Dieta Zdrowie

Dlaczego dieta nie przynosi efektów?

Redakcja
Redakcja
26 kwietnia 2022
 

Dieta, która nie przynosi efektów – to jeden z najgorszych scenariuszy dla kogoś, kto walczy z nadmiarem kilogramów. Nie ma nic bardziej demotywującego, niż starania i wysiłki, które idą na marne. Dlaczego czasem tak się dzieje, że stosowana dieta nie przynosi rezultatów? Czy to oznacza, że skazany jesteś na wieczną nadwagę czy nawet otyłość? Jak odchudzać się skutecznie?

Sprawdź swoje zapotrzebowanie

Walczysz z nadmiarem kilogramów, starasz się mniej jeść. Odchudzasz się, stosujesz co rusz nową dietę, ale masz wrażenie że wszystkie Twoje wysiłki spalają na niczym. Najważniejszy, a zarazem najbardziej oczywisty czynnik, który odpowiada za efekty w diecie, czyli ujemny bilans kaloryczny, bywa nierzadko winowajcą całego zamieszania. Obliczenie idealnego deficytu kalorycznego, aby waga zaczęła spadać to niełatwa sprawa. W sieci możesz znaleźć kalkulatory, które na podstawie
wprowadzonych zmiennych, takich jak wzrost, waga wyjściowa, wiek, płeć czy rodzaj codziennej aktywności, pomagają obliczyć, ile należy jeść. Kalkulatory obliczają najwłaściwszą dla Ciebie orientacyjną, sumaryczną wartość kaloryczną posiłków. Zdecydowanie lepiej kierować się wskazówkami kalkulatora, aniżeli drastycznie zmniejszać ilość spożywanych posiłków. Taka droga na skróty może w rzeczywistości okazać się długa i kręta, a co za tym idzie, kompletnie nieskuteczna.

Efektywna dieta, czy to komponowana na własną rękę, czy gotowa dieta pudełkowa, to wcale nie konkurs o jak najniższą kaloryczność posiłków, a często tak właśnie, błędnie, rozumie się ujemny bilansu kaloryczny.

Efekt jojo – jak go uniknąć?

Głodzony organizm szybko się zbuntuje i zacznie magazynować wszystko, co może przydać mu się do przetrwania. W rezultacie odchudzanie zostanie zahamowane, kilogramy będą znikać dużo wolniej. Ty zaś zachodzić będziesz w głowę, co się dzieje – jesz tak niewiele, a waga stoi w miejscu. A nawet jeśli uda Ci się osiągnąć cel, ciało szybko upomni się o swoje. Zwolniony do granic możliwości metabolizm sprawi, że każda większa ilość dostarczonego jedzenia szybko odbije się na wadze. Inaczej mówiąc, czekać Cię będzie efekt jojo. Nie mówiąc już o tym, że tak nieodpowiedzialne odżywianie to katastrofa dla zdrowia. Jeśli chcesz, by dieta była skuteczna, nie korzystaj z samych tylko niskokalorycznych produktów, ponieważ taka kompozycja składników może być dla Ciebie niewystarczająca – i kalorycznie, i pod względem zbilansowania mikro- i makroskładnikowego. Jeśli zaś korzystasz ze zbilansowanego cateringu, wykorzystaj możliwość konsultacji z dietetykiem.
Oferuje ją catering dietetyczny w Warszawie WygodnaDieta.pl. Konsultacja dietetyczna pomoże optymalnie dobrać kaloryczność diety i rozwiać wszelkie inne wątpliwości.

Nuda przyczyną porzucania diety

Kolejny tydzień, kiedy na talerzu ląduje ciągle to samo monotonne menu może zniechęcić do diety nawet najwytrwalszych. Jeśli brakuje Ci zapału i to właśnie znudzenie posiłkami jest powodem nieskuteczności Twojego odchudzania, czas na odczarowanie diety. Dobra dieta pudełkowa to świetny sposób na urozmaicenie posiłków, kiedy brakuje Ci pomysłów na to, co jeść. Nietuzinkowe dania są ogromną siłą cateringu dietetycznego. Smaczne, dobrze doprawione, cieszące zarówno
podniebienie, jak i oko. Catering to dobry pomysł szczególnie wtedy, kiedy twoje umiejętności kulinarne nie należą do najwybitniejszych. Nie ma sensu zmuszać się wówczas do spożywania własnoręcznie przygotowanych, mało zachwycających smakiem śniadań, obiadów i kolacji, skoro wszystkie te dania można po prostu odebrać spod drzwi jako gotową dietę w pudełkach i cieszyć się smakiem jak w restauracji.

A może warto odwiedzić diabetologa?

Dieta może nie przynosić efektów również z powodu zdrowotnych niedyspozycji naszego organizmu. Tego typu problemy rozwiązywać trzeba wraz z lekarzem odpowiedniej specjalizacji. Jednym z najczęściej występujących schorzeń jest zespół metaboliczny, często współwystępujący z insulinoopornością. Do czynienia mamy wówczas z upośledzoną tolerancją glukozy – w przypadku insulinooporności wynika ona z faktu oporności komórek na działanie insuliny. Jeżeli badania
lekarskie ujawnią insulinooporność, może być ona przyczyną braku chudnięcia mimo stosowanej diety. Warto wówczas pomóc sobie stosując dietę o niskim indeksie glikemicznym. Znaczenie węglowodanów dla naszego organizmu jest kluczowe, bowiem to one stanowią podstawowe źródło energii, jednak w przypadku problemów z metabolizmem cukrów lub insuliny, spożywane węglowodany powinny charakteryzować się właśnie niskim indeksem glikemicznym.

Kiedy dieta nie przynosi efektów, w pierwszej kolejności warto przyjrzeć się ile tak naprawdę spożywasz kalorii. Aby schudnąć, potrzebujesz deficytu kalorycznego – być może podjadasz między posiłkami? A może wręcz przeciwnie – Twoje menu jest zbyt restrykcyjne. To prosta droga do efektu jojo. Dieta pudełkowa może być rozwiązaniem dla Ciebie, jeśli szukasz zbilansowanych, urozmaiconych posiłków, a przy tym liczysz na możliwość konsultacji z dietetykiem. Jeżeli zaś za brak
sukcesów w odchudzaniu odpowiadają problemy zdrowotne, skieruj swoje kroki do lekarza diabetologa.


Dieta Zdrowie

Jak schudnąć z twarzy? 8 sposobów, by pozbyć się pulchnej buzi

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
26 kwietnia 2022
schudnąć z twarzy
fot. tomozina/iStock
 

Jak schudnąć z twarzy? Podwójny podbródek i zbyt okrągła twarz nie pozwalają ci w pełni cieszyć się swoim wyglądem? Pulchną twarz, w porównaniu do pozostałych części ciała, trudniej ukryć i zatuszować. Oto 8 sposobów, dzięki którym twarz stanie się smuklejsza, a cera bardziej promienna.

Twarz jest naszą wizytówką, dlatego tak staramy się, by była zadbana, promienna i miała regularny kształt. Podwójny podbródek i pulchne policzki, które zazwyczaj pojawiają się u osób z nadwaga, są źródłem wielu kompleksów. Jak schudnąć z twarzy i przywrócić jej promienny wygląd?

Jak schudnąć z twarzy?

Odżywiaj się zdrowo

Odpowiednio dobrana i zbilansowana dieta ma ogromny wpływ na wygląd naszego ciała – w tym twarzy. By pozbyć się nadmiernej tkanki tłuszczowej należy zacząć od zmiany nawyków żywieniowych, które spowodują utratę kilogramów. Zbilansowane posiłki pomogą w utracie nadmiaru tłuszczu zgromadzonego w okolicach podbródka czy policzków. Do codziennego menu warto włączyć pełnoziarniste produkty zbożowe, będące źródłem błonnika.

Ogranicz spożycie soli

Spożywanie zbyt dużej ilości soli powoduje zatrzymanie wody w organizmie, co prowadzi do powstania obrzęków m.in.na buzi. By osiągnąć wymarzony efekt smuklejszej twarzy, wystarczy zrezygnować z dosalania potraw. W zamian warto sięgnąć po aromatyczne przyprawy i zioła.

Unikaj alkoholu

Zbyt duża ilość alkoholu ma niekorzystny wpływ na wygląd twarzy. Powoduje, że staje się opuchnięta i czerwona. Alkohol posiada dużo zbędnych kalorii, ma właściwości odwadniające i zatrzymuje wodę w organizmie. Nadmierne spożywanie alkoholu może doprowadzić do powstania nieestetycznych worków pod oczami.

Pij dużo wody

Woda ma pozytywny wpływ na kondycję twarzy. Niestety, gdy organizm nie otrzymuje co najmniej 2 litrów wody każdego dnia, zaczyna magazynować ją w tkankach, co powoduje powstanie opuchlizny i wzrost masy ciała. Zatrzymanie wody w organizmie jest przyczyną wzdęć, które wiążą się z pogorszonym samopoczuciem. Dlatego by cieszyć się zdrową, promienną i nienapuchniętą cerą, każdego dnia należy wypijać minimum 2 litry wody.

Wyśpij się

Odpowiednia ilość snu – średnio około 8 godzin dziennie – ma ogromny wpływ nie tylko na nasze samopoczucie, ale i wygląd. Przemęczenie, zbyt mała ilość snu i stres sprawiają, że twarz wygląda na zmęczoną i opuchniętą. Skóra traci blask, a pod oczami pojawiają się charakterystyczne worki.

Masuj twarz

Bardzo ważną rolę odrywają masaże twarzy, które można wykonać zarówno w domu lub profesjonalnym gabinecie. Na rynku dostępnych jest wiele narzędzi – masażerów, rollerów, oraz różne rodzaje zabiegów kosmetycznych, które odpowiednio dobrane do rodzaju i potrzeb skóry, przyniosą pożądane efekty. Regularny, wykonywany raz dziennie masaż, pobudzi krążenie krwi i poprawi wygląd twarzy.

Ćwicz twarz

By poprawić wygląd twarzy wystarczy rozpocząć regularne ćwiczenia, które w połączeniu z odpowiednio dobranymi kosmetykami, przyniosą oczekiwane efekty. Najważniejsze, by gimnastykować twarz codziennie!

  • Nadmij policzki i wstrzymaj oddech przez 5 sekund. Ćwiczenie powtórz 10 razy.
  • Nadmij raz jeden, raz drugi policzek. Ćwiczenie powtórz 10 razy.
  • Przyciskaj dłonią „lwią zmarszczkę”, która tworzy się pomiędzy brwiami. Nie odrywaj dłoni. Ćwiczenie powtórz 15 razy.
  • Zrób dziubek, usta wyciągnij jakby do buziaka i zassij policzki. Przytrzymaj przez 20 sekund. Ćwiczenie powtórz 10 razy.
  • Spróbuj pocałować niebo. Odchyl głowę do tyłu i zrób dziubek. Wytrzymaj 10 sekund, następnie rozluźnij mięśnie. Ćwiczenie powtórz 10 razy.
  • Otwórz szeroko usta i głośno i wyraźnie wymawiaj samogłoski – a, e, i, o, u, y. Ćwiczenie powtórz 10 razy.

Zwróć uwagę na leki

Mało kto wie, że niektóre leki – w związku z zatrzymaniem wody w organizmie – mogą prowadzić do powstania opuchlizny twarzy. Niekiedy wyeliminowanie niektórych preparatów leczniczych i zastąpienie ich innymi (zaleconymi przez lekarza lub farmaceutę) poprawi wygląd twarz.


Dieta Zdrowie

9 filarów poczucia wartości Ewy Woydyłło: nie rozpamiętuj żałości, nie zajmuj się problemami, a rozwiązaniami

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
26 kwietnia 2022

„Smutek nadweręża, natomiast radość życia dodaje wigoru. Bezsilni stają się częściej ofiarami ciemiężycieli i despotów, ponieważ ci wykorzystują ich niemoc, bierność i bezradność wynikające z niewiary w siebie i braku skuteczności” – pisze Ewa Woydyłło w swojej najnowszej książce „Droga do siebie” .

Przedrukowujemy fragment jej książki, w którym Ewa Woydyłło zamieściła dziewięć filarów, na których opiera się jej koncepcja poczucia wartości. Psycholożka chce nam pomóc odbudować je i umocnić.

Lubię polemiki. Gdy słyszę, że „dawniej było lepiej”, od razu mnożą się w mojej głowie kontrargumenty. Z podobną przekorą reaguję na głosy krytyczne wobec wszędobylskości psychologii i wtrącania się do takich ludzkich frasunków, jak depresja, agresja lub niemoc działania. Nie zgadzam się z tymi, którzy uważają, że gdy ktoś nie działa, to niech nie działa, i podobnie — gdy ktoś jest chronicznie smutny, to niech sobie taki będzie, a pomaganie zgnębionym we wzbudzeniu w sobie odrobiny radości życia nazywają terrorem optymizmu.

Chwalcy pesymizmu oskarżają dążenie do sukcesu, a także rozmaite nowoczesne plagi, na czele z konkurencyjną gospodarką rynkową, o to, że ludzie, stawiając sobie wysoko poprzeczkę, więcej tracą, niż zyskują. Słyszę w tym ukryty podtekst, że dawniej byliśmy szczęśliwi, gdyż mogliśmy być bez przeszkód nieszczęśliwi…

Zupełnie się z tym nie zgadzam. Przede wszystkim „dawniej” nie wróci, więc po co wzdychać i biadolić? A zresztą, co to znaczy „dawniej” — coś konkretnego czy tak w ogóle? Oto moje kontrargumenty: współczesna toaleta z bieżącą wodą jest lepsza niż sławojka na podwórzu, wykształcenie lepsze niż analfabetyzm i wolność lepsza od niewoli.

Wracając do przeciwników optymizmu — naukowo potwierdzono, że smutek rodzi smutek oraz przygnębienie, a narzekanie jest społecznie zaraźliwe. Najmniej odporne okazują się na to małe dzieci. Dlatego o nie też chodzi, gdy ich matki wyciągamy z depresji i krzywdzonym ofiarom, na przykład doświadczającym przemocy domowej, staramy się dodać mocy i nauczyć strategii obronnych. Lepiej chyba, aby dzieci rosły silne i sprawcze, a nie uległe i bezwolne. One przecież będą po nas urządzać dalej ten świat.

Smutek i melancholia, tak samo jak gniew, strach, żal, wina, wstyd i urazy, są niezbywalną częścią życia, ale niechby miały one proporcję przypraw do potraw, nie odwrotnie. Chwała psychoterapii, która pomaga ludziom nie rozpamiętywać przegranych powstań i prześnionych marzeń, nie zatruwać siebie i innych narzekaniem, nie poddawać się biernie lenistwu i frustracjom. Przecież osoby radosne rozsiewają pogodę i ufność, a przygnębione i smutne — skargi i użalanie się. I jeszcze, powtórzę za Nietzschem: szczęśliwi rodzice wychowują szczęśliwe dzieci. Może więc pragnienia szczęścia też nie warto wylewać z kąpielą. Smutek nadweręża, natomiast radość życia dodaje wigoru. Bezsilni stają się częściej ofiarami ciemiężycieli i despotów, ponieważ ci wykorzystują ich niemoc, bierność i bezradność wynikające z niewiary w siebie i braku skuteczności.

To główny powód powstania tej książki — jest ona plonem niezliczonych godzin przegadanych z osobami, które dorastały smutne i przekonane o swojej bezwartościowości, bo wmawiano im, że „nic z nich nie będzie”, „nic im nie pomoże” i „są do niczego”. Podobnie jak pomagałam tym osobom unieważnić uwłaczające horoskopy, tak tutaj postaram się pomóc czytelnikom odbudować poczucie wartości i tak je umocnić, aby już nigdy nikomu nie pozwolili go sobie odebrać.

Oto filary, na których opiera się moja koncepcja poczucia wartości:

  1. Życie to droga. Znajdujesz się w miejscu, do którego doszłaś.
  2. Nie zatrzymuj się, zmierzaj tam, dokąd pragniesz dojść.
  3. Nie wszystko musi ci się udać. Niewykonalne cele zmieniaj na wykonalne.
  4. Zaakceptuj rzeczy, nad którymi nie masz kontroli.
  5. Przebaczaj winowajcom, w tym także sobie.
  6. Rozmyślaj, analizuj, ale nie rozpamiętuj swoich żałości.
  7. Nie zajmuj się problemami, zajmuj się rozwiązaniami.
  8.  Smutek nie jest zabroniony, ale jeżeli ci z nim źle, to poszukaj pomocy.
  9. Źródło poczucia wartości kryje się w tym, co myślisz, mówisz i robisz.

Ewa Woydyłło jako psycholog zajmuje się terapią uzależnienia i współuzależnienia, poradnictwem małżeńskim i rodzinnym oraz pomocą w rozwiązywaniu konfliktów w miejscu pracy. W ramach Fundacji im. Stefana Batorego kieruje Regionalnym Programem Przeciwdziałania uzależnieniom.


Zobacz także

TOP 5 źródeł witaminy D – co mamy jeść?

Ogranicz cukier w swojej codziennej diecie w kilku prostych krokach

Możesz zapobiegać i łagodzić. Obolałe gardło i kaszel można łatwo poskromić