Seks Związek

Waniliowy seks – jedni go uwielbiają, dla innych to nuda. O co w nim chodzi?

Seksualnie
Seksualnie
1 października 2021
Waniliowy seks
Fot. iStock
 

Waniliowy seks to określenie na seks, w którym trudno szukać perwersji i stosowania przeróżnych erotycznych zabawek. Próbował go chyba każdy, ale nie każdy się nim zachwycił. Waniliowy seks to kilka pozycji, które, choć niewyszukane, pozwalają na bliskość fizyczną i emocjonalną oraz umożliwiają spełnienie seksualne. To, co dla jednych wydaje się być zwyczajne nudne, dla innych staje się idealnym dopełnieniem ich relacji. O co w tym chodzi?

Waniliowy seks — co to jest?

Waniliowy seks (vanilla sex) to określenie na erotyczną bliskość, która nijak się ma do szalonych eksperymentów w łóżku i szokujących perwersji. W waniliowym seksie chodzi przede wszystkim o to, by być blisko siebie, czuć intymność chwil, zatracić się w nich. To seks szczególny, koncentrujący się na okazywaniu partnerowi uczucia. To seks, w którym ważne jest zwrócenie uwagi na potrzeby własne i partnera, obdarowywanie go pocałunkami i  gestami przepełnionymi czułością. Waniliowy seks zachęca do zmysłowego delektowania się zbliżeniem, które nie spieszy się do osiągnięcia orgazmu.

Skąd się wzięła taka nazwa?

Określenie tego rodzaju seksu mianem waniliowego, wzięło się od nieco  „oklepanego” ale uwielbianego przez wielu smaku lodów. I właśnie taki jest waniliowy seks. Niby coś zwykłego, coś, co każdy zna, ale jednak kusi znaną słodyczą i przyjemnością z zajadania się ulubionym smakołykiem.

Waniliowy seks

Fot. iStock/Waniliowy seks

Waniliowy seks nie lubi pośpiechu 

Waniliowy sex to nie wyścig w drodze na szczyt, a raczej niespieszna wędrówka w jego kierunku. Partnerzy, którzy lubią waniliowy seks, stawiają najczęściej na długą grą wstępną. A wtedy wszystko, co kojarzy się z czułością i miłością jest wskazane — patrzenie sobie w oczy,  całowanie, delikatny dotyk, muskanie opuszkami palców wrażliwych miejsc. W waniliowej grze wstępnej partnerzy chętnie sięgają po rozluźniający masaż, nastrojową muzykę, nastrojowy blask świec. To pomaga oderwać się od codzienności, skupić na tym, co dzieje się tu i teraz. Pozwala, szczególnie na początku wspólnej drogi, bez pośpiechu odkrywać strefy erogenne partnera, uczyć się tego, co naprawdę wywołuje przyjemność.

Czego na pewno nie znajdziemy u pary, dla której waniliowy seks jest odpowiedzią na ich potrzeby? Nie ma tu miejsca na myślenie tylko o własnej przyjemności, stosowanie różnych zabawek, gadżetów czy przebrań, dominacji.

Waniliowy seks

Fot. iStock/Waniliowy seks

Zalety waniliowego seksu

Nie ma jednego  słusznego sposobu na uprawianie miłości. Prawda stara jak życie twierdzi, że ile ludzi, tyle potrzeb, więc i waniliowy seks  znalazł wielu miłośników. Mimo iż nie wymaga osiągania wyżyn akrobatyki w łóżku i nie używa ekscentrycznych gadżetów seksualnych, wcale nie musi być nudny. W dodatku ma kilka mocnych zalet.

Waniliowy seks pozwala w pełni zatopić się w chwilach z ukochaną osobą, uczy czułości i delikatności. Zwraca uwagę na potrzeby własne i partnera. Pozwala kochać się bez pośpiechu, bez obaw i wyśrubowanych norm, które czasem wywierają na nas presję z zewnątrz. Pozwala odkryć emocje, które pojawiają się po raz pierwszy i odpowiadać na nie. 

Jak widać, nawet „zwykły” seks ma swoje zalety i nie ma nic złego w lubieniu tego, co może i odstaje od wyobrażeń o seksie rodem z szalenie  popularnych książek z cyklu Pięćdziesięciu twarzy Greya, ale daje obojgu partnerom dokładnie tego, czego oni  potrzebują.

Waniliowy seks

Fot. iStock/Waniliowy seks

Waniliowy seks — jakie pozycje go charakteryzują?

W 2019 roku magazyn „Vice” przygotował dla swoich czytelników ankietę. Padły w niej pytania dotyczące tego, jak rozumieją oni waniliowy seks i jakie pozycje się z nim kojarzą. Ponad połowa badanych stwierdziła, że  waniliowy seks kojarzy się z im pozycją misjonarską. O połowę mniej osób udzieliło odpowiedzi, że dla nich to seks oralny, a jeszcze mniej, że to pozycja „na pieska”.

Oprócz pozycji misjonarskiej (klasycznej), w której  mężczyzna znajduje się na kobiecie leżącej na plecach i oboje są skierowani twarzami do siebie, charakterystyczną pozycją w seksie waniliowym jest pozycja „na łyżeczkę”. Podczas takiego zbliżenia partnerzy leżą na boku (partnerka z przodu, a partner z tyłu). Partner dzięki temu ma lepszą możliwość głębokiej penetracji oraz łatwy dostęp do piersi.

Pozycja „na krzesło” wymaga, by partnerka usiadła okrakiem na partnerze, co umożliwia wygodne obdarowywanie się nawzajem pieszczotami.

„Kwiat lotosu” jest pozycją, w której partner siada na łóżku ze skrzyżowanymi nogami. Kobieta siada na nim i oplata wokół niego swoje nogi.

Z kolei w pozycji „galopującego konia” partner siada na łóżku z rozstawionymi nogami i lekko się odchyla, podpierając się rękoma np. o łóżko, a partnerka siada na nim i razem się poruszają.


źródło: zdrowie.wprost.pl 

Seks Związek

Co się dzieje z twoim ciałem, kiedy uprawiasz seks? 4 fazy, sporo zmian i korzyści

Seksualnie
Seksualnie
21 października 2021
fot. Smokhov/iStock
 

Zastanawiałaś się kiedyś, co dokładnie dzieje się z Twoim ciałem podczas gorących igraszek łóżkowych? Od dobrych (szczęśliwe hormony! zwiększona wrażliwość!) do niezbyt dobrych (na przykład zwiększone ryzyko infekcji dróg moczowych), oto cztery fazy i osiem rzeczy, które dzieją się podczas uprawiania seksu.

Cykl reakcji seksualnej

Cykl reakcji seksualnych to sposób, w jaki eksperci opisują, co dzieje się w twoim ciele, co sprawia, że ​​czujesz się i reagujesz tak a nie inaczej podczas seksu. Termin ten wymyślili w 1966 roku badacze seksu William Masters i Virginia Johnson. Zdefiniowali cztery etapy lub fazy tego cyklu.

  • Faza 1: Ekscytacja. Kiedy jesteś podekscytowana, twoje serce bije szybciej, a oddech staje się cięższy. Twoja skóra może się zaczerwienić. Więcej krwi napływa do twoich genitaliów. Łechtaczka puchnie, a penis zostaje wyprostowany. Sutki twardnieją i pochwa wilgotnieje. Mięśnie w całym ciele napinają się, zwiększając napięcie seksualne.
  • Faza 2: Plateau. Zmiany w twoim ciele nasilają się. Wzrasta oddech, bicie serca i ciśnienie krwi. Napięcie mięśni wzrasta jeszcze bardziej. Pochwa puchnie, a jej ściany przybierają ciemniejszy kolor. Łechtaczka staje się bardzo wrażliwa na dotyk. Jądra podciągają się w górę.
  • Faza 3: Orgazm. Podniecenie seksualne osiąga szczyt. Czujesz serię intensywnych skurczów mięśni, gdy twoje ciało uwalnia napięcie. Mięśnie pochwy i macicy kurczą się. Mięśnie u podstawy penisa napinają się i rozluźniają, uwalniając nasienie w wytrysku.
  • Faza 4: Relaks. Teraz, wydatkowane z nagromadzonej energii, twoje ciało powraca do stanu sprzed seksu. Twój oddech uspokaja się. Mięśnie się rozluźniają. Penis i pochwa wracają do pierwotnego rozmiaru i koloru. Możesz czuć się spokojna, usatysfakcjonowana lub zmęczona.

Ten czterofazowy cykl jest dość prostym sposobem na opisanie ludzkiej reakcji seksualnej. W rzeczywistości ludzkie ciała (i umysły) są wyjątkowe. Sposób, w jaki reagujemy na seks, nie zawsze da się włożyć do tych czterech szufladek. Po pierwsze, nie każdy akt seksualny prowadzi do orgazmu. Niektórzy ludzie uprawiają seks bez uczucia podniecenia. Inni mają wielokrotne orgazmy i nie osiągają fazy relaksu.

Model cyklu reakcji seksualnych został zaktualizowany na przestrzeni lat. Pod koniec lat 70. seksuolożka Helen Singer Kaplan, dr n. med., dodała do tego cyklu pożądanie. Jej zdaniem ludzie muszą być w nastroju i emocjonalnie gotowi na seks, aby się podniecić i mieć orgazm.

W 2001 roku dr Rosemary Basson, profesor medycyny seksualnej na Uniwersytecie Kolumbii Brytyjskiej, stworzyła z tego modelu pętlę – dosłownie. Stworzyła okrągły model reakcji seksualnej. Jego głównym założeniem jest to, że ludzie uprawiają seks z wielu różnych powodów, nie tylko z podniecenia. A każda część cyklu nie musi odbywać się w ustalonej kolejności. Na przykład pragnienie może pojawić się dużo później. Natomiast orgazm nie jest jedyną nagrodą za seks. Możesz to zrobić z wielu innych powodów, takich jak zwiększenie intymności lub uszczęśliwienie partnera. „Tylko dlatego, że ktoś nie ma orgazmu, nie oznacza, że ​​nie odczuwa pewnego poziomu satysfakcji” – mówi Mark.

8 rzeczy, które dzieją się z twoim ciałem podczas seksu

  1. Uwalniane są hormony szczęścia. Seks stymuluje wydzielanie hormonów, takich jak oksytocyna, która sprawia, że czujesz się połączony z innymi i dopamina, która aktywuje mózgowy ośrodek nagrody. Rezultat: czujesz się usatysfakcjonowany i blisko swojego partnera.
  2.  Naczynia krwionośne rozszerzają się. Co powodują rozszerzone naczynia krwionośne? Twoja łechtaczka i srom stają się nabrzmiałe, podobnie jak naczynia w ścianie pochwy. To prowadzi do większej ilości wydzieliny i nawilżenia. Twoja twarz i klatka piersiowa również mogą się zarumienić.
  3. Stajesz się wyjątkowo czuła na dotyk. Twoje strefy erogenne, w tym sutki, uszy, szyja i okolice narządów płciowych, stają się wyjątkowo wrażliwe z powodu zwiększonego przepływu krwi i uwalniania neuroprzekaźników, wzmacniających czucie.
  4. Otwiera się droga dla bakterii. Podczas seksu bakterie z pochwy i odbytu mogą dostać się do cewki moczowej i namnażać się, prowadząc do infekcji dróg moczowych. Wskazówka: sikaj natychmiast po seksie, aby wypłukać bakterie.
  5. Spalasz (trochę) kalorii. Badanie opublikowane w „The New England Journal of Medicine” wykazało, że osoba o wadze 70 kg spaliłaby 21 kalorii w ciągu sześciu minut aktywności seksualnej. Zatem pół godziny seksu pomoże ci spalić około 100 kalorii.
  6. Twoje serce bije szybciej. Jak każda aktywność aerobowa, seks podnosi tętno. Jak pokazują badania, osiąga szczyt podczas orgazmu i wraca do stanu wyjściowego w ciągu 10 do 20 minut.
  7. Twoje mięśnie napinają się. Podczas orgazmu mięśnie dna miednicy mimowolnie się kurczą. Aktywne napinanie i rozprężanie tych mięśni podczas seksu może pomóc zwiększyć podniecenie i przyjemność. Ćwiczycie mięśnie Kegla?
  8. Czujesz się zrelaksowana. Orgazmy wywołują wzrost prolaktyny, uspokajającego hormonu, który osiąga najwyższy poziom, gdy śpimy.

Jaka jest twoja seksualna osobowość i kto do ciebie najlepiej pasuje? Sprawdź horoskop!


Seks Związek

Co się dzieje w związkach, które przestają uprawiać seks? 8 ważnych zmian

Seksualnie
Seksualnie
16 września 2021
fot. blackCAT/iSttock

Oglądając filmy czy seriale, można odnieść wrażenie, że każdy związek to katalizator erotycznego napięcia i wszystkie pary każdego dnia uprawiają seks. I zawsze jest on udany, a potem ona zasypia na jego ramieniu, a rano przychodzi na kawę w jego białej koszuli. Tymczasem film filmem, a życie życiem. A w nim wiadomo – raz na wozie, raz pod wozem. Czasem chcemy kochać się sześć razy dziennie, a czasem raz na dwa tygodnie. W prawdziwym życiu relacje nie są takie proste. 

Noce i dnie seksualnej posuchy zdarzają się każdej parze. I jest to zupełnie normalne, o ile nie trwają zbyt długo. Eksperci szacują, że dobrą, przeciętną (wystarczającą dla dobrego związku) częstotliwością jest ok. dwa razy w tygodniu. Oczywiście nie możemy traktować tego jako wyroczni, chodzi o szacunki.

Dla wielu par seks jest kluczową rzeczą w związku, a jego brak może być naprawdę problematyczny. To zupełnie normalne, że pragniesz seksu od partnera, a życie w erotycznej abstynencji może być po prostu przygnębiające. Mamy nadzieję, że ty i twój partner możecie o tym porozmawiać i znaleźć rozwiązanie, które zadziała dla was obojga.

„Białe małżeństwo” – czym jest związek bez seksu

Co zatem dzieje się w życiu pary, która na dłuższy czas przestaje uprawiać seks?

Stajecie się sfrustrowani

Jeśli przynajmniej jedna osoba w związku chce seksu, posucha może sprawiać, że nie będzie mogła się odnaleźć nawet we własnych myślach. Brak seksu może prowadzić do frustracji zarówno kobietę, jak i mężczyznę. Ten poziom rozdrażnienia może wymagać pewnych „prac naprawczych”.

Szukacie pocieszenia w sieci

Dzięki internetowi prawie wszystko może zmienić się w społeczność, a Twoje najbardziej prywatne problemy w związku nie są wyjątkiem. Społeczności internetowe, które szukają rozwiązania tego, co znane jest jako „martwa sypialnia”, kwitną. Twoje najbardziej intymne problemy mogą zostać ujawnione nieznajomym w Internecie.

Przestajecie dążyć do zbliżenia. Z różnych powodów

Czasami oboje partnerzy pragną życia seksualnego, ale po prostu wpadli w rutynę i jakoś się nie składa. Jak wyjaśniono w Psychology Today, często zdarza się, że bardziej pożądliwy partner poddaje się po serii odrzuceń, a drugi partner nie czuje się komfortowo inicjując zbliżenia. Czas płynie i nic się nie zmienia. To pat.

Pewność siebie każdego z was spada drastycznie

Chłód ze strony partnera może zranić każdego. W szczególności heteroseksualne kobiety mogą doznać bolesnego ciosu w poczucie własnej wartości z powodu braku seksu w związku. Niestety stereotyp, że „wszyscy mężczyźni są cały czas napaleni”, może być trudny udowodnienia.

Dochodzicie do ściany

Jeśli wasz seksualny post będzie trwał zbyt długo, związek może osiągnąć punkt krytyczny. Jak zauważono w Psychology Today, możecie potrzebować terapii par, a w skrajnych przypadkach nawet separacji.

Pojawiają się myśli o skoku w bok

Może to nie do końca sprawiedliwe, ale nie jest zaskakujące. Jeśli twój związek trwa miesiącami lub latami bez seksu, wtedy jeden lub drugi partner może rozważać romans.

Czujesz, że tracisz siebie i jego

Pewnie seksualna abstynencja nie jest tym, zaplanowałeś dla swojego związku. Może to sprawić, że poczujesz, że tracisz większą część swojego życia. Czy możesz sprawić, by wszystko działało jak dawniej, albo inaczej, ale działało? A może powinnaś spróbować znaleźć bardziej dopasowanego do siebie partnera?

Pojawia się okazja do naprawdę szczerej rozmowy

To może być najlepszy scenariusz. Związek bez seksu może skłonić ciebie i twojego partnera do poważnej dyskusji na temat waszej relacji. Odrobina szczerości w kwestii waszych potrzeb, może pomóc wam obojgu zdecydować, gdzie iść dalej.