chudniemy! I to wcale nie my