Zdrowie

Dlaczego przed okresem puchniesz jak balon?

Redakcja
Redakcja
5 kwietnia 2022
dlaczego przed okresem puchniesz jak balon
Fot. iStock / Annemarie Gorissen
 

Przed okresem zaczynamy puchnąć jak nadmuchana żaba, twarz staje się nalana, brzuch swoim wyglądem przypomina małą ciążę, a kostki u rąk i nóg już wcale nie prezentują się dobrze spod krótszych nogawek spodni. Znacie to?  Zaczynamy czuć się jak ołowiane słonie, do tego dochodzą często jeszcze inne objawy PMS-u. Słowem comiesięczna tragedia. I bynajmniej nie jest to problem tzw. pierwszego świata, bo dolegliwości występujące podczas cyklu miesiączkowego potrafią skutecznie zatruć życie.

Czy wiedziałyście, że przed okresem zatrzymanie wody w organizmie może nam przysporzyć dodatkowych kilogramów? I to całkiem nie mało, bo średnio, jak za pstryknięciem palców przybywa nam 2-3 kilogramów! Dlaczego tak się dzieje?

Dlaczego przed okresem puchniesz jak balon?

Przyczyną obrzęków w drugiej połowie cyklu miesiączkowego jest podwyższony poziom progesteronu we krwi. Jego działanie ma przygotować kobietę do ewentualnej ciąży – rozszerza naczynia krwionośne. Niestety ma to swoje działanie uboczne, naczynia stają się mniej szczelne, przez co przepuszczają do tkanek sporo płynów, które gromadzą się i nadymają nas na potęgę.

Poziom hormonu spada, gdy rozpoczyna się miesiączka, wtedy też zazwyczaj obrzęki stopniowo zaczynają się zmniejszać.

Niestety na taki mechanizm nie możemy nic poradzić, ale już ze skutkami jego działania – czyli obrzękami – możemy dzielnie walczyć na własną rękę.

„Spuszczamy powietrze”, czyli jak walczyć z obrzękami przed okresem

1. Staraj się nie przebywać za długo w pozycji siedzącej, jeśli musisz siedzieć, rób przerwy, przejdź się (choćby po pokoju).

2. Napij się kawy lub herbaty. Kofeina działa moczopędnie, pozwoli usunąć nadmiar wody z organizmu.

3. Jeśli obrzęki bardzo ci doskwierają, zapytaj w aptece o preparat, który pomoże usunąć nadmiar wody.

4. Unikaj soli! Ta sprzyja dodatkowo gromadzeniu płynów w organizmie.

5. Usiądź wieczorem z nogami „do góry”.

6. Pij więcej wody! Tak, odwodniony organizm będzie chciał ją zgromadzić na zapas i, o ironio, sytuacja się pogorszy.

7. Unikaj fast foodów i półproduktów zawierających glutaminian sodu – ten, przez zawartość sodu (halo, halo sól), znów pogłębi obrzęki.

8. Dużo się ruszaj. Wiemy, że trudno się zmusić, ale poczujesz ulgę.

PMS, czyli Premenstrual syndrome, a po polsku zespół napięcia przedmiesiączkowego to taki stan w cyklu miesiączkowym kobiety, kiedy mało co jest tak, jak być powinno. Towarzyszy mu cała masa fizycznych i emocjonalnych objawów, a jasnych, naukowych dowodów potwierdzających bezpośredni związek między nimi a zmianami w gospodarce hormonalnej ciągle brak (podejrzewa się, że PMS jest konsekwencją nadmiernej produkcji estrogenów przy niedoborze progestagenów.)
PMS „atakuje” nas z reguły 5 do 11 dni przed spodziewaną miesiączką. Niektóre z nas reagują irytacją, inne ospałością, jeszcze inne nadmierną wrażliwością. Objawy z reguły ustępują gdy zaczyna się miesiączka, lub dwa, trzy dni później… (czytaj dalej)


 


Zdrowie

Mój mąż i jego koleżanki. Gdzie zaczyna się nielojalność?

Listy do redakcji
Listy do redakcji
5 kwietnia 2022
nielojalność
fot. CentralITAlliance/iStock
 

Dziś w nocy odkryłam korespondencje męża z innymi kobietami. To nie są erotyczne rozmowy, bardziej towarzyskie. One cztery i on– jego psiapsiółki, jak je nazywa. Tyle, że to nie są koleżanki ze studiów, liceum, z dawnej pracy. To są jego koleżanki z Instagrama. Gdzie zaczyna się nielojalność?

Pisze z nimi już od prawie trzech lat. Pierwszy raz odkryłam tę grupę dwa lata temu, byliśmy na wakacjach, jego telefon leżał na stole– o drugiej w nocy rozświetlił się nadchodzącymi wiadomościami. Dziewczyny wysyłają swoje zdjęcia, on wysyła im swoje, gadają.

Dwa lata temu zrobiłam o to awanturę…

…mieliśmy wtedy kryzys, zabolało mnie, że daje im atencję, szczególnie, że mi jej wtedy nie dawał. Przegadaliśmy to. Nie zabroniłam mu z nimi pisać, bo nie czuję się upoważniona do ograniczania komuś wolności, szczególnie, że sama bardzo cenię wolność, mam znajomych.

Moje przyjaciółki łapały się za głowę: tak, masz znajomych, ale jednak nie piszesz z facetami poznanymi w necie. A nawet, jak piszesz z kumplem z liceum, z pracy, czy ze studiów to oni wiedzą, że masz męża. Trudno odmówić im racji.

Nie wiem, dlaczego przejrzałam teraz jego telefon i czuję, że naruszyłam granice, źle mi z tym.
Nigdy wcześniej nie dawał mi powodu do zazdrości, nie odkryłam żadnego romansu. Mąż jest dobrym partnerem, człowiekiem, ojcem.

Wrócę jeszcze do tej korespondencji, którą zobaczyłam dziś w nocy. To, co mnie szczególnie rusza, to, że tam nie ma nic o mnie. Jakby żył sam. Pisze np. „Oglądałem serial”, „byłem na zakupach”, „przyjechałem”. A ja przecież wiem, że serial oglądał ze mną, na zakupach był ze mną i przyjechał gdzieś ze mną.

Jeszcze mu nie powiedziałam, że znów przeczytałam te wiadomości. Szczerze mówiąc to po prostu nie wiem, czy to ma sens. Ostatnim razem, jak z nim o tym rozmawiałam, tłumaczył, że to znajome, że nic nie robi, że… czyli z jednej strony męska klasyka, z drugiej strony, czy my mamy prawo odmawiać drugiej osobie relacji z innymi?

Gdzie jest granica? Czy to, że czuję się z tym źle jest wystarczającą granicą? Moim zdaniem niekoniecznie.
Pochodzę z rodziny, gdzie ojciec zdradzał matkę, w końcu zostawił ją dla innej kobiety. Byłam wdzięczna mężowi, że nie adorował innych kobiet, jak niektórzy mężczyźni, nie komplementował ich przy mnie, nie flirtował.

Ale właściwie teraz to robi.

Czuję się winna, czy czegoś mu nie daję?

Seks mamy fajny. Może rzeczywiście dużo pracuję, jestem skoncentrowana na celach, zdarzają się wyjazdy służbowe. Ale on nie pisze wtedy do mnie codziennie: dzień dobry i dobranoc, nie wysyła mi swoich zdjęć. Gadamy raz dziennie, jak para znajomych. Dlatego, kiedy widzę jego „czułość” wobec koleżanek mega słabo się czuję.

I tak, w zasadzie oczekuję rady. Od kobiet, ale też od mężczyzn, bo chciałabym poznać męski punkt widzenia.

Gdzie zaczyna się nielojalność?

 

 



Zobacz także

Tokofobia

Tokofobia czyli lęk przed porodem. Jak sobie z nim radzić?

Tran - olej z wątroby rekina czy dorsza

Tran – olej z wątroby rekina czy dorsza? Jak olej rybny wpływa na zdrowie?

5 nieoczywistych objawów świadczących o tym, że powinnaś pić więcej wody

5 nieoczywistych objawów świadczących o tym, że powinnaś pić więcej wody