Zdrowie

Opuchnięte gardło – przyczyny i sposoby leczenia

Redakcja
Redakcja
12 czerwca 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Opuchnięte gardło to obrzęk błony śluzowej gardła, łuków oraz migdałków podniebiennych, który towarzyszy różnym stanom chorobowym. Czasem opuchnięte gardło oznacza powiększenie węzłów chłonnych czy obrzęk tkanek miękkich szyi, którego przyczyną jest reakcja uczuleniowa. Spuchnięte gardło powoduje trudności podczas przełykania i dolegliwości bólowe. Najczęściej pojawia się podczas infekcji i jest tylko jednym z nieprzyjemnych objawów. Dodatkowo występuje drapanie w gardle, uczucie suchości, może pojawić się chrypka, katar, ogólne osłabienie, a nawet gorączka. Opuchlizna gardła, czyli obrzęk, powstaje najczęściej na skutek rozwijającego się stanu zapalnego (na tle wirusowym czy bakteryjnym) lub z powodu działania jakiegoś czynnika drażniącego (pyły, dym tytoniowy, substancje toksyczne, suche powietrze, alergeny). Obrzęk spowodowany infekcją jest zwykle niegroźny, bywają jednak sytuacje, gdy z jego powodu występują duszności, które mogą powodować zagrożenie życia. Z taką sytuacją możemy mieć do czynienia np. w przypadku ostrego zapalenia krtani u dziecka.

Opuchnięte gardło w przebiegu infekcji

Najczęściej o opuchniętym gardle mówią osoby zmagające się np. z zapaleniem gardła i migdałków. Uczucie ucisku w gardle i przeszkody to objawy, które zgłaszają zarówno dzieci, jak i dorośli w przebiegu infekcji. Dodatkowo pojawia się ból gardła, często utrudnione połykanie, a co za tym idzie, brak apetytu. Lekarz stwierdza w badaniu rozpulchnienie gardła, zaczerwienienie, możliwe jest również rozpulchnienie i powiększenie migdałków podniebiennych, a także pojawienie się na nich nalotu. Diagnoza to zapalenie gardła lub zapalenie migdałków. Objawy podobne do anginy daje choroba zakaźna zwana mononukleozą (wywołana wirusem EBV), a należą do nich: silny ból gardła, naloty na migdałkach, ogólne osłabienie i złe samopoczucie. Powiększenie migdałków bywa tak duże, że daje uczucie istnienia przeszkody, a chorzy mówią o spuchniętym gardle. W zależności od podłoża infekcji, zastosowane leczenie może polegać na podaniu antybiotyków lub leków działających doraźnie. Często wystarczą tabletki do ssania na bazie benzydaminy, działające przeciwbólowo, przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo. Chorzy mogą próbować naturalnych, domowych metod leczenia infekcji i minimalizowania przykrych dolegliwości. Dobrze działa płukanie gardła roztworem wody z solą lub naparami z ziół (rumianku, szałwii). Niezmiernie ważne, przy każdej infekcji, zwłaszcza związanej z bólem gardła czy gorączką, jest przyjmowanie większej ilości płynów oraz nawilżanie powietrza. Podczas infekcji pojawiają się również trudności z drożnością nosa, chorzy zaczynają oddychać przez usta, co dodatkowo podrażnia i wysusza śluzówkę, nasilając dolegliwości. Dobrze więc sięgnąć po krople do nosa, które oczyszczają, nawilżają i przywracają drożność.

Niebezpieczny obrzęk

Obrzęk gardła może być również niebezpieczny dla życia. Do schorzeń, w których się pojawia, należy zapalenie nagłośni często przebiegające z dusznością. Przyczyną choroby jest zakażenie bakteryjne (Haemophilus influenzae), które wymaga podania antybiotyków. Zdarza się, że z powodu szybko narastającego obrzęku nagłośni chory musi być hospitalizowany, a czasem nawet intubowany. Niebezpieczne może być również zapalenie krtani u dziecka, które jest chorobą pojawiającą się nagle, utrudniającą oddychanie. Objawami są: szczekający kaszel, piejący odgłos wdechu (stridor), duszność. Leczenie polega na rozkurczaniu dróg oddechowych.

Opuchnięte gardło a reakcja alergiczna

Obrzęk gardła może być związany z wystąpieniem reakcji alergicznej. Tzw. zespół alergii jamy ustnej dotyczy osób, które są uczulone na pyłki drzew, jednak objawy pojawiają się po spożyciu pewnych określonych pokarmów (alergia krzyżowa). Chorzy odczuwają najczęściej swędzenie i drapanie w gardle, czasem pojawia się chrypka. Występuje obrzęk warg, błon śluzowych jamy ustnej, gardła, języka, ale zdarza się również obrzęk dróg oddechowych. Osoby z zespołem alergii jamy ustnej powinny unikać spożywania pokarmów, które wywołują niepokojące objawy. W sytuacji zaostrzenia dolegliwości podaje się leki przeciwhistaminowe.


Artykuł sponsorowany


Zdrowie

Czy facet musi być bohaterem? Nie, ale każdy z nas chce czuć się potrzebny

Redakcja
Redakcja
12 czerwca 2019
Prawdziwa miłość jest dla realistów. Romantyzm potrafi być męczący...
Fot. iStock / AleksandarNakic
 

Jeśli macie ze sobą choć jeden dłuższy związek, to pewnie zdajecie sobie sprawę z tego, że instynkt bohatera wcale nie drzemie w każdym facecie. To nieprawda, że każdy mężczyzna czeka tylko na tę kobietę, która uruchomi w nim wrażliwą cząstkę duszy i sprawi, że rozwinie się w nim opiekuńcza żyłka. Tak jak nieprawdą jest, że każda kobieta w głębi serca marzy o partnerze, który się nią zaopiekuje. To tylko stereotypy, które powielane bezmyślnie więcej mogą zdziałać złego, niż dobrego.

Prawdziwą, zaniedbywaną przez większość z nas potrzebą jest pewne emocjonalne pragnienie. Jeśli nie zostaje spełnione, czujemy się z związku samotnie, źle. I zaczynamy się od siebie oddalać. Nie chodzi tu o podziw i wieczny zachwyt. Chodzi o to, by czuć się potrzebnym drugiej osobie. Tylko tyle i aż tyle.

Nic nie zabija atrakcyjności człowieka szybciej niż związek, w którym nie czujemy się potrzebni partnerowi. To uczucie jest wpisane w miłość – chcemy dla naszego partnera jak najlepiej, chcemy być częścią wszystkiego dobrego, co mu się przydarza. Chcemy być pomocni i pewni, że osoba, którą kochamy jest szczęśliwa i bezpieczna. Ta potrzeba jest naturalna i rodzi się spontanicznie.

To nie jest kwestia męskiego czy kobiecego ego. To raczej istota szczerego uczucia. Im bardziej ci zależy, tym bardziej chcesz czuć się potrzebny, chcesz wiedzieć, że twoja obecność, pomoc i rada są doceniane i ważne. Niezależnie od tego, czy jesteśmy słabi, czy silni, czy radzimy sobie z życiowymi problemami lepiej czy gorzej, potrzebujemy partnera, który jest dla nas oparciem w sensie emocjonalnym i psychicznym. Kogoś, ktoś samą swoją obecnością, dobrym słowem, czułym spojrzeniem, czy nawet dotykiem pokaże nam „jestem dla ciebie, zależy mi, nie jesteś sama”. Kogoś, kto „będzie”, nie tylko ciałem.

Kiedy miłość, dbanie o partnera, o związek staje się naszym życiowym (nie jedynym oczywiście, ale ważnym) celem i ten wysiłek zostaje zauważony, a także odwzajemniony – relacja staje się pełna. W ten sposób tworzymy coś naprawdę ważnego i trwałego – okazujemy sobie wzajemnie zaufanie i dajemy znak „jestem tu, cokolwiek by się działo”. Bycie bohaterem nie ma w tym wypadku płci, nie jest ani męskie, ani kobiece. To istota dobrej, pewnej miłości dwojga, świadomych swoich pragnień i wartości ludzi. Zwykłe, proste gesty zapewniające nas o uczuciu partnera i o tym, że on o nas naprawdę dba, to codzienne „bohaterstwo”. Dlaczego bohaterstwo?  Bo zdarza się nierzadko, że okazanie pozytywnych emocji, okazanie uczuć i troski to dla mężczyzny spore wyzwanie. Wciąż nie potrafimy nauczyć naszych synów, że okazywanie emocji oraz miłości jest potrzebne i naturalne. A przecież o wiele łatwiej byłoby nam w związkach, gdyby nasi partnerzy potrafili wyrażać to, co czują i nie wstydzili się o tym mówić. W codziennym życiu nie potrzebujemy „filmowych” dowodów miłości. Potrzebujemy komunikacji, która nie zawodzi, prostych, ciepłych słów, czasem kawy do łóżka i kocyka, którym on otuli nas jak swoją miłością.

Pamiętajmy tylko jeszcze o jednym – dbanie o ukochaną osobę, to również zapewnienie jej możliwości rozwoju, przestrzeni osobistej oraz okazywanie szacunku. Kontrola, podejmowanie decyzji za kogoś, sterowanie jego życiem, nie ma nic wspólnego z troską o jego dobro – to raczej troska o nasze ego i naszą pozycję w związku. Dbanie to nie „wchodzenie komuś na głowę”, to wzajemne respektowanie i akceptowanie swoich potrzeb.

On nie musi być bohaterem. Ale musi czuć się chciany i potrzebny. Ty też.


Na podstawie: feelingbutterflies.com


Zdrowie

9 rad lekarza, jak przetrwać upał. Są rzeczy, których absolutnie nie powinieneś robić!

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
12 czerwca 2019
Fot. iStock / Xurzon

Fala upałów nas nie opuszcza, miało być ciut chłodniej, ale według prognoz pogody, niższych temperatur (czyli takich pomiędzy 25 a 30 stopni Celsjusza!) możemy się spodziewać w przyszłym tygodniu. Uważajcie na siebie, nawet jeśli macie okazję wyskoczyć nad wodę, z upałami nie ma żartów. W rozmowie z Nauka w Polsce PAP, prof. Przemysław Kardas z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi ostrzega przed najczęściej popełnianymi przez nas błędami podczas upałów.

Czego absolutnie robić nie wolno, gdy żar się leje z nieba? Przeczytajcie!

Jak przetrwać upał

Unikaj gwałtownych zmian temperatur

Grzech powszedni, bo gdy jest tak gorąco, podkręcamy klimę i świętujemy, że akurat nam gorąco nie jest. Duży błąd. Po plażowaniu nie biegnijcie od razu do klimatyzowanej restauracji, raczej zacznijcie od cienia pod parasolem; ani nie podkręcajcie klimatyzacji w samochodzie. Taka duża i gwałtowna zmiana temperatury może skończyć się nawet anginą.

Jeśli jesteś na słońcu, nie pij lodowatych napojów

Owszem to miła perspektywa poczucia szybkiej ulgi, ale znów skutki okażą się bardzo nieprzyjemne. Angina w większości przypadków – murowana.

Unikaj nadmiernego przegrzewania się

Musisz zadbać o regularne nienawadnianie organizmu. Unikaj wychodzenia w godzinach największego nasłonecznienia. Pamiętaj, że dla dzieci i osób starszych lub schorowanych, upały są sytuacja ekstremalną.

Unikaj gwałtownego schładzania ciała

To samo tyczy się wskakiwania do wody dla ochłody. Schładzać się musimy delikatnie, bez szoku temperaturowego. Zarówno przegrzewanie, jak i gwałtowne obniżenie temperatury rozkłada naszą odporność na łopatki. Ekspert odradza zarówno przegrzewanie się, jak i wychładzanie organizmu.

Korzystaj z klimatyzacji (i wiatraka) rozsądnie

Kusi, żeby zrobić sobie w samochodzie mały raj. Niestety klimatyzacja i nastawianie się na nawiew (czy wiatraki) może skończyć się problemami z zatokami. Profesor Kardas nazwał to zjawisko „typową letnią przygodą kierowców”.

Pij dużo wody!

Dwa litry wody dziennie to absolutne minimum! Owszem, możesz spożywać inne płyny, jednak pamiętaj, że niektóre z nich (np. kawa), mają działanie moczopędne. Nigdy nie zapominaj o wodzie!

Pamiętaj również o tym, że z wiekiem ludzie mniej odczuwają pragnienie – przez co o wiele łatwiej o odwodnienie. Jeżeli nie chce ci się pić, koniecznie pilnuj ilości wypijanej wody.

Uważaj na słońce!

Pamiętaj o fotoochronie skóry przed słońcem! Z czerniakiem nie ma żartów, choć lubimy to wypierać. Pamiętaj również o tym, że ciało należy „dosmarować” w ciągu dnia. Nie wystawiaj się na bezpośrednie słońce i nie bagatelizuj jego działa.

Pamiętaj by zawsze zadbać o skórę dzieci, poparzenia słoneczne w  dzieciństwie, zwiększają ryzyka zachorowania na nowotwory skóry w wieku dojrzałym. Również osoby starsze mają bardziej wrażliwą skórę.

Ekspert przypomina, że nie musi być ostrego słońca, by ekspozycja na jego promienie była bardzo wysoka, wystarczy bezchmurny dzień latem.

Pamiętaj o kapeluszu

Lub jakimkolwiek innym nakryciu głowy. Ochoczo zakładamy czapki dzieciom, ale sami niekoniecznie mamy ochotę je nosić. Oprócz udaru i przegrzania grożą nam inne konsekwencje. nakrycie głowy powinno ochronić również nasze uszy i oczy – dobrze sprawdzą się kapelusze z większym rondem. Panowie z łysiną są szczególnie narażeni na wystąpienie zmian nowotworowych na skórze głowy. Nie krępujcie się i gdy są takie upały korzystajcie z parasoli.

Unikaj wychodzenia między 10.00 a 18.00

Po prostu, jeśli nie ma takiej konieczności – nie pchaj się w paszczę lwa! Zadbaj o to, by w domu było chłodno. W nocy wywietrz pomieszczenia, a rano zamknij okna – aby nie wpuszczać gorącego powietrza, szczególnie te, na które padają promienie słoneczne. Zasłoń rolety, żaluzje lub zaciągnij zasłony.

Aktywność fizyczną planuj na godziny wieczorne lub bardzo wczesny ranek.


Wszystkie rady doktora znajdziecie na: naukawpolsce.pap

Na podstawie: naukawpolsce.pappogodynka.pl , IMiGW


Zobacz także

10 chorób, które dotykają przede wszystkim kobiety

Mężczyźni, którzy jedzą owoce i warzywa są atrakcyjniejsi dla kobiet. Dlaczego?

6 typów kształtu brzucha. Sprawdź, o czym może świadczyć twój brzuch