Zdrowie

Kutia – tradycyjna, z makaronem, z kaszą jaglaną. Przepisy, które warto wypróbować na święta

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
3 grudnia 2020
Kutia - tradycyjna, z makaronem, z kaszą jaglaną
Fot. iStock
 

Kutia to jedno z dań wigilijnych, które, choć wpisane jest w tradycję, nie pojawia się jednak w każdym domu w czasie świąt. Ta smaczna i pożywna potrawa dostarcza wielu wartościowych dla zdrowia składników, ale przede wszystkim uwagę zwraca jej słodki smak i aromat. Jak przyrządzić tradycyjną kutię na trzy różne sposoby?

Kutia — co to jest?

Kutia cieszy się powodzeniem przede wszystkim na wschodzie kraju, oraz tam, gdzie przesiedleni zostali po II wojnie światowej mieszkańcy dawnych Kresów Wschodnich. Jest to ona charakterystyczna dla kuchni rosyjskiej, ukraińskiej, białoruskiej i litewskiej. Pamięć o tradycji wschodnich ziem towarzyszy wielu ludziom, którzy nadal chętnie przyrządzają to tradycyjne danie.

Warto zwrócić uwagę na skład kutii. Jej podstawą jest pszenica, mak, bakalie (rodzynki, migdały, orzechy, suszone owoce itp.) oraz miód. Każdy  z tych dodatków miał znaczenie symboliczne i wywodzi się z wierzeń dawnych Słowian:

  • ziarna zbóż traktowano jako symbol dostatku, życiodajne i pełne mocy;
  • mak miał gwarantować płodność, pomyślność i bogactwo;
  • miód miał zapewnić ochronę przed złem, zapewnić pomyślność i dobre, długie życie;
  • orzechy były symbolem płodności i mądrości;
  • migdały dawały nadzieję na nowy początek;
  • suszone owoce traktowano jako symbol płodności i sił witalnych.

Każdy z tych składników miał szczególne znaczenie i spożywanie jego podczas świątecznego posiłku miało zagwarantować dobre rzeczy na kolejny rok. Kutia jest daniem, które można przyrządzić na różne sposoby, ponieważ gospodynie wprowadzały własne modyfikacje do składu, dodając np. ryż czy kaszę pęczak zamiast pszenicy. W przepisach pojawiały się także bardziej oryginalne dodatki, takie jak figi, czy daktyle.

Kutia - tradycyjna, z makaronem, z kaszą jaglaną

Fot. iStock/kutia

Kutia — wartości odżywcze 

Kutię można potraktować jako pełnowartościowy i zdrowy, choć nie da się ukryć — kaloryczny posiłek. Jednak ze względu na cenne substancje, jakich dostarczają składniki obecne w kutii, nie warto jej sobie od święta odmawiać.

I tak w pszenicy znajdziemy witaminy z grupy B, kwas foliowy, cynk, mangan, potas, sód, żelazo, błonnik i białka. Mak obfituje w witaminy z grupy B, witaminę A, E i C, oraz minerały takie jak: cynk, fosfor, magnez, mangan, potas, selen, błonnik i nienasycone kwasy tłuszczowe. Miód zawiera duże ilości mikroelementów: potasu, chloru, fosforu, magnezu, wapnia, żelaza, molibdenu, manganu i kobaltu oraz witamin: A, B1, B2, B6, B12, C, kwasu foliowego, pantotenowego i biotyny. Miód ponadto zawiera substancje, które wzmacniają układ odpornościowy i pozwalają szybciej rozprawić się z infekcją. Z kolei bakalie i orzechy to źródło błonnika, witamin, minerałów antyoksydantów oraz kwasów omega-3 (orzechy).  Z połączenia powyższych składników wychodzi prawdziwa bomba odżywcza, która wspiera organizm szczególnie w chłodne zimowe miesiące.

Kutia, mimo wielu zalet, zawiera dużo cukru i nie jest polecana osobom cierpiącym na cukrzycę, otyłość i problemy z sercem. Indeks glikemiczny kutii wynosi > niż 80, więc to danie powoduje gwałtowne skoki glukozy we krwi. W jednej porcji kutii znajduje się 256 kcal.

Kutia — przepis

Kutia - tradycyjna, z makaronem, z kaszą jaglaną

Fot. iStock/kutia

Kutia — składniki:

  • 300 g bakalii ulubionych
  • 250 g pszenicy
  • 250 g miodu
  • 25 ml rumu

Przygotowanie: 

  1. Pszenicę namocz, gotuj około godziny, zmieniając dwa razy wodę podczas gotowania. Gdy pszenica zmięknie, należy ją odcedzić.
  2. Mak przepłucz, zalej mlekiem i gotuj na małym ogniu. Gdy będzie miękki, zmiel go 3 razy i rozetrzyj z podgrzanym miodem.
  3. Ulubione bakalie (orzechy, rodzynki, migdały, figi, daktyle, żurawina itp.) posiekaj. Rodzynki namocz w rumie, poczekaj aż napęcznieją i wchłoną nieco płynu.
  4. Mak połącz z ugotowaną pszenicą i bakaliami — wymieszaj dokładnie. Wstaw na noc do lodówki. Im dłużej składniki kutii się ze sobą „przegryzą”, tym kutia będzie smaczniejsza.

Kutia z makaronem — przepis

Kutia - tradycyjna, z makaronem, z kaszą jaglaną

Fot. iStock/kutia

Kutia z makaronem — składniki:

  • 150 g makaronu typu łazanki
  • puszka gotowej masy makowej
  • 1/2 szklanki płynnego miodu
  • opakowanie cukru waniliowego
  • kilka kropel olejku migdałowego
  • bakalie — ilość do smaku

Przygotowanie:

  1. Pszenicę zalej wodą i odstaw na noc. Następnego dnia zlej wodę, wlej świeżą, dodaj mak i gotuj na małym ogniu do miękkości. Gdy pszenica będzie gotowa, zestaw garnek i dodaj pokrojone na mniejsze części bakalie (rodzynki, płatki migdałowe, orzechy suszone, morele suszone, żurawina, kandyzowana skórka pomarańczowa, i inne), dokładnie mieszając.
  2. Odstaw do wystygnięcia. Przed podaniem podgrzej kutię, by była ciepła i posłódź płynnym miodem. Wymieszaj i podawaj od razu.

Kutia z kaszą jaglaną — przepis

Fot. iStock/kutia

Kutia z kaszą jaglaną — składniki:

  • 160 g ugotowanej kaszy jaglanej
  • 50 g bakalii (żurawiny suszonej, rodzynek, orzechów laskowych itp.)
  • 10 g maku
  • 10 g miodu
  • 20 g skórki pomarańczowej
  • łyżeczka sezamu
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • aromat pomarańczowy

Przygotowanie: 

  1. Mak zalej szklanką wrzątku i gotuj ok. 30 minut. Zdejmij z ognia i przecedź. Dołóż do niego ekstrakt waniliowy, miód i zblenduj na gładką masę. Ostudź.
  2. Do dużej miski włóż ugotowaną kaszę jaglaną, dodaj zblendowany mak. Dodaj bakalie (żurawinę, rodzynki, posiekane orzechy, skórkę pomarańczową, sezam), dopraw 2-3 kroplami aromatu pomarańczowego i całość dokładnie wymieszaj. Możesz podawać na ciepło lub po schłodzeniu w lodówce.

źródło: www.ekologia.pl , www.przyslijprzepis.pl 

Zdrowie

Jak zrobić z mężczyzny idiotę za pomocą 5 zdań

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
3 grudnia 2020
Jak zrobić z mężczyzny idiotę za pomocą 5 zdań
Fot. Unsplash / CC0 Public Domain

Mam znajomą, która regularnie narzeka na swojego męża. Że niezdolny, że nieporadny życiowo, że jak ona czegoś nie zrobi, to na niego nie ma co liczyć. Dramat po prostu. Historia jak każda inna, gdyby nie to, że ten mąż, odkąd go znam nigdy nieporadny życiowo nie był. Ustaliliśmy to już dawno w gronie wspólnych przyjaciół. Coś się więc musiało po ślubie zepsuć (bo przecież wiadomo, że jak ma się zepsuć, to z reguły po ślubie ;)). Ale jak to: tak nagle zapomnieć jak zadbać o ukochaną, o rodzinę i o inne, ważne sprawy? Zgłupieć tak od tej obrączki, czy co? – Wcale nie ma w tym nic dziwnego – powiedział mi pewien kolega. – Nikt tak łatwo nie zrobi z faceta idioty jak jego żona i matka…

A jak? A no powtarzając do znudzenia te same błędy w obsłudze drugiego człowieka. Zastanówcie się przez chwilę nad potęgą słów:

„No już go tak nie denerwuj”

Ulubione zdanie naszych mam i teściowych. Relikt patriarchatu i czasów, kiedy o nerwy mężczyzny trzeba było dbać w domu w pierwszej kolejności. Pana domu nie drażni się przecież głupimi pytaniami, błahymi pytaniami i pytaniami, na które możesz sobie sama odpowiedzieć. Nie czepiaj się tak, nie zwracaj mu uwagi, przecież zmęczony wrócił z pracy (niektóre z nas pójdą dalej, mówiąc: „ciesz się, że wrócił do domu, a nie poszedł z kolegami na piwo…:)). Coś cię drażni? Przemilcz, każda z nas tak miała. Najlepiej na palach i na baczność.

„Nie mów mu o tym”

Po co mu mówić, niech żyje w nieświadomości. Panu domu nie zaprząta się głowy różnymi życiowymi problemami typu: „sąsiad z dołu zaparkował dziś na moim miejscu i musiałam kawał drogi targać te ciężkie zakupy”. Jejku, no. Co z tego? Radź sobie, takie jest życie. Młody ma problemy w szkole? Niech ojcu nie mówi, bo ojciec nie ma cierpliwości. Skąd ma w sumie ją mieć, jak ma wyćwiczyć te nerwy, skoro wszelkie życiowe problemy odsuwa się od niego byle dalej, wmawiając, że „dom i dzieci to domena kobiety?”

„Daj, ja to zrobię”

W domyśle: lepiej, szybciej, dokładniej. I jeszcze z miną męczennicy. Zaciśniesz zęby, że cholera, chłop nie potrafi nawet odkurzyć, ale wyrwiesz mu ten odkurzacz z ręki, albo ostentacyjnie „poprawisz” po nim. Okna umył. No przecież źle, w dwóch miejscach widzisz smugi. Co z tego, że minimalne. Dziwisz się, że za trzecim razem on już nie chce nawet próbować ci dorównać? Ty też byś nie chciała. Pieluchy też lepiej niech nie zakłada. Jeszcze odwrotnie założy, a w ogóle zrobi przy tym kompletny chaos w twoim idealnym świecie. Twoim i TWOJEGO dziecka.

„Ja ci pomogę”

Znam taką, co po nocy rysowała swojemu chłopakowi szkice na zajęcia z architektury, kiedy on smacznie chrapał na lewym boku. – To z miłości – mawiała, a on jej rysunki przedstawiał wykładowcom jako swoje przez całe dwa semestry. Potem ona uczyła się z nim do egzaminów, a on cudem je zdawał. I nie był wcale niezdolny, po prostu umiejętnie wykorzystywał okazję. Po skończeniu studiów rynek pracy zweryfikował jego wiedzę, a on zweryfikował swoje uczucia. I odszedł do innej, takiej, która mogła dać mu jeszcze więcej. W końcu miał już całkiem niezłą praktykę w wykorzystywaniu kobiecej słabości.

Dobrze, żeby twój partner czuł się „zaopiekowany”, pewnie. Ale zawsze pod warunkiem, że odwdzięczy ci się tym samym. Tego w miłości uczymy się od siebie wzajemnie, tego powinnaś wymagać.

„Jaki ty jesteś mądry”

A ja taka, no… zdecydowanie mniej. Niektórym paniom się wydaje, że to takie motywujące, te zachwyty nad wyrażonym pełnymi zdaniami komentarzami (a nie tylko emotikonem) pod jakimś postem. – Jej… ja tak nie potrafię – mówisz, patrząc z podziwem na twojego pana, restartującego dekoder telewizji kablowej. No, naprawdę, chcesz mu wmawiać, że wciśnięcie guzika to sprawnościowy i intelektualny Mont Everest?! Po co? Żeby trwał w samozachwycie i poczuciu, że czego nie zrobi, to będzie cudowne, a w ogóle, to gdyby nie on, zginęłabyś w tym wrogim, pełnym niebezpieczeństw świecie?…

Kochana koleżanko, gdy następnym razem zaśpiewasz: „Gdzie ci mężczyźni”, zastanów się, czy właśnie nie zamieniasz jednego z nich w nieporadnego, fajtłapowatego faceta ;). Bo cóż jest w tych mężczyznach takiego, żeby nie można było ich traktować na równi z kobietami i wymagać od nich także, po równo?…


Zobacz także

Ćwiczenia i treningi – 6 mitów, którym chętnie ulegamy. Sprawdź, jak ćwiczyć efektywnie

Skuteczny sposób na pozbycie się niepokoju? Jest jeden i to bardzo skuteczny

7 nietypowych objawów raka szyjki macicy, o których musisz wiedzieć