Pielęgnacja Uroda Zdrowie

Borowina – czarne złoto na reumatyzm, schorzenia ginekologiczne i cellulit. Na czym polega działanie leczniczego torfu?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
5 października 2021
Borowina (torf leczniczy)
Fot. iStock
 

Borowina (torf leczniczy) znalazł zastosowanie przy leczeniu schorzeń reumatycznych, ginekologicznych oraz w łagodzeniu objawów zaburzeń układu trawienia. Jej działanie wynika z zawartości cennych leczniczo substancji. Borowina nadaje się do stosowania zewnętrznego, jak i wewnętrznego. Jak można wykorzystać ją w domu?

Czym jest borowina?

Borowina (torf leczniczy) to naturalny produkt, powstający w efekcie rozkładu roślin przez bakterie, w otoczeniu dużej zawartości  wody i przy ograniczonym dostępie tlenu. Borowiny zazwyczaj tworzyły się w podmokłych lasach lub płytkich rozlewiskach wodnych, które stopniowo zarastały w wilgotnym i ciepłym klimacie. Zaczęły się one formować około 10 tys. lat p.n.e. w Europie środkowo-wschodniej. Także Polska posiada własne „czarne złoto”, czyli pokłady borowiny, cenionej za czystość i wysoką jakość zdrowotną.

Borowina jest wykorzystywana do okładów czy kąpieli leczniczych, ponieważ obfituje w lecznicze związki organiczne, jak i nieorganiczne. W składzie torfu leczniczego znajdziemy m.in.: bituminy, wosk, żywicę, celulozę, kwasy huminowe i humusowe, aminokwasy, tłuszcz,  ligniny i substancje biologiczne czynne. Borowina doskonale kumuluje w sobie ciepło, ale jej przewodnictwo cieplne określa się jako niewielkie. To oznacza, że można nią mocno (nawet 42-45°C), głęboko, ale bezpiecznie rozgrzewać części ciała, na które stosuje się np. okłady borowinowe. Borowina została wykorzystana do celów leczniczych w drugiej połowie XIX w. w Krynicy Górskiej. Dziś zabiegi z jej wykorzystaniem proponują liczne uzdrowiska, np. Iwonicz-Zdrój, Kamień Pomorski, Lądek-Zdrój, Solec-Zdrój, Augustów. Można również przygotować je w domu.

Borowina (torf leczniczy)

Fot. iStock/Borowina (torf leczniczy)

Jak działa borowina?

Borowina przekazuje ciepło do organizmu stopniowo i równomiernie. Przy skórze wydaje się ona gorąca tylko przy pierwszym nałożeniu, po chwili emanuje już łagodnym i rozluźniającym ciepłem. Jeśli tylko borowinę stosuje się zgodnie z zaleceniami, nie ma ryzyka poparzenia nią skóry.
Działanie rozgrzewające to nie jedyna zaleta borowiny. Działa ona również leczniczo, dzięki aktywnym składnikom wchłanianym przez skórę. Oddziałują one miejscowo na skórę i tkankę podskórną, oraz na narządy wewnętrzne, nawet te odległe od miejsca nałożenia borowiny. Borowina również oczyszcza organizm, ponieważ „wyciąga” szkodliwe produkty przemiany materii z organizmu do warstwy nałożonej na skórze. Ciepło borowiny rozluźnia mięśnie szkieletu oraz narządów wewnętrznych i naczyń. Torf leczniczy wywiera efekt przeciwzapalny, bakteriostatyczny, regenerujący i oczyszczający. Im większy obszar ciała poddany działaniu borowiny, tym lepszy jego skutek.

Właściwości lecznicze borowiny polegają na działaniu:

  • rozgrzewającym;
  • przeciwzapalnym;
  • przeciwbólowym;
  • regenerującym;
  • oczyszczającym;
  • bakteriobójczym.

Wskazania do stosowania zabiegów borowinowych

Borowina (torf leczniczy)

Fot. iStock/Borowina (torf leczniczy)

Borowina na kręgosłup i stawy 

Borowina doskonale sprawdza się przy przewlekłych i podostrych stanach zapalnych kości i stawów oraz tkanek miękkich narządu ruchu. Łagodzi dolegliwości przy zesztywniającym zapaleniu stawów kręgosłupa, chorobach reumatoidalnych, w zespołach bólowych (szyjnych, barkowych, lędźwiowych), ale także przy obrzękach po stłuczeniach, zwichnięciach, złamaniach kości, po urazach narządu ruchu. Jest pomocna przy rwie kulszowej, porażeniach i niedowładach, uszkodzeniach nerwów obwodowych, przy miażdżycowym zwężeniu naczyń krwionośnych.

Borowina dla zdrowej skóry

Torf leczniczy wykazuje znakomity wpływ na kondycję i jędrność skóry znalazł zastosowanie w kosmetyce. Wykorzystuje się do go walki z cellulitem i zmarszczkami, ponieważ borowina doskonale ujędrnia i wygładza skórę. Można ją wykorzystać także do poprawy zdrowia włosów, dzięki odpowiednim szamponom czy maskom zawierającym borowinę.

Woda borowinowa na układ pokarmowy 

Borowina stosowana wewnętrznie łagodzi dolegliwości towarzyszące chorobie wrzodowej żołądka, przewlekłemu zapaleniu jelit, stanom kurczowym jelita grubego. W tym celu stosuje się borowinę do picia, czyli rozdrobniony proszek, który rozcieńcza się wodą destylowaną i filtruje. Woda borowinowa m.in. obniża ilość kwasu solnego, łagodzi skurcze. W przypadku stanów zapalnych odbytu, hemoroidów i szczelin można wykorzystać tampony borowinowe doodbytnicze.

Torf leczniczy na infekcje kobiece

Borowinę w postaci tamponów dopochwowych stosuje się w leczeniu stanów zapalnych pochwy i przydatków, nadżerek. Można ją wykorzystać po operacjach ginekologicznych, a także w trakcie menopauzy, celem nawilżenia i regeneracji śluzówki pochwy.

Przeciwwskazania do stosowania borowiny

Poza wieloma zaletami borowiny istnieją także przeciwwskazania, które powodują, że nie każdy może i powinien po nią sięgać. Zaliczamy do nich m.in.:

  • ostre infekcje i stany podgorączkowe;
  • stany zapalne w fazie ostrej;
  • stan znacznego osłabienia i wycieńczenia organizmu;
  • niewydolność oddechowa, nieuregulowane schorzenia kardiologiczne, nadciśnienie tętnicze;
  • ciąża i zaburzenia układu hormonalnego;
  • świeże urazy i uszkodzenia skóry;
  • cukrzyca;
  • choroby zakaźne;
  • skłonność do krwawień i żylaki;
  • odwapnienie układu kostnego;
  • zaburzenia czucia;
  • choroba nowotworowa.

Borowina w domu — jak stosować ją samodzielnie?

Borowinę  można samodzielnie zastosować w domu, w postaci smarowania, okładów lub kąpieli borowinowych.

Borowina (torf leczniczy)

Fot. iStock/Borowina (torf leczniczy)

Borowinowe kąpiele 

Aby skorzystać z leczniczej kąpieli (zalecana temperatura 38ºC), należy wymieszać masę borowinową i wodę w stosunku 1:3 lub 1:5. Czas trwania kąpieli powinien wynosić 10-20 min. Ponieważ kąpiel borowinowa obciąża układ krwionośny, po jej zakończeniu należy przez godzinę odpocząć, by nie podnosić temperatury ciała i ciśnienia.

Borowina do smarowania

Masę borowinową (chłodną lub podgrzaną) należy nakładać równomiernie na ciało warstwą ok. 2 cm, bez zawijania. Pozostawić na ciele ok. 20 min.

Okłady borowinowe do owijania

Podgrzaną masę należy nakładać równomiernie ok. 1 cm warstwą na chorą część ciała. Masę zawija się płótnem, folią i kocem (ręcznikiem) i pozostawia na 20 minut, by podtrzymać temperaturę i ułatwić przenikanie cennych substancji przez skórę.

FB/ohmepl

 


źródło:  www.poradnikzdrowie.pl, uzdrowisko-konstancin.pl

Pielęgnacja Uroda Zdrowie

Maseczka z sody oczyszczonej – prosty sposób na zaskórniki i inne niedoskonałości

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
5 października 2021
Maseczka z sody oczyszczonej
Fot. iStock
 

Maseczka z sody oczyszczonej to jeden ze sposobów na walkę z niedoskonałościami skóry twarzy. Może stanowić podstawę domowej pielęgnacji lub też koło ratunkowem gdy pod ręką zabrakło gotowego kosmetyku oczyszczającego. W jaki sposób działa maseczka z sody i jak ją stosować, by przyniosła najlepsze rezultaty?

Soda oczyszczona — produkt do zadań specjalnych 

Sodę oczyszczoną można znaleźć w każdej kuchni, a jej szerokie zastosowanie sprawia, że przy jej pomocy można pielęgnować urodę, zadbać o zdrowie, a także, w ekologiczny sposób, o czysty dom.

Soda oczyszczona, czyli wodorowęglan sodu, to związek chemiczny, który wykazuje ciekawe właściwości. Działa złuszczająco na skórę,  przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie. W naturze wodorowęglan sodu jest składową złóż mineralnych, osadów wód słodkich, śliny, żołądka. W jamie ustnej  neutralizuje kwasy osłabiające zęby, chroni żołądek przed tworzeniem się wrzodów, wspiera proces oddychania. Ten pospolity związek chemiczny można wykorzystać do pielęgnacji urody. Maseczka z sody oczyszczonej, złuszczenie skóry na piętach czy bielsze zęby, to jedne z tych zastosowań wodorotlenku sodu, o których warto pamiętać.

Maseczka z sody oczyszczonej

Fot. iStock/Soda oczyszczona

Maseczka z sody oczyszczonej na twarz

Przede wszystkim maseczka z sody oczyszczonej ma za zadanie złuszczyć delikatnie skórę, oczyścić pory z wągrów i zanieczyszczeń, oraz rozjaśnić jej koloryt. Soda redukuje również nadmiar sebum, które powoduje nie tylko nieestetyczne błyszczenie się skóry, ale także zwiększa ryzyko powstawania krostek lub wągrów. Papkę można nakładać na całą twarz lub tylko punktowo na krostki.

Do stworzenia maseczki wystarczą dwa proste składniki:

  • 4 łyżki sody oczyszczonej;
  • 1 łyżka wody.

To wszystko! Po prostu zmieszaj ze sobą składniki, by pasta stała się jednolita. Zarówno w przypadku maski punktowej, jak i nakładanej na całą twarz, nie trzyj skóry. Sama soda ma wystarczającą moc złuszczania i nie potrzeba jej jeszcze mocniej wcierać. Po upływie 10 minut należy zmyć sodę i nałożyć krem odżywczy lub regenerujący na twarz.

W podobny sposób działa również maska z aspiryny, więc jeśli akurat masz pod ręką lek zamiast sody, możesz wykorzystać go zamiennie.

Maseczka z sody oczyszczonej

Fot. iStock/Maseczka z sody oczyszczonej

Należy przy tym pamiętać, że wskaźnik pH sody oczyszczonej jest wyższy, niż skóry, więc może zachwiać naturalnym pH skóry. To z kolei może powodować przesuszenie i nadmierne podrażnienie. Jeśli ktoś o wrażliwej skórze chciałby wypróbować działanie tego przepisu, przed położeniem maski na twarz warto sprawdzić na niewielkiej jej powierzchni, w jaki sposób reaguje skóra.

Maseczka z sody to nie wszystko!

Maseczka z sody to jeden z kilku sposobów na zadbanie o wygląd twarzy i ciała. Przy jej użyciu można zadbać o ciało także podczas kąpieli, by oczyścić skórę. Wystarczy do ciepłej, czystej wody dodać 4 łyżki sody i zanurzyć w niej umyte wcześniej pod prysznicem ciało. Możesz w ten sam sposób przygotować kąpiel do stóp, zmniejszając jedynie ilość sody dodanej do miski z wodą.

Soda oczyszczona nadaje się do usuwania nieestetycznych osadów z zębów. Wystarczy posypać nią szczoteczkę z pastą do zębów. Po kilku takich zabiegach zęby będą prezentowały się lepiej. Nie należy jednak przesadzać z ilością sody i częstotliwością stosowania, ponieważ nadużywanie właściwości ściernych sody może spowodować uszkodzenie szkliwa.

Maseczka z sody oczyszczonej

Fot. iStock/Maseczka z sody oczyszczonej

Sodą można również odświeżać oddech. Wystarczy 1 łyżeczkę sody rozpuścić w 1 szklance wody i stosować jako płyn do płukania jamy ustnej. A gdy okaże się, że właśnie skończył się  dezodorant, po prostu dodaj 10 kropli olejku eterycznego do 1/4 szklanki sody oczyszczonej i palcami wetrzyj to w skórę pod pachami. Jeśli źle reagujesz na ukąszenia owadów, sporządź łagodzącą pastę z sody i wody. Wymieszaj oba składniki i  posmaruj nią na ślad po ukąszeniu, pozostaw do wyschnięcia.


źródło: www.elle.pl 

Pielęgnacja Uroda Zdrowie

Piotruś Pan: 9 przerażających oznak, że twój facet wciąż mieszka w Nibylandii. Co na to poradzić?

Redakcja
Redakcja
5 października 2021
fot. Creativemarc/iStock

Tak, to prawda. Kompleks Piotrusia Pana nie jest bajką. A problem z Piotrusiem Panem polega na tym, że nigdy się nie kończy. Człowiek z kompleksem Piotrusia Pan nigdy nie znajdzie wyjścia z Nibylandii. Piotruś Pan kierowany jest nieustanną potrzebą, by zostać młodziakiem i nie brać odpowiedzialności zarówno za swoje życie, jak i za swoje czyny. Jeśli myślisz, że wyciągniesz go ze świata fantazji, cóż, mylisz się. Nie ma na to sposobu.

Kim jest dorosły Piotruś Pan? To ktoś, kto nie ma ochoty na pracę, nie chce brać odpowiedzialności na swoje barki. Żadnej. Oczekuje natomiast, że wszyscy wokół będą mu przyklaskiwać. Ale pamiętaj, to, że twój partner kocha komiksy, nie oznacza, że jest Piotrusiem Panem. To zdecydowanie bardziej złożona osobowość, która przede wszystkim odnosi się do niedojrzałości emocjonalnej. I nie ma co ukrywać, że dobrze by było trzymać się z daleka od tego typu mężczyzn.

Piotruś Pan lubi walczyć z krnąbrnym Kapitanem Hakiem. Zdecydowanie nie lubi innych wyzwań. Jeśli zechcesz oswoić dzikiego Piotrusia Pana, możesz możesz go rozwścieczyć. Widzisz, Piotruś Pan myśli, że „rządzi”, jest najlepszy. Podobnie jak jego koledzy. Nie potrzebuje twojej akceptacji ani aprobaty, więc możesz odejść!

Piotruś pozostawił Wendy nieszczęśliwą i samotną. Dostał to, czego chciał. Spędzał czas ze swoimi kolegami z Nibylandii i nigdy za nic nie musiał brać odpowiedzialności. Nie musiał dorastać.

Wciąż pyta „mamusię” o zdanie

Syndrom Piotrusia Pana nie polega tylko na tym, że nie jest w stanie dorosnąć. Chodzi o to, by nie odpuścić przeszłości lub znaleźć pocieszenia w rzeczach, do których zwykle zwracamy się w młodości. I tu właśnie jest miejsce dla mamusi. Oczywiście w samej mamie nie musi być nic złego. Ani w tym, że on konsultuje z nią wszystko. Też się czasem z moją konsultuję. Ale jednocześnie jestem wystarczająco dojrzała, aby wiedzieć, że nie zawsze ma rację, a już na pewno nie ostatnie słowo. Ale Piotruś Pan potrzebuje mamusi, żeby głaskała jego ego.

Nie dzwoni do mamy? Pewnie dlatego, że…

… ciągle u niej mieszka. Piwnica u rodziców jest super! Hej, może mieszkać w domu, dostaje jeść, pranie ma poskładane tak, jak lubi i za nic nie odpowiada. Czyż to nie Nibylandia w pigułce?

Szuka swojej „Wendy”, ale zamierza tylko pojawiać się i znikać z jej życia

Cała historia Piotrusia Pana kręci się wokół Wendy. To dziewczyna, która pragnie, aby gwiazda uświetniła jej życie czymś ekscytującym. Pojawia się mężczyzna w zielonych rajstopach, aby uwolnić ją od realistycznej i dusznej egzystencji. Ale jeśli czytałeś książkę lub obejrzałeś film, wiesz, że nigdy się wobec niej nie określa. Przywraca ją do życia. Potem wraca do swojej ojczyzny z obietnicą, że pewnego dnia może wrócić, ale tylko po to, by raz na jakiś czas ją zabawić, by na chwilę poczuła się dobrze. Jeśli brzmi to znajomo, twoje życie nie jest krainą snów, to koszmar.

Może mieć 70 lat i wciąż być zbyt młody, aby podjąć zobowiązanie

Człowiek z kompleksem Piotrusia Pana nie chce się uspokoić. 20 czy 70 lat? To bez znaczenia, żyje swoją dziką fantazją i nie ma takiej osoby, która mogłaby go od tego odwieść. Jeśli myślisz, że gdy znajdzie odpowiednią dziewczynę, wszystko się zmieni, pomyśl jeszcze raz. Tu nie chodzi o nikogo, prócz niego. W świecie Piotrusia Pana jest miejsce tylko dla „chłopaków”. Nie jesteś jednym z nich. Najgorzej, że poinformuje cię o tym dopiero wtedy, gdy sprawi, że poczujesz się ważna (jak Wendy).

Myśli, że jest wiecznie młody

Mężczyzna z zespołem Piotrusia Pana myśli, że nigdy się nie starzeje. Problem? Starzeje się na zewnątrz, ale nie wewnątrz. W końcu kończysz z nieatrakcyjnym facetem, który myśli, że jest żwawym młodym mężczyzną.

Wciąż gonią go zobowiązania

Piotruś Pan nie wierzy w takie rzeczy jak płacenie rachunków, dotrzymywanie terminów. Raty kredytu? No proszę cię, w Nibylandii?! Nie ma potrzeby robienia rzeczy, które sprawiają, że musisz za nie odpowiadać. Jeśli masz w swoim życiu faceta, którego windykatorzy dzwonią do niego dzień i noc, ciebie nie będzie traktował inaczej. W ten sam sposób ignoruje wszystkie swoje, rzekome, zobowiązania.

Zawsze zapomina zabrać portfel

„Czy możesz pożyczyć mi trochę pieniędzy?”  Zawsze znajdzie kogoś, kto za niego zapłaci. Oddać? No nie bardzo, to już przecież odpowiedzialność, a on żyje w urojeniu, że wszystko mu się należy.

Nie może utrzymać pracy

Zawsze coś jest nie tak. Zwykle jest po prostu niedoceniony. A przecież wie najlepiej! Mężczyzna mieszkający w Nibylandii nosi barwy wojenne, ale w zespole jest w stanie wprowadzić jedynie chaos.

Jego przyjaciele to banda chłopców, którzy też nie mogą dorosnąć

Nawet jeśli jest liderem, to nadal jest liderem idiotów. Jedna z najgorszych części spotykania się z mężczyzną z kompleksem Piotrusia Pana leży w grupie jego „zwolenników”. Piotruś Pan miał zdolność do przewodzenia chłopcom w Nibylandii. Problem z tymi chłopcami jest taki, że nigdy nie zostawiają „szefunia” samego. Dla przegranych Piotruś Pan jest kompasem, dla niego żyją. Chcesz się ich pozbyć? Powodzenia…


Jak radzić sobie z „wiecznym chłopcem”

  1. Przede wszystkim, musisz zrozumieć, że mimo ogromu twojej miłości i najszczerszych chęci, nie uratujesz Piotrusia. Żeby się zmienił, potrzebuje do tego sam w sobie, wewnętrznej motywacji, przekonania, że ta zmiana jest dla niego dobra, że to on jej chce, a nie, że ktoś ją wymusza.
  2. Poza tym, ważna jest dla ciebie świadomość, że jeśli twój facet podejmuje irracjonalne i nieodpowiedzialne decyzje, których konsekwencje go potem „doganiają”, to nie twoim zadaniem jest ratować go z każdej opresji, brać na siebie odpowiedzialność za jego błędy.
  3. Po trzecie, pamiętaj – nie zmienisz drugiego człowieka, nawet jeśli wydaje ci się, ze twoja miłość posiada niezwykłą moc sprawczą, a on ma dobre intencje, tylko „mu nie wychodzi” (to mit).
  4. Kiedy na mężczyźnie po prostu nie można polegać, najwyższa pora odejść. Ile szans można dawać Piotrusiowi, który co chwila zmienia pracę na inną, bo w żadnej nie czuje się „wolny”, kiedy konsekwencje finansowe tych ciągłych zmian uderzają w dobro waszych dzieci? Ile można czekać na faceta,  który „zapala” się do miliona przedsięwzięć, ale żadnego nie realizuje? Jak czuć się bezpiecznie przy partnerze, który karmi cię obietnicami, ale nigdy ich nie spełni?
  5. Jedyne, co możesz zrobić, to postawić wyraźne granice, tak, żeby on zrozumiał, jakie zachowania są dla ciebie nieakceptowalne. No i być konsekwentną. A jeśli dalej rani twoje uczucia, i czyści twoje konto, odejdź. Przestań dawać kolejne szanse. Nie jesteś matką tego chłopca.

 


Zobacz także

16 porad, za które nie musisz płacić trenerowi i dietetykowi

Zrób sobie prezent i zmień swoje życie! Metamorfozy według Ewy Chodakowskiej

Dzieci rodzą się ze zdrowymi stopami. Można to popsuć nieodpowiednim obuwiem