Lifestyle Zdrowie

Fakty i mity o PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego dla o(d)pornych

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
26 stycznia 2016
Fot. iStock / DrGrounds
 

PMS, czyli Premenstrual syndrome, a po polsku zespół napięcia przedmiesiączkowego to taki stan w cyklu miesiączkowym kobiety, kiedy mało co jest tak, jak być powinno. Towarzyszy mu cała masa fizycznych i emocjonalnych objawów, a jasnych, naukowych dowodów potwierdzających bezpośredni związek między nimi a zmianami w gospodarce hormonalnej ciągle brak (podejrzewa się, że PMS jest konsekwencją nadmiernej produkcji estrogenów przy niedoborze progestagenów.)
PMS „atakuje” nas z reguły 5 do 11 dni przed spodziewaną miesiączką. Niektóre z nas reagują irytacją, inne ospałością, jeszcze inne nadmierną wrażliwością. Objawy z reguły ustępują gdy zaczyna się miesiączka, lub dwa, trzy dni później.

Właściwe, dokładne przyczyny zespołu napięcia przedmiesiączkowego nie zostały zbadane. Zmiany w poziomie hormonów mogą odgrywać pewną rolę, ale to jeszcze nie jest fakt potwierdzony naukowo. Mitów wokół PMS narosło jednak tyle, że dziś postaramy się obalić choć kilka z nich.

Mit: PMS nie istnieje, to wszystko dzieje się „w twojej głowie”

Fakt: Objawy takie jak stany depresyjny, smutek, rozdrażnienie, wahania nastrojów, nieoczekiwana złość to emocje związane z poziomem estrogenu i progestagenów. Czyli, faktycznie: to DZIEJE SIĘ w twojej głowie. Problem w tym, że ile kobiet, tyle możliwości przeżywania PMS. Niektóre z nas przechodzą ten okres bardzo intensywnie, inne ledwo zauważalnie. Niektóre „męczą się” co miesiąc, u innych występuje sporadycznie. PMS z pewnością istnieje, po prostu nie jest aż tak powszechny jak nam się wydaje.

Mit: Kobieta dotknięta PMS-em nie jest w stanie kontrolować swoich emocji

Fakt: Złość, napady smutku, zalewanie się łzami, wszystkie mocne emocje związane z zespołem napięcia przedmiesiączkowego MOŻNA kontrolować. Na pewno nie ma powodów by zachowanie, którym kogoś bliskiego ranisz usprawiedliwiać chwilową niedyspozycją…

Mit: na objawy PMS najlepiej pomaga… czekolada

Fakt: Oczywiście, chciałybyśmy wierzyć, że to prawda… Niestety, choć czekolada poprawia nastrój, to remedium działa tylko chwilę. Cukier daje zastrzyk energii, której w tym okresie bardzo potrzebujesz. Objadanie się czekoladowymi słodyczami „ na smuteczki” ma jednak swoje konsekwencje. Poza tym, że „idzie” w biodra, uda, brzuch i sama wiesz najlepiej gdzie jeszcze, gwarantuje dodatkowe atrakcje w postaci -na przykład – wzdęć… „Ale czekolada zdziała cuda” – mówisz. Tak, cudownie poszerzy cię o ładnych kilka centymetrów.
Rada: Jeśli ciężko przechodzisz objawy PMS, często pij wodę i jedz małe posiłki, o regularnych, częstych porach.

Mit: PMS sprawia, że kobiety są agresywne i wrogo nastawione

Fakt: Niektóre z nas mogą być nieco zrzędliwe i wrażliwe. Inne – zapominalskie i ospałe. Ale agresja i wrogie nastawienie do bliskich to stanowczo zbyt wiele. Jeśli tak właśnie dzieje się w twoim przypadku, powinnaś skonsultować te objawy z lekarzem.

Mit: Lepiej nie uprawiać w stanie PMS aktywności fizycznej

Fakt: Wręcz przeciwnie, aktywność fizyczna pomaga zwalczać większość objawów spowodowanych przez PMS. A poza tym, to dość oczywiste, że regularne ćwiczenia pomogą ci nie tylko utrzymywać dobrą formę fizyczną, ale także zachować emocjonalną równowagę.

Ponieważ nie opracowano dotąd naukowych metod postępowania przy objawach zespołu napięcia przedmiesiączkowego, mamy dla was na koniec krótki przekaz.

Drogie Panie!

Kiedy rzeczywistość staje się zbyt uciążliwa by nie sięgnąć po batonik, temperatura powietrza jest zbyt wysoka a jednocześnie zbyt niska, kawa za słodka lub zbyt gorzka, a bycie miłą i cierpliwą to prawdziwe wyzwanie, pamiętajcie: to nie jest wina waszego mężczyzny.

Drodzy Panowie!

PMS zjawia się nagle i nie poprzedzają go alarmy ostrzegawcze. Po prostu grzecznie się dostosujcie :P.


Lifestyle Zdrowie

Co kryje broda brodacza? Supermoc, której nawet nie podejrzewaliście – produkuje antybiotyki!

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
26 stycznia 2016
Fot. Pexels / Tim Savage / CC0 Public Domain
 

Przypuszczałyśmy to już wcześniej. Naukowcy tylko potwierdzili nasze przeczucia. Brody żyją własnym życiem, a mieszkające sobie w nich mikroorganizmy produkują… antybiotyki.

Badania przeprowadzono w USA, pobierając wymazy twarzy od 408 pracowników pewnego szpitala. Główny celem eksperymentu było znalezienie odpowiedzi na pytanie, czy brody mogą stanowić źródło zakażeń szpitalnych. Okazało się, że osoby ogolone miały na skórze więcej szkodliwych mikroorganizmów niż brodate. Natomiast z próbek pobranych z bród udało się wyhodować ponad 100 różnych bakterii. W niektórych próbkach wykryto gronkowca Staphylococcus epidermidis, który szczególnie energicznie zwalcza lekooporny szczep bakterii coli (odpowiedzialny za często zakażenia układu moczowego).

Takie wyniki skłaniają nas do spojrzenia nieco bardziej życzliwym okiem na brodaczy. W końcu nie każdy mężczyzna nosi przy sobie całą aptekę :P.


Zródło: Focus.pl


Lifestyle Zdrowie

Hit czy kit? Testujemy odkurzacz THOMAS Aqua+ Multiclean X10 Parquet. Sprawdź, czy naprawdę „robi” różnicę

Redakcja
Redakcja
26 stycznia 2016
Fot. Archiwum prywatne

Cudowne zdobycze techniki. Mmmm. Gdyby tak jeszcze same sprzątały… Może i tak bosko nie jest, ale niektóre sprzęty – te zaprojektowane  z głową,a n ie dla bajeru – robią różnicę. I to niemałą.

Dziś bardzo pragmatycznie i oceniająco – czyli nasze testy odkurzacza  marki THOMAS z serii Aqua + – model MULTI CLEAN X10 Parquet. Zobaczcie jak radzi sobie w rzeczywistości

Multiclean X10 Parquet

Rodzina odkurzaczów Roberts Thomas jest dość liczna, „nasz” to jeden z odkurzaczy z filtrem wodnym – i nie dajcie się zwieść, że wodny to dla amatorów wykładzin i dywanów lub nazwą, że to wybór amatorów drewnianych podłóg – jest naprawdę zaskakujący. Zaczynamy.

Fot. Screen z YouTube / RTV EURO AGD

Fot. Screen z YouTube / RTV EURO AGD

Pierwsze wrażenie – ładny, solidny (całkiem spory) i wcale nie zielony, tylko piękny morski („jak ogon Arielki, tylko jaśniejszy” – pozwolę sobie zacytować córkę). Pudło jest ogromne, a w środku, gadżetów co nie miara – i pierwsza myśl – czy można używać tylu rożnych rzeczy podczas sprzątania? (czas pokaże, że można).

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

Co znajdziecie w opakowaniu:
— urządzenie
— 2 nakładki z mikrofibry do parkietów
— instrukcja obsługi w języku polskim
— karta gwarancyjna
— płyn do prania dywanów i tapicerki Thomas ProTex (500 ml)
— rura teleskopowa
— ssawka do prania dywanów i zbierania wody
— ssawka do prania tapicerki
— ssawka do tapicerki
— ssawka szczelinowa
— ssawko-szczotka z przełącznikiem parkiet-dywan
— szczotka AquaStealth do odkurzania, zmywania i wycierania podłóg drewnianych
— szczotka do mebli
— szczotka do parkietów
—torba do przechowywania akcesoriów
— wąż ssący

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

Wodny czy zwykły?

Zawsze zastanawiałam się czy chciałabym odkurzacz wodny. Wszystko pięknie, ładnie, ale… W zasadzie tutaj moje dylematy zniknęły, bo można używać sprzętu i tak i siak. Nie trzeba za każdym razem bawić się z pojemnikiem na wodę, można go w każdej chwili wymienić na worek do odkurzania. Co ważne, jeżeli nagle zachce wam się (lub będziecie zmuszeni w obliczu domowego armagedonu) użyć filtra wodnego i coś sonie uprać – proszę bardzo, worek ma zatyczkę, można go spokojnie wyjąć i odłożyć. Czyli pieczemy dwie pieczenie – mamy i „klasyczny” i wodny odkurzacz w jednym sprzęcie.

 

Fot. Screen z YouTube / RTV EURO AGD

Fot. Screen z YouTube / RTV EURO AGD

Filtr wodny AQUA+, w którym kurz i inne zanieczyszczenia są zatrzymywane przez wodę, a samo powietrze dodatkowo jest nawilżane i ujemnie jonizowane, dzięki czemu poprawia się mikroklimat pomieszczenia.Czytaj więcej

Ja czuję się całkowicie przekonana do filtrów wodnych :).

Odkurzanie na sucho

Czyli zwykłe odkurzanie. Jak chcecie posprzątać? Wybierajcie – czy z workiem czy filtrem wodnym. Filtr wodny robi wrażenie – a raczej widok wody po sprzątaniu. To genialne rozwiązanie jeśli mamy dzieci, zwierzęta lub któryś z domowników jest alergikiem. No i nie ukrywam, że doskonała motywacja, żeby jednak sprzątać częściej (albo przynajmniej bardziej regularnie). U mnie po sprzątnięciu jednego pokoju było… Może inaczej, może nie jestem królową czystości i mam skłonności do bałaganienia, ale byłam przekonana, że generalnie jest dość czysto (a na pewno nie brudno). Myliłam się ;).

Dodatki – końcówki i ssawki są świetne. W zasadzie znajdziecie przedłużenie na każda okazję. Poskromicie żeberka kaloryfera, tapicerkę, te okropne ciasne zagięcia w fotelach, gdzie mieszkają okruszki z zeszłorocznego popcornu i świat zza szafy. Ciężkie kotary? Pikuś.

 

Fot. Screen z YouTube / RTV EURO AGD

Fot. Screen z YouTube / RTV EURO AGD

Odkurzanie na mokro, czyli pranie

Pranie wykładzin, dywanów i dywaników oraz tapicerki. Zmora. Bez takiego sprzętu tragedia w trzech aktach. Szorowanie i czekanie aż wyschnie. Z Multicleanem jest prosto. Choć wygląda na zaawansowaną technologię obcej cywilizacji (te wszystkie rurki i inne dziwne rzeczy), w obsłudze jest bardzo przyjazny.

Fot. Screen z YouTube / RTV EURO AGD

Fot. Screen z YouTube / RTV EURO AGD

Wystarczy nalać wodę do zbiornika, dodać w odpowiedniej proporcji płyn do czyszczenia podłóg i prania dywanów i jeżeli pojemnik na brudną wodę jest pełen – opróżnić go. Już. 🙂 W uchwycie znajduje się „spust”, którym dozujemy ilość wody, a na samym urządzeniu znajduje się włącznik pompy wody.

Fot. Screen z YouTube / RTV EURO AGD

Fot. Screen z YouTube / RTV EURO AGD

Fot. Screen z YouTube / RTV EURO AGD

Fot. Screen z YouTube / RTV EURO AGD

Dlaczego jest tak fajnie? Bo to koniec z zalanymi i schnącymi wieki podłogami czy kanapą. Odkurzacz od razu odsysa nadmiar wody z powierzchni. Lubicie jeszcze szybciej? Proszę, a kto nam zabroni? Wystarczy kilka razy odkurzyć mokry fragment bez naciskania spustu wody. Urządzenie odessie nadmiar wilgoci i wszystko wyschnie jeszcze szybciej. Idealne przy dzieciach – lekarstwo na problem „a mówiłam, że rozlejesz” – oczywiście bez szaleństw, bo odkurzacz to nie strażacka pompa, ale rozlany kubeczek to już nie problem (już nie będzie się wam kojarzył z kolejną rolką ręczników papierowych).

Oprócz prania możesz zaszaleć z drewnianymi podłogami. Multiclean posiada specjalną szczotkę i nakładkę z mikrofibry.

Fot. Screen z YouTube / RTV EURO AGD

Fot. Screen z YouTube / RTV EURO AGD

Fot. Screen z YouTube / RTV EURO AGD

Fot. Screen z YouTube / RTV EURO AGD

Tu zasada jest sama. I również nie musimy martwić się mokrą podłogę (cudowne, gdy sprzątamy na ostatni moment) – nadmiar wody jest bezlitośnie odciągany. Koniec też znaków stóp i wpadania w poślizgi (koniec słuchania „przecież zdjąłem kapcie” czy „przecież mówiłam, że jest ślisko”). Generalnie koniec ze słowem „przecież”! (Dlaczego tu jest brudno – „przecież” wczoraj sprzątałam).

Fot. Screen z YouTube / RTV EURO AGD

Fot. Screen z YouTube / RTV EURO AGD

Skuteczność i zaangażowanie

Czyli czy się opłaca i czy nie zabije nas czyszczenie tych wszystkich części. Jest bardzo dobrze, albo ciut lepiej niż bardzo dobrze. Dla mnie efekty były olśniewające.

Po pierwsze – woda grozy, czyli co mam w teoretycznie czystym mieszkaniu.

Po drugie – filtr wodny, którego nie mam ochoty szorować dłużej niż sprzątałam. Tu wynik rewelacyjny, rzeczywiście wystarczy wylać i spłukać. Łatwo się składa, nie ma miliona części i zakamarków.

Po trzecie – wyniki. Test ogniowy na wycieraczce przed balkonem i moje wielkie „WOW”. Widać różnicę, to nawet trochę bolesne ;).

thomas zbiorczze3

Fot. Archiwum prywatne

Reasumując

Dla mnie, to świetny wybór. Odkurzacz nie tylko daje radę, ale jest bardzo praktyczny. Nie jest najmniejszy, ale i tak pozwala zaoszczędzić nieco przestrzeni – bo do wielu czynności mam jedno urządzenie. Cena nie jest najniższa (ok. 1500 zł), ale wśród odkurzaczy piorących jest bardzo konkurencyjna (niektóre kosztują ponad dwa razy więcej). Jeżeli planujecie zakup – warto rozważyć zakup Multicleana, w końcu to inwestycja na lata.

Dane techniczne

Moc wejściowa 1700 W
Poziom hałasu brak danych
Typ filtra wodny
Nazwa filtra AQUA+, wodny
Rodzaj worka pojemnik, tekstylny
Model worka 787 253 Dust Bag Set XXL
Pojemność worka 6 litrów
Regulacja mocy ssania elektroniczna
Długość przewodu 8 m
Zasięg pracy 11 m
Wymiary 48,4 x 32,5 x 32,5 cm
Zasilanie 230-240 V 50/60 Hz
Seria odkurzacza MultiClean
Kolor zielony
Funkcje dodatkowe  możliwość odkurzania na mokro, możliwość odkurzania na sucho, mycie podłóg, pranie dywanów i tapicerki, sterowanie w rączce, teleskopowa rura ze stali nierdzewnej

Dziękujemy marce Roberts Thomas za użyczenie odkurzacza do testów


Zobacz także

Jak dobrać biustonosz do kształtu piersi

Jak dobrać biustonosz do kształtu piersi

Filozofia swobody, czyli dlaczego warto spędzić wakacje „bez ciśnienia”? Akcja „Kocham podróże, kocham swobodę”. Dzień #2 [17.05]

10 rodzicielskich błędów, przez które w przyszłości twoje dzieci mogą się od ciebie odwrócić