Zdrowie

Cukier spożywczy – czy wszystko o nim wiesz?

Redakcja
Redakcja
6 września 2021
 

Tradycja uprawy cukru jest dłuższa i ciekawsza niż się wydaje. Pierwsze jego plantacje powstały 8000 lat przed naszą erą, nazywany był „indyjską solą”, a przez niebotyczną cenę wykorzystywany był tylko w celach leczniczych. Przez tysiące lat cukier obrósł wieloma mitami, które czasem przesłaniały jego pozytywne aspekty. Raz wychwalany pod niebiosa, raz demonizowany. Gdzie leży prawda o cukrze?

Wszystkie oblicza cukru

Czym tak naprawdę jest cukier? To związek chemiczny znany jako dwucukier sacharoza lub sacharoza spożywcza, który znajduje się w wielu owocach i warzywach, nadając im słodki posmak. Najczęściej jest pozyskiwany z trzciny cukrowej lub buraków cukrowych. W procesie produkcji poddawany jest rafinacji, czyli oczyszczaniu, które poprawia jego smak i kolor. Różnorodność form i zastosowań cukru doprowadziła do tego, że można spotkać wiele jego wariantów, takich jak na przykład:

  • Cukier biały
  • Cukier trzcinowy
  • Cukier kokosowy
  • Cukier puder

Nazewnictwo różnych wersji bywa czasem mylące i wydaje się zagmatwane, ale sam podział na rozmaite rodzaje cukru wynika między innymi z różnic w produkcji, stopniu rozdrobnienia czy użytkowaniu. Ta rozbieżność wynika między innymi z jego uniwersalności. Cukier jest wszechstronnym składnikiem i niezbędnym elementem każdej kuchni. Nie tylko dodaje on słodyczy potrawom i wypiekom, ale także korzystnie wpływa na ich teksturę oraz kolor.

Życie bez cukru?

Każda książka kucharska zawiera przepisy, w których istotny jest cukier. Chociaż najczęściej stosowany jest on do deserów i wypieków, służy on w kuchni na wielu frontach. Doskonale balansuje on kwasowość i gorzki posmak, dzięki czemu dodany do pomidorów lub sosów na bazie octu równoważy wyrazistość ich smaków i nadaje im głębi. Jest potrzebnym składnikiem do konserwacji produktów, ponieważ absorbuje wilgoć. To właśnie on sprawia, że chleb jest dłużej świeży, a dżem zrobiony na jesień, jest dobry także, gdy za oknem szaleje zima. Cukier obniża temperaturę zamarzania i nie pozwala na formowanie się twardych bryłek lodu, a w konsekwencji, to właśnie on nadaje lodom ich gładkość i miękkość. Dobrze użyty, zapewnia masom, galaretkom i ciastu odpowiednią, aksamitną konsystencję. Dodaje im także objętości – bez cukru nie udałoby się zachować lekkości ubitych jajek, a upieczony chleb byłby zbity i niewyrośnięty. Cukier wzbogaca smak bogatych w błonnik źródeł, takich jak otręby czy płatki owsiane, a karmelizowany odpowiada za piękny złocisty kolor i przyjemny zapach wypieków.

Nie taki cukier straszny

Cukier zadomowił się w przepisach z każdego rodzaju, jest nieodłącznym elementem gotowania i częścią składową wielu produktów, które znajdują się na półkach sklepów na całym świecie. Nie dziwne więc, że zaczął budzić strach, ale jednak demonizowanie go jest niesłuszne. Czy to prawda, że cukier uzależnia? (polecamy do czytania artykuł ekspercki na ten temat: https://uczymyjakslodzic.pl/czy-to-prawda-ze-cukier-uzaleznia) To nadal jest kontrowersyjnym tematem w środowisku naukowym, przez co na cukier padł niesprawiedliwy cień piętna, nazywając go szkodliwym produktem. Należy pamiętać, że przesada szkodzi wszystkiemu, czego dotyczy, a cukier mimo całej złej sławy ma wiele zalet. Jest naturalnym źródłem energii i dobrego samopoczucia, w odpowiedniej ilości wspomaga koncentrację i pamięć. Racjonalne i świadome używanie cukru służy utrzymywaniu zrównoważonej diety, tak dobrej i ważnej dla naszego zdrowia.

Cukier służy zrównoważeniu i poprawieniu smaku, a przez to zachęca do spożywania owoców i warzyw. Użyty w przetworach pozwala na cieszenie się ich smakiem dłużej. Dzięki swojemu wszechstronnemu zastosowaniu przysługuje się zdrowemu odżywianiu. Jest składnikiem, którego nie należy się bać, a jedynie używać z rozsądkiem, by w pełni korzystać ze wszystkich jego zalet.


Zdrowie

Atrofia pochwy – czym jest zanikowe zapalenie pochwy? Czynniki ryzyka, leczenie

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
6 września 2021
Atrofia pochwy
Fot. iStock
 

Atrofia pochwy to jeden z najbardziej dokuczliwych objawów, jakie towarzyszą okresowi menopauzy. Jej pojawienie się związane jest głównie ze zmianami hormonalnymi, jakie mają miejsce w kobiecym organizmie w tym czasie, ale nie tylko. Czym dokładnie jest atrofia pochwy, kogo może dotyczyć i jakie objawy powoduje? W jaki sposób można leczyć atroficzne zapalenie pochwy?

Czym jest atrofia pochwy?

Atrofia pochwy (atroficzne/zanikowe zapalenie pochwy) to dolegliwość, która najczęściej pojawia się  u kobiet po menopauzie, ale może pojawić się także u znacznie młodszych pań cierpiących na zaburzenia hormonalne. Atrofia pochwy jest określeniem na stopniowe zmniejszanie się grubości nabłonka ścian pochwy, a w ostateczności jego zanikanie.

Atroficzne zapalenie pochwy powoduje powstawanie szczelin w nabłonku pochwy, która skraca się i zwęża. Ścianki pochwy tracą właściwe napięcie i elastyczność. Nabłonek w przebiegu atrofii łatwo ulega uszkodzeniom mechanicznym. Atrofia może dotyczyć nie tylko samej pochwy, ale i nabłonka pozostałych narządów układu moczowo-płciowego: cewki moczowej, sromu i łechtaczki. Dolegliwości, które są efektem zmian atroficznych, obniżają standard życia kobiet i negatywnie wpływają na stan zdrowia pacjentek i ich samopoczucie.

Atrofia pochwy

Fot. iStock

Przyczyny atrofii pochwy

Atrofia pochwy może mieć kilka przyczyn. Do najczęstszych należy niedobór estrogenów. Prawidłowe stężenie estrogenów umożliwia utrzymanie właściwego dopływu krwi do tkanek pochwy, wpływa na jej elastyczność oraz utrzymanie naturalnego nawilżenia i ochronę przed bakteriami. Niedobór estrogenów pociąga za sobą negatywne konsekwencje: m.in. ścieńczenie nabłonka i zmniejszenie poziomu nawilżenia jej ścian, co prowadzi do zmian atroficznych w obrębie pochwy. Ta sytuacja najczęściej dotyka kobiety po menopauzie (między 5. a 7. dekadą życia), gdy ustaje produkcja tych hormonów przez jajniki.

Zanikowe zapalenie pochwy może również wynikać z obniżenia poziomu estrogenów, które spowodowane jest zmniejszeniem lub zahamowaniem produkcji estrogenów po chirurgicznym usunięciu jajników, uszkodzeniem ich w wyniku radioterapii i chemioterapii. Wpływ na to może mieć palenie tytoniu, ponieważ substancje obecne w dymie nikotynowym upośledzają krążenie krwi, co blokuje dostarczenie do tkanek odpowiedniej ilości krwi z tlenem. Stwierdzono również, że palaczki o wiele gorzej reagują na zastosowanie terapii estrogenowej.

Atrofia pochwy może być także efektem przyjmowania leków stosowanych przeciwko osteoporozie (anty-estrogenowych z grupy SERM) lub leczących depresję (leki z grupy SSRI). Na zanikowe zapalenie pochwy częściej cierpią także kobiety, które nie rodziły dzieci.

Atrofia pochwy

Fot. iStock/Atrofia pochwy

Atrofia pochwy — objawy

Atrofia pochwy powoduje objawy, które są określane jako nieprzyjemne. Pacjentki ze stwierdzonym atroficznym zapaleniem pochwy skarżą się zazwyczaj na więcej, niż jedną przykrą dolegliwość związaną z atrofią.

Najczęstsze objawy atrofii pochwy:

  • uczucie suchości pochwy — skarży się na nie nawet 30% pacjentek cierpiących na atrofię;
  • pieczenie lub swędzenie okolic intymnych;
  • ból w trakcie współżycia;
  • krwawienie lub plamienie po stosunku — pojawia się tendencja do tworzenia się wybroczyn i niewielkich owrzodzeń w wyniku niewielkich urazów;
  • upławy;
  • obniżenie elastyczności i ścian napięcia pochwy;
  • podrażnienie pochwy i sromu;
  • bolesność i pieczenie podczas oddawania moczu — występuje u co drugiej kobiety z atrofią pochwy;
  • rzadziej pojawiają się objawy takie jak: nietrzymanie moczu, powracające stany zapalne pochwy, sromu, cewki i pęcherza moczowego.

W przypadku zarejestrowania u siebie powyższych objawów, a w szczególności plamień i krwawień z dróg rodnych, należy jak najszybciej umówić się na wizytę do ginekologa. Powyższe objawy mogą być także konsekwencją rozwinięcia się poważnej choroby, jak np. rak szyjki macicy.

Atrofia pochwy

Fot. iStock/Atrofia pochwy

Atroficzne (zanikowe) zapalenie pochwy — leczenie

Atrofia pochwy jest schorzeniem przewlekłym, które wymaga długotrwałego leczenia. Panie mają do dyspozycji kilka różnych sposobów na to, by leczyć i łagodzić przykre dolegliwości. Najczęściej pacjentkom cierpiącym na zanikowe zapalenie pochwy proponuje się uzupełnienie niedoboru estrogenów (estrogenoterpia). Można je wprowadzić do organizmu na dwa sposoby.

Pierwszym z nich jest przyjmowanie doustnej hormonalnej terapii zastępczej (HTZ). Drugim miejscowe stosowanie pierścieni dopochwowych, odpowiednich maści, kremów lub globulek. W początkowej atrofii, gdy zmiany nie są zaawansowane, pomocne są produkty z kwasem hialuronowym oraz lubrykanty, stosowane dopochwowo. W bardziej zaawansowanej atrofii ginekolog może zalecić stosowanie miejscowo kremy, maści lub żele z estrogenami. Efekty kuracji można zauważyć po kilku tygodniach terapii estrogenowej.

Atrofii można zapobiegać na różne sposoby. Chronić przed przykrymi dolegliwościami może regularne współżycie seksualne. Poprawia ono przepływ krwi przez narządy miednicy mniejszej, a co za tym idzie, wpływa korzystnie na stan błony śluzowej pochwy. Przy schorzeniu, jakim jest atrofia pochwy, bezwzględnie należy odstawić palenie tytoniu. Należy także nosić wygodną i przewiewną bieliznę z naturalnych materiałów, która pozwoli uniknąć podrażnień. Warto stosować preparaty do higieny intymnej o bezpiecznym składzie — np. bez podrażających substancjach zapachowych.

Warto również usunąć jadłospisu produkty takie jak alkohol, czekoladę, paprykę, pieprz, ponieważ mogą one nasilać one objawy atrofii. Z kolei włączyć do menu można żywność zawierającą fitoestrogeny (soja, oraz pozostałe rośliny strączkowe), które obniżają ryzyko wystąpienia zanikowego zapalenia pochwy.


źródło: www.poradnikzdrowie.pl 

 


Zdrowie

5 powodów, dlaczego nie warto porównywać obecnego partnera do swoich „eks”

Redakcja
Redakcja
6 września 2021
girl in a gray jacket is sitting on the sofa and looking at old photos in a photo album

Te słowa ranią mężczyzn jak nóż wbity w sam środek serca! Czasem zdarza się, że w złości lub – co gorsza – z bezmyślności mamy na końcu języka gotowe porównanie: „Nie rób tak, bo tak robił mój ex” albo „Zrób coś, bo tego nie miałam w poprzednim związku”. Albo jeszcze gorzej: „Mój eks robił to sto razy lepiej od ciebie!” Stop! Nie warto i nie można! Ugryź się w język. Dlaczego takie słowa ranią mężczyzn jak nóż wbity w sam środek serca?

1. Idealny partner nie istnieje

Czasem myślę sobie, że gdybym ze wszystkich moich partnerów wzięła najlepsze ich cechy – powstałby ideał. Tomek miał mózg analityczny, co mi niezmiernie imponowało. Mateusz był świetny w łóżku, tylko z nim przeżywałam wielokrotne orgazmy. Natomiast z Andrzejem miałam najlepsze porozumienie intelektualne. Rozumieliśmy się bez słów. Artur zaś akceptował mnie bez zastrzeżeń. Był tak zakochany, że niemal wszystko mu we mnie pasowało. Śmiał się z akceptacją, kiedy popełniałam gafy. Mogłabym nawet zaryzykować stwierdzenie, że on je lubił. Z nikim się tak nie śmiałam właśnie, jak z nim. I co teraz?

Idealny partner niestety nie istnieje. Każdy to wie! Dlatego warto zejść na ziemię, pogodzić się z tym i nie bujać w obłokach. Nie ma innej rady.

2. Ideał to niestety nuda

Na pocieszenie powiem, że pewnie gdyby istniał taki ideał, to by ci się szybko znudził lub wkurzył. Dlaczego? Jeśli w związku nie ma wyzwań, jeśli nie ma sporów, albo spraw, nad którymi oboje musicie pracować, to wkrada się nuda, impas, flauta. Taka jest nasza natura ludzka. Lubimy kłopoty 🙂 Jeśli partner na wszystko się zgadza – wydaje się mdły i bez charakteru! Jeśli śmieje się z każdego twojego dowcipu – na pewno ściemnia. Jeśli zawsze jest świetny w łóżku… Nie, to przecież niemożliwe. Każdy przecież ma gorszy dzień i brak mu wtedy melodii na seks.

Moim zdaniem najfajniejszy w związkach jest właśnie ten obszar, który nas różni, który jest wyzwaniem i tajemnicą. Zaryzykuję nawet, że cudownie jest się nie zgadzać z partnerem i czasem o coś z nim sobie powalczyć. Och, to właśnie jest najlepsze!

3. Porównywanie boli okrutnie

Nauczyłam się tego. Warto trzymać na niektóre tematy język za zębami. Zwłaszcza w łóżku! Jeśli powiesz swojemu obecnemu partnerowi, że poprzedni był mistrzem oralnych pieszczot, sprawisz mu ogromną przykrość. Przykrość… to słowo tu nie pasuje. Po prostu zmiażdżysz brutalnie jego ego i nic dobrego z tego nie będzie. Lepiej podziałać kobiecymi delikatniejszymi sposobami.

Nauczyć nowego chłopaka dotyku, jaki lubisz. Czasem nie trzeba do tego nawet specjalnych słów. Wystarczy szept albo zaproponowanie mu… nowej zabawy.

4. On nie musi ci niczego kompensować

Zdarzyło ci się powiedzieć obecnemu partnerowi, np. by nie odwracał się po seksie do ciebie plecami, bo tak robił inny chłopak i ty tego nie znosisz? A może naciskałaś, żeby mówił częściej, że cię kocha, bo w poprzednim związku ci tego brakowało. Serio, tak robisz? Ja też tak robiłam i większość moich koleżanek też. A nie powinniśmy! Partner nie ma obowiązku kompensować ci traum czy to z dzieciństwa, czy z poprzednich relacji. On nie jest po to! Nie po to go „więzłaś”, by nagle wszystko naprawiał.

Naprawdę powinnaś sama zająć się swoim obniżonym poczuciem wartości i traumą po poprzednich relacjach.

5. Nie da się zmienić faceta na siłę

Wiele moich koleżanek uparcie wierzy, że uda im się „przerobić” faceta na takiego, który będzie im pasował w stu procentach. Po pierwszej chwili zauroczenia przychodzi rzeczywistość i wtedy okazuje się, że inteligentne rozmowy Adama, zaczynają cię irytować, bo zamieniają się w zarozumiałe tyrady, a praktyczny kiedyś zamiłowanie do pedantyzmu, staje się nieznośnym kompulsywnym nałogiem. Zaś idealistyczna praca na uczelni przekłada się nagle na kłopoty finansowe. Wtedy pewnie aż świerzbi cię, by powiedzieć… „A Marek umiał zarobić kasę. Bałagan mu nie przeszkadzał i nie zanudzał mnie opowieściami o sytuacji ekonomicznej w Etiopii”. Mam dwie myśli wokół takiej sytuacji.

Pierwsza – niestety nie da się Adama przerobić nagle na Marka. Druga – już zapomniałaś, że Marek owszem zarabiał, ale bałaganił tak, że szlag cię trafiał i milczał z niezrozumiałych powodów? Wtedy narzekałaś, że brakuje wam porozumienia i dlatego go rzuciłaś i wybrałaś w kontrze właśnie pedantycznego i rozgadanego Adama. Kropka!


Zobacz także

Zdrowie jamy ustnej zaczyna się na talerzu. „Polska mówi #aaa”

Szpinak - baby, warzywny i nowozelandzki - zalety, przepis

Szpinak – niepozorny, ale wartościowy dla zdrowia. Co trzeba o nim wiedzieć?

Nie tylko powikłania po COVID-19. Skutków ubocznych pandemii jest więcej – zaniedbane zęby, oczy i kręgosłup to tylko część z nich