Zdrowie

Olej lniany – codzienna dawka zdrowia. Jak go stosować?

Redakcja
Redakcja
19 maja 2021
 

Jednym z najcenniejszych darów natury jest olej z nasion lnu. Dzięki zawartości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega 3 oraz witaminy E ten najlepszy – tłoczony na zimno – korzystnie wpływa na zdrowie całego organizmu. Zdecydowanie warto włączyć go do codziennej diety, a także wykorzystać w pielęgnacji skóry i włosów. Poznaj więc właściwości oleju lnianego i sprawdź, jak go stosować!

Wyjątkowy olej lniany. Jakie są jego właściwości?

Najważniejszym składnikiem oleju lnianego są wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega 3, które występują tutaj w idealnej proporcji do kwasów omega 6. Czy wiesz, że są one niezbędne do prawidłowego przebiegu większości procesów w komórkach? Potrzebujesz ich m.in. do:

  • budowy błon komórkowych,
  • syntezy hormonów,
  • metabolizmu cholesterolu,
  • transportu lipidów we krwi,
  • pracy serca i układu nerwowego,
  • trawienia i wchłaniania.

Ponieważ tłoczony na zimno olej lniany jest skarbnicą kwasów omega 3 oraz witaminy E, doskonale nawilża, odżywia i odmładza. Ma też właściwości przeciwzapalne – regularnie spożywany skutecznie wycisza stany zapalne i przywraca równowagę organizmu. Ponadto naturalnie wzmacnia odporność, reguluje gospodarkę hormonalną oraz poprawia stan skóry, włosów i paznokci. Z kolei witamina E, tzw. witamina młodości, jest bardzo silnym antyoksydantem. Neutralizuje wolne rodniki tlenowe, chroniąc w ten sposób DNA komórek przed uszkodzeniami. W efekcie organizm wolniej się starzeje oraz jest mniej narażony na rozwój nowotworów i chorób cywilizacyjnych.

Komu szczególnie poleca się spożywanie oleju lnianego?

Ze względu na właściwości prozdrowotne często poleca się go cukrzykom, osobom z osłabioną odpornością, zaburzeniami trawiennymi i hormonalnymi, a także problemami sercowo-naczyniowymi. Jednak – jako że jest to produkt całkowicie naturalny – bezpiecznie może stosować go każdy. Tłoczony na zimno olej lniany jest bardzo wartościowym uzupełnieniem codziennej diety. Docenią go szczególnie weganie i wegetarianie, sportowcy oraz osoby prowadzące aktywny tryb życia.

Jak włączyć olej lniany do swojej diety?

Świeży olej z nasion lnu ma przepyszny, delikatnie orzechowy smak i aromat. Świetnie sprawdzi się więc w zastępstwie oliwy z oliwek – w dressingach i dipach do sałatek, domowym pesto i guacamole. Ale też jako dodatek do hummusu i past do chleba. Możesz również skropić nim warzywa z piekarnika, kasze i inne gotowane potrawy, gdy przestygną.

Olej lniany należy spożywać wyłącznie na surowo – nie nadaje się on do smażenia, pieczenia ani gotowania. Obecne w nim wielonienasycone kwasy tłuszczowe pod wpływem ciepła bardzo szybko się utleniają, tracąc swoje właściwości. Z tego powodu ważne jest również jego odpowiednie przechowywanie. Po zakupie trzymaj go w ciemnej butelce, koniecznie w lodówce i postaraj się spożyć jak najszybciej.

Pielęgnacja skóry i włosów olejem lnianym

Dobry, tłoczony na zimno olej lniany ma też zbawienny wpływ na skórę i włosy. Chcesz osiągnąć najlepsze efekty? Warto stosować go równocześnie zewnętrznie oraz włączyć do codziennego menu.

  1. Aby poprawić stan cery, możesz wklepać niewielką jego ilość bezpośrednio w skórę twarzy albo połączyć go z kremem lub balsamem.
  2. Sprawdzi się również jako dodatek do toniku – taki dwufazowy płyn świetnie oczyszcza i zmywa makijaż, nie powodując przesuszenia.
  3. To także doskonały kompres dla suchych i podrażnionych dłoni – idealnie nawilża, koi i przyspiesza procesy regeneracji.

Właściwości odżywcze lnu pokochają też Twoje włosy i skóra głowy. Dodaj kilka kropli do szamponu albo wykorzystaj go do zabiegu olejowania. Lniana maseczka bardzo dobrze odżywia, od cebulek aż po końcówki. Dzięki temu hamuje wypadanie włosów, przyspiesza ich wzrost oraz zapewnia im odpowiednie nawilżenie. Po olejowaniu stają się one mocne i lśniące. Są gładkie i śliskie w dotyku, dużo łatwiej się rozczesują i lepiej układają.

Korzystaj z bogactwa natury z Olini!

Aby odnieść maksymalne korzyści ze stosowania olejów roślinnych, zawsze sięgaj po te najlepsze – świeże, tłoczone na zimno i nierafinowane. Znajdziesz je w rodzinnej olejarni Olini. Oprócz tego zamówisz tu także miody, naturalnie fermentowane zakwasy, octy i wiele więcej zdrowych produktów, które będą cennym wsparciem dla Twojego organizmu. Sprawdź!

Artykuł partnera


Zdrowie

„Napady paniki to moja codzienność. Tak się żyje w lęku”

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
19 maja 2021
Photo by Ehimetalor Akhere Unuabona on Unsplash
 

Już wiem, że nerwica to siostra depresji. Tak samo niszczy, tak samo jej nie widać. Wiem, że jeśli spotykamy się na ulicy, myślisz, że jestem normalną kobietą. Jedną z wielu, które mijasz. Może parkuję samochód przy twoim aucie, może stoję za tobą w kasie. Nie stoję skulona, nie drży mi głos.

Jeśli jesteś moim pracodawcą, uważasz, że całkiem dobrze sobie radzę. Możesz na mnie polegać. Mam wyobraźnię, potencjał, potrafię pracować po nocy i genialnie „czuję” ludzi. Jeśli znasz mnie z Facebooka, czy Instagrama jesteś przekonany, że mam fajne życie. Dzieci, mąż, rodzice, podróże, przyjaciele i znajomi. Dużo znajomych.

Może tylko jeśli jesteś moim przyjacielem, to wiesz coś więcej. Ale też niewiele. Nie lubię mówić o słabości. Czasem wydaje mi się, że nie mam prawa. Moje życie jest poukładane. Nie nadaje się na scenariusz filmu, czy dobrą historię. Nie nadaje się na dramat, ani na komedię.

Moje piekło jest w mojej głowie. W moim ciele, które podąża za podszeptami umysłu. A może też to masz, a ja nie wiem tego o tobie. Lęk nie jest modny. Największą siłą jest pokonywanie siebie, mobilizowanie. Wyzwania. Jak więc pasuje do tego ból brzucha przed stresującymi sytuacjami? Nie, nie takimi, które da się pokonać.

Musisz czasem odwoływać spotkania, bo lęk jest tak silny, że nie możesz oddychać. Boisz się rozmawiać przez telefon, bo wciąż ci się wydaje, że osoba po drugiej stronie myśli, że jesteś głupia. Gorsza. A jeśli nawet tak nie myśli, zaraz zrobisz coś, co pokaże jej, że właśnie taka jesteś. Wolisz, więc unikać takich spotkań i rozmów. Tak, ludzie się na ciebie obrażają, że coś odwołujesz. Ale jak masz powiedzieć w tym świecie sukcesu, że ty się boisz? I tak naprawdę nie wiesz czego?

W nocy często nie śpisz.

W spokoju i ciszy wypełzają demony. Boisz się, na przykład, że twój mąż umrze na raka. Wali ci serce, klatka po klatce przed oczami stają ci obrazy. To jest pewne, on umrze. Widzisz nawet lekarza, który stawia diagnozę. Nie, nigdy nie byłaś w centrum onkologii.

Innym razem jesteś pewna, że on zginął w wypadku. Masz ochotę zadzwonić do niego milion razy. I jeszcze do jego znajomych. Nikt nie powinien spóźniać się do domu! To nie może skończyć się dobrze.

Boisz się, że umrze twoje dziecko. Potrąci je samochód. Ktoś je zgwałci. Znów widzisz to scena po scenie. Dusisz się z emocji. Już jesteś matką po stracie, choć dziecko spokojnie śpi obok. Widzisz też przed oczami śmierć innych swoich bliskich. Czasem swoją. Też pieprzyk, którego nie zbadałaś to na pewno rak, ginekolog nie zauważył guza, badania krwi kłamią. Ty jesteś chora! Znów nie możesz oddychać.

Wstydzisz się tego, bo wiesz, że są ludzie, którzy przeżywają te dramaty w realnym życiu. Ty może byś też przeżyła. Problem w tym, że i tak odtwarzasz to wciąż od nowa, choć realnie nie ma zagrożenia.

To tak, jakbyś ileś razy chowała bliskich i samą siebie. Nie potrafisz wytłumaczyć tego lęku, ale on cię niszczy, osłabia. I nie możesz włączyć pełnego trybu walki, bo przecież to WSZYSTKO CI SIĘ WYDAJE.

Boisz się zwyczajnych sytuacji. Odwlekasz działanie. Nie odpisujesz, nie widujesz się, nie idziesz do urzędu. Bo tam czeka straszność. Lepiej tego uniknąć.

Czasem dusisz się w pomieszczeniach.

To nie dzieje się zawsze, nie możesz się więc na to przygotować. Nagle, na lotnisku oblewa cię zimny pot i nie możesz nabrać powietrza. Spada na ciebie sufit, drżą ci ręce, czujesz suchość w ustach. Albo na zakupach. Za dużo ludzi koło ciebie i już czujesz, że on nadchodzi. Lęk. Ciemność przed oczami, obręcz, którą ktoś zaciska na twojej głowie.

A przecież jeszcze przed chwilą byłaś, jak ci ludzie obok: swobodna, spokojna i wiedziałaś, że żaden sufit na ciebie nie spada. I nikt niczego na tobie nie zaciska.

To po prostu napad paniki. Chemia mózgu. Niektóry mówią, że problemem jest temperament, inni, że pierwsze doświadczenia i brak poczucia bezpieczeństwa w dzieciństwie. Czasem tama puszcza, bo przeżywasz ogromny kryzys. Psycholodzy nazywają to „wyzwalaczami”. Drobiazgi, które poruszają ukrytą w tobie lawinę.

Lęk to twoje DNA, paradoksalnie mija, gdy bardzo dużo się dzieje i musisz walczyć. Gdy opiekujesz się innymi, gdy musisz kogoś wspierać. Pojawia się w chwilach pozornego spokoju. Męczy i dręczy. Grozi, że twój spokój zaraz się skończy. Mówi, że jesteś nikim i niczym, że nic cię nie czeka, nic się nie uda. Czasem atakuje tak absurdalnie, że sama nie wiesz, czy śmiać się, czy płakać.

Boisz się duchów, jak dziecko.
Ciemności.
Lasu.
Samochodów
Wysokości
Pająków
Latania
Zamknięcia

Zdarza się, że wpadasz w obsesję. Ubrania muszą leżeć równo, ręce być doskonale umyte, rzeczy ułożone w taki, a nie inny sposób. Długo nie wiesz, że to też „objaw”.

Boli cię całe ciało, więc chodzisz od lekarza do lekarza. Może to walące serce to nadchodzący zawał? Może zimne poty świadczą o problemach z krążeniem? Mroczki przed oczami są zaburzeniami neurologicznymi? W końcu ktoś wpada na pomysł, że to jednak nerwica lękowa. Wysyła cię do psychiatry, na terapię. Dostajesz leki.

Jeszcze nie wiesz, że dopiero po ich zażyciu zrozumiesz, co czują „normalni” ludzie. Albo co ty czułeś przedtem. Normalność. Organizm, który reaguje tylko na realne zagrożenia, umysł, którym nie rządzi strach. Sytuacje, które są sytuacjami, a nie Monte Everestami do zdobycia. Już nic nie destabilizuje ci życia. Do czasu. Bo lęk to przyczajony potwór. Zawsze może wrócić. Choć często pomaga sam fakt, że wreszcie się otworzysz. Na terapii albo przed przyjaciółmi. Ktoś złapie cię za rękę i powie: „Też to mam, też się boję”.


Zdrowie

Wiosenne spodnie w stylu casual. Przedstawiamy 3 najgorętsze trendy!

Redakcja
Redakcja
19 maja 2021
Portrait shooting of a stylish girl. Beige shades. Trends of spring and summer 2019. Pants of cork.Trench cloak, a wide jacket.

Szykujesz swoją garderobę na wiosnę i szukasz najmodniejszych, wygodnych spodni? Nie wiesz, jaki fason dopasować do swojej figury? Przeczytaj artykuł i dowiedz się, co jest trendy w tym sezonie! Dobierz najlepszy model do swojego stylu i sylwetki. Postaw na damskie bawełniane spodnie z obniżonym krokiem, alladynki i kuloty!

Modne, wygodne i korzystne dla sylwetki. Jak wybrać spodnie idealne?

Każdy element stroju musi być dopasowany do osoby, która go nosi. Powinien także uwydatniać zalety sylwetki, a jednocześnie ukrywać jej niedoskonałości.

Panie o figurze:

  • jabłka ‒ szerokie ramiona i biodra, szczupłe nogi i nieco wystający brzuszek ‒ powinny postawić na spodnie z wysokim stanem: rurki, skinny, cygaretki czy chinosy. Warto zakładać do nich luźne bluzki i koszule,
  • gruszki ‒ wąskie ramiona i talia, szersze biodra i większe pośladki ‒ chętnie wybierają modele z prostymi nogawkami, boyfriendy, a także alladynki,
  • klepsydry ‒ spory biust, proporcjonalne ramiona i biodra oraz wąska talia ‒ doskonale prezentują się zarówno w rurkach, jak i dzwonach czy kulotach,
  • kielicha ‒ wąskie biodra, szczupłe nogi i niewielkie wcięcie w talii oraz szerokie ramiona i spory biust ‒ powinny zakładać dopasowane jeansy, gładkie lub z przetarciami czy dziurami, cygaretki i modele z nogawkami typu marchewki.

Bez względu na to, jaką masz figurę, kupując spodnie, zwróć uwagę na:

  • materiał, z którego zostały wykonane. W nadchodzącym sezonie zdecyduj się na damskie spodnie bawełniane, przyjemne w dotyku i bardzo wygodne,
  • odcień ‒ w Twojej garderobie nie powinno zabraknąć podstawowych, niewychodzących z mody kolorów: czarnego, granatowego czy niebieskiego, jak i delikatnych pasteli, idealnych na wiosnę,
  • dobranie odpowiedniego rozmiaru, który zapewni Ci komfort noszenia,
  • stosunek jakości do ceny.

Alladynki z krainy tysiąca i jednej nocy

Absolutnym must-have w Twojej szafie są alladynki, nazywane także pumpami. Charakteryzują je szerokie nogawki zakończone ściągaczem. Łączą w sobie wygodę, z racji luźnego kroju, i oryginalny design. Co bardzo istotne, sprawdzą się w każdej codziennej sytuacji! Wiosną zakładaj je na spacer, spotkanie z przyjaciółką, zakupy czy wypad do kina. Powinny także znaleźć się w walizce każdej kobiety udającej się na weekend poza miasto lub wakacje w górach czy nad morzem.

Postaw na model uszyty z delikatnej, przewiewnej tkaniny. Łącz go ze wzorzystym topem, obcisłym lub luźnym t-shirtem. W chłodniejsze dni załóż do niego katanę, ramoneskę lub kardigan. Wybieraj spośród kilku kolorów: standardowej czerni, modnej czerwieni, pastelowego różu czy błękitu.

Szykowne szerokie kuloty

Jeśli szukasz wygodnych spodni przypominających krojem spódnicę, postaw na kuloty. Ich luźne, szerokie nogawki do połowy łydki doskonale sprawdzą się wiosną i latem. Ten model warto łączyć z:

  • obcisłymi topami lub koszulami z dekoltem w literę V,
  • hiszpankami ‒ bluzkami odsłaniającymi ramiona,
  • szpilkami czy butami na słupku,
  • trampkami i sneakersami.

Jak widzisz, możesz stworzyć wiele różnych stylizacji z kulotami w roli głównej. Są doskonałą alternatywą dla spódnicy, sprawdzą się w pracy czy podczas mniej formalnych rodzinnych uroczystości.

Jeśli szukasz propozycji, którą będziesz mogła wszechstronnie wykorzystać, postaw na jednokolorowe spodnie. Te niebieskie kuloty wykonano z przyjemnej w dotyku 100% bawełny. Elastyczna gumka w pasie sprawia, że idealnie dopasujesz je do swojej sylwetki.

Dresowe spodnie z pazurem

Niegdyś dresy kojarzyły się tylko z uprawianiem sportu. Dziś nie zakłada się ich wyłącznie na siłownię czy do biegania. Dresowe spodnie damskie są podstawą wielu oryginalnych stylizacji. Gorący trend na teraz? Dresy z obniżonym krokiem! Świetnie wyglądają połączone ze sportową bluzą lub skórzaną ramoneską. Są odpowiednie na każdą porę roku, dlatego muszą znaleźć się w Twojej szafie! Spróbuj, a docenisz wygodę, jaką zapewniają w każdej sytuacji.

Znalazłaś już fason dla siebie?

Już wiesz, na co zwrócić uwagę kupując spodnie damskie oraz jak dobrać je do figury. Proponowane modele i wiele więcej znajdziesz w najnowszej kolekcji Unisono. Pamiętaj, co jest trendy w tym sezonie! Postaw na wygodę i już dziś kup bawełniane alladynki, kuloty lub dresowe modele w niebanalnym stylu.

Artykuł partnera


Zobacz także

Weź udział w konkursie i wygraj darmowe badanie BRCA1

Twój facet jest smutny, sam nie wie czego chce i do tego tyje? Być może cierpi z powodu męskiego PMS

dieta kopenhaska jadłospis

Dieta kopenhaska – Jadłospis