Dieta Wiadomości Zdrowie

Eksperci alarmują – już co trzecie polskie dziecko dźwiga zbędne kilogramy

Redakcja
Redakcja
24 października 2019
Fot. iStock
 

Jak zadbać o właściwą dietę najmłodszych, aby zapobiec epidemii otyłości?

Otyłość to niebezpieczna choroba cywilizacyjna, która dotyczy coraz większej liczby osób – niestety również najmłodszych. Jak pokazują wyniki badań, już 32% dzieci w wieku 5-32 miesięcy ma nieprawidłową masę ciała![1] Wysokokaloryczna dieta, słodycze, przetworzona żywność oraz brak aktywności fizycznej to jedne z głównych przyczyn narastającego problemu, który stanowi poważne zagrożenie dla organizmu człowieka. Tymczasem pierwsze lata życia dziecka to kluczowy moment, w którym poprzez prawidłowe żywienie rodzice mogą przeciwstawić się niepokojącemu trendowi i narastającej epidemii.

Pierwsze trudności dotyczą już okresu niemowlęcego

1000 pierwszych dni życia, okres liczony już od poczęcia przez pierwsze lata życia, to czas, w którym organizm dziecka rozwija się niezwykle intensywnie i jest podatny na wiele czynników – również tych związanych z codzienną dietą. Wykształcone w tym czasie nawyki żywieniowe i preferencje smakowe mają największą szansę na przetrwanie w przyszłości, dlatego bardzo ważną rolę odgrywają rodzice i podejmowane przez nich decyzje związane z komponowaniem codziennego jadłospisu dziecka. Jak pokazują wyniki badania „Kompleksowa ocena sposobu żywienia dzieci w wieku od 5. do 36. miesiąca życia – badanie ogólnopolskie 2016 rok”, polscy opiekunowie napotykają trudności w tym zakresie już w pierwszym okresie życia ich dzieci. Dotyczy to między innymi niemowląt, które są zbyt szybko odstawiane od piersi – zaledwie 54% mam karmi piersią przynajmniej do 6. miesiąca życia dziecka. Aż 2/3 niemowląt ma rozszerzaną dietę przed 5. miesiącem życia, czyli niezgodnie z zaleceniami ekspertów, a ponad połowa otrzymuje posiłki z rodzinnego stołu – często przygotowane według preferencji smakowych dorosłych[2].

Czy niewłaściwy sposób rozszerzania diety to jedyny problem?

Niestety trudności dotyczą także żywienia dzieci po 1. roku życia – aż 88% z nich otrzymuje zbyt mało warzyw, 83% ma dosalane posiłki, a 75% spożywa nadmierną ilość cukru[3]. Co więcej, wiele dzieci jest przekarmianych – co dziesiąte dostaje 10 lub więcej posiłków na dobę![4]. To poważne błędy, które w przyszłości mogą skutkować zarówno niewłaściwą masą ciała, jak również rozwojem wielu chorób dietozależnych – cukrzycy, nadciśnienia tętniczego czy miażdżycy. Otyłość to także problem społeczny, który według prognoz spowoduje w przyszłości znaczący wzrost kosztów opieki medycznej[5].

Jak zapobiegać otyłości?

Prawidłowe nawyki żywieniowe warto kształtować już w okresie ciąży, kiedy u rozwijającego się płodu ma swój początek programowanie metaboliczne. Właściwy sposób żywienia mamy już na tym etapie pozwala uniknąć skłonności do gromadzenia się tkanki tłuszczowej u dziecka w przyszłości[6]. Kiedy maluch przyjdzie na świat, bardzo ważne jest wyłączne karmienie piersią przez pierwsze 6 miesięcy jego życia. Po tym okresie należy wprowadzać posiłki uzupełniające oraz kontynuować karmienie mlekiem kobiecym[7]. Warto pamiętać, że rozszerzanie diety nie oznacza gotowości dziecka na posiłki z rodzinnego stołu. Sposób żywienia najmłodszych powinien różnić się od sposobu żywienia dorosłych. Nie należy przyspieszać zmian w menu malucha – jego jadłospis powinien odpowiadać aktualnym potrzebom młodego organizmu. Na tym etapie przydatny będzie schemat żywienia niemowląt, w którym można sprawdzić orientacyjną liczbę codziennych posiłków oraz wielkość porcji, jakie należy podawać maluchowi przez kolejne miesiące życia. Dziecko, które skończyło rok, nadal intensywnie się rozwija i ma szczególne potrzeby żywieniowe. Jego dieta powinna być zróżnicowana i uwzględniać różne grupy produktów. Po 1. roku życia jadłospis powinien uwzględniać 4-5 porcji produktów białkowych, 3 porcji produktów mlecznych (w tym mleka mamy lub modyfikowanego), 1-2 porcje mięsa, drobiu, ryb lub jaj, 5 porcji produktów zbożowych, 5 porcji warzyw, 4 porcje owoców i 1-2 porcje wartościowych tłuszczów[8]. Zarówno w diecie młodszych, jak i starszych dzieci należy unikać cukru, słodzonych napojów, tłustych i słonych potraw czy wysoko przetworzonych wyrobów garmażeryjnych i dań typu fast-food. Należy pamiętać także o aktywności fizycznej – warto zachęcać dziecko do ruchu poprzez zabawy, spacery czy uczestnictwo w zajęciach sportowych.

Wsparcie w komponowaniu diety

Aby zapobiegać rozwojowi otyłości, rodzice powinni unikać powielania błędów żywieniowych i stosować się do zaleceń ekspertów. Choć w internecie dostępnych jest wiele publikacji na temat komponowania jadłospisu najmłodszych, często zawierają sprzeczne informacje, które utrudniają podjęcie racjonalnych decyzji. By upewnić się, że dieta malucha jest dostosowana do jego aktualnych potrzeb, warto korzystać z praktycznego i prostego narzędzia – kalendarza żywienia dziecka w 1000 pierwszych dni (0-36 miesiąc życia). To uporządkowanie wiedzy opartej na najnowszych zaleceniach ekspertów ds. żywienia – kompleksowy zbiór informacji na temat prawidłowego komponowania diety maluchów od etapu narodzin aż do 3. roku życia.

 

[1] Raport z badania „Kompleksowa ocena sposobu żywienia dzieci w wieku od 5. do 36. miesiąca życia – badanie ogólnopolskie 2016 rok”, Instytut Matki i Dziecka, 2017. Badanie zostało zainicjowane przez Fundację NUTRICIA.

[2] Ibidem.

[3] Ibidem.

[4] Ibidem.

[5] Raport „Analiza zmian społeczno-demograficznych oraz wpływu złego odżywiania, niedostatecznej aktywności fizycznej, nałogów i innych czynników ryzyka na rozpowszechnienie oraz koszty cukrzycy i chorób sercowo-naczyniowych w Polsce. Stan obecny i prognoza do 2030 roku” KPMG 2012.

[6] Świątkowska D., Harton A., Poradnik żywienia kobiet w ciąży, Instytut Matki i Dziecka Klinika Położnictwa i Ginekologii, Warszawa 2013.

[7] Szajewska H. i wsp., Zasady żywienia zdrowych niemowląt. Zalecenia Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci. Pediatria, 2014, 11.3 321-338.

[8] Weker H., Barańska M., Strucińska M., Poradnik żywienia dziecka w wieku od 1. do 3. roku życia, Instytut Matki i Dziecka, 2012.


Dieta Wiadomości Zdrowie

Najbardziej subtelne, przez co podstępne, formy pasywnej agresji. Zauważ je i postaw granice, nim zostaniesz skrzywdzona

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
24 października 2019
Fot. iStock/RyanJLane
 

Chociaż o agresji mówi się dość dużo, prawda jest jednak taka, że naprawdę nietrudno nie zauważyć na pierwszy, a nawet drugi rzut oka osobę bardzo agresywną. Agresja pasywna jest tak samo podstępna i krzywdząca jak jej całe towarzystwo, o tym musimy pamiętać. Co więcej pasywna agresja bywa irytująca, ponieważ nie potrafimy wychwycić formy wrogiego zachowania, nawet jeśli nie do końca jesteśmy świadomi, z czym właściwie mamy do czynienia.

Twój nieświadomy niczego mózg może wykryć ledwo zauważalne zmiany w wyrazie twarzy, mowie i postawie ciała, zachowaniu. Kiedy twój nieświadomy mózg wykryje wrogość u innej osoby, aktywuje ciało migdałowate – obszar mózgu przetwarzający strach – lub inne obszary mózgu związane z reakcją walki lub ucieczki. Ta zmiana fizjologiczna może sprawić, że poczujesz się niespokojna, przerażona, zmartwiona, zestresowana lub po prostu źle się czujesz.

Największy problem z pasywną agresją polega na tym, że ciężko dotknąć tego, co złe. Mózg podpowiada ci, że druga osoba ma wobec ciebie negatywne uczucia. Jednak z powodu subtelnego sposobu manifestacji swojej agresji łatwo jest ją zapisać jako normalne zachowanie, zwłaszcza jeśli ktoś twierdzi, że wszystko jest w porządku, zaprzecza, gdy pytasz, czy jest zła, obrażona, urażona.

Jeśli pozostajemy nieustannie narażeniu na pasywną agresję, której druga strona zaprzecza, może zacząć kwestionować swoje własne emocje i opinie, co jest bardzo niebezpieczne. Oto kilka przykładów dość powszechnych, ale wyjątkowo subtelnych form agresji pasywnej.

Ograniczony kontakt wzrokowy

Jeśli osoba, którą znasz dość dobrze, nie nawiązuje z tobą kontaktu wzrokowego tak jak zwykle, oznacza to, że coś jest nie tak. Zamiast rozmawiać z tobą, wybiera radzenie sobie z negatywnymi uczuciami poprzez dystansowanie się do ciebie.

Ograniczony kontakt wzrokowy niekoniecznie jest celowy. Nie zawsze też oznacza, że ktoś jest na ciebie zły. Może to wynikać z poczucia winy, ukrywania jakiś rzeczy, który których nie zrobił, jeśli jednak celowo nie próbuje ci tego wytłumaczyć, to już jest pasywna agresja.

Trwałe zapominanie

Ciągłe zapominanie o zrobieniu czegoś dla ciebie, czy o coś, o co prosiłaś, jest kolejną oznaką pasywnej agresji, na którą trzeba uważać. Niektóre osoby są na ogół zapominalskie, niezorganizowane, ale istnieją tego granice, które każdy z nas powinien postawić.

Ignorowanie cię podczas rozmowy grupowej

Jeśli ktoś cię ignoruje, gdy mijasz go na ulicy lub korytarzu, może oznaczać, że nie jest za bardzo spostrzegawcza lub potrzebuje wizyty u okulisty. Kiedy jednak nie istnieje racjonalne wytłumaczenie, dlaczego ktoś miałby cię ignorować, prawdopodobnie stosuje pasywną agresję. Można ona ujrzeć światło dziennie podczas rozmowy w towarzystwie, w której przez jedną z osób jesteś całkowicie pomijana, nawet gdy zadajesz pytania. Wymaga to twojej interwencji – albo zwrócisz uwagę, że jesteś pomijana, albo odpuścić kontakt z taką osobą w ogóle.

I chociaż te subtelne przejawy agresji zdają się być niewinne, to tak naprawdę mogą siać duże spustoszenie w naszym poczuciu pewności siebie, własnej wartości i pewności co do swoich emocji. Zwróć uwagę, czy w twoim otoczeniu są ludzie, którzy stosują wobec ciebie tę właśnie formę agresji, warto zdać sobie z niej sprawę, by zareagować, by ochronić siebie jak najszybciej z jej negatywnymi skutkami.


źródło: Psychology Today


Dieta Wiadomości Zdrowie

Czym jest szczęśliwe dzieciństwo dla współczesnych rodziców?

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
24 października 2019
Fot. Materiały prasowe

Szczęście pełni bardzo ważną rolę w naszym życiu i wpływa na nasze samopoczucie oraz relacje z innymi ludźmi. Na poczucie szczęścia oddziałuje wiele czynników, m.in. dobrobyt, rodzina, zdrowie fizyczne czy doświadczanie pozytywnych emocji[1]. Każdy jednak postrzega szczęście odrobinę inaczej, ma własną definicję szczęścia – swojego, rodziny oraz szczęśliwego dzieciństwa swojego dziecka. Czym w takim razie jest szczęśliwe dzieciństwo dla współczesnych rodziców?

Szczęśliwe dzieciństwo w oczach opiekunów

Współcześni rodzice dostrzegają rolę szczęśliwego dzieciństwa i wiedzą, czemu jest ważne. Zdają sobie sprawę z tego, jak istotne dla ich dziecka są umiejętności, które nabędzie ono w dzieciństwie, jak np. czerpanie radości z drobnych rzeczy czy elastyczność. Oprócz tego, że chcą ochraniać swoje potomstwo, zależy im również na tym, by rozwijało umiejętności, których potrzebuje[2]. Rodzice wiedzą, że doświadczenia nabyte w dzieciństwie będą miały przełożenie na przyszłość dziecka. Według nich dzieciństwo jest czasem, gdy maluszek m.in. tworzy silne więzi z członkami rodziny, uczy się czerpać radość z życia oraz buduje poczucie własnej wartości. W ich opinii szczęśliwe dzieciństwo jest znaczące dla rozwoju emocjonalnego niemowlęcia[3]. Badania pokazują, że szczęście dziecka jest jedną z najważniejszych wartości dla rodziców-Millenialsów (43%)[4]. Jako bardziej istotne wymieniają oni jedynie zdrowie i prawidłowy rozwój malucha (62%), szczęście całej rodziny (60%) oraz miłość (50%).

Szczęśliwe dziecko to dobrze odżywione dziecko

Rozwój jest jednym z czynników często wiązanych ze szczęściem. Niemowlęciu, którego organizm odpowiednio się kształtuje, łatwiej jest się cieszyć, rozwijać i odkrywać świat. Podobnie jak dla wcześniejszych pokoleń rodziców, priorytetem dla współczesnych opiekunów jest prawidłowy rozwój dziecka. Millenialsi oprócz prawidłowego dopasowania diety do wieku malucha, zwracają coraz większą uwagę na jej jakość. Chcąc, by dziecko odżywiało się prawidłowo, unikają produktów nieodpowiednich dla niego lub pochodzących z niepewnych źródeł[5]. Większość współczesnych opiekunów – bo aż 93% – uważa, że szczęśliwe niemowlę to takie, które harmonijnie się rozwija i jest odpowiednio odżywione[6]. Właśnie dlatego dbają o jego dietę już od narodzin. Według wyników badań aż 66% rodziców uważa, że szczęście malucha zaczyna się od jego brzuszka[7]. Z relacji opiekunów często wynika, że dieta ich dziecka ma związek z jego zachowaniem oraz nastrojem. Dziecko, które jest odżywiane odpowiednio do swoich potrzeb, czuje się lepiej, przez co chętniej uczestniczy w zabawach.

Szczęśliwe dziecko to kochane dziecko

Współcześni rodzice wiedzą, jak ważne jest, by dziecko czuło się kochane. Okazywanie czułości, przytulanie oraz mówienie maluchowi, że się go kocha to tylko niektóre ze sposobów, które stosują[8]. Dziecko powinno wiedzieć, że jest dla swoich rodziców ważne, że są oni zainteresowani jego przeżyciami, emocjami oraz przemyśleniami. Dla rozwoju niemowlęcia jest istotne, by czuło ono, że opiekunowie są po to, by prowadzić je przez świat, pomagać i wspierać. To poczucie bliskości oraz więź, która rozwija się pomiędzy rodzicem a dzieckiem w okresie dzieciństwa, ma znaczenie dla ich relacji przez całe życie.

Szczęśliwe dzieciństwo to małe chwile

Zdecydowana większość rodziców (93%) uważa, że czas spędzony z dzieckiem oraz uwaga mu poświęcona są bardzo istotne dla szczęśliwego dzieciństwa[9]. Uważają, że szczęście buduje się powoli, każdego dnia. Doceniają czas wspólnie spędzany z maluchem i wiedzą, że jest on ważniejszy dla niego niż jednorazowe atrakcje lub nowe zabawki[10]. Rodzice chętnie bawią się z dzieckiem i zabierają je na spacery. Poświęcają również czas na rozmowy o jego codziennych radościach i problemach. Współcześni opiekunowie często wybierają aktywności, które nie są atrakcją jedynie dla malucha, ale sprawiają przyjemność całej rodzinie[11]. Dzięki temu bardziej aktywnie w nich uczestniczą, rozwijając więź z potomstwem. Zauważyć można zmianę w proporcjach czasu poświęcanemu dziecku przez obydwoje rodziców. Mimo że nadal główną rolę pełnią matki, ojcowie są coraz bardziej aktywni w procesie wychowania dziecka[12].

Szczęśliwe dzieciństwo to wspólny czas

Chcąc podarować maluchowi szczęśliwe dzieciństwo, współcześni rodzice natrafiają też na wiele trudności. Najbardziej powszechnymi są: brak czasu, szybki tryb życia oraz przemęczenie[13]. W codziennym pędzie dużo trudniej jest znaleźć chwilę na pielęgnowanie relacji z dzieckiem lub uważne słuchanie. Co ciekawe, rodzice mają coraz większą świadomość tego, że w czasie, który mają przeznaczony dla dziecka, warto odłożyć na bok urządzenia elektroniczne. Wiedzą, jak negatywny wpływ na jakość życia rodziny może mieć ich nadmierne używanie. Coraz częściej można spotkać rodziny, które w swoich domowych zasadach mają ujęty sposób, w jaki wykorzystuje się urządzenia elektroniczne oraz czas wolny od elektroniki, który można poświęcić rodzinie. Większa ilość czasu, który rodzice mogliby poświęcić dziecku, jest najczęściej przez nich wymieniana jako zmiana, którą chcieliby wprowadzić w swoim życiu[14].

Szczęśliwi rodzice to szczęśliwe dziecko

Jednym z najważniejszych zadań opiekunów jest pokazanie dziecku, jak być szczęśliwym. Niemal wszyscy rodzice (94%) są szczęśliwi, kiedy ich potomstwo jest szczęśliwe – deklarują, że nie ma dla nich nic ważniejszego niż szczęście dziecka, a uśmiech malucha wynagradza im wszystkie trudy związane z wychowaniem[15]. Warto jednak zauważyć, jak ważną rolę odgrywają w tym oni sami. Dla współczesnych rodziców szczęście to często cel sam w sobie. Ustanowienie szczęścia jednym ze swoich priorytetów zdecydowanie zwiększa szanse na jego przeżywanie. Millenialsi to grupa rodziców, która wie, jak ważne są małe chwile, drobne gesty i szczęśliwe wspomnienia. Utrzymują kontakty z przyjaciółmi, dbają o siebie. Dzięki świadomości tego, jak uzupełnić własne akumulatory, mogą zwiększać poziom szczęścia całej rodziny[16]. Jest to energia, która sama się wytwarza i nakręca. Im szczęśliwsi są rodzice, tym szczęśliwsze jest dziecko, a im szczęśliwsze jest dziecko – tym więcej szczęścia daje ono swoim rodzicom. Szczęście malucha wpływa więc na funkcjonowanie całej rodziny. Tak też uważają rodzice (89%) – że kiedy szczęśliwe jest dziecko, szczęśliwa jest cała rodzina[17].

dr Agnieszka Siedler, psycholog, ekspert współpracujący z BebiKlub.pl


[1] AIPC Report, 2011.

[2] Marilynn Halas, 10 things I love about Milleniels, HuffPost, 2015.

[3] „Jak polscy rodzice (Millenialsi) definiują szczęśliwe dzieciństwo?” Badanie przeprowadzone przez agencję badawczą IQS na zlecenie marki Bebiko 2 w lipcu 2019 roku. Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI na grupie 523 rodziców dzieci w wieku 0-3 lata.

[4]  „Jak polscy rodzice (Millenialsi) definiują szczęśliwe dzieciństwo?” Badanie przeprowadzone przez agencję badawczą IQS na zlecenie marki Bebiko 2 w lipcu 2019 roku. Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI na grupie 523 rodziców dzieci w wieku 0-3 lata.

[5] The Goldman Sachs Annual Report, 2015.

[6] „Jak polscy rodzice (Millenialsi) definiują szczęśliwe dzieciństwo?” Badanie przeprowadzone przez agencję badawczą IQS na zlecenie marki Bebiko 2 w lipcu 2019 roku. Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI na grupie 523 rodziców dzieci w wieku 0-3 lata.

[7] „Jak polscy rodzice (Millenialsi) definiują szczęśliwe dzieciństwo?” Badanie przeprowadzone przez agencję badawczą IQS na zlecenie marki Bebiko 2 w lipcu 2019 roku. Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI na grupie 523 rodziców dzieci w wieku 0-3 lata.

[8] „Jak polscy rodzice (Millenialsi) definiują szczęśliwe dzieciństwo?” Badanie przeprowadzone przez agencję badawczą IQS na zlecenie marki Bebiko 2 w lipcu 2019 roku. Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI na grupie 523 rodziców dzieci w wieku 0-3 lata.

[9] „Jak polscy rodzice (Millenialsi) definiują szczęśliwe dzieciństwo?” Badanie przeprowadzone przez agencję badawczą IQS na zlecenie marki Bebiko 2 w lipcu 2019 roku. Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI na grupie 523 rodziców dzieci w wieku 0-3 lata.

[10] „Jak polscy rodzice (Millenialsi) definiują szczęśliwe dzieciństwo?” Badanie przeprowadzone przez agencję badawczą IQS na zlecenie marki Bebiko 2 w lipcu 2019 roku. Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI na grupie 523 rodziców dzieci w wieku 0-3 lata.

[11] Allison O’Keefe Wright, Millennials are not parenting like their parents did, Quirk’s, 2015.

[12] Allison O’Keefe Wright, Millennials are not parenting like their parents did, Quirk’s, 2015.

[13] „Jak polscy rodzice (Millenialsi) definiują szczęśliwe dzieciństwo?” Badanie przeprowadzone przez agencję badawczą IQS na zlecenie marki Bebiko 2 w lipcu 2019 roku. Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI na grupie 523 rodziców dzieci w wieku 0-3 lata.

[14] „Jak polscy rodzice (Millenialsi) definiują szczęśliwe dzieciństwo?” Badanie przeprowadzone przez agencję badawczą IQS na zlecenie marki Bebiko 2 w lipcu 2019 roku. Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI na grupie 523 rodziców dzieci w wieku 0-3 lata.

[15] „Jak polscy rodzice (Millenialsi) definiują szczęśliwe dzieciństwo?” Badanie przeprowadzone przez agencję badawczą IQS na zlecenie marki Bebiko 2 w lipcu 2019 roku. Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI na grupie 523 rodziców dzieci w wieku 0-3 lata.

[16] Marilynn Halas, 10 things I love about Milleniels, HuffPost, 2015.

[17] „Jak polscy rodzice (Millenialsi) definiują szczęśliwe dzieciństwo?” Badanie przeprowadzone przez agencję badawczą IQS na zlecenie marki Bebiko 2 w lipcu 2019 roku. Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI na grupie 523 rodziców dzieci w wieku 0-3 lata.

Materiał powstał we współpracy z BebiKlub.


Zobacz także

Współczesny styl życia, a stan naszej skóry za 20 lat

Upadło ci coś do jedzenia? Nie żałuj i zapomnij o zasadzie „5 sekund”

przeziębienie

Sezon grypowy i przeziębieniowy trwa w najlepsze. Opadają ci ręce? Zastosuj kilka sprawdzonych porad