Co będą robić ci, którzy nie oglądają meczu?

Redakcja
Redakcja
30 czerwca 2016
Fot. iStock / Bjoern Meyer
Fot. iStock / Bjoern Meyer
 

Odpowiedź jest prosta! NIE MA TAKICH!

TRZYMAMY KCIUKI ZA

BIAŁO-CZERWONYCH

 

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Łączy nas piłka (@laczynaspilka)

Drabinka @uefaeuro #pzpn #polishnationalteam #kadra #zgrupowanie #uefa #euro #euro2016 #france #paris #LeRendezVous Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Łączy nas piłka (@laczynaspilka)


Na czym polega naturalna indukcja porodu?

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
30 czerwca 2016
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe
 

30Jak pokazują szacunki jedynie około 5 proc. kobiet ciężarnych rodzi w terminie porodu wyznaczonym na podstawie ostatniej miesiączki. Większość ciężarnych trafia do szpitala od 7 do 10 dni po terminie porodu. Przyjęcie do szpitala wiąże się najczęściej z koniecznością indukcji porodu z podaniem oksytocyny. Możemy powiedzieć, że poród indukowany jest porodem drogą natury, ale nie można go zaliczyć do porodów siłami natury. Czy w takim razie przyszłe matki mogą zrobić coś, co sprawi, że akcja porodowa rozpocznie się spontanicznie, bez konieczności hospitalizacji? 

Aktywność fizyczna i seks

Istnieje kilka sposobów na to, aby przyspieszyć wystąpienie akcji porodowej. Im bliżej do porodu tym szyjka macicy jest bardziej miękka, skraca się i stopniowo rozwiera. Naturalną metodą powodującą dojrzewanie szyjki do porodu jest stosunek płciowy. W męskim nasieniu znajdują się prostaglandyny wpływające korzystnie na szyjkę macicy, co więcej wydzielają się również endorfiny poprawiające samopoczucie ciężarnej. Ważna jest zatem bliskość z partnerem i poczucie bezpieczeństwa.

Kolejnym, ważnym elementem o którym nie powinno się zapominać jest aktywność fizyczna. Spacerowanie, chodzenie po schodach, bujanie biodrami, tzw. krok bociana. Wszystko to wpływa korzystnie na obniżanie się główki do kanału rodnego.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Olej rycynowy i olej z wiesiołka

Jeżeli przyszłe matki są już po terminie porodu, a akcja porodowa nie występuje, użyteczny może okazać się się olej rycynowy. Można dodać go do jajecznicy, wypić w soku lub bezpośrednio z łyżeczki rano. Olej poprawia perystaltykę jelit, a tym samym wpływa na masowanie macicy od środka i pobudzanie do skurczu. Od 38 tygodnia ciąży można pić dwa razy dziennie herbatę z liści malin i melisę. Taka mieszanka powoduje lepsze ukrwienie mięśnia macicy. W tym samym czasie można stosować kapsułki z oleju z wiesiołka lub sam olej z wiesiołka aplikowany bezpośrednio do pochwy. Powoduje to wydzielanie większej ilości śluzu, przygotowanie szyjki oraz dobre nawilżenie. Kolejną możliwością sprowokowania skurczy macicy jest drażnienie brodawek sutkowych. W trakcie tego zabiegu wydziela się oksytocyna odpowiedzialna za skurcze macicy.

Pomocne masaże

Użyteczny może okazać się również masaż chustą, delikatne potrząsanie miednicą oraz ruchy bujania, które mogą spowodować szybsze skierowanie główki do kanału rodnego. Jedną z metod wywołania akcji porodowej jest również masaż okolicy pomiędzy palcem wskazującym a kciukiem albo okolicy przyśrodkowej kostki. Wykonać może go sama rodząca lub partner.

Często przypominam swoim podopiecznym, że każda ciąża ma swój czas żeby dojrzeć indywidualnie i powyższe metody poskutkują jedynie wtedy gdy organizm będzie naprawdę gotowy na narodziny dziecka. Warto pamiętać, że akcja porodowa rozpoczyna się kiedy ciężarna jest spokojna, ma poczucie miłości i bezpieczeństwa, nie ma w sobie lęku. W takich warunkach odbywa się prawidłowa sekrecja hormonów odpowiedzialnych za rozpoczęcie akcji porodowej.

Autorka: położna, Martyna Mączka, zwyciężczyni 2. edycji konkursu Położna na Medal


Trzecia edycja kampanii Położna na medal_Partnerzy merytoryczniPołożna na Medal to prowadzona od 2014 roku kampania społeczno-edukacyjna zwracająca uwagę na kwestie związane z koniecznością podnoszenia standardów i jakości opieki okołoporodowej w Polsce poprzez edukację i promocję dobrych praktyk. Istotną kwestią kampanii jest również podnoszenie świadomości społecznej na temat roli położnych w opiece okołoporodowej.

Jednym z kluczowych elementów kampanii jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Zgłoszenia do tegorocznej, trzeciej edycji konkursu przyjmowane są od 1 kwietnia do 31 lipca 2016 r. Głosy na nominowane położne można oddawać od 1 kwietnia do 31 grudnia 2016 roku. Nominacje i głosy odbywają się na stronie www.poloznanamedal2016.pl

Patronat honorowy nad kampanią i konkursem objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Patronat merytoryczny sprawują: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku oraz Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus.


Dlaczego ciągle przyciągam niewłaściwych facetów?! Pora na zmiany!

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
30 czerwca 2016
Fot. iStock / Petar Chernaev
Fot. iStock / Petar Chernaev
 

Ciągle szukasz księcia z bajki, a zamiast niego przez twoje serce przewijają się dziesiątki „bad boyów”, którzy dają tylko chwilowe złudzenie szczęścia. W końcu zaczynasz zadawać sobie pytanie, co jest z tobą nie tak. Odpowiedź jest prosta, choć bolesna; ci ‚źli faceci’ to skutek słabości i złych przeżyć z dzieciństwa, dzięki którym teraz nie doceniasz sama siebie. Umawiamy się z facetami, na których zasługujemy według swojego zagmatwanego myślenia. To zamknięte koło, sprawdź jak je przełamać!

1. Nazwij powtarzane wzorce

Zanim cokolwiek się zmieni, musisz zrobić sobie porządny rachunek sumienia. Zrelaksuj się, weź kieliszek wina i zastanów się, co łączyło wszystkie twoje nieudane związki i zupełnie nietrafionych partnerów. Być może czeka cię też bolesny powrót do dzieciństwa, w którym miałaś trudną relację z jednym z rodziców lub uczyłaś się modelu związku na przykładzie niezbyt udanego małżeństwa rodziców. Istnieje mit, jakoby dzieci z rozbitych rodzin nie potrafiły zbudować dobrego, długotrwałego związku. Na szczęście to tylko mit! Możesz chcieć zrekompensować sobie to, czego nie dostałaś w dzieciństwie lub świadomie powtarzać ból, który już znasz, bo oswojony jest lepszy niż ten, którego nie znamy. Pora jednak z tym z skończyć! Mit pozostanie mitem, gdy uświadomisz sobie daczego lgniesz do „kłopotów”.

2. Skończ ze schematami

Kiedy już wiesz, które schematy stale i uparcie powtarzasz, sama ze sobą musisz ustalić, kiedy skończy się to zamknięte koło. Nie wmawiaj sobie, że twój idealny związek musi być dokładnie taki sam jak twoich rodziców, bądź też zupełnie przeciwnie. Jeżeli założysz, że musisz robić coś zupełnie odwrotnie do tego, co się wydarzyło, wpadniesz w panikę przy pierwszej okazji, kiedy dana sytuacja przypomni ci o czymś z dzieciństwa. Jest jeszcze jeden przełomowy moment. To ten, w którym uświadomisz sobie, że twój partner wcale się nie zmieni, nie zmienisz go też ty. Jedyne co cię czeka, gdy będziesz czekać na przemianę, to złamane serce i hektolitry łez. Będzie bolało, ale dorastanie to ból.

3. Przyznaj się do błędu

Nie musisz pisać oświadczenia, w którym przyznasz, że się myliłaś i popełniłaś błąd, chcąc kogoś zmieniać czy odmieniać swoje dzieciństwo przez swój własny związek. Przyznaj się sama przed sobą. Przyznawanie się do błędów zawsze przychodzi nam z trudem; próbujemy zwalić winę na kogoś innego lub na nieszczęśliwy zwrot wypadków. Tutaj takich nie ma. To ty zapraszasz ludzi do swojego życia, nie tylko dlatego, że są dla ciebie atrakcyjni, ale także dlatego, że przypominają ci kogoś znajomego z przeszłości, a to sprawia, że nie musisz bać się tego, co cię czeka, bo podświadomie wiesz, co się wydarzy.

4. Uwierz, że zasługujesz na prawdziwą miłość

Pewność siebie ma dużo wspólnego z dobrymi związkami. Kiedy kochasz siebie samą, łatwiej kochać kogoś innego, a przy okazji dopuścić do siebie szczere i poważne uczucia innych. Zanim zaczniesz poszukiwać księcia na białym koniu, uporaj się ze swoimi lękami. Zamknij sprawy, który powinny zostać zakończone już wieki temu; naucz się chronić swoje uczucia, nie oczekując cudów i zmian; mówiąc kolokwialnie – napraw siebie samą.
To działa mniej więcej tak: ci „dobrzy partnerzy” przyciągają kobiety pewne siebie, znające swoją wartość, ci „źli” szukają słabych charakterów, pełnych kompleksów, którymi łatwo mogą manipulować. Brzmi znajomo? A wystarczy, że pokochasz siebie, choć to także nie prosta droga.

5. Otwórz swoje serce

Wszyscy mówią, że są otwarci na nową miłość, a ich serce tylko czeka na pozytywne uczucia, o których marzą. Ale czy to na pewno prawda? Może trwasz w związku, który nie daje ci szczęścia, bo boisz się zamknąć pewien rozdział, który już znasz i otworzyć się na zupełnie nowe doznania. Pamiętacie reklamę z Sercem i Rozumem? Serce kieruje się uczuciami, nie myśląc o konsekwencjach, nie widzi problemów, chce ciągle więcej i więcej. Rozum próbuje racjonalnie podchodzić nawet do spraw, których nie da się tak postrzegać, a taką „sprawą” jest właśnie miłość. Zazwyczaj zamknięte serce jest spowodowane czymś więcej niż tylko strachem. Może w przeszłości wydarzyło się coś złego, co teraz nieświadomie wypychasz z pamięci lub w dzieciństwie nie dostałaś wystarczająco dużo miłości od swoich bliskich.

To wszystko ma wpływ na decyzję, która wcale nie jest łatwa, jest za to jedyną słuszną drogą do znalezienia „tego właściwego” i jedynego faceta, który nie potraktuje twojego otwartego serca jak kolejnej przygody.


Zobacz także

Fot. Filip Miller

„Miażdżyca z Depresją i Alzheimerem pojechali w podróż”. Miłość w czasach słabości… Niezwykła historia

Fot. iStock / BeauSnyder

Konkurs „Naturalne piękno – wasze domowe sposoby na dbanie o urodę”

Fot. Unsplash /

Dar czy diabelski podszept? Jak nie dać się zwieść intuicji