Lifestyle Związek

5 rzeczy dotyczących twojego związku, które powinnaś zachować w tajemnicy

Redakcja
Redakcja
10 maja 2018
Fot. iStock/Jasmina007
Następny

Nie zawsze łatwo jest się powstrzymać przed dzieleniem się swoim szczęściem z innymi. Najczęściej plotkujemy z przyjaciółkami, bliskimi koleżankami przy kawie, sprzedając w mniejszym lub większym stopniu wiele szczegółów z naszego związku. Nie zawsze jednak jest to dobry pomysł, bo pewnych rzeczy nie powinno się opowiadać innym ludziom.

Pewnie, że kusi, aby złożyć na kimś ciężar swoich problemów, albo podzielić się radością, ale najczęściej to nie tylko niczego nie wnosi, ale może poważnie zaszkodzić związkowi.

5 rzeczy dotyczących twojego związku, które powinnaś zachować w tajemnicy 

1. Intymne zdjęcia

Na portalach społecznościowych galerie użytkowników aż pękają od zdjęć wszelakich. Można tam natknąć się i na zdjęcia z rodzinnych wycieczek, wspólnie spędzonego czasu na grillu, ale także sytuacji, którymi lepiej się nie chwalić. Pokazywanie nawet przyjaciółce zdjęć z waszych intymnych spotkań, czy aktów, jakie dla ciebie wykonał i wysłał w prywatnej wiadomości ukochany, jest bardzo, ale to bardzo złym pomysłem. To są granice, które nie powinny zostać przekroczone.

2. Finanse

Dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach, a kobiety dbające o swój związek też nie powinny o nich rozmawiać ze znajomymi. Ponieważ finanse często bywają powodem rodzinnych kłótni i problemów, należy je rozwiązywać wyłącznie z osobą która ma coś w temacie do powiedzenia. Opowiadanie przyjaciółce, a tym bardziej koleżance o problemach finansowych była zabójcze. Skargi na kwestie finansowe zostaw dla siebie i rozwiąż ten problem z partnerem.

3. Nagłaśnianie kłótni

Pewnie nie raz korci cię, by poskarżyć się przyjaciółce na kłótnie czy różne niesnaski z partnerem. Pamiętaj jednak, że jeżeli już coś się stało i zostało wyjaśnione, nie ma sensu do tego wracać. Spory są zupełnie normalne w każdym związku, to zwykłe życie. Zamiast skarżyć na partnera koleżankom, naucz się iść na kompromis. A gdy walka między wami się kończy, nie ma sensu ponownie rozgrzebywać jej w rozmowie z inną osobą.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Lifestyle Związek

Microblading. 5 rzeczy, które powinnaś wiedzieć o makijażu permanentnym brwi

Redakcja
Redakcja
10 maja 2018
Fot. iStock/lyashic
Następny

Ładnie zarysowane brwi dodają charakteru kobiecej twarzy. Jednak gdy wykonujemy makijaż oczu, nie zawsze pamiętamy o tym, że brwiami należy zająć się równie uważnie. Tymczasem brakuje nam na to czasu albo nie wiemy jak, i czym je podkreślić, by nie wyglądać groteskowo.

Szczególnie posiadaczki brwi cienkich, źle wyregulowanych lub panie o asymetrycznej twarzy mają kłopot z wyważeniem ich kształtu. W takim przypadku rozwiązaniem problemu jest microblading, czyli makijaż permanentny brwi.

Na czym polega makijaż permanentny?

Microblading polega na wprowadzeniu pigmentu do naskórka. Na brwi nakładana jest maść znieczulająca, po czym kosmetyczka przy użyciu kredki i specjalnych szablonów zaznacza kontury brwi do wypełnienia. Za pomocą specjalnego piórka delikatnie nacina się skórę tworząc zarys włoska, w który aplikowany jest pigment. Mniej więcej po godzinie uzyskuje się naturalny efekt cienkich włosków. Najczęściej po 3-4 tygodniach po wygojeniu brwi można skorygować kształt lub dorysować włoski tam, gdzie jest ich za mało.

5 rzeczy, które powinnaś wiedzieć o makijażu permanentnym brwi 

1. Koszt makijażu permanentnego brwi

Ceny za zabieg wahają się od 500 do 800 zł. W cenę wliczona jest korekta w miesiąc po wygojeniu brwi.

2. Jak długo utrzymuje się efekt?

Efekt microbladingu nie jest widoczny od razu, a po tygodniu, kiedy barwnik trochę zblednie. Makijaż permanentny brwi utrzymuje się zazwyczaj od 1,5 do 2 lat. Trwałość pigmentu zależy nie tylko od wykonania, ale także od typu skóry.

3. Niechciane odcienie

Jak podczas każdego zabiegu, coś może pójść nie tak, dlatego ważne jest, by zabieg wykonała profesjonalistka. Efekt końcowy zależy od rodzaju użytego pigmentu, więc warto mieć pewność, że wszystko pójdzie dobrze. Niektóre barwniki mogą uczynić niemiłą niespodziankę, ponieważ wypłukują się na pomarańczowo lub czerwono. Aby efekt był naturalny, a twarz nie została oszpecona, pigment musi mieć kolor identyczny z kolorem włosów.

4. Nie każdy powinien korzystać z microbladingu 

Ponieważ makijaż wiąże się to z naruszeniem ciągłości skóry, istnieje potencjalne ryzyko zakażenia. Specjaliści określili, że permanentnego makijażu brwi nie powinno się wykonywać podczas :

  • infekcji,
  • stanów zapalnych skóry,
  • uszkodzenia skóry w miejscu pigmentowania,
  • wybroczyn skórnych,
  • ciąży i okresu laktacji,
  • półpaścca,
  • radio lub chemioterapii,
  • menstruacji,
  • świeżych blizn,
  • poparzeń słonecznych,
  • obniżenia odporności organizmu.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Lifestyle Związek

Jak zatrzymać toksyczne koło stresu, czyli przestań się „nakręcać”

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
9 maja 2018
Fot. iStock/Marjan_Apostolovic

Do kogo zwracasz się o wsparcie, gdy przeżywasz trudny moment? W jaki sposób rozmawiasz o swoich problemach? Oczekujesz jedynie tego, że ktoś cię wysłucha, czy pragniesz konkretnych porad? Jak to się dzieje, że zamiast się uspokoić, „nakręcasz” się jeszcze mocniej? I dlaczego obarczasz innych odpowiedzialnością za swoje trudne emocje, zamiast zacząć sobie z nimi radzić? 

Badania pokazują, jak ważne jest dla nas poczucie społecznej więzi i wsparcia ze strony ludzi z naszego otoczenia. Jednak nie wszystkie formy wsparcia są sobie równe. Czasami granica między pomaganiem a przeszkadzaniem w rozwiązaniu problemu jest bardzo ”cienka”. I błędne koło stresu się zamyka. Co więc robić, by je przerwać? Jak samemu radzić sobie ze stresem?

Praktykuj współczucie, ale nie bądź też dla siebie zbyt pobłażliwy

Często po prostu coraz bardziej świadome przeanalizowanie naszych zachowań i mechanizmów reagowania na stres pomoże nam znaleźć rzeczywiste rozwiązanie.  Zamiast oceniać siebie lub popadać w nadmierny samokrytycyzm, poobserwuj siebie i zobacz jakie sytuacje wywołują w tobie agresję, jakie złość, a jakie poczucie beznadziei. Wspóczucie to zrozumienie.

Przejdź do aktywnego rozwiązywania problemów

Nic tak nie zmniejsza poziomu stresu, jak świadomość, że „wreszcie coś się zaczyna dziać”, że stagnacja ustępuje. Zła wiadomość polega na tym, że nic się samo nie dzieje. To ty musisz wziąć się do roboty, a nie czekać aż ktoś rozwiąże twoje problemy. Podejdź do tego zadaniowo. Zrób listę tego, co realnie możesz teraz zrobić. Zobaczysz, jak stres ustępuje, a „zła adrenalina” zamienia się w motywację.

Wzmocnij swoje inne strategie radzenia sobie ze stresem

Przestań liczyć na to, że ktoś (lub czyjaś obecność) cię uspokoi. Opracuj rutynową procedurę „samodzielnej opieki”. Kiedy zobaczysz, że sam potrafisz opanować stres – czy to głęboko oddychając, czy przypominając sobie w głowie swoje mocne strony i swoje dotychczasowe osiągnięcia – nabierzesz większej pewności siebie. Następnym razem stres już cię tak nie sparaliżuje.


Na podstawie: psychologytoday.com

 


Zobacz także

W twoim życiu wszystko idzie źle? 8 rzeczy, o których zawsze powinnaś pamiętać, gdy jesteś w kryzysie

Regulamin konkursu „Czuję się piękna, gdy…”

„Nie rozumiem tego świata (…) Nie rozumiem i chyba nawet nie chcę zrozumieć, bo co to za świat”