Związek

Co o miłości wiedzieć powinniśmy, żeby głupio nie kochać

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
20 maja 2016
Fot. iStock / teksomolika
 

Gdyby zacząć znowu od tego księcia na białym koniu, w którego tak uparcie chcemy wierzyć… Ale dobra, nie ma co wracać do starych i nieprawdziwych bajek. W końcu wiemy, że książę nigdy nie zjawi, a już na pewno nie na białym koniu. Trzeba sobie w końcu to uświadomić i ewentualnie zaakceptować trampki lub mokasyny – co kto lubi, bez konia.

Ale w tę miłość prawdziwą chcemy wierzyć. Mieć pewność, że istnieje i że gdzieś na nas czeka. I choćby miał to być ciemny las usłany krzakami jeżyn (przyszły mi do głowy ze względu na kolce) to my tej miłości będziemy szukać z rękami poranionymi, choćby na kolanach.

A może lepiej dać sobie spokój. Choć na chwilę. Wyłożyć się na słonecznej polanie. Zweryfikować swoje plany i wbić sobie raz na zawsze do głowy, że niektóre rzeczy na temat miłości dalekie są od prawdy i nie ma co się o nie zabijać. Naprawdę.

Pierwsza z nich: miłość wszystko wybaczy

Że niby jak kochamy, to powinniśmy przebaczać wszystko. Zacisnąć zęby i brnąć w tę miłość. Bo jak już w końcu do nas przyszła, to musi być wybaczaniem. A guzik prawda. Bo gdyby tak to odwrócić i powiedzieć: miłość nie powinna stwarzać powodów, dla których trzeba wybaczać? Ha?!? Nie brzmi inaczej i jednak prawdziwiej. Każdy z nas ma w sobie limit wybaczeń i listę rzeczy, które wybaczyć potrafi. Także – można mieć dość wybaczania, co nie znaczy, że przestaliśmy kochać.

Druga fałszywa prawda: miłość to pełna akceptacja

Jasne, że tak. Ale akceptacja osoby, a już niekoniecznie jej zachowań. Możemy go kochać za wiele rzeczy, możemy go kochać także za jego wady. Ale na litość boską nie musimy akceptować tego, że nie pomaga nam w domu, że nie zajmuje się dziećmi, że woli spędzić czas przed telewizorem niż na zabawie z dzieciakami. Akceptacja ma granice. Naprawdę warto o tym pamiętać.

Trzecia z nich: nie ma miłości bez zazdrości

Tak sobie myślę, że w ten banał chyba już nikt nie wierzy. Ale gdyby jednak, to owszem odrobina zazdrości, pokazania, że komuś na nas zależy może być miła, a dla niektórych nawet niezbędna dla potwierdzenia swojej atrakcyjności w oczach ukochanej osoby (co jest w ogóle głupotą, bo o tym same powinniśmy wiedzieć). Ale zazdrość, która nas ogranicza, która kontroluje, która  w końcu staje się swojego rodzaju przemocą wobec nas, sprawia, że nie czujemy się w związku bezpiecznie – co to, to nie. To już nie miłość. To chora zaborczość osoby zakompleksionej i niepewnej swojej wartości osoby.

Czwarta: prawdziwie kochamy tylko raz

Taaa, jasne. Fakt, że tę pierwszą miłość pamiętamy najbardziej i najmocniej przeżywamy. Ale w naszym życiu kochamy wiele razy. A co więcej ta miłość się zmienia, tak jak my się zmieniamy. Kochamy drugi raz i trzeci, i znów… Nie czekajmy na tę jedyną, z każdej bierzmy to, co dla nas dobre, co ważne. A bajki włóżmy między książki. Nie ma co czekać, trzeba być uważnym na wszystko, co nas spotyka, na każde uczucie, choćby na początku wydawało się niewarte naszej uwagi.

Piąta niby prawda: miłość romantyczna jest

Że niby kolacje, kwiaty, niespodzianki. Jasne, też są ważne, ale nie one stanowią o istocie miłości. Mogą, ale nie muszą być miłym dodatkiem, jeśli ktoś tak lubi. Ale miłość to wytarcie tyłka dziecku, kiedy ciebie boli głowa. To odkurzenie mieszkania. To zrobienie zakupów, to zrobienie rano kawy. Miłość nie jest romantyczna, miłość jest codzienna i w każdym elemencie dnia możemy ją zobaczyć, a nie czekać na fajerwerki i romantyczną podróż. Cieszmy się z tego, że ona jest i nie oczekujmy od niej spełnienia niewypowiedzianych potrzeb.

I szósta: miłość to namiętność

Ci którzy przeżyli ze sobą 30 lat i więcej wiedzą, że to bzdura. Miłość to przede wszystkim bliskość i intymność. Namiętność wygasa – to naturalne, ba – a nawet wytłumaczalne naukowo. Można ja podsycać, ale nigdy nie będzie taka jak na początku związku. Bo nie. Koniec kropka. I lepiej się z tym pogodzić i skupić się na innych, prawdziwych aspektach miłości, niż rozpaczać i odchodzić, bo brak już iskry, błysku i seksu na stole w kuchni.

Można by jeszcze wymieniać, że nieprawdą jest, iż przeciwieństwa się przyciągają, że nad miłością nie trzeba pracować, bo ona po prostu jest. Ale to już chyba oczywiste oczywistości.

Listę takich „niby prawd” warto sobie wydrukować i powiesić na lodówce, by czasami na nią zerknąć i pomyśleć: „Cholera ja to mam szczęście, kocham prawdziwie i jestem kochana”. Albo… przestać czekać na tego księcia 😉


Związek

11 zdrowych produktów, które dodadzą ci energii

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
20 maja 2016
Fot. Pixabay / LisaLiza / CC0 Public Domain
 

Szukając dobrej energii na cały dzień intensywnego funkcjonowania, musimy spoglądać w stronę pełnowartościowych produktów, które dostarczą idealnego paliwa dla naszego mózgu. Witaminy, nienasycone kwasy tłuszczowe, mikro i makroelementy są niezbędne do prawidłowej pracy naszego organizmu. Wrzucając w siebie byle jakie jedzenie, czeka nas taki sam zasób energii, która szybko się skończy, zmuszając nas do ponownego sięgnięcia po posiłek lub drobne przekąski.

Co więc jeść, by energii nam nie zabrakło?

1. Brązowy ryż

Ma on wiele więcej odżywczych wartości niż biały ryż. Zawiera pięć razy więcej błonnika, posiada dużą dawkę fosforu, potasu, żelaza, witaminy E i związków fitochemicznych obniżających cholesterol. Jego spożycie zapewnia energię na długi czas.

energia

Fot. Pixabay / mquadrelli0 / CC0 Public Domain

2. Bataty

To bogate źródło energii wynikającej z wysokiej zawartości węglowodanów złożonych, oraz witamin A oraz C, B6, B1, B2, PP i błonnika oraz cennych pierwiastków – żelaza, siarki, potasu, magnezu, fosforu.

3. Banany

Są źródłem potasu, wspomagają prawidłową pracę mięśni, w tym serca. Zawierają  fruktozę i glukozę, które szybko dostarczają energii.

energia

Fot. Pixabay / Bryanbeedit / CC0 Public Domain

4. Fasola

Zawiera dużą ilość białka, żelaza, witamin z grupy B a także magnez. Dzięki temu fasola dostarcza potrzebnej energii.

energia


Fot. Pixabay / jan_nijman / CC0 Public Domain

5. Migdały

Zawierają białko i koenzym Q10, pomagający wytwarzać energię w komórkach. Kwasy tłuszczowe z migdałów świetnie wpływają na pamięć.

energia

Fot. Pixabay / Hans / CC0 Public Domain

6. Orzechy brazylijskie

Są najbogatszym źródłem selenu pochodzenia roślinnego, który wpływa pozytywnie na odczuwanie spokoju, stanu relaksu. Zawierają również regulujące prace układu nerwowego cynk i witaminy z grupy B.

energia


Fot. Pixabay / Gadini / CC0 Public Domain

7. Olej lniany

Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 w najlepszych dla naszego organizmu proporcjach.  Przeciwdziałają one procesom nowotworowym, hamują starzenie się komórek, obniżają poziom trójglicerydów we krwi, zapobiegając problemom sercowo-naczyniowym. Są istotne podczas syntezy neuroprzekaźników, wpływają na funkcje poznawcze mózgu i działają jako antydepresant.

energia

Fot. Pixabay / roxymjones / CC0 Public Domain

8. Jabłka

Obfitują w w błonnik, witaminę C i antyoksydanty. Zwierają fruktozę, która jest przez organizm ekspresowo przetwarzana na energię.

9. Arbuz

Zawiera witaminy z grupy B, potas oraz fruktozę. Dzięki temu, że składa się przede wszystkim z wody, wykazuje właściwości nawadniające i nawilżające, zapobiega odwodnieniu i uczuciu zmęczenia.

energia

Fot. Pixabay / PDPics / CC0 Public Domain

10. Gorzka czekolada

Gorzka czekolada zawiera anandamid, czyli naturalny antydepresant. Czekolada zawiera również pobudzające dobry nastrój metyloksantyny, takie jak kofeina czy teobromina. Obecne w niej flawonole zwiększają przepływ krwi do kluczowych obszarów mózgu, pomagając zwalczyć zmęczenie.

11. Łosoś

Oraz inne, tłuste ryby morskie, obfituje w kwasy tłuszczowe Omega-3, skutecznie poprawiające pracę mózgu.

energia

Fot. Pixabay / Meditations / CC0 Public Domain


Związek

Włoskie modowe klimaty na dziedzińcu polskiej kamienicy

Redakcja
Redakcja
20 maja 2016
Fot. Materiały prasowe

W czwartkowy wieczór na dziedzińcu jednej z warszawskich kamienic miało miejsce bardzo stylowe wydarzenie modowe, a właściwie dwa wydarzenia w jednym: otwarcie nowego atelier i pokaz kolekcji Doroty Goldpoint.

W pięknej przestrzeni, zaaranżowanej na potrzeby pokazu, projektantka zaprezentowała swoje niezwykle kobiece sukienki, suknie, tuniki i garnitury w najmodniejszych kolorach sezonu: czerwieni, bieli, indygo i beżu. Modelki, w tym piękna Ewa Pacuła, prezentowały je w setach kolorystycznych do dźwięków specjalnie dobranej muzyki z włoskich oper, co podkreślało sensualność kolekcji. Nic dziwnego, że projekty Doroty Goldpoint znajdują uznanie u wciąż rosnącego grona Klientek, ponieważ ich luksus pozwala każdej z nich czuć się wyjątkowo.

Pokaz okazał się prawdziwą ucztą dla oczu, co licznie zebrani goście docenili owacjami na stojąco.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Ze znanych i lubianych z mediów osób kolekcję podziwiali: Anna Powierza, Dorota Gardias, Joanna Racewicz, Wiganna Papina, Jarosław Szado, Mariusz Pujszo, Martyna Kliszewska, Jakub Przebindowski, Kalina Ben Sira, Katarzyna Krzeszowska, Klaudia Wiśniowska, Ilona Adamska, Milena Rostkowska Galant, Agnieszka Waligórska, a dodać należy, że niektóre z nich należą do grona wielbicielek i użytkowniczek kreacji projektantki.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Mamy nadzieję w krótkim czasie poinformować Was o zagranicznych sukcesach Doroty Goldpoint, jako że planuje pokazy w Paryżu, gdzie z pewnością, bez fałszywej skromności, odniesie kolejny sukces.

www.goldpoint.com.pl

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

 

 

 

 

 


Zobacz także

8 zaskakujących korzyści płynących z seksu analnego

Życie z partnerem, który nie potrafi słuchać, zwiększa ryzyko twojej przedwczesnej śmierci. Niech on potraktuje to poważnie

6 różnic między dobrym a toksycznym związkiem

6 różnic między dobrym a toksycznym związkiem