Lifestyle Związek

Facet z odzysku… Jak żyć z rozwodnikiem?

Avatar
Towarzyska
3 października 2016
Facet z odzysku... Jak żyć z rozwodnikiem?
Fot. iStock / Kontrec
 

Trudne decyzje spotykają nas na każdym kroku, zastanawiamy się każdego dnia co zrobić, jak zrobić, co by było lepsze co zdrowsze, czasem są to błahe rzeczy jak np. kolor butów czerwone czy klasyczne czarne, obciąć włosy czy zapuszczać, kawa z cukrem czy bez, nowe mieszkanie czy dom za miastem, męczyć się z obecnym szefem czy zmienić pracę, kredyt na samochód czy oszczędności a czasem to decyzje których decyzja wpłynie na nasze życie w bardziej szczególny sposób jak np. Czy zdecydować się na związek z facetem po rozwodzie z byłą żoną na horyzoncie.

Jak żyć z nim po rozwodzie, jak żyć z rozwodnikiem?

Nie ma co generalizować, nie ma co wrzucać wszystkich do jednego worka, z etykietą:
zdradzał, to go zostawiła,
pił, to go zostawiła,
bił, to go zostawiła,
a może zwyczajnie życie im się nie ułożyło tak jak zakładali i postanowili się rozstać biorąc pod uwagę że jak faceta opuszcza dziewczyna tudzież żona to odchodzi po prostu kobieta, a jak dziewczynę tudzież żonę opuszcza mężczyzna to wali jej się cały świat.

Widocznie im się nie udało, ale ze mną to już będzie zupełnie inaczej, pewnie nie jedna z Was tak sobie tłumaczyła swoją decyzje – decydując się na związek z facetem „po przejściach”.

„Poznali się przypadkiem, w najmniej spodziewanym momencie, przy barze gdzie roi się od facetów, może to nie było idealne miejsce na podryw, ale od tamtego momentu jak by to powiedzieć coś „pykło”. Z jej strony na pewno, z jego (chyba) też. On chciał poszaleć, rozstał się z żoną kilka tygodni temu, ona szukała miłości i męża, znalazła – tylko nie swojego…”

Decydując się na związek z facetem który ma za sobą masę wspomnień, cały bagaż doświadczeń, wspólne Święta, wspólne wakacje, wspólne pasję, generalnie wspólne życie…. Które się raptem kończy i pojawiasz się Ty z błyskiem w oku, pełna miłości, radości i przede wszystkim nadziei że się uda, że spotkałaś faceta swoich marzeń, że to ten jedyny, generalnie z klapkami na oczach wchodzisz w to zapominając, że w białej sukni do ołtarza to już marne szanse że pójdziesz, a to chyba było Twoim marzeniem… nie zapominając że chciałaś założyć rodzinę, idealny model rodziny, tymczasem zapomniałaś on zostawił swoją żonę po 10 latach związku i odszedł bez słowa i nadal w to wchodzisz…

Życie z facetem po rozwodzie jest trochę jak życie na bombie z tykającym zegarem, angażując się w taki związek musimy mieć oczy szeroko otwarte.

Zasada drobnych kroków odnosi się do każdego związku, choć w przypadku mężczyzn w trakcie czy też po rozwodzie jest to absolutnie podstawa. Z powodu nieodłącznego ryzyka w tego typu związkach trzeba podążać wolniej, zdecydowanie wolniej.

Nie angażuj się zbyt szybko! Jeżeli przypadniecie sobie do gustu, to czas pokaże czy będziecie razem , to naturalny proces i nic go nie przyśpieszy jedynie pośpiech w tym przypadku może tylko zaszkodzić. Zanim się w cokolwiek zaangażujesz, poświęć kilka miesięcy na ocenę swojego potencjalnego partnera i sytuacji, w jakiej się znajduję. Zaryzykujesz? Jak to mówią kto nie ryzykuje nie pije szampana, oby ten szampan nie okazał się zbyt drogi.

Na początku są fajerwerki, wszyscy w koło tańczą jest pięknie, później przychodzi pora na poważne rozmowy, decyzje i deklaracje, a wprowadzając się do jego mieszkania jesteście już dwie nie jedna, pytanie tylko czy oby na pewno będzie dziewczynka

Mężczyzna z przeszłością jest jak używany ciuch. Ma ślady noszenia, a czasem trzeba nad nim mocno popracować. Ale może tez się okazać, że to twój najlepszy zakup na całe życie….


Lifestyle Związek

Muzyka idealna na jesienną aurę gdy za oknem szaro i buro

Avatar
Towarzyska
27 października 2016
 

Kortez.
Jest jeden przymiotnik który opisuje go najlepiej – magiczny!
Magia w jego głosie sprawia że chciałoby się go słuchać non stop, zawsze i wszędzie…
Uczucia , melodie, emocje…
Jego muzyka niesie za sobą niesamowity przekaz, każdy wers, każde słowo, odpowiednio dobrane ułożone w całość sprawiają że jego utworów słucha się jak opowieści o życiu, o miłości…

„Trzecia pięć i czekam już na sen,
następny mętny dzień,
noc klaruje mi we szkle.
Mija czas,
papieros i do dna.
Odurza mnie moc słów,
przemilczanych w ciągu dnia”.

Płyta Bumerang to debiutancki album polskiego muzyka wydany 25 września 2015 przez Jazzboy Records.
Tej płyty nie da się posłuchać tylko raz, ani dwa do tej płyty się wraca jak bumerang.
To bardzo osobista płyta, artysta z każdym kawałkiem wprowadza słuchacza w swój świat.
Magiczna muzyka, melancholijny tekst, hipnotyzujący męski głos, ciepła barwa, według mnie tego brakowało na polskiej scenie muzycznej, choć jego się albo lubi albo nie, nie ma nic pomiędzy. Jego muzyka jest dla każdego ale nie wszyscy mogą jej słuchać, trzeba to poczuć, trzeba poczuć chemię na własnej skórze albo się zakochasz od pierwszego usłyszenia albo nie!
Bardzo trudno o takie emocje w muzyce, tak więc jeszcze bardziej go za to cenie, to prosty facet śpiewający głęboko z czarującym przekazem.
Śmiało można przyznać wielkie odkrycie zeszłego roku.

Kortez wystąpił kilka dni temu w Palladium  14 i 15 października. Oba koncerty były wyprzedane.
Stanąć trzy metry przed nim i spijać z ust każde jego słowo to niebywałe doświadczenie, niesamowity klimat i ciarki na całym ciele.
Wiem co mówię, doświadczyłam tego na własnej skórze.

Link poniżej:

https://web.facebook.com/Vogule-i-w-szczegule-867381646663078/videos/

Idealny na jesienną aurę, polecam do posłuchania gdy za oknem szaro i buro.

Wszedł po cichu, włączył światła. A teraz niech go wszyscy podziwiają!

Kortez (Łukasz Federkiewicz).