Choroby Zdrowie

Zapalenie przydatków to bolesna i niebezpieczna choroba. Jakie objawy powinny skłonić do szybkiej wizyty u ginekologa?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
26 stycznia 2022
Zapalenie przydatków
Fot. iStock
 

Zapalenie przydatków to stan zapalny narządów miednicy mniejszej, na które najczęściej chorują aktywne seksualnie kobiety. Jest to stan, którego nie są się zignorować ze względu na towarzyszące mu dokuczliwe objawy. Zapalenie narządów miednicy mniejszej wymaga zdecydowanego leczenia, ponieważ pozostawione samo sobie grozi poważnymi powikłaniami. W jaki sposób można zachorować na zapalenie przydatków, jakie objawy temu towarzyszą i na czym polega leczenie? 

Zapalenie przydatków — czego dotyczy ta choroba?

Zapalenie przydatków to potoczne określenie na zapalenie narządów miednicy mniejszej (z ang. pelvic inflammatory disease – PID). Jest to stan zapalny narządów płciowych żeńskich, który szybko się rozprzestrzenia i zajmuje macicę, jajowody, jajniki oraz otrzewną maciczną.  W poważnych przypadkach choroba może wyjść poza obręb miednicy. Stan zapalny szybko się rozsiewa, ze względu na bliskość położenia narządów wewnętrznych, które zaopatrują w krew i chłonkę te same naczynia. Na zapalenie przydatków diagnozuje się około 1,5% kobiet, nie wiadomo, jak duża jest liczba kobiet chorujących, ale niezgłaszających się z tego powodu do lekarza.

Zapalenie przydatków

Fot. iStock

Zapalenie przydatków — przyczyny stanu zapalnego 

Do głównej przyczyny zapalenia przydatków zaliczamy zakażenia bakteryjne odpowiedzialne za choroby przenoszone drogą płciową – najczęściej rzeżączka, chlamydia, bakterie beztlenowe. Zapalenie przydatków zazwyczaj zaczyna się od sromu, pochwy, części pochwowej szyjki macicy, skąd zakażenie przenosi się wyżej. W rzadkich przypadkach do choroby dochodzi przez przejście bakterii z krwi lub np. wyrostka robaczkowego.

Ryzyko zachorowania na zapalenie przydatków zwiększają czynniki takie jak:

  • duża liczba partnerów seksualnych;
  • niestosowanie prezerwatyw;
  • przechorowanie w przeszłości choroby przenoszonej drogą płciową.

Rozprzestrzenianie się stanu zapalnego ułatwiają stany wiążące się z poszerzeniem ujścia zewnętrznego i kanału szyjki macicy. Należą do nich: miesiączka, poród, poronienie, przerywanie ciąży, łyżeczkowanie kanału szyjki i jamy macicy, histeroskopia, zapłodnienie in vitro, założenie hormonalnej wkładki wewnątrzmacicznej.

Zapalenie przydatków — objawy zapalenia narządów miednicy mniejszej

Zapalenie przydatków powoduje różne objawy, które mogą mieć inne natężenie u różnych kobiet. U niektórych chorych w ogóle może ich nie być, a u innych mylone są często z innymi chorobami, np. zapaleniem wyrostka robaczkowego, pęcherzyka żółciowego, infekcjami układu moczowego, skrętem torbieli, jajnika i jeszcze innych. Przebieg zapalenia przydatków może być bezobjawowy, umiarkowany lub ciężki.

Do najczęściej odnotowywanych objawów zaliczamy:

  • ból podbrzusza — zazwyczaj występuje po zewnętrznych stronach w okolicy przydatków. Ból nasila się po ucisku oraz podczas stosunku;
  • gorączka;
  • nieprzyjemnie pachnące upławy o zmienionej barwie;
  • nieprawidłowe krwawienia z dróg rodnych.

Zobacz także: Krwawienia między miesiączkami. Co je powoduje i kiedy koniecznie trzeba omówić problem z ginekologiem?

Fot. iStock

Sposoby leczenia zapalenia przydatków 

Zapalenie przydatków to choroba, która wymaga leczenia, by uniknąć poważniejszych konsekwencji dla zdrowia. Jeśli kobieta zauważy u siebie objawy wskazujące na stan zapalny, powinna zgłosić się bezzwłocznie na wizytę lekarską do ginekologa. Już na podstawie samej rozmowy i występujących objawów specjalista jest w stanie wywnioskować, że doszło do zapalenia narządów miednicy mniejszej. Badanie ginekologiczne zazwyczaj rozwiewa wątpliwości, podczas niego pobierana jest również wydzielina z dróg rodnych na posiewy bakteryjne. W razie wątpliwości specjalista dysponuje jeszcze badaniami laboratoryjnymi z krwi (morfologia, CRP, OB), które pozwalają stwierdzić istnienie stanu zapalnego.

Leczenie zapalenia przydatków prowadzone jest za pomocą wdrożenia antybiotyków. Jeśli choroba przebiega w sposób łagodny lub umiarkowany, leczenie można prowadzić w zaciszu domowym. Jeśli choroba ma cięższy przebieg, konieczne bywa leczenie szpitalne, ze względu na konieczność zastosowania kilku leków w jednym czasie. Cała terapia trwa ok. 14 dni. Poza antybiotykami stosuje się również leki przeciwbólowe oraz przeciwzapalne. W poważniejszych przypadkach choroba może wymagać leczenia zabiegowego.

Leczenie zapalenia przydatków jest konieczne, aby uniknąć poważnych powikłań. Aby do nich nie doszło, należy stosować się do zaleceń lekarskich oraz prowadzić zalecone leczenie do samego końca, mimo wcześniejszego ustąpienia objawów. Zapalenie przydatków może nawracać.

Zapalenie przydatków — powikłania 

Nieleczone lub leczone w sposób niewłaściwy zapalenie przydatków może doprowadzić do poważnych powikłań, które w przyszłości mogą zagrozić nie tylko zdrowiu, ale i życiu kobiety. Do powikłań wynikających z zaniedbania zapalenia narządów miednicy mniejszej należy:

  • tworzenie się ropni oraz zrostów w obrębie miednicy mniejszej;
  • pojawienie się przewlekłych zespołów bólowych miednicy mniejszej;
  • zapalenie otrzewnej;
  • niedrożność jelit;
  • niepłodność,
  • zwiększone ryzyko rozwoju ciąży pozamacicznej.

Wiadomo również, że u pacjentek, które chorowały na zapalenie przydatków, częściej rozpoznaje się endometriozę oraz rak jajnika. Im częstsze epizody choroby, tym większe ryzyko powikłań.

Zobacz także: Rak jajnika objawy – na co zwracać uwagę, by zapobiec tragedii?

Zapalenie przydatków

Fot. iStock

Jak zapobiegać zapaleniu przydatków?

Aby nie dopuścić do rozwoju oraz nawrotów zapalenia przydatków, należy przestrzegać kilku zasad. Ryzyko zachorowania zmniejsza się dzięki:

  • ograniczenie liczby partnerów seksualnych;
  • stosowanie prezerwatyw;
  • regularne kontrole ginekologiczne i szybka reakcja na pierwsze objawy świadczące o chorobach zapalnych narządów płciowych,
  • utrzymywanie prawidłowej higieny intymnej;
  • unikaniu stosowania irygacji pochwy, która zaburza naturalną florę bakteryjną.

źródło:  www.mp.pl 

Choroby Zdrowie

Ciężarna Agnieszka z Częstochowy zmarła i osierociła trójkę dzieci. Rodzina oskarża szpital

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
26 stycznia 2022
 

25 stycznia 2022 r. rodzina zmarłej Agnieszki wydała na Facebooku oświadczenie. Czytamy w nim apel o sprawiedliwość i zadośćuczynienie za śmierć „naszej zmarłej żony, mamy, siostry i przyjaciółki”. Są już komentarze szpitala, konsultanta krajowego w dziedzinie ginekologii i położnictwa prof. Krzysztofa Czajkowskiego oraz niezwiązanych ze sprawą lekarzy. Zebrałyśmy je dla Was. 

„Trudno dziś przesądzać, jakie były przyczyny śmierci pacjentki z Częstochowy i czy doszło do zaniechania ze strony lekarzy”, mówi dla „Wysokich Obcasów” prof. Krzysztof Czajkowski, konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii i położnictwa. Apeluje też o powstrzymanie się od wydawaniu ocen. „Dziś za mało wiemy, by decydować, co było przyczyną śmierci. Od obumarcia płodów do śmierci pacjentki minęły ponad trzy tygodnie. Nie wiemy, co działo się w tym czasie. Dziś możemy jedynie powiedzieć, że gdy dochodzi do obumarcia jednego płodu w ciąży bliźniaczej, to nie jest to wskazanie do interwencji i zakończenia ciąży”, wyjaśnia.

  1. W tym samym tonie wypowiada się na swoim Instagramie ginekolożka, lek med Anna Parzyńska, która przyznaje, że ma w sobie ogrom współczucoa dla rodziny, ale jednocześnie pyta: „Czy każdy zgon ciężarnej będziemy teraz łączyć z zakazem przerywania ciąży?”

Kim była Agnieszka T. i co wydarzyło się w szpitalu w Częstochowie?

Miała 37 lat. Była już matką trójki dzieci. W grudniu 2021 roku w pierwszym trymestrze ciąży bliźniaczej trafiła do Wojewódzkiego Szpitala w Częstochowie na Oddział Ginekologii. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia, dokładnie 21 grudnia. Przyjęto ją z powodu pogarszających się bóli brzucha i wymiotów.

„Wcześniej lekceważono jej skargi, mówiąc, że to ciąża bliźniacza i ma prawo tak boleć”, czytamy w oświadczeniu rodziny. Bliscy twierdzą, że podczas pobytu w szpitalu, stan Agnieszki stopniowo pogarszał się. Przyjechała tam w pełni świadoma, w dobrej kondycji fizycznej i psychicznej, z dolegliwościami ginekologicznymi. Za pośrednictwem rozmów telefonicznych byliśmy świadkami, jak stan jej z dnia na dzień ulegał pogorszeniu.

Według epikryzy lekarskiej, 23 grudnia 2021 zmarł jej pierwszy z bliźniaków. Po siedmiu dniach nastapiła śmierć drugiego z bliźniaków. „Następnym karygodnym faktem jest, że ręcznego wydobycia płodów dokonano po następnych 2 dniach (!!!), a mianowicie 31.12.2021 roku. Przez ten cały czas, zostawiono w niej rozkładające się ciała nienarodzonych synków. Nie zapomniano jednak w porę poinformować księdza, aby przyszedł na oddział i odprawił pogrzeb dla dzieci (!!!)”, czytamy dalej w oświadczeniu rodziny.

Rodzina Agnieszki T. twierdzi, że kobieta  zachorowała na sepsę

„Tak sądzimy po wynikach, ponieważ kiedy trafiła do szpitala badanie CRP wskazywało na 7 jednostek, dzień przed śmiercią, było to już 157, 31H (norma 5), informacji o sepsie jednak nigdzie w dokumentach nie ma. Jej funkcje życiowe z dnia na dzień pogarszały się do takiego stopnia, że w przeciągu kilku dni stała się przysłowiowym ‘warzywem’ i z ginekologii trafiła na neurologię”, napisała rodzina.

Szpital podobno utrudniał im kontakt, nie pozwolono rodzinie na wgląd do dokumentacji medycznych, powołując się na to, że Agnieszka nie napisała upoważnienia dla męża ani siostry.

23 stycznia nastąpiło zatrzymanie akcji serca Agnieszki, ale z powodzeniem przeprowadzono reanimację. Jednak już dzień później Agnieszki wskazywał na agonię. Większość organów zaprzestała funkcjonować. Przetransportowano ją do innego Szpitala w Blachowni. 25 stycznia rodzina otrzymała telefon, że Agnieszka pomimo prób ratunku zmarła .

„Jesteśmy zdruzgotani a ból, jaki nam towarzyszy jest nie do opisania. Bardzo prosimy o pomoc. Dysponujemy niezbitymi dowodami na popełnione przestępstwo, jak i próby utajenia przyczyn stanu zdrowia Agnieszki, a także podawanie przez personel szpitala fałszywych informacji co do okoliczności śmierci bliźniąt”, kończy swoje oświadczenie rodzina.

Oświadczenie szpitala w sprawie śmierci Agnieszki T

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Częstochowie wydał oświadczenie. Czytamy w nim, że po tym, jak nastąpiła śmierć pierwszego z bliźniąt, 23 grudnia”, przyjęte zostało stanowisko wyczekujące, z uwagi na to, że była szansa, aby uratować drugie dziecko”.

Pomimo starań lekarzy doszło do obumarcia również drugiego płodu. Natychmiast podjęta została decyzja o zakończeniu ciąży. Lekarze rozpoczęli indukcję mechaniczną i farmakologiczną. Pomimo zastosowania wyżej wymienionych środków brak było odpowiedzi ze strony pacjentki pod postacią rozwierania się szyjki i skurczów macicy. W dniu 31.12.21 r. stało się możliwe wykonanie poronienia. Zabieg przeprowadzono w znieczuleniu ogólnym„, czytamy w oświadczeniu szpitala.

„Wykonano szereg kolejnych badań, na podstawie których stwierdzono cechy zatorowości płucnej i zmiany zapalne. Wykonano wymaz w kierunku SARS-COV II – wynik był pozytywny. Stan pacjentki cały czas pogarszał się. Lekarze podejmowali wszystkie możliwe działania, których celem było uratowanie pacjentki”, czytamy dalej w oświadczeniu.

„Gazeta Wyborcza” i „Dziennik Zachodni” podają, że prokuratura częstochowska wszczęła śledztwo w tej sprawie.

Szpital odpiera zarzuty rodziny dotyczące utrudniania kontaktu z 37-latką.

„Kontakt z rodziną pacjentki po jej zgłoszeniu się do oddziału był utrzymywany. Rodzina miała również możliwość kontaktu z pacjentką. Szpital podjął w tym zakresie działania przy zachowaniu obostrzeń wynikających z pandemii, które pomogły w kontakcie rodziny z pacjentką”, czytamy.

Co mówią kobiety w sprawie Agnieszki T.?

Oburzenie na Twitterze od rana sięgało zenitu:

„Kolejna ofiara fanatyków. Agnieszka T z Częstochowy. Polityczna odpowiedzialność spoczywa na fundamentalistach, PiS, Konfederacji, pseudo TK i Kaczyńskim” i dalej: „Agnieszka T. z Częstochowy w normalnym kraju by żyła. Mogłaby być matka dzieci. Umarła, bo polskie państwo pozostawiło kobiety; rękami Kaczyńskiego, Przyłębskiej, Ziobry, PiSu, Konfederacji i fanatyków z Ordo Iuris skazuje Polki na strach, często śmierć”, napisała Barbara Nowacka, posłanka na sejm RP

„Agnieszka T, Częstochowa – ciąża bliźniacza, jeden płód obumiera, czekają na śmierć drugiego, kobieta zmarła na sepsę. Kolejna ofiara wyroku TK na kobiety, wyroku z wniosku PIS i Konfederacji?”, dodaje Katarzyna Lubnauer, posłanka na sejm RP.

„Niestety, Agnieszka z Częstochowy to kolejna ofiara restrykcji aborcyjnych w naszym kraju. W takich sytuacjach #FEDERA oferuje pomoc — znamy lepsze szpitale, możemy pomóc się przenieść, pomóc prawnie, ale trzeba do nas trafić na czas… Wiemy, że trudno kwestionować decyzje lekarzy, ale w dzisiejszych czasach w sprawach ciąży niestety musimy”, komentuje sprawę Fundacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.

Zobacz także: „Dlaczego Izabela z Pszczyny nie żyje? Opowiem wam o mojej pracy – list ginekolożki


Choroby Zdrowie

Tych witamin nie może zabraknąć w diecie, jeśli chcesz mieć piękne i zdrowe włosy

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
26 stycznia 2022
Witaminy na włosy
Fot. iStock

Witaminy na włosy są ważne dla zachowania ich w dobrej kondycji, ponieważ wzmacniają pasma od wewnątrz, zapobiegają ich wypadaniu, dbają o ich piękny wygląd. Warto zadbać, by codzienna dieta dostarczała je w sposób naturalny. W jakich produktach można znaleźć ważne witaminy na włosy?

Na wygląd włosów wpływa wiele czynników, takich jak predyspozycje genetyczne, błędy pielęgnacyjne, czy choroby, ale niezwykle istotna jest zbilansowana dieta. Najprostszy sposób, na to, poprawić kondycję włosów, to włączenie do diety produktów, które zawierają potrzebne witaminy na włosy.

Witamina A 

Niedobór witaminy A negatywnie odbija się na zdrowiu włosów jak i skóry. Przy jej niskim poziomie dochodzi do nadmiernego rogowacenia i łuszczenia się naskórka, suchości i swędzenia skóry. Niedobór tej witaminy wpływa na włosy poprzez ich przerzedzenie, zahamowanie procesu wzrostu, oraz ich zwiększenie łamliwości. Co prawda rzadko dochodzi do sytuacji niedoboru tej witaminy w organizmie, ponieważ magazynuje ją wątroba oraz tkanka tłuszczowa, ale taka sytuacja jest możliwa.

Aby nie zabrakło witaminy A w diecie na włosy, warto sięgać po produkty pochodzenia zwierzęcego takie jak: tran, wątróbka, żółtka jaj, mleko i jego przetwory, oraz roślinnego, np.: szpinak, brokuły, marchew, dynię, pomidory, wiśnie, brzoskwinie, morele, arbuzy, pomarańcze. Witamina A lepiej przyswaja się z pożywienia przy obecności tłuszczów w posiłku. Na zaburzenie jej wchłaniania wpływa m.in.: kofeina, nikotyna oraz alkohol.

Zobacz również: Najgorsze połączenia, czyli co niszczy witaminy i utrudnia ich przyswajanie

Witaminy na włosy

Fot. iStock/Witaminy na włosy

Witaminy z grupy B na słabe włosy i przetłuszczającą się skórę głowy

Witaminy z grupy B na włosy to kompleks witamin, które hamują nadmierne wypadanie włosów oraz wzmacniają je od środka, sprawiając, że stają się one błyszczące i odporne na uszkodzenia. Dostarczają pasmom energii niezbędnej do wzrostu. Właściwy poziom witamin z grupy B wpływa także na ograniczenie przetłuszczania się skóry głowy.

Szczególnie ważną rolę dla włosów pełni:

Witamina B2 (ryboflawina)  

Chroni włosy przed uszkodzeniami i zapobiega nadmiernej utracie kosmyków. Źródłem  ryboflawiny są: migdały; czerwone mięso; makrela, łosoś i pstrąg; jajka na twardo; wieprzowina; grzyby;  ziarenka sezamu; kalmary, ostrygi, małże i małże; ser kozi; szpinak lub zielone buraki;

Witamina B3 (witamina PP, niacyna)  

Niacyna odpowiada za prawidłową budowę włosów, pobudza ukrwienie skóry i wspiera wzrost kosmyków. Jej źródła znajdziemy w pokarmach takich jak: tuńczyk, makrela, łosoś, miecznik, halibut; kurczak i indyk; wieprzowina, czerwone mięso lub wątroba; grzyby; orzeszki ziemne; ziarna słonecznika;

Witamina B7 (biotyna, witamina H) 

Sprzyja wzrostowi kosmyków, hamuje nadmierne przetłuszczanie się skóry głowy i ogranicza łupież. Wspiera proces wytwarzania keratyny, która jest naturalnym budulcem włosa. Biotynę znajdziemy w produktach takich jak: czerwone mięso; halibut i łosoś; wątroba; ziarna słonecznika; liściaste warzywa; marchew;  migdały; jajka; mleko; chleb pełnoziarnisty; truskawki i maliny;

Inne witaminy z grupy B na włosy — gdzie je znajdziemy?

  • witamina B1 (tiamina) – wieprzowina; orzechy makadamia; ziarna słonecznika; chleb pełnoziarnisty; świeży zielony groszek; pstrąg; ziarna soi; różowa lub czarna fasola;
  • witamina B5 (kwas pantotenowy) –  nasiona słonecznika; grzyby; pstrąg i łosoś; awokado; jajka; wieprzowina, czerwone mięso i cielęcina; kurczak i indyk; słodkie ziemniaki;
  • witamina B6 – nasiona słonecznika; pistacje; tuńczyk, łosoś, halibut, miecznik; indyk i kurczak; wieprzowina i czerwone mięso; suszone owoce; banany; awokado; szpinak;
  • witamina B9, (witamina B11, kwas foliowy) – fasola; soczewica; szpinak i rzepa; szparag; sałata rzymska; brokuły; granat; chleb pszeniczny;
  • witamina B12 (kobalamina) – owoce morza; wątroba; makrela, łosoś, tuńczyk, śledź i pstrąg; czerwone mięso; mleko; ser szwajcarski; jajka.

Zobacz również: Odpowiada za zdrową skórę, mocne paznokcie i błyszczące włosy. Jak zadbać o właściwy poziom keratyny?

Fot. iStock/Witaminy na włosy

Witamina C

Witamina C to jest silny przeciwutleniacz, który chroni komórki przed stresem oksydacyjnym powodowanym przez wolne rodniki. Stres oksydacyjny może hamować wzrost włosów i wpływać na ich starzenie się. Należy pamiętać również o tym, że witamina C jest konieczna do wyprodukowania kolagenu, który jest bardzo ważny dla kondycji skóry i włosów.

Witamina E 

Witamina E, zwana witaminą młodości, to silny przeciwutleniacz chroniący przed przedwczesnym procesem starzenia się skóry i włosów. Wpływa ochronnie na mieszki włosowe narażone na szkodliwe działanie wolnych rodników. Poprawia stan skóry, reguluje produkcję sebum, pobudza włosy do wzrostu. Znajdziemy ją w produktach takich jak: olej słonecznikowy, oliwa z oliwek tłoczona na zimno, migdały, orzechy laskowe, zarodki nasion zbóż i kiełki, otręby i płatki owsiane, ryby morskie, takie jak: łosoś, mintaj, makrela, śledź, tuńczyk, mleko i jego przetwory, mięso kurczaka i indyka, a także w warzywach i owocach. Witamina E wrażliwa jest na mrożenie oraz na tlen i słońce, które  wpływają na jej niszczenie w pożywieniu.

Witaminy na włosy to nie wszystko. Jakich minerałów również nie powinno zabraknąć? 

Dieta bogata w witaminy na włosy to podstawa posiadania pięknej i zdrowej czupryny, ale warto wziąć pod wagę inne substancje, które również wywierają wpływ na ich kondycję.

Ważną rolę pełnią mikro- i makroelementy takie jak:

Cynk, który reguluje pracę gruczołów łojowych, wspiera tworzenie keratyny, która jest podstawowym budulcem włosów. Niedobór cynku wpływa na nasilenie problemu wypadania włosów. Znajdziemy go w ciemnym pełnoziarnistym chlebie, kaszy gryczanej, suchych nasionach roślin strączkowych, serach żółtych, owocach morza, oraz w mięsie i podrobach.

Miedź chroni przed wypadaniem włosów i ich matowieniem. Miedź można znaleźć w podrobach, drożdżach, produktach pełnoziarnistych, fasoli, zielonych warzywach liściastych czy orzechach i kakao.

Żelazo wpływa na zdolność do regeneracji włosów. Jeśli w organizmie dochodzi do niedoboru żelaza, następuje zahamowanie wzrostu włosów i wypadanie ich. Żelazo znajdziemy mięsie, podrobach, jajkach, pestkach dyni.

Krzem stymuluje wzrost włosów i zapobiega nadmiernemu wypadaniu. Najwięcej krzemu znajduje się w skrzypie polnym, w otrębach, w ogórkach, białej cebuli, kapuście, czy rzodkiewkach,


źródło:  www.vichy.pl

Zobacz także

Jeden blender – wiele możliwości!

siniaki - przyczyny, choroby

Siniaki bywają nie tylko mało estetyczną „ozdobą” na ciele. Kiedy ich obecność powinna skłonić do wizyty u lekarza?

„Jeden drink wieczorem”. Znasz to? A wiesz, jakie choroby ci grożą?