Seks

Seks jak jedzenie – trzy rodzaje, które potrzebne są nam, by utrzymać związek

Seksualnie
Seksualnie
12 lipca 2022
rodzaje seksu
fot. We Vibe Toys/Unsplash
 

Dobre życie seksualne ma kluczowe znaczenie dla utrzymania miłości i namiętnej monogamii w związku – to wiemy wszyscy. Jest jak klej, który spaja to wszystko razem.  Uwalnia hormony, które sprawiają, że czujemy się dobrze. 

Seksu potrzebujemy wszyscy – jedni często, innym wystarczy od czasu do czasu. Ale niech rzuci kamieniem ten, kogo nigdy nie dopadła nagła… chęć. Np. w czasie oglądania serialu, albo nawet w pracy. Bywa, że marzymy o seksie jak z romantycznego filmu – żeby on uwodził nas przez cały dzień, wysyłał kwiaty, umawiał się na kolację, dał prezent, zadbał o wino i świece, a potem zajmował się nami do samego rana. Bywa też, że chcemy go tu i teraz – w przymierzalni, w toalecie na imprezie, podczas spaceru po lesie… Jak w McDonald’s szybko i treściwie. Zaraz zaraz, czy to nie brzmi jak kuchenne metafory? Tak! I bardzo pasuje! Oto trzy rodzaje seksu, które warto praktykować w związku!

1. Zdrowy, domowy seks

Ten styl to podstawa regularnego, zdrowego życia seksualnego. Zwykle ma miejsce kilka razy w tygodniu i zwykle zajmuje około 30 minut, oboje dajemy sobie czas, którego potrzebujemy, aby się zrelaksować, zbudować pożądanie i doświadczyć orgazmu.

2. Fast food seks

Chociaż niezdrowe jedzenie nie byłoby dla nas dobre na co dzień, od czasu do czasu może być smaczne i czasami dobre. To samo tyczy się szybkich numerków. Te 3-5 minut niezwykłego podniecenia, gdy chce mu się seksu, a ona (zwykle) nie jest akurat w nastroju, będzie wspaniałym prezentem, którym kobieta może obdarować swojego partnera. Gwarancja lawiny pozytywnych uczuć z jego strony gwarantowana.  Ta technika może sprawić, aby on nigdy więcej nie poczuł się odrzucony, a ona zawsze będzie mogła liczyć na jego uczucia.

3. Seks dla smakoszy

Oddaj się mu przynajmniej raz w miesiącu. Kobieta potrzebuje wina, obiadu i romansu, tak jak w pierwszych dniach (i nocach) związku. Bez wymówek — umieść to w harmonogramie! Pamiętaj stare powiedzenie: „Jeśli mama nie jest szczęśliwa, to nikt nie jest szczęśliwy!” Oczywiście romantyczny wypad jest cudowny, ale jeśli nie masz pieniędzy albo czasu, wyślij dzieci do babcię lub zamień się z sąsiadami na wieczory opieki nad dziećmi. Kluczem do namiętnej monogamii jest pamiętanie i działanie tak, jak robiliśmy to na początku związku. Kiedy mężczyzna podejmuje działania, by być romantycznym, a kobieta reaguje z uznaniem, nasze ciała uwalniają hormony, które napędzają nasze uczucia seksualne.


Seks

Pochwała szybkich numerków. „Podnieca cię już samo to, że wystarczy zadrzeć spódnicę”

Seksualnie
Seksualnie
17 lipca 2022
szybkie numerki
fot. Dainis Graveris/Unsplash
 

Szybkie numerki to okazje do złagodzenia stresu, wzmocnienia związku w czasach, gdy intymność, połączenie i, cóż, czas, są luksusem (szczególnie dla rodziców).

Czas wolny jest pierwszą ofiarą rodzicielstwa. Jeden ze skutków ubocznych: utrata dobrego, długiego seksu. Kiedy masz do czynienia uroczym maluchem, ale i z górami pieluch i udręką ząbkowania, waszą pierwszą myślą, kiedy jest chwila spokoju z całą pewnością nie jest: chodźmy się bzykać!”. Nawet później, kiedy dzieci są na tyle duże, że nie wymagają stałego nadzoru, chwile intymności w parze nie są tak częste jak w erze „sprzed dzieci”. Jak skraść te cenne chwile dla siebie? Szybki numerek!

Tak, tak – szybkie numerki to nie domena wyłącznie napalonych przypadkowych par w toaletach nocnych klubów, czy podpitych uczestników firmowych wyjazdów integracyjnych. Szybkie numerki to ratunek i wspaniałe chwile dla stałych związków. Nic tak nie podkręca namiętności, jak szybki seks w nietypowym miejscu.

No tak, ale jak to zorganizować, jak nie przegapić tej chwili?

Wbrew swojej nazwie, szybkie numerki wymagają czasu. Po pierwsze, naprawdę działają tylko wtedy, gdy masz wiedzę o tym, co lubi twój partner – co sprawia, że zawstydzony (pozytywnie) odwraca wzrok, a co, że po prostu przewraca oczami. Po drugie, musisz poświęcić czas na rozmowę na ten temat. Komunikacja nie tylko napędza pożądanie, ale pomaga wam też stworzyć specjalną jednostkę ds. seksu, zdolną do skoków spadochronowych, rozmieszczenia i działa z taktyczną precyzją. Aha, nie miej wyrzutów i włącz dzieciom sześć odcinków „Psiego patrolu”. 😉

Porozmawiajcie o tym

Mówienie o swoich potrzebach i pragnieniach jest ważne w każdym związku. W zabieganym, często mało seksownym świecie rodzicielstwa, gdzie dzieci i ich potrzeby, wymioty, kupa i szloch, ale też nasze potrzeby spędzania z nimi jak największej ilości czasu są codziennością, tym bardziej. Więc nie utrzymuj swoich pragnień w tajemnicy i powiedz swojemu partnerowi, kiedy zrobi coś, co cię podnieciło. Szepnij coś sprośnego do ucha od czasu do czasu.

Świetne miejsca na szybkie numerki

Łazienka

„Jest o wiele bardziej sexy niż sypialnia. Może dlatego, że nie robisz się w niej od razu rozleniwioną kotką. Masz na sobie ubrania, więc podnieca cię już samo to, że wystarczy zadrzeć spódnicę czy opuścić spodnie. Dodatkowo jest woda do szybkiego sprzątania i ta wspaniała głośna pralka.”

— mówi Karolina z Giżycka

POLECAMY: 9 rodzajów seksu, których doświadczy każda mężatka. Tak, nawet tego pod numerem 7

Samochód

„Kiedy nasze dziecko ma lekcję gry na pianinie lub angielski, auto jest ideale. Po prostu jeśli to możliwe jedziemy z nim we dwoje, odstawiamy na miejsce, a sami szukamy jakiegoś ustronnego postoju na 15 minut”.

— Grzesiek, tata dwójki dzieci.

Kuchnia

„Blat kuchenny to dla nas idealna wysokość, aby błyskawicznie się bzyknąć. Dodatkowo, kiedy skończymy, wystarczy kilka machnięć ręcznikiem papierowym po blacie”

— Iza, mama na pełen etat.

Nie trać czasu

Szybki numerek nie jest regularnym seksem i nie powinien być traktowany jako taki. Jest mało czasu na regularne ruchy, a swobodna gra wstępna jest po prostu niemożliwa. Zasadniczo: masz do wykonania zadanie i bardzo mało czasu. To nawet nie musi być penetracja – możesz, drogi mężu, zrobić żonie dobre palcem, podczas gdy ona prasuje albo przygotowuje się do wyjścia. A ty, droga kobieto, na pewno rozgrzejesz faceta szybkim lodem przy kuchennym zlewie. Wzajemna masturbacja? Genialnie! Jesteście razem nie od dziś. Macie spory kapitał w seksualnej walucie, czas go spieniężyć.

 


Seks

Kłamstwa, które faceci mówią przed, w trakcie i po seksie. Te sześć powtarza każdy

Seksualnie
Seksualnie
11 lipca 2022
fot. Max/Unsplash

Kobiety najczęściej oszukują w kwestii orgazmu. Kłamiemy, że było nieziemsko, a tymczasem odstawiłyśmy szopkę, „żeby go nie urazić”. Kłamiemy też w trakcie, komplementując, że „robi to świetnie”, będąc totalnie przeciętnym. A jak oszukują faceci? Też mają swoje standardowe teksty.

Wszyscy kłamiemy. Również w relacjach damsko-męskich. A to, co czasem wygadujemy w łóżku, to już woła o pomstę do nieba. Najprawdopodobniej wcale nie mamy złych intencji – robimy to, żeby było milej, fajniej, intensywniej. Czy nam to wychodzi? Różnie z tym bywa.

„Jesteś najpiękniejszą kobietą, jaką w życiu widziałem”

Super, ale mega ogólnikowo i mało prawdopodobne. Bo nawet jeśli nie chodzi mu o „zwykłe” kobiety, to na pewno znajdzie się kilka modelek czy aktorek, którym (niestety) do pięt nie dorastasz i w sumie to nie ma w tym nic złego. Jak już facet chce doceniać nasze piękno, to mógłby skupić się na szczegółach. Większość z nas zdaje sobie sprawę ze swoich mankamentów, a takie komplementy powodują wyłącznie, że panowi tracą wiarygodność.

„Jesteś najlepszą kochanką, jaką miałem”

Miłe, ale pytanie, czy ma to jakieś odzwierciedlenie w tym, co dzieje się w łóżku? Jesteście na siebie otwarci, dobrze się bawicie, nie ma „niezręcznych momentów” i czuć w powietrzu chemię? Ok, być może nie ściemnia. Ale jeśli jego słowa nie pokrywają się z tym, jak wygląda wasz seks, wpuść jednym uchem, a wypuść drugim.

„Zaraz dojdę, zobacz co ze mną robisz”

Hahaha. Tak nam tłumaczycie swoje problemy z przedwczesnym wytryskiem? Żenujące.

Jak zrobić mu dobrze ręką

fot. Adene Sanchez/iStock

„Jesteś mistrzynią w robieniu loda”

Terefere. Faceci kochają seks oralny, więc będą komplementować, żebyśmy robiły to jak najczęściej. O ile nie gryziesz, będziesz „aktualną mistrzynią”.

„Nigdy nie było mi tak dobrze”

Te wszystkie zdania, w których rozbrzmiewa „nigdy”, „zawsze”, „jesteś naj…” są lekko oderwane od rzeczywistości. Panowie, naprawdę byłoby lepiej, gdybyście mówili np. „Jest mi z tobą bardzo dobrze”, „Uwielbiam na ciebie patrzeć”.

„Kocham cię”

Zdecydowanie najgorsze z najgorszych. Powiedział to dopiero w trakcie seksu? Albo mówi ci to wyłącznie wtedy, gdy jesteście w łóżku? No cóż…