Związek

„List do mojej leniwej żony i do moich paskudnych dzieci”

Redakcja
Redakcja
14 czerwca 2019
Fot. Unsplash / Patrick Pilz / CC0 Public Domain
 

Kiedy czujemy się przytłoczeni oczekiwaniami najbliższych, kiedy jesteśmy zawiedzeni życiowymi wyborami najbliższych, a do tego uważamy, że partner nas nie wspiera, a raczej wykorzystuje, ogarnia nas frustracja i chęć ucieczki – byle dalej. Ten mężczyzna zdecydowanie znalazł się w takim punkcie życia, gdzie podejmuje się kluczowe decyzje. Postanowił o tym napisać do redakcji dziennika The Guardian. Przeczytajcie koniecznie i napiszcie, co myślicie o takiej postawie.

Byłem nastolatkiem, kiedy zacząłem pracować, prawie 42 lata temu. Wy nie musicie pracować, macie się tylko dobrze uczyć. Dla was życie powinno mieć jedynie słodki smak. Ale to bzdura.  Jestem przygnębiony i wyczerpany. Niedługo odejdę z pracy. Mam wszystkiego dosyć, a zwłaszcza was: moich dzieci i mojej żony.

Do mojej żony:

Pracowałaś latami, ale twierdzisz, że masz prawie zero oszczędności. Płacę rachunki, opłacam nasze wyjścia, finansuję wszystkie zakupy. Marzysz o drogiej kuchni, ale nie jesteś w stanie w żaden sposób się do niej dołożyć. Uważasz, że to mój obowiązek zapewnić ci wszystko, czego pragniesz. Nie mam pojęcia ile masz na koncie, ty kontrolujesz wszystkie wpływy na nasze wspólne konto. Chcesz wakacji w hotelu, bo jesteś zmęczona. Czy wiesz jak bardzo ja jestem zmęczony po latach samotnego dbania o nasze finanse?

Do naszej dwójki dzieci

Dlaczego nie pomagacie w domu, jeśli się was o to nie poprosi? Dlaczego muszę wracać do chlewu po 12-godzinnej zmianie w szpitalu? Dlaczego po sobie nie zmywacie? Dlaczego nie wynosicie śmieci z własnej woli?

Do naszego uzależnionego od narkotyków dziecka:

Utrzymujemy Ciebie i Twój wiecznie zepsuty samochód, karmimy cię. Karmimy twojego psa. Tego o którego cię nie prosiłem. Tego, o którym powiedziałeś,  że nie będzie żadnym kłopotem, bo będziesz zabierał go do pracy. Pracy, którą rzuciłeś.

Uporządkuj swoje życie. Zacznij od obwiniania siebie. To ty podjąłeś decyzję o paleniu trawki w wieku 14 lat i to ty wziąłeś się za mocniejsze rzeczy w wieku 17 lat. Zapisz się na terapię. Jesteś wykwalifikowanym handlowcem. Trzymaj się z dala od narkotyków, zdobądź w końcu pracę i utrzymaj ją. Przestań być pasożytem, wiecznym dzieckiem, które wciąż jeszcze „rokuje”… Tylko do kiedy?

Do naszego dziecka, które właśnie wybrało zawodówkę:

Masz tylko jedną pracę do wykonania – uczyć się i zdawać egzaminy. Teraz wybrałeś szkołę, która da ci nisko opłacany zawód i długie, ciężkie godziny pracy.  Myślę, że to zrobiłeś, ponieważ postrzegasz to, jako najłatwiejszą drogę, możesz w końcu udawać, że robisz coś ze swoim życiem. Jeśli naprawdę tak pasjonujesz się gotowaniem, dlaczego nigdy nie pokazałeś tego w domu?

Do naszego najstarszego dziecka:

W zeszłym tygodniu sam naprawiłem twój samochód, aby zaoszczędzić pieniądze. W tym tygodniu kupiłeś nowe auto. Nie zwróciłeś mi pieniędzy za naprawę, nie dokładasz się do rachunków. Co stało się z pieniędzmi, które dostałeś ode mnie na wkład władny do kredytu na mieszkanie?!

Do was wszystkich:

Czuję olbrzymi ciężar lat, które minęły. Kiedy umarł mój ojciec,  był niewiele starszy niż ja teraz. Wkrótce nie będę mógł pracować. Potem przestanę płacić rachunki, naprawiać samochody i sprzątać po was. Radźcie sobie sami, ja chcę w końcu trochę pożyć. Dla siebie.


Na podstawie: theguardian.com


Związek

5 najbardziej toksycznych par zodiaku. Kto z kim nie powinien się wiązać

Redakcja
Redakcja
14 czerwca 2019
fot. iStock / mediaphotos
 

Często pakujemy się w toksyczne relacje nie zdając sobie kompletnie sprawy, co nas czeka, nie widząc sygnałów ostrzegawczych. Pokuszę się o opinię, że dopóki nie wjedziemy w taką relację, nie jesteśmy w stanie się przed nią uchronić. Dopiero nauczeni własnym doświadczeniem jesteśmy w stanie wyczuć, że związek z tą osobą niekoniecznie będzie niósł za sobą pozytywy. Ale uwaga, z pomocą idzie nam astrologia, która podaje, jakie pary zodiaku są dla siebie najbardziej toksyczne.

I oczywiście, że nie można od razu z góry przekreślić związku tylko dlatego, że on jest spod znaku Bliźniąt, a ty Panny, możecie być fantastycznym wyjątkiem od podanej przez astrologów reguły. Pamiętajcie, że wasz wykres astrologiczny nie jest waszym przeznaczeniem. To mapa, która pokazuje wyzwania i możliwości, ograniczenia i talenty. Prowadzi nas, byśmy unikali pułapek i pomaga znaleźć najszybszy, najłatwiejszy sposób dotarcia do celu. Gwiazdy nie znają nas lepiej, niż my sami. (zazwyczaj)

1. Baran i Skorpion

Związek Barana i Skorpiona z pewnością zacznie się od wielkich fajerwerków, po których nastąpi jednak szybkie wypalenie. Oba znaki są rządzone przez Marsa, więc cechuje je ognistość, namiętność, uwielbiają miłosne podboje. Gdy minie początkowo intensywność związku, trudno będzie na nowo w ich związku wzniecić płomień. To para typu „wszystko albo nic”.

2. Rak i Strzelec

Trudność w okazywaniu uczuć to prawdziwa bolączka tej pary. Raki dają, i dają, i dają, aż w końcu pragną długich rozmów na temat swoich uczuć i miejsca, w jakim jest ich związek. Tymczasem Strzelce uwielbiają się dzielić, ale bardziej doświadczeniem i przygodami, aniżeli rozmowami. To zestawienie sprawia, że Rak może czuć się niekochany i odrzucony. Dodatkowo Strzelec może mieć problem z komunikacją, co jeszcze bardziej rani wrażliwego Raka.

3. Bliźnięta i Panna

Bliźnięta mają tendencję do skupiania się ogóle, podczas gdy dla Panien najważniejsze są szczegóły. W rezultacie Panna może stać się sfrustrowana brakiem równowagi w związku. Tu każdy będzie chciał udowodnić swoje racje. Ten związek to trochę jak nieustanne przeciąganie liny.

4. Waga i Ryby

Między tymi znakami pojawiają się problemy, ponieważ Waga lubi być lustrem swojego partnera, tymczasem Ryby, jako znaki wodne podążają za swoimi zachciankami, przychodzą i znikają, kiedy im się podoba, co czyni je trudnymi w codziennym związku z Wagą, dla której są nieprzewidywalne. W rezultacie Waga bez lustra idzie szukać go gdzie indzie.

5. Byk i Wodnik

Byk i Wodnik to niezwykle silne znaki, więc ich związek może być bardzo toksyczny. Oboje uważają, że zawsze mają rację, trudno im dojść do kompromisu, bo swój tok myślenia i sposób działania uważają za jedyny właściwy. To bardzo wybuchowa mieszanka, w której nie trudno o awanturę.

Jeśli jesteś w jednym z tych związków, pamiętaj, że jesteś czymś więcej niż tylko znakiem zodiaku, co oczywiście nie przeszkadza przyjrzeć się swojej relacji.

Odwiedź nas na Facebooku


źródło: Romper


Związek

„Uśmiechnięta” depresja. Można wyglądać na szczęśliwego, gdy nasza dusza cierpi

Redakcja
Redakcja
14 czerwca 2019
Fot. iStock / bedya

Określenie „uśmiechnięta depresja” , czyli sytuacja, w której osoby wyglądające w oczach innych na szczęśliwe, cierpią tak naprawdę na objawy depresyjne – staje się coraz bardziej popularne. Artykuły na ten temat pojawiły się w literaturze fachowej, choć niektórzy kwestionują, czy jest to rzeczywiście prawdziwy stan patologiczny.

„Uśmiechnięta depresja” nie należy do terminów technicznych, używanych przez psychologów, nie jest jednak tajemnicą, że  można być przygnębionym i skutecznie maskować objawy swojego cierpienia.

W rzeczywistości znacznej części osób, które odczuwają obniżenie nastroju i coraz większą obojętność wobec otoczenia udaje się ukryć swój stan. A osoby takie mogą być szczególnie podatne na myśli samobójcze.

„Uśmiechniętą depresję” nie łatwo zidentyfikować. Może ci się wydawać, że dana osoba nie ma powodu do smutku – ma pracę, mieszkanie, może nawet dzieci lub partnera. Uśmiecha się, gdy nie z nią widujesz i prowadzi łatwe, gładkie i przyjemne rozmowy. Krótko mówiąc, nakłada dla świata zewnętrznego maskę  prowadząc pozornie normalne i aktywne życie.

Co się dzieje wewnątrz jej duszy? Zagościł tam na stałe smutek i przekonanie, że trzeba „to wszystko” zakończyć. Bo siła, jaką trzeba w sobie mieć, żeby mimo depresji razić sobie w codziennym życiu, może sprawić, że jesteśmy szczególnie narażeni na realizację planów samobójczych. Kontrastuje to z innymi formami depresji, które sprawiają, że ludzie mogą mieć myśli samobójcze, ale nie mają wystarczającej ilości energii do realnego działania.

Inne objawy tego stanu obejmują kompulsywne objadanie się, uczucie ciężkości w ramionach i nogach oraz podatność na zranienie wywołane krytyką lub odrzuceniem. Ludzie z uśmiechniętą depresją częściej odczuwają cierpienie psychiczne wieczorem i dłużej śpią.

Uśmiechnięta depresja wydaje się być bardziej powszechna u osób o pewnych temperamentach. W szczególności wiąże się to z większą skłonnością do negatywnego nastawienia do przyszłości, trudnościami w radzeniu sobie z kłopotliwymi lub upokarzającymi sytuacjami oraz z tendencją do rozmyślania lub nadmiernego myślenia o negatywnych sytuacjach, które miały miejsce w przeszłości.


Na postawie: themindunleashed.com


Zobacz także

Niedopasowani. Skąd wiadomo, że do siebie nie pasują?

Otwarty związek. Czy to w ogóle może się udać?

Tak, jestem w stałym związku, ale marzę o czymś więcej, marzę o romansie. Czy przez to jestem gorszą żoną?