Lifestyle

Miód lipowy leczy drogi oddechowe, łagodzi wpływ stresu na organizm i bezsenność. Sięgaj po niego nie tylko zimą

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
1 grudnia 2021
Miód lipowy
Fot. iStock
 

Miód lipowy należy do tradycyjnych miodów, które w polskiej kuchni i medycynie naturalnej zajmują od wieków ważne miejsce. Posiada on smak określany na wyjątkowo przyjemny, a właściwości wspierające zdrowie zdecydowanie podnoszą jego wartość. Miód lipowy działa silnie antybiotycznie, napotnie i przeciwkaszlowo. Dobrze jest mieć słoik miodu lipowego, by sięgać po niego nie tylko w czasie przeziębień i osłabienia odporności.

Miód lipowy — pachnące złoto 

Miód lipowy jest produktem pochodzącym od pszczół zbierających nektar z lipy szerokolistnej i drobnolistnej. Pracowite owady zbierają go  na przełomie czerwca i lipca, gdy drzewa obsypują się kwiatami znanymi z właściwości leczniczych. Wytworzenie większych ilości miodu lipowego nie jest takie proste, ponieważ trudno trafić na większe skupiska tych wartościowych drzew z dala od dróg i spalin. To jeden z powodów, dla których miód lipowy nie od dziś cieszy się zainteresowaniem. Drugi wynika z jego cennych właściwości leczniczych.

Miód lipowy

Fot. iStock

Miód lipowy — jaki ma kolor i zapach?

Miód lipowy dzięki obecności beta-karotenu ma kolor złotożółty lub zielonkawożółty, jeśli znajduje się w postaci płynnej. Gdy się już skrystalizuje w postaci drobnych ziarenek, zmienia barwę na kremową lub żółtopomarańczową. Charakteryzuje się on wyrazistym i nieco gorzkawym posmakiem i pięknym zapachem kwiatów lipy, przez co uważany jest za jeden z najlepszych w smaku rodzimych miodów.

Co zawiera miód pozyskiwany z kwiatów lipy?

Miód lipowy posiada bogaty skład, który decyduje o jego leczniczych i wzmacniających organizm właściwościach. Naukowcy wyszczególnili w nim olejki eteryczne, flawonoidy, garbniki. Zawiera liczne enzymy i przeciwutleniacze wpływające m.in. na pracę układu odpornościowego. Zawiera witaminy z grupy B i ważne dla organizmu mikro- i makroelementy: potas, magnez, chlor, mangan. Miód z kwiatów lipy to zdrowe źródło łatwodostępnej energii, przez wzgląd na obecność glukozy i fruktozy. W 100 g miodu lipowego znajdziemy  to cenne źródła energii, które dostarczają około 300 kcal w 100 gramach miodu.

Miód lipowy — właściwości dla zdrowia

Miodek z kwiatów lipy dobrze wpływa na pracę układu odpornościowego, nerwowego, pokarmowego oraz krwionośnego. Posiada on cenne właściwości lecznicze i wzmacniające organizm, co cenione jest od wieków w ludowej medycynie. Na co pomaga miód lipowy?

Miód lipowy

Fot. iStock

Miód lipowy na przeziębienie i kaszel

Miód z kwiatów lipy wykazuje działanie antybiotyczne ze względu na obecność nadtlenku wodoru, olejów eterycznych i flawonoidów. Dzięki temu sprawdza się jako tradycyjny środek wspomagający w leczeniu przeziębienia, grypy i infekcji dróg oddechowych. Doceniany jest za właściwości uspokajające kaszel, działające wykrztuśnie, łagodzące stan zapalny i skracający czas trwania infekcji. Miód z kwiatów lipy wykazuje również działanie niszczące bakterie (gronkowce i paciorkowce) oraz drożdżaki.

Uspokaja i działa delikatnie nasennie

Spożywanie miodu lipowego ułatwia wyciszenie myśli, relaks oraz regenerujący sen. Zaleca się wypijanie herbaty z miodem lipowym wieczorem, aby uspokoić się po dniu pełnym wrażeń i ułatwić zasypianie.

Chroni układ krwionośny

Miód lipowy działa delikatnie moczopędnie, rozkurcza i uspokaja, więc naturalnie wpływa na obniżenie ciśnienia tętniczego krwi. Dzięki temu ogranicza ryzyko rozwinięcia się chorób serca i krążenia.

Wzmacnia po chorobie

Ze względu na zawartość łatwo przyswajalnych węglowodanów, polecany jest osobom potrzebującym szybkiego zastrzyku zdrowej energii. Mogą skorzystać z niego sportowcy, ale także rekonwalescenci, również ze względu na działanie wspierające układ odpornościowy, nadwerężony przez walkę z chorobą.

Chroni żołądek

Miód z kwiatów lipy stosowany jest przez wiele osób jako sposób na łagodzenie dolegliwości w chorobie wrzodowej. Miód wspiera zwalczanie bakterii powodujących stany zapalne w żołądku i pojawienie się wrzodów, ponadto pozwala zniwelować dokuczliwą zgagę.

Miód lipowy

Fot. iStock

Jak stosować miód z kwiatów lipy?

Miód z kwiatów lipy można stosować jako naturalny słodzik do herbaty czy kawy, składnik dressingów do sałatek, ciast deserów, domowych syropów na przeziębienie (np. z imbiru lub buraka). Miód lipowy jest świetnym dodatkiem do wzmacniających herbatek z lipy lub malin. Można nim dosładzać ciepłe mleko wypijane z czosnkiem na przeziębienie. Trzeba jedynie pamiętać przy jego zastosowaniu, by unikać temperatur wyższych niż 40 stopni Celsjusza, ponieważ powodują one niszczenie cennych dla zdrowia enzymów.

Przeciwwskazania do stosowania miodu lipowego

Miodu lipowego nie należy podawać dzieciom poniżej 1 roku życia, ze względu na ryzyko zatrucia toksyną produkowaną przez bakterie Clostridium botulinum, która może wywołać botulizm. Dla starszych dzieci i osób dorosłych owe bakterie nie stanowią zagrożenia, ze względu na w pełni rozwinięty układ odpornościowy. Na ten, podobnie jak i inne miody, powinny uważać osoby z predyspozycjami do alergii.

Czy krystalizacja wpływa na miód lipowy?

Krystalizacja, która dotyka miód lipowy, jest procesem polegającym na wytracaniu się kryształków naturalnych cukrów, których akurat w miodzie jest pod dostatkiem. Kryształki można zauważyć najpierw w dole słoika, podczas gdy góra przez dłuższy czas pozostaje jeszcze płynna. Jest to zjawisko zupełnie naturalne i nie wpływa na obniżenie wartości miodu. Jedyna różnica polega na zmianie stanu skupienia z miodu gęstego, płynnego, na stały, bardziej zbity.

Miód lipowy — cena

Cena za miód lipowy może się różnić w zależności od ilości pozyskanego miodu w danym sezonie. Za litrowy słój miodu z kwiatów lipy trzeba zapłacić między 30 zł a 50 zł.


źródło:  www.poradnikzdrowie.pl 

 


Lifestyle

Mięśnie Kegla wpływają nie tylko na osiąganie orgazmu. Jak je wzmocnić, by „tam na dole” wszystko działało jak trzeba?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
1 grudnia 2021
Mięśnie Kegla
Fot. iStock/

Mięśnie Kegla to określenie na mięśnie dna miednicy. Pełnią one kilka ważnych funkcji, a mimo to wiedza na ich temat wcale nie jest wśród kobiet powszechna i często jeszcze nie umiemy o nich rozmawiać nawet z lekarzem. A mięśnie, jak to mięśnie, można wyćwiczyć, co polecane jest nie tylko po porodzie i kobietom cierpiącym na nietrzymanie moczu. Dlaczego warto przyjrzeć się im uważniej?

Mięśnie Kegla — co warto o nich wiedzieć?

Mięśnie Kegla, czyli mięśnie dna macicy, znajdują się pomiędzy guzami kulszowymi, kością ogonową i spojeniem łonowym. Znajdują się w dole miednicy mniejszej, i mają za zadanie chronić i utrzymywać w prawidłowym położeniu pochwę, macicę, pęcherz moczowy i odbytnicę. Wpływają na kontrolę wypróżniania, stabilizują również tułów, utrzymują prawidłową postawę ciała. Mięśnie Kegla biorą udział w przebiegu porodu, odgrywają istotną rolę w trakcie współżycia.

Mięśnie Kegla

Fot. iStock 

Mimo że mięśnie Kegla kojarzone są z kobiecą anatomią, posiadają je również mężczyźni. Co ciekawe, u mężczyzn są one bardziej gęste niż u kobiet i bardziej wytrzymałe, w dodatku nie wpływają na nie częste zmiany hormonalne, więc są w lepszej kondycji.

Mięśnie Kegla — przyczyny problemów 

Kondycja mięśni Kegla uzależniona jest od kilku czynników. Realny wpływ mają na nią postawa ciała, ewentualne urazy i przeciążenia (np. z powodu podnoszenia ciężkich rzeczy), nieprawidłowe nawyki wypierania stolca lub moczu, zaburzenia w funkcjonowaniu układu pokarmowego, stres. Często przyczyną problemów są konsekwencje zabiegów ginekologicznych, takich jak łyżeczkowanie macicy, cesarskie cięcie lub zszywanie naciętego, lub pękniętego podczas porodu krocza. Wpływ na słabszą kondycję tych mięśni ma także otyłość oraz palenie papierosów. Niezależnie od przyczyny problemów mięśnie Kegla mogą w negatywny sposób wpływać na funkcjonowanie kobiety oraz jej samopoczucie.

W jaki sposób mogą objawiać się problemy z mięśniami Kegla?

Jeśli mięśnie Kegla nie pracują prawidłowo, są osłabione, mogą pojawiać się nieprzyjemne i często krępujące dolegliwości, z którymi wiele kobiet wstydzi się nawet udać do lekarza. Zaliczamy do nich:

  • nietrzymanie moczu lub stolca;
  • pojawienie się częstomoczu, także w ciągu nocy;
  • bóle pęcherza moczowego niepowiązane z infekcją układu moczowego;
  • bóle w trakcie współżycia, brak orgazmów, uczucie poszerzonej pochwy, odchodzenie gazów z pochwy, bolesne miesiączkowanie;
  • obniżenie, a nawet wypadanie narządów, np. macicy;
  • bóle kręgosłupa.
Mięśnie Kegla

Fot. iStock

Można w prosty sposób sprawdzić, czy mięśnie Kegla pracują prawidłowo. Podstawowym testem do tego jest umiejętność zatrzymania strumienia moczu oraz gazów. Nie wolno jednak traktować tego jako ćwiczenia wzmacniającego, co było powszechnie zalecano wcześniej, ponieważ częste wykonywanie go może prowadzić do infekcji pęcherza moczowego. Inną konsekwencją może być zaburzenie prawidłowego działania mechanizmu mikcji, podczas którego układ nerwowy wpływa na rozluźnienie pęcherza moczowego.

Mięśnie Kegla — ćwiczenia, które warto wykonywać 

Istnieje kilka ćwiczeń, dzięki którym można utrzymać prawidłową pracę mięśni Kegla. Warto regularnie je wykonywać, ponieważ nie zajmuje to dużo czasu, ani nie wymaga wielkiego wysiłku, jednak trzeba pamiętać, że wymagają one systematyczności i cierpliwości. Po kilku miesiącach regularnej pracy efekty powinny być wyraźnie odczuwalne.

Aby mięśnie Kegla napinały się i rozluźniały prawidłowo, należy zwrócić uwagę na prawidłową postawę ciała, która pozwala na utrzymanie równoległego ustawienia przepony oddechowej względem dna miednicy. Warto je aktywizować prostym ćwiczeniem.

Należy wziąć wdech, przy wydechu przez usta ułożone w „dziubek” napiąć mięśnie dna macicy, a przy kolejnym wdechu je rozluźnić.

W innej wersji ćwiczenia zrób wdech i napnij mięśnie Kegla. Napnij je na 10 sekund, następnie puść. Powtórz ćwiczenie 10 razy.

Mięśnie Kegla

Fot. iStock

Można wykorzystać do wzmacniania mięśni „przyrządy” takie jak: kulki gejszy, czy jajeczka yoni. Trening z ich wykorzystaniem polega na umieszczaniu ich w pochwie i podtrzymywaniu, by nie zadziałała na nie grawitacja. Zaciśnięcie mięśni Kegla spowoduje utrzymanie się kulek w jednym miejscu, natomiast ich rozluźnienie sprawi, że wypadną na zewnątrz. Ta metoda ma wiele zwolenniczek, ale stosowana nieodpowiednio prowadzi do nadmiernego zaciśnięcia ich, co jest efektem niepożądanym.

Jeśli mięśnie Kegla nadal sprawiają problem, warto porozmawiać z fizjoterapeutką uroginekologiczną. Specjalistka oceni wykonywane ćwiczenia i zmodyfikuje je, jeśli zajdzie taka konieczność.


źródło:  www.mp.pl 

Zobacz także

Rozwiązanie konkursu „Magia SPA we dwoje”

Przepis na udany związek? Zaakceptujcie różnice, one są wam naprawdę bardzo potrzebne

TOP nowości prezentowe od RUSSELL HOBBS. Prezentownik Oh!me 2018