Lifestyle Związek

4 typy mężczyzn, którym jedyne, co możesz dać, to kopa w tyłek. Przynajmniej, jeśli chcesz związku…

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
14 września 2018
Fot. iStock / PeopleImages
 

Czy osiągnąłeś ten punkt w randkowaniu, w którym czujesz, że masz niewytłumaczalną zdolność przyciągania „nieodpowiednich” mężczyzn?

Panowie  wydają się praktycznie idealni, kiedy zaczynasz się umawiać i zakochujesz. Ale niedługo po tym, jak zdecydujesz się zaangażować – PUF – dzieje się magia. Pan Idealny nagle zamienia się w czepliwego, apodyktycznego, kontrolującego lub zwyczajnie upośledzonego życiowo świra. A może nawet stają się oziębli i nieuczciwi?

Faceci, których spotykałaś w ciągu ostatnich kilku lat, mają potencjał, ale zamiast go wykorzystać, idą w zaparte uprawiając swój dramatyczny teatr, co gorsza obsadzając cię w jednej z najważniejszych ról.

Wiele kobiet przyciąga i zakochuje się w wyobrażeniu tego, kim może się stać facet, a nie w prawdziwym mężczyźnie i tym, kim naprawdę w danym momencie jest. Niestety, gdy pragniemy szczęścia i miłości, potrafi bardzo mocno zacisnąć oczy na to wszystko, co niekoniecznie pasuje do naszego marzenia. Kiedy wiać, gdzie pieprz rośnie?

Jest kilka typów, których bez trudu rozpoznasz już na początku znajomości.

4 typy mężczyzn, którym jedyne, co możesz dać, to kopa w tyłek

1. Pan „Kocham cię” (zdecydowanie za szybko)

Ma bardzo płytkie emocje i związki z innymi ludźmi. Jedną z rzeczy, która prawdopodobnie przyciągnie cię do niego, jest jego wylewność w okazywaniu uczuć.

W ciągu kilku tygodni randkowania będziesz „miłością jego życia”, a on będzie chciał być z tobą na zawsze. Zasypie cię gradem prezentów i wyznań „kocham Cię”. Usłysz wiele obietnic i zobaczysz wizję domku z białym płotkiem, szczeniakiem golden retrievera i waszych bliźniąt w marynarskich wdziankach…  Będziesz przytłoczono szybkością z jaką związek się rozwija, ale będzie ci to również bardzo schlebiało…

Uwaga, czerwona flaga. Zwyczajni „zdrowi” ludzie wymagają długiego procesu tworzenia relacji. Owszem, każdy sobie może pomarzyć, jakby to było, ale od fantazji do rzeczywistości daleka droga. Dobrze wyważony facet będzie czekał, aby dowiedzieć się o tobie czegoś więcej, zanim zaoferuje zobowiązanie.

Należy pamiętać, że Pan „Kocham Cię” żyje w świecie fantazji, w którym nic nie jest prawdziwe. Ma bardzo powierzchowne emocje, zakochuje się szybko i szybko jest kapryśny. Może odkochać również szybko, jak zachował się „na zawsze”.

2. Pan Zazdrosny i Kontrolujący

Kiedy po raz pierwszy go spotkasz, zwykle nie dostrzeżesz tej  zazdrości. Z czasem jednak stanie się zaborczy, nadopiekuńczy, a nawet apodyktyczny. Uważnie i niepostrzeżenie będzie przesuwał granice.

Zrobi wszystko, co w jego mocy, aby odciąć twój system wsparcia po to, by cię kontrolować. Zacznie od pokazania, w jaki sposób twoi przyjaciele traktują cię „źle”, a twoja rodzina cię wykorzystuje i nie rozumie. Chce, abyś się wycofała i stworzyła przestrzeń dla jego kontroli.

W od tego, jak pewnie będzie się czuł, będzie cię sprawdzał i śledził, gdzie jesteś i z kim jesteś.

3. Pan Wiecznie Spłukany

Kiedy po raz pierwszy zaczniesz się umawiać, twój facet będzie nalegał, by zapłacić za wszystko. To daje fałszywe poczucie bezpieczeństwa finansowego. A potem powoli zacznie cię doić. Pojawią się problemy z „przepływem gotówki” i nie potrwa długo, a zamienisz się w jego osobisty bankomat.

Najczęściej  żyje na kredyt i wydaje znacznie więcej niż ma.

Nie daj się oszukać przez kogoś, kto na początku związku zasypie cię hojnie prezentami. Szybko okaże się, że to ty za nie zapłaciłaś.

Najbardziej niefortunne jest to, że Pan Wiecznie Spłukany, wcale szybko nie będzie chciał się rozstać. Któż by go finansował?

4. Pan „JA, JA, JA!”

Tego typu faceci są niesamowicie samolubnymi egoistami. Ma całkowitą obsesję na punkcie siebie i swojego wizerunku. Znaki charakterystyczne? Zawsze chodzi o niego – nigdy o ciebie.

Będzie przez cały czas mówił o sobie, ty dostaniesz niewiele czasu na wypowiedzenie czegokolwiek. Twoim zadaniem jest sprawić, by czuł się dobrze i był z siebie zadowolony. Pan „JA, JA, JA!” nie chce, żebyś go zanudzała szczegółami ze swojego życia.

Brakuje mu empatii i nie wcale nie zamierza się jej uczyć. Nie obchodzi go to, co ty czujesz przez niego.  Co gorsza, będzie cię krytykował i wprawiał cię w zakłopotanie.

Wszędzie będziesz świadkiem jego egocentryzmu, np. będzie niegrzeczny wobec kelnerów. Uważa, że ​​jest najlepszą rzeczą, jaka kiedykolwiek spotkała wszechświat.

Jeśli pragniesz miłości, z tymi Panami jej nie znajdziesz. No chyba, że ich miłość własną do wygodnego życia.


źródło: yourtango.com


Lifestyle Związek

Są ludzie, którzy nas inspirują i ludzie, którzy nas denerwują. Wybieraj mądrze

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
15 września 2018
Najbardziej żałuję, że...
Fot. iStock / vitapix
 

Są ludzie, którzy wyczerpują wszystkie twoje pokłady energii, dosłownie kradną twój  czas, cierpliwość i resztki sił. Są mistrzami w sztuce niedotrzymanych obietnic, wszędzie widzą problemy i idą na wojnę przeciwko całemu światu. Ich obecność cię krzywdzi, nawet jeśli nie jesteś tego świadoma. Dlatego właśnie musimy być mądrzy w naszych relacjach i otaczać się ludźmi, którzy nas inspirują.

W interesującym badaniu interakcji społecznych przeprowadzonym przez University of Rochester (Nowy Jork) wyszło na jaw, że 1 na 10 osób posiada styl osobowości, który eksperci określają jako „sabotażysta szczęścia”.

Są to ludzie, którzy sami są emocjonalne i fizycznie wyczerpani i z tego powodu stanowią dla nas pewne zagrożenie, ponieważ czasem nieświadomie zachowują się w sposób stresujący dla nasz wszystkich. Wpływają negatywnie na środowisko, w którym się poruszają. Mówiąc wprost „zatruwają atmosferę”.

Powinniśmy się od nich (nawet jedynie emocjonalnie) oddzielić, ponieważ nas dosłownie  wyczerpują, i nie pozwalają nam się cieszyć naszym najdrobniejszym szczęściem.

Kiedy jesteśmy szczególnie narażeni na negatywny wpływ takich osób? Kiedy istnieje między nami zależność uczuciowa, gdy jesteśmy więźniami uczuć, a ukochany staje się „przedsiębiorcą”, który wskazuje nam nasze błędy i każe nam za nie zapłacić.

W książce „Emocjonalna inteligencja 2.0” Jean Greaves wyjaśnia, że ​​generalnie nie jesteśmy w pełni świadomi wpływu tego rodzaju relacji na naszą równowagę emocjonalną i na nasze zdrowie.

Emocjonalny wpływ ludzi, którzy sabotują nasz spokój jest ogromny. Jesteśmy dla nimi takimi „emocjonalnymi pojemnikami”, do których wlewają swoje myśli, swoje obawy i mroczne idee, powodując u nas wiele stresu i instynktowne uczucie chęci „obrony” przed czymś lub przed kimś.  Z czasem stajemy się bardziej selektywni i zaczynamy rozumieć, że o wiele więcej korzyści przynosi nam otaczanie się pozytywnymi osobami, osobami, od których możemy się czegoś dowiedzieć, nauczyć, których postawa nas inspiruje, mobilizuje i zachęca do dobrych zmian, do działania.


Na podstawie: nospensees.fr


Lifestyle Związek

Co jest w związku akceptowalne, a co już nie. Lista kontrolna

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
14 września 2018
5 mitów o szczęśliwych związkach
Fot. iStock / shironosov

Czasami zachowania, których doświadczasz w związku są czymś, z czym dorastałeś lub co znasz z dzieciństwa, więc nawet ich nie kwestionujesz, ale wiesz, że sprawiają, że czujesz się źle. Twój poziom tolerancji dla niedopuszczalnych zachowań jest wysoki i możesz nie zdawać sobie z tego sprawy.

Tolerowanie lub akceptowanie takich zachowań zbiera swoje żniwo. Możesz odczuwać depresję, lęk, złość. Możesz mieć problemy ze snem, możesz nie być w stanie skupić się, gdy twój umysł odtwarza ostatnią niepokojącą rzecz, której doświadczyłaś ze strony partnera. Możesz mieć nieprzyjemne uczucie, że coś jest nie tak.

Czasami jedyne narzędzie, które masz w zasięgu ręki to twoja intuicja. To ona podpowiada, że twoja relacja powinna wyglądać inaczej.

Zachowania nieakceptowalne w związku:

Kłamstwa wszelkiego rodzaju.

Randki lub próba nawiązania związku, gdy partner wciąż pozostaje w związku małżeńskim.

Gniew skierowany na partnera.

Przewlekła złość i agresja wszelkiego rodzaju.

Obalenie, uwłaczające uwagi.

Wyśmiewanie partnera na oczach innych.

Odmawianie rozmowy na temat problemów w związku.

Odmawianie partnerowi uczucia lub fizycznego kontaktu jako forma kary.

Ignorowanie problemów partnera.

Brak zainteresowania życiem, karierą, przyjaciółmi i marzeniami partnera.

Flirt z innymi osobami niż partner.

Odmowa rozmowy o finansach w związku.

Częste anulowanie wspólnych planów w ostatniej chwili.

Ukrywanie faktów ze swojego życia.

Nadużycie fizyczne jakiegokolwiek rodzaju.

Zachowania akceptowalne w związku:

Czekanie na odpowiedni moment, by powiedzieć partnerowi coś ważnego.

Związek z osobą zamężną w przypadku, gdy dokumenty rozwodowe zostały złożone w sądzie, a partner/partnerka nie mieszka z małżonką/małżonkiem.

Zdenerwowanie.

Drażnienie, przekomarzanie, które nie sprawia, że ​​czujesz się źle.

Drażnienie, przekomarzanie, które nie pozostawia uczucia zażenowania.

Odmowa przedyskutowania problemów, dopóki oboje partnerzy są zdenerwowani.

Wstrzymywanie kontaktu fizycznego ze względu na potrzebę przestrzeni.

Brak zrozumienia problemu,przy jednoczesnej chęci wysłuchania i prób zrozumienia drugiej strony.

Bycie zbyt zmęczonym lub zajęty, by czasem porozmawiać.

Pozdrowienie kogoś buziakiem w policzek lub uściskiem dłoni.

Konieczność anulowania spotkania lub spóźnienie się z powodu natłoku pracy lub czegoś ważnego.

Skryte planowanie niespodzianki z okazji urodzin partnera lub planowanie wakacji – niespodzianki.


Na podstawie: blogs.psychcentral.com


Zobacz także

„Porozmawiaj ze mną…”. Kochanka do żony. My się nienawidzimy, a on korzysta

Rozwiązanie akcji #Oh!Szkoło

Dwoje na terapii. A może wasz kryzys w związku, to tylko hormony?