Lifestyle Związek

30 małych gestów, które podtrzymają ogień w związku

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
13 września 2016
fot. iStock/teksomolika
 

Miłość to trudna sprawa. Na początku są motylki w brzuchu, różowe okulary i ogień, który mógłby podpalić całe miasta. Jednak w pewnym momencie o ten płomień trzeba zacząć dbać. Nie potrzeba jednak wielkich poematów z wyznaniem uczucia i drogich prezentów. Chodzi o małe gesty, które sprawiają, że kocha się najbardziej. Gdybyś potrzebowała pomocy w wymyśleniu kilku, aby twój ukochany poczuł się potrzebny i adorowany (a tego potrzebuje nawet facet!), przychodzimy z pomocą!

  1. Odtwórz w domu danie z jego ulubionej restauracji. Może nie wyjdzie idealnie, ale liczą się chęci!

  2. Kup mały prezent ot tak, bez okazji.

  3. Powiedz „dziękuję”. To jedno z tych słów, które naprawdę świadczą o docenieniu małych rzeczy robionych przez twojego partnera.

  4. Bądź najlepszą motywacją podczas ciężkich dni w pracy. Pamiętaj, że nawet jedno motywujące zdanie od bliskiej osoby dodaje skrzydeł bardziej niż Red Bull!

  5. Napisz „kocham cię” na małej karteczce. Schowają ją w jego portfelu, kalendarzu czy laptopie. Efekt gwarantowany!

  6. Trzymajcie się za ręce w miejscach publicznych. Pamiętasz tę parę trzymającą się za ręce w parku? To naprawdę wzruszający widok, a przy okazji jest najprostszą oznaką przynależności do siebie.

  7. Niespodzianki? Postaw na niespodziewany lunch! Wybierz waszą ulubioną knajpę albo sama ugotuj coś pysznego i zróbcie sobie piknik!

  8. Szybko przepraszaj za popełniane błędy i słowa wypowiedziane bez przemyślenia.

  9. Nic nie smakuje lepiej niż zwycięstwo, zwłaszcza to w kłótni. Pozwól mu wygrać raz czy dwa.

  10. Pozwól mu od czasu do czasu na odrobinę szaleństwa! W końcu w każdym z nas jest odrobina dziecka i nadchodzi taki moment, w którym trzeba je uwolnić.

  11. Wróćcie razem do szkoły! Albo raczej na lekcje. Nauczcie się czegoś razem. Może lekcje gotowania albo karate?

  12. Zrób swojemu ukochanemu masaż stóp – najlepszy relaks po ciężkim dniu w pracy!

  13. Jasne, trudne sytuacje łatwiej rozgryzać razem. Jednak czasem każdy z nas potrzebuje przestrzeni dla siebie. Pozwól mu na samotność w czasie ciężkich dni.

  14. Powiedz „kocham” bez powodu. Ot tak, z czułością w ciągu dnia.

  15. Masaż stóp to jedno, ale masaż pleców to cudowne poczucie bliskości, które może się okazać wstępem do pełnego czułości seksu.

  16. Motywuj się do robienia choć jednej miłej rzeczy dla ukochanego dziennie,  zupełnie swobodnie i z uśmiechem na twarzy.

  17. Przygotuj gorącą kąpiel. Taką z olejkami eterycznymi, jego ulubioną kulą do kąpieli i świecami w łazience. Pozwól mu relaksować się tak długo, jak będzie chciał.

  18. Czytajcie razem książkę! Niech raz on czyta tobie, a następnie ty jemu. Jeżeli twój facet ma cudowny, niski głos… Skorzystacie z tego oboje.

  19. Mecz? Serial kryminalny, za którym nie przepadasz? Usiądź na kanapie obok niego i obejrzyj jego ulubiony serial czy sport razem z nim. Tylko pamiętaj – żadnych pytań!

  20. Wspólny początek dnia? Zróbcie razem śniadanie! Nieważne, co będziecie gotować, najważniejsza jest bliskość i budowanie zgodności jako zespół, którym przecież jesteście.

  21. Umyj mu samochód. Gwarantujemy – to gest, który doceni każdy facet! Tylko nie przekładaj nic w środku! To może skończyć się tragedią.

  22. Spróbujcie razem czegoś, czego żadne z was jeszcze nigdy nie próbowało. Jazda na quadach? Wycieczka rowerowa przez całą Polskę? Bądźcie kreatywni!

  23. Wybierzcie się razem na lekcje jogi. Może się okazać, że to będzie wasza nowa wspólna pasja, która rozpali wasze zmysły i uwolni głowy od wszelkich problemów.

  24. Zagrajcie w grę. Ale nie kolejną Fifę czy inne GTA. Zagrajcie w planszówkę! Jako powrót do dzieciństwa i oderwanie od zdigitalizowanej rzeczywistości.

  25. Dzielcie się swoimi marzeniami. Możecie stworzyć wspólną „bucket list” i sukcesywnie odhaczać na niej spełnione marzenia. To prawdziwa motywacja!

  26. Stwórzcie kilka celów, do których chcecie dotrzeć razem jako para. Nie muszą to być odległe i wielkie plany, liczą się chęci i wspólne działanie.

  27. Wybierzcie się na niespodziewane, nieplanowane wakacje! Niezależnie od tego gdzie pojedziecie, na pewno zbliżycie się do siebie i poczujecie się jak para zakochanych nastolatków.

  28. Wagary od pracy? Jeśli tak, to tylko razem i tylko w łóżku! A przy okazji włączcie ulubione kreskówki lub reality show, które nie będą miały nic wspólnego z górnolotnymi myślami.

  29. Idźcie razem na zakupy z jednym celem – niech on wybierze outfit dla ciebie, a ty dla niego. Tylko tak na serio, żebyście mogli razem wyjść na miasto i być dumni z gustu swojego partnera.

  30. Zaplanuj wieczór dla ukochanego. Od początku do końca tak, aby poczuł się szczęściarzem, bo w końcu ma ciebie!


źródło: LifeHack.org


Lifestyle Związek

12 haków na raka

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
13 września 2016
12 haków na raka
Fot. iStock
 

12 haków na rakanie daj sie rakowi zycie jest zbyt piekne1 nie daj sie rakowi zycie jest zbyt piekne2nie daj sie rakowi zycie jest zbyt piekne3 nie daj sie rakowi zycie jest zbyt piekne4 nie daj sie rakowi zycie jest zbyt piekne5 nie daj sie rakowi zycie jest zbyt piekne6 nie daj sie rakowi zycie jest zbyt piekne7 nie daj sie rakowi zycie jest zbyt piekne8 nie daj sie rakowi zycie jest zbyt piekne9 nie daj sie rakowi zycie jest zbyt piekne10 nie daj sie rakowi zycie jest zbyt piekne11 nie daj sie rakowi zycie jest zbyt piekne1212 haków na raka


Fot. iStock


Lifestyle Związek

Najbardziej kobiecy, koronkowy samochód świata…

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
13 września 2016
Qashqai Black Edition
Fot. Materiały prasowe

W powiedzeniu, że to była „koronkowa robota” nie będzie grama przesady. Przez 800 godzin zespół artystów stworzył największą na świecie rzeźbę za pomocą pióra 3D. Z 13,8 km nitki plastiku powstał jeszcze bardziej wyjątkowy Nissan Qashqai Black Edition.

Nissan Qashqai to dobrze znany i lubiany przez nas model samochodu crossover, który ma to „coś” – teraz jednak zyskał jeszcze więcej elegancji. Właśnie na rynek trafił model z jego limitowanej edycji Nissan Qashqai Black Edition, a żeby doskonale oddać jego charakter i jeszcze bardziej pobudzić wyobraźnię kierowców, Nissan zrobił coś wyjątkowego. We współpracy z gronem utalentowanych artystów, powstała największa na świecie rzeźba 3D – odzwierciedlająca model samochodu w skali 1:1.

Pikanterii dodaje fakt, że cała praca nad rzeźbą nie ma nic wspólnego z przychodzącymi na myśl drukarkami 3D. Całość została ręcznie „namalowana” za pomocą pióra 3Doodler. Tak, ręcznie, nitka po nitce, każdy detal, szczegół, każdy jeden plastikowy „ogonek” łączą się w większe przestrzenne elementy.

Zobaczcie koniecznie, jak rysuje się naturalnej wielkości samochód :).

Ciekawostka

Nissan Qashqai jest najpopularniejszym crossoverem w Europie. W brytyjskiej fabryce Nissana w Sunderland w ciągu godziny powstaje 58 sztuk modelu Qashqai, ale narysowanie tego specjalnego egzemplarza pochłonęło aż 800 roboczogodzin i trwało ponad trzy tygodnie. Niezwykła rzeźba ma 4,4 metra długości i 1,6 metra wysokości — dokładnie tyle, ile Nissan Qashqai Black Edition.

Jest w tej rzeźbie wiele „niezwykłego” – podobnie jak prawdziwym samochodzie.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Pióro 3Doodler Create 3D pozwala na rysowanie w powietrzu unikatowych wzorów, a jego zaletą jest to, że efekt otrzymujemy i widzimy natychmiast. W rękach utalentowanego artysty, to drogocenne narzędzie. Zespół, który odtwarzał kształty Nissana Qashqai Black Edition, był kierowany przez Grace Du Prez, która od lat pracuje z tą technologią. Z plastikowych wkładów i ogromu talentu oraz precyzji powstało prawie 14 kilometrów „koronki”.

Grace Du Prez  
„Piórami 3Doodler rysuję od kilku lat, ale to było moje zdecydowanie najambitniejsze zlecenie. Na jego przykładzie można się przekonać, jak daleko zaszła technologia druku 3D oraz że jest ona dostępna dla wszystkich”.

Czy było warto?

Zapewne zastanawiacie się, czy tego rodzaju, przyznacie, że dość niecodzienna inicjatywa, miała większy sens? Oczywiście, tak. Po pierwsze sztuka wcale nie musi się z niczego tłumaczyć, a rzeźba zapiera dech w piersiach. Nie da się ukryć, że tu liczy się nie tylko efekt końcowy, ale każda z tych 800 godzin włożonych w powstanie dzieła. To idealne odzwierciedlenie tego, co tak naprawdę zawsze sprawdza się w życiu (a może i ukryta dewiza marki?) – że małe, drobne rzeczy, potrafią stworzyć coś wielkiego. Bo zarówno w przypadku rzeźby, jak i prawdziwego samochodu, to właśnie te wszystkie detale stanowią o jego jakości i pięknie.

Koji Nagano, wiceprezes Nissan Design Europe
„W firmie Nissan zawsze wspieramy inicjatywy, dzięki którym styliści i projektanci mogą wyrazić swoje pomysły za pomocą nowej i innowacyjnej technologii. Zespół artystów niewątpliwie przesunął granice techniki pracy piórem 3D, tworząc imponującą rzeźbę modelu Qashqai w prestiżowej wersji Black Edition”.

 

Oprócz tego nie sposób zaprzeczyć, że o Nissanie będziemy długo mówić. Firma potrafiła zrobić coś innego – a efekt ich pomysłów śmiało możemy opatrzyć mianem tzw. „efektu WOW”.

Dlaczego taki wyjątkowy?

Nic dziwnego, że model Qashqai Black Edition doczekał się swojej statuetki – samochód bowiem jest swego rodzaju perełką marki. Dopracowany w najmniejszym szczególe. Edycja limitowana bez wątpienia przykuwa oko, a oprócz tego ma do zaoferowania wyjątkowe wyposażenie:

19-calowe czarne felgi ze stopów metali lekkich „Ibiscus”,
Charakterystyczne listwy progowe Black Edition,
Srebrne nakładki stylizujące z przodu i z tyłu,
Opcjonalnie dostępny z panoramicznym szklanym dachem.

Klasyczny model tego samochodu jest zdecydowanym faworytem swojej klasy w Europie.

Robi wrażenie, prawda?

Qashqai Black Edition

Fot. Screen z YouTube Nissan Europe

PS: Prawdziwy Nissan Qashqai Black Edition będzie dostępny w Europie zaledwie w 3360 egzemplarzach. Więc jeśli was uwiódł swoją stylistyką i zaletami, nie zwlekajcie zbyt długo ;).


Zobacz także

Co zabija twoje poczucie własnej wartości? Niektóre przyczyny nie łatwo jest zauważyć

Co bielizna, jaką nosisz, mówi o twojej osobowości? A mówi bardzo wiele

Związek to nie jest bajka, ale gdyby tak ubrać go w formę komiksu?