Sprawdź, co mówi o tobie twoja szminka

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
23 marca 2017
Fot. Kolaż iStock / Screen Instagram / makeupbymario
 

Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego u licha twoja szminka ma „taki dziwny” kształt? Dlaczego każda z nas inaczej maluje usta i – pytanie fundamentalne – dlaczego pomadka nie może zostać w kształcie pierwotnym?

Okazuje się, że niektórzy naszym szminkom przypisują ważną rolę, mianowicie można z nich wyczytać, jakim typem osobowości jest kobieta, jakie cechy u niej dominują.

Zobaczcie koniecznie – i dajcie znać, czy szminkowa analiza się u was sprawdziła 😉

twoja szminak 1


Końcówka jak oryginalna – świadczy o zrównoważeniu.

Końcówka płaska – świadczy o szczerości.

Końcówka w kształcie łuku – cechuje kobiety ambitne.

Końcówka szpiczasta – tak wygląda szminka kobiet, które walczą i osiągają swoje cele.

Końcówka zakrzywiona – świadczy o towarzyskości swojej właścicielki.

Końcówka wklęsła – ta szminka z pewnością należy do kobiety romantycznej.

Końcówka „pod kątem” – taki kształt ma cechować osoby nieco zadziorne, przebojowe.

Końcówka zaokrąglona – to symbol hojności, również tej emocjonalnej.


Źródło: dailymail.co.uk


Im nawet kryzys gospodarczy nie straszny. Poznajcie najzdrowszy naród na świecie

Redakcja
Redakcja
23 marca 2017
Fot. iStock / SolStock
 

Zastanawialiście się kiedyś, jaki naród zdecydowanie przewyższa jakością zdrowia inne? Otóż nie są to ani kojarzeni z długowiecznością Japończycy, ani Islandia czy Szwecja. Na prowadzenie, zgodnie z najnowszym rankingiem Bloomberg Global Health Index, w którym wzięto pod uwagę 163 kraje, wysunęli się Włosi. 

W raporcie wzięto pod uwagę długość życia, jakość żywności, stan zdrowia psychicznego, zagrożenia wynikające z palenia tytoniu, wysokie ciśnienie krwi i zatrucie środowiska. Zaskoczeni wynikiem? Najwyraźniej ani zamiłowanie do pizzy, ani do makaronów z sosami, które odbijają się szczególnie na kobiecej figurze, nie szkodzi zdrowiu Włochów.

Najzdrowsi dzięki tej diecie

Włosi cieszą się lepszym zdrowiem, a co za tym idzie dłuższym życiem, dzięki zmniejszeniu ilości wypijanego alkoholu oraz wypalanych papierosów. Żyją zdrowiej, a dobre nawyki widać nawet u dzieci -— odsetek otyłych maluchów spadł.  Zdecydowanie na zdrowie wychodzi coraz popularniejsze na Półwyspie Apenińskim uprawianie sportu oraz zdrowy sposób odżywiania. Dieta śródziemnomorska, która stała się popularna także poza Włochami, jest kluczem do zdrowia.

Włosi mogą cieszyć się efektami tej diety, ze względu na stały dostęp do świeżych produktów, owoców i ryb. Duży nacisk na zbawienne dla zdrowia tłustych ryb morskich, oliwy z oliwek, owoców, warzyw, nasion roślin strączkowych i orzechów, a także pieczywa i produktów zbożowych z pełnego przemiału, jogurtów i serów, daje świetne efekty.

Badania wskazują, że dieta śródziemnomorska zastosowana we wszystkich populacjach i na wszystkich kontynentach obniża o co najmniej 50% częstość występowania zgonów sercowo-naczyniowych, zawałów serca oraz śmiertelności ogólnej u osób z chorobą wieńcową. Wśród osób stosujących ten typ żywienia, wykazano również redukcję nowych zachorowań na chorobę Parkinsona i chorobę Alzheimera aż o 13%.

Dzięki temu Włochy wyprzedziły w rankingu kraje, słynące z długowieczności, takie jak Islandia, Szwecja, Japonia i Singapur, Szwajcaria, Hiszpania, Luksemburg, Francja, Niemcy i Dania.

źródło: www.rynekseniora.pl


Jeden słoik śmieci rocznie? Tak, według filozofii Zero Waste nic się nie marnuje!

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
23 marca 2017
Fot. iStock / Petar Chernaev

Nasza planeta z roku na rok jest coraz bardziej zaśmiecona. Według Głównego Urzędu Statystycznego przeciętny Polak co roku wytwarza 270 kilogramów odpadów! To ogromna liczba, ale i tak mniej zatrważająca niż statystyki związane z marnowaniem jedzenia –  z raportu Banków Żywności wynika, że 31 procent naszych rodaków marnuje jedzenie, a do koszy  trafia rocznie aż 9 milionów ton jedzenia. Ratunkiem dla takiego stanu rzeczy może być Zero Waste Lifestyle, czyli ekologiczny, zrównoważony, czysty styl życia, w którym nic się nie może zmarnować.

Zero straty, czyli 5 razy R

Pionierką filozofii zero waste jest Bea Johnson, która wraz ze swoim mężem i synami produkuje zaledwie jeden słoik śmieci rocznie! Swoje doświadczenia opisuje na blogu, wydała także książkę „Zero Waste Home”, a dziś jest konsultantką takich firm jak IKEA i General Electrics, którym pomaga w opatentowaniu ekologicznych rozwiązań, przyjaznych dla środowiska i zapobiegających nadmiernemu śmieceniu.

Na czym dokładnie polega ten coraz bardziej popularny w świecie prąd? Można go opisać w pięciu punktach R:

Refuse – odmawiać; zrezygnujmy z kupowania rzeczy, które wcale nie są nam potrzebne, nie poddawajmy się zachciankom. Róbmy zakupy przemyślane i najlepiej produkty, które można później przetworzyć.

Reduce – redukować; kupujmy tylko to, co jest nam całkowicie niezbędne i w ilościach, które jesteśmy w stanie w pełni wykorzystać. I chodzi tutaj nie tylko o jedzenie, ale także np. o ubrania.

Reuse – ponownie używać; wybieramy rzeczy wielorazowego użytku i całkowicie rezygnujemy z jednorazowych (toreb, maszynek do golenia, ręczników).

Recycle – poddawać recyklingowi; czyli ponowne wykorzystanie rzeczy do zrobienia czegoś innego, nowego.

Rot – gnić; chodzi o składowanie odpadów organicznych w przydomowym kompostowniku.

Filozofia zero waste wymaga wielu poświeceń i wyrzeczeń, ale to sposób nie tylko na uratowanie planety, lecz także szczęśliwsze życie i skupieniu się na odczuwaniu i przeżywania, a nie posiadaniu.

Kuchenne no waste

Macie ochotę spróbować życia bez marnowania? Zacznijcie od kuchni! Marnowanie jedzenia jest wielkim problemem, codziennie wyrzucane są tony żywności na całym świecie – jeśli nie wierzysz, to przyjrzyj się własnej rodzinie, ile resztek każdego dnia ląduje w koszu? Najczęściej wyrzucamy jedzenie ponieważ nie zauważamy, że minął termin ważności, robimy zbyt duże zakupy, przygotowujemy za duże porcje posiłków lub nieumiejętnie przechowujemy żywność doprowadzając do jej zepsucia.

Hitem ostatnich tygodni jest przepis na bazę do zup i sosów, która przygotowuje się z… obierków! To, co zazwyczaj wyrzucamy bez wahania, może być z powodzeniem wykorzystane. Wystarczy roślinne odpady (takie jak np. obierki z marchewki, ziemniaków, grzybów, łodygi natki czy koperku, liście buraków, końcówki szparagów) ugotować, odcedzić, a następnie wywar przechowywać w lodówce lub zamrozić. Szczegóły znajdziecie w poniższym filmiku.

Kto spróbuje wykorzystać przepis? Kto decyduje się na życie bez śmieci i bez marnowania? Koniecznie dajcie nam znać!

Na podstawie: www.ekozofia.pl

Zapisz


Zobacz także

Jak wytrzymać z własnym mężem? No cóż, odpuścić mu i kochać go. Jeśli tylko wart jest miłości

Gdybyśmy wiedziały dzisiaj to, co wiedzieć będziemy za 30 lat… Pięć podstawowych zmian, których warto dokonać w życiu

Jak to faceci na imprezie prymitywnie wyrwać nas próbują. Że tacy jeszcze istnieją. SZOK

Jak to faceci na imprezie prymitywnie wyrwać nas próbują. Że tacy jeszcze istnieją. SZOK