Boże Narodzenie Prezenty pod choinkę Święta

Podaruj dobrą książkę i dobre emocje! Wspaniałe trio pod choinkę

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
17 grudnia 2019
Fot. iStock

Około 20% światowej populacji może być nadwrażliwa emocjonalnie, co oznacza, że ​​takie osoby mają większą świadomość emocjonalną, czują świat mocniej, głębiej, wielowarstwowo. Ich supermoc, bywa jednak ogromnym obciążeniem. Zbyt wrażliwi czują bardziej – i z tak intensywnymi bodźcami muszą się mierzyć codziennie. Jeśli szukasz prezentu dla kogoś, kto za dużo myśli, analizuje i wiecznie przejmuje się innymi – mamy coś dla idealnego, ciekawego i przede wszystkim wciągającego – koniecznie przyjrzyj się tym pozycjom.

Genialne książki Wydawnictwa Feeria, to nie tylko przewodniki dla „wrażliwców”, a świetnie zintegrowane poradniki dla każdego, kto chciałby, żeby żyło się nieco lżej! „Dla tych, co dużo myślą i za bardzo się przejmują”.

Uwaga, skutecznie pochłaniają. 🙂

Trio pod choinkę: „Jak mniej myśleć”, „Jak lepiej myśleć” i „Mówili, że jestem zbyt wrażliwa”

Wspaniały zestaw książek nie tylko dla wysoko wrażliwych.

„Jak mniej myśleć”

For. Materiały prasowe

Za dużo myślę.
Moi bliscy mówią, że jestem zakręcona i że zadaję sobie za dużo pytań.
W mojej głowie stale coś się kłębi – czasem marzę o tym, żeby wcisnąć wyłącznik umysłu.
Mam wrażenie, że jestem z innej planety.
Nie mogę sobie znaleźć miejsca.
Czuję się niezrozumiany.

Czy chociaż jedno z tych zdań opisuje właśnie ciebie? Jeśli tak, prawdopodobnie rozpoznasz się w profilu osoby nadwydajnej mentalnie. Cóż, bycie nadwydajnym bywa naprawdę męczące, ale twój mózg – właśnie ten, który myśli zbyt wiele – to prawdziwy skarb. Jego subtelność, złożoność i szybkość, z jaką działa, są naprawdę zdumiewające, a pod względem mocy można go porównać z silnikiem Formuły 1!

Ale bolid wyścigowy nie jest zwykłym samochodem. Gdy prowadzi go jakiś niezdara, może się okazać kruchy i niebezpieczny. Potrzebuje kierowcy najwyższej klasy i toru na swoją miarę, by wykorzystać swój potencjał.

Do tej pory to mózg wiódł cię po wertepach. Czas jednak, abyś przejął stery, i to już od dziś. Dzięki tej książce nauczysz się wykorzystywać niezwykłe możliwości swojego umysłu, który do tej pory wydawał się nie do ogarnięcia! A do tego poczujesz ulgę i wreszcie odetchniesz pełną piersią, akceptując siebie i swój fantastyczny umysł.

„Jak lepiej myśleć”

Fot Materiały prasowe

Znawczyni ludzkiej natury – Christel Petitcollin – powraca z kontynuacją bestsellerowego poradnika Jak mniej myśleć!

Po lekturze książki Jak mniej myśleć zapewne wiesz już, że zaliczasz się do kręgu osób analizujących bez końca. Zdajesz też sobie sprawę, że nadwydajność mentalna jest twoim atutem, a fantastyczny umysł – narzędziem do samodoskonalenia. Tylko jak optymalnie wykorzystać to, co siedzi w twojej głowie? Nikt nie wie lepiej od ciebie, jak potężne jest to wyzwanie! Książka Jak lepiej myśleć, będąca rozwinięciem i uzupełnieniem pierwszej części poradnika, pozwala wreszcie rozwiać dręczące cię wątpliwości. Autorka napisała ją w reakcji na liczne prośby czytelników, którzy domagali się dodatkowych wyjaśnień i odpowiedzi na konkretne pytania. Dzięki temu czytelnik ma wrażenie, że bierze udział w prywatnej rozmowie z terapeutką.

„Jak lepiej myśleć” to zbiór przydatnych wskazówek dla osób nadwydajnych mentalnie i analizujących bez końca dotyczących codziennego życia w społeczeństwie. Jeśli potrzebujesz porady, jak odnaleźć spokój na płaszczyźnie zawodowej, w relacjach z najbliższymi oraz w miłości, koniecznie sięgnij po tę książkę! Dzięki niej jeszcze lepiej zrozumiesz siebie i innych, rozwiniesz i pokochasz swoją niezwykłą osobowość, a także nauczysz się organizować otoczenie tak, aby czuć się w nim jak najbezpieczniej.

W książce „Jak mniej myśleć” autorka pomaga czytelnikowi znaleźć jego miejsce w świecie, a w „Jak lepiej myśleć” wskazuje, jak odnaleźć w tym świecie szczęście i spełnienie.

„Mówili, że jestem zbyt wrażliwa”

Fot. Materiały prasowe

Najbardziej osobiste spojrzenie na wysoką wrażliwość.

„Całymi latami zadręczałam się, próbując zrozumieć, co jest ze mną nie tak, dlaczego moje postrzeganie rzeczywistości jest trzy razy bardziej intensywne niż u innych, dlaczego zawsze wcześniej od innych „wyczuwam” osoby negatywne i fałszywe, dlaczego jakieś dyskusje chodzą mi po głowie nawet przez pięć dni, dlaczego przeszkadzają mi głośne dźwięki, intensywne światło, krzyczący ludzie, dlaczego pewne obrazy z telewizji spędzają mi sen z powiek, dlaczego odczuwam wszelkie niesprawiedliwości w sposób absolutny, dlaczego myśl o śmierci innych, poza moją własną, jest dla mnie nie do zaakceptowania, dlaczego bez powodu ogarnia mnie strapienie, bo wydaje mi się, że jestem balonikiem w świecie wypełnionym szpilkami…”
(fragment książki)

Wyczuwasz zmiany nastrojów, wyłapujesz ukradkowe spojrzenia, zauważasz niedopowiedzenia?
Zdarza ci się wejść do nieznanego sobie miejsca i poczuć od razu, że coś jest nie tak?
Masz bogate życie wewnętrzne, poszukujesz harmonii, choć czasem cierpisz z powodu natłoku myśli?
Unikasz koncertów i dużych imprez, bo pośród zamętu czujesz jednocześnie pobudzenie i wyobcowanie, jakbyś była w bańce?
Kiedy widzisz kogoś, kto czuje się nieswojo, od razu wiesz, co robić, by poczuł się lepiej?

Jeśli na część tych pytań odpowiedziałaś twierdząco, to zapewne jesteś osobą wysoko wrażliwą i z tego powodu było ci czasem w życiu naprawdę ciężko. Dość! Pamiętaj, że wysoka wrażliwość nie jest słabością! To może być twoją tajną siłą. Dzięki temu, ze potrafisz odbierać „mocniej” sygnały wysyłane przez świat, widzisz, ze rzeczywistość mieni się rozmaitymi barwami. Nie odtrącaj ich, ubierz się w nie, bo przepięknie jest być wrażliwcem!

Poznaj strategie pozwalające przekuć wysoką wrażliwość w życiową supermoc, uwolnij się od nieodpowiednich ludzi oraz sytuacji, które cię niszczą, i ciesz się życiem we wszystkich kolorach tęczy.

Ta książka to także klucz do lepszych relacji z kimś bliskim, kto jest wyjątkowo wrażliwy. Dzięki osobistej perspektywie czytelnik może wreszcie naprawdę zrozumieć co czuje partner, dziecko, rodzic… znaleźć odpowiedzi na nurtujące od dawna pytania i spojrzeć na pewne sytuacje innym okiem.

Wesołych świąt!


Boże Narodzenie Prezenty pod choinkę Święta

Listy do Pana M.. Akcja List do Mikołaja

Listy do redakcji
Listy do redakcji
17 grudnia 2019
Fot. iStock
 

1989

Drogi święty Mikołaju,

Mam na imię Tosia, ale Ty to jusz wiesz. Na pewno wiesz, choć Aśka z trzeciej B mówi, że jesteś wymyślony. Ja w to nie wieżę. Musisz gdzieś być. Przecież zawsze przynosisz mi coś niesamowitego. A mamusi i tatusia to nie wiem czy na to stać.

Wiesz, chciałam prosić Cię o lalkę. Taką z pewexu. W pienknej sukni balowej. Jest chyba droga jak wszystko z tego sklepu. I już nawet imię wybrałam. Dajana…

Tylko wczoraj usłyszałam w nocy rozmowę mamusi i tatusia. Myśleli, że śpię. A ja marzyłam o Dajanie. I mamusia płakała. Tatuś ją pocieszał. Chyba coś się stało. Muwili coś o lekarzu. Że mamusia chora i, że to problem jest. I ja sobie pomyślałam żebyś dla mamy zapakował w pudełko zdrowie i owinoł to srebrną wstążką. Bardzo Cię proszę. Przecież Ty wszystko potrafisz. Możesz prawda? Ja byłam bardzo gżeczna i oddam Dajanę za nią. Dobrze?

Twoja Tosia z trzeciej A

1997

Drogi M.,

No nie wierzę, że piszę ten list drogi święty Mikołaju, ale babka od polskiego kazała i tak jakoś usiadłam, i piszę. Dzięki, że co roku o mnie pamiętasz. W sumie od dawna wiem, że to mama i tata kupują te prezenty. Znalazłam, gdzie je w domu chowają, ale i tak miło jest pomarzyć, że niby jesteś.

Co ja bym chciała? No wiesz najbardziej te obłędne levisy albo tę bluzę z diversa. Może się uda i mi to położysz pod choinką? Byłam w miarę grzeczna. Ale nie do końca. Raz zapaliłam papierosa. I u Gośki na urodzinach… hmm, sam wiesz. Soczku nie piłam. Ale liczy się szczerość, nie?

I w sumie mam jeszcze prośbę. Tu już możesz pomóc tylko Ty. Matka z ojcem mi tego nie załatwią. Podoba mi się chłopak z klasy maturalnej. Marek. Jest czadowy. To skejt i tak superowo się ubiera. Możesz sprawić, żeby zwrócił na mnie uwagę? Ja nie umiem działać jak Gośka, za którą wszyscy latają. Obiecuję, że postaram się być już grzeczna.

Tośka

PS: Dzięki za tamtą lalkę. Nie wiem, jakim cudem rodzice mi ją kupili. Leczenie mamy dużo kosztowało. Ale udało się. Też nie wiem, jakim cudem. Ponoć stan był bardzo poważny. Wkurza mnie ta moja mama czasem niemiłosiernie, ale wtedy czytam sobie tamten list (jak on się zachował to też nie mam pojęcia) i od razu sobie przypominam jak bardzo ją kocham.

Antonina

2019

Drogi święty Mikołaju,

Piszę do Ciebie list razem z moimi dziećmi. Choć są rozrabiakami nie z tej ziemi to zaręczam, że były grzeczne:)))

A ja? Średnio. Bo przecież żyję w pędzie, mam dla nich mało czasu, kłócę się z Markiem i jeszcze przytarłam ten cholerny samochód…

Dzieciom wiesz, co przynieść. Ja już Ci w tym pomogę. A co dla mnie? Mogę prosić o te nowe perfumy CK albo torebkę Korsa. I jeszcze jakiś czas temu temu bym się dała za nie pokroić, dziś niekoniecznie. Chyba się starzeję:) Chcę poprosić Cię o to, by się nic nie zmieniło.

Niech Marek dalej rzuca te skarpetki, ale kocha mnie dalej jak zaczął pierwszego dnia, kiedy to zleciałam ze schodów w szkole prosto pod jego nogi. Ponoć wpadł po uszy od razu.

Niech Zuzia nadal każe czytać sobie bajki na dobranoc, a Tymek udaje, że nie słucha, choć słucha. Tak mało mam dla nich czasu.

Niech mama wciąż gotuje za dużo obiadów i nam przynosi. Co ja bym bez nich zrobiła? I bez niej w ogóle, kiedy ratuje mnie z każdej opresji typu katarek, temperatura, ospa czy przedstawienie, o którym na śmierć zapomniałam?

Niech tata nadal siebie gada o polityce. To jego konik. Gośka, moja przyjaciółka, już taty nie ma. Dużo by dała, by swojego taty posłuchać.

A ja, obym nie zgłupiała na punkcie fejsa i insta, zakupów, i zabiegów kosmetycznych.

Obym nadal miała dobrą intuicję, doceniała przyjaciół i mniej angażowała się w pracy.

Obym dbała o zdrowie i środowisko naturalne. I jeszcze żebym lepiej parkowała autem i częściej piekła te pyszne maślane bułeczki.

Dzieciaki je kochają, a Ty przecież też nimi nie pogardzisz jak zostawię je z tym listem i kubkiem mleka, prawda?

A tak w ogóle czuwaj nad tym, bym była dobrym człowiekiem. Postaram się z całych sił. Obiecuję!

Antonina


Autorka: Poli Ann

AKCJA LIST DO MIKOŁAJA

Napisz swój „List do Mikołaja” i wyślij go do nas. Nadesłane listy będziemy publikować na łamach Ohme.pl, a wybrane z nich nagrodzimy.

Prace przesyłajcie na adres [email protected] z dopiskiem „List do Mikołaja” oraz informacją, jak chcecie zostać podpisane (w przypadku braku informacji, list podpiszemy pierwszą literą imienia lub nicku).

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora oraz Sponsorów konkursu, swoich danych osobowych, uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO.

NAGRODY:

3 x  jeden dowolny kurs online 

www.przedsiebiorczoscjestkobieta.pl

www.trappa.pl

/piaseckadanuta

/danuta.piasecka/

Celem Projektu jest pomoc kobietom w odnalezieniu pomysłu na siebie i własny biznes, podniesieniu samooceny oraz odkryciu własnej definicji szczęścia.  To również miejsce wsparcia kobiet w procesie zmian, pomocy przy budowaniu biznesu od podstaw (lub rozwoju firmy) oraz motywowania w dążeniu do wyznaczonych celów.
Biorąc udział w Projekcie otrzymujesz:
– 4 szkolenia z zakresu rozwoju kompetencji osobistych,
– 16 webinarów,
– 4 kursy on-line,
– szkolenie stacjonarne „Jak założyć i rozwijać bloga?”,
– szkolenie stacjonarne „Zawód trener”,
– wsparcie doradcze,
– udział w uroczystej gali kończącej Projekt.

 

1 x Żółty golf z wełną Warmest Sounds*

Fot. Materiały prasowe

Tyle słońca w całym mieście! I to nie tylko ze względu na kolor. Niezależnie od tego, czy wybierzesz musztardowy, słoneczny żółty, czy beżowy lub szary – przyjemne ciepło wełny i kaszmiru Cię otuli. Z tym swetrem nie będziesz chciała się rozstać!

1 x Błękitna szmizjerka oversize Memories*

Fot. Materiały prasowe

Szmizjerka oversize Memories ma kołnierzyk koszulowy, kieszonki ozdobne z przodu i tradycyjne po bokach, a w talii pasek. Ale możesz też zakładać ją bez niego. Długi rękaw zakończyliśmy mankietami. Choć ten model wywodzi się z męskiej garderoby, to postanowiliśmy zmodyfikować jej krój na subtelnie kobiecy. Pasuje do wielu stylizacji!

1 x Beżowa szmizjerka oversize Memories*

Fot. Materiały prasowe

Punkt obowiązkowy szafy kapsułowej! Sukienkę typu szmizjerka Memories możesz nosić na nieskończenie wiele sposobów. Brzmi jak ideał? Wszystkie nasze produkty projektujemy i szyjemy w Polsce!

1 x Dwustronna spódnica Coconut*

Fot. Materiały prasowe

Dwustronna spódnica Coconut może być noszona z guzikami z przodu lub z tyłu. Mięsisty, dość gruby materiał sprawdzi się idealnie podczas jesiennej słoty. Nazwa tego modelu pochodzi od guzików, które są eko, wykonane z kokosa!

1 x Sweter z kaszmirem i wełną Calm Day*

Fot. Materiały prasowe

Luźny, oversize’owy krój pasuje zarówno do wąskiej spódnicy z guzikami, jak i tej rozkloszowanej, uszytej z koła. Subtelnie opadające ramiona dodają całości odrobinę sensualnego charakteru. Sweter Calm Day to idealny wybór dla fanek klasyki w nowoczesnej odsłonie!

www.veva.com.pl

/vevacompl

/vevapl

Veva towarzyszy Ci na co dzień i w najważniejszych momentach życia. Nie kreujemy mody do której to Ty się musisz dostosować. Tworzymy ubrania, dopasowujące się do Ciebie. W myśl idei szafy kapsułowej nasze kolekcje możesz dowolnie ze sobą łączyć, budując własny styl.

Moda według marki Veva wynika z podejścia in-between – bycia między trendami, a klasyką, codziennością i okazją, prostotą formy i ekskluzywnością tkaniny. Kluczowe jest ujęcie jej w kontekście całości – komponowania kompletnych stylizacji, a jednocześnie cieszenia się pojedynczymi, ulubionymi elementami. Nosisz to, co lubisz. A ona jest dla Ciebie 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu!

Wszystkie produkty projektujemy i szyjemy w Polsce.


5 x bezprzewodowe słuchawki w stylu retro – Panasonic HTX90, kolor granatowy

Bezprzewodowe słuchawki nauszne w stylu retro, z funkcją aktywnej redukcji szumów, 40-milimetrowymi przetwornikami i filtrem Acoustic Bass Control.

  • Kultowy design w stylu retro nawiązuje do ponadczasowego, uniwersalnego wyglądu słuchawek studyjnych.
  • Połączenie stylu retro i nowoczesności – elegancki wygląd podkreślający ponadczasowy charakter.
  • Odetnij się od hałasu – redukcja szumów, która sprawdzi się każdego dnia. Dzięki funkcji redukcji szumów (Active Noise Cancellation) słuchawki dokładnie izolują dźwięki z zewnątrz, co pozwala cieszyć się wyrazistym dźwiękiem nawet w głośnym otoczeniu.
  • Potężny, wzmocniony bas – podbicie basów. Użyj przycisku podbicia basów, aby dodatkowo wzmocnić niskie tony – tak jak za pomocą korektora, lecz znacznie wygodniej.
  • Szybkie ładowanie. Dzięki dołączonemu do zestawu kablowi USB pełne ładowanie słuchawek trwa tylko 4 godziny. Już kilkanaście minut wystarczy, by naładować baterię do poziomu wystarczającego na kilka godzin bezprzewodowego słuchania muzyki.
  • Czas pracy do 24h. Wydajny akumulator pozwala słuchać muzyki bez kabla nawet przez 24 godziny. A gdy bateria się rozładuje, możesz podłączyć słuchawki za pomocą dołączonego przewodu audio.
  • Przetworniki HD. Słuchawki zostały wyposażone w potężne, 40-milimetrowe przetworniki, które zapewniają zrównoważony dźwięk o mocnych basach i krystalicznie czystych wysokich tonach. Filtr Acoustic Bass Control dodatkowo optymalizuje przepływ powietrza wokół przetworników.

www.panasonic.com

/PanasonicPolska

/panasonicpolska


 

3 x koktajl Formuła 1 Herbalife Nutrition o smaku mięty z czekoladą

Formuła 1 zapewnia wygodę, odżywianie i przyjemność smaku – wszystko w formie jednego koktajlu.

Idealna kompozycja białka wysokiej jakości, błonnika, witamin i składników mineralnych – nie musisz już dłużej wybierać między zdrowym posiłkiem a wygodą, ponieważ koktajl Formuła 1  przyrządzisz łatwo i szybko!

•  Dostarcz swojemu organizmowi potrzebnych składników odżywczych, nie rezygnując ze swoich preferencji lub wymogów diety. Składniki F1 o smaku mięty z czekoladą pochodzą ze źródeł odpowiednich dla wegan.  Koktajl nie zawiera glutenu ani sztucznych aromatów.
•  Formuła 1 to zamiennik posiłku zawierający kluczowe makro- i mikroskładniki odżywcze, w tym dużo białka przyczyniającego się do wzrostu masy mięśniowej, oraz dodatek składników roślinnych i ziołowych.
•  Delektuj się koktajlem Formuła 1 jako pożywnym śniadaniem, obiadem lub kolacją, by wspierać swój aktywny styl życia i realizację celów związanych z zarządzaniem masą ciała*.
•  Zawiera 25 witamin i składników mineralnych, m.in. witaminę D, która pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego, oraz witaminę C przyczyniającą się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia.

www.herbalife.pl

HerbalifePolska/

herbalife_polska/

Akcja trwa od 1 do 24.12.2019 roku. Wyniki zostaną opublikowane do 4.01.2020 roku. Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


* w wybranym przez Laureata rozmiarze

 

 


Boże Narodzenie Prezenty pod choinkę Święta

Zastanawiasz się nad porzuceniem telewizji? Opowiem ci, dlaczego warto

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
17 grudnia 2019
Fot. iStock / urbazon

Gdyby ktoś mi powiedział, że telewizja kiedyś przestanie być dla ludzi użyteczna/potrzebna/atrakcyjna – uznałabym go za wariata. Jestem pokoleniem lat 80-tych. Pamiętam pierwszy kolorowy telewizor, potem erę wideo – my nie mieliśmy, ach, co to była za atrakcja iść do znajomych na wideo, wreszcie awans społeczny i zachwyt, które powodowało posiadanie kablówki. A przed kablówką? O rany, mieliście „talerz” i oglądaliście Kaczora Donalda po niemiecku na RTL-u? To były złote czasy telewizji. I choć wiele osób wróżyło od dawna, że internet wyprze nieśmiertelną telewizję, jakoś trudno było w to uwierzyć. A dziś? Nie mam telewizji. Od pięciu lat… i czuję się fenomenalnie. Mam za to telewizor. Zastanawiasz się nad porzuceniem telewizji? Opowiem ci, dlaczego warto! Bo zdecydowanie warto!

Co tam grają panie w telewizorze…?

Właśnie. Nic nie grają. Ile kanałów oglądasz? Masz ulubiony serial, program? Ile razy wkurzałaś się, że leci, a ty nie możesz teraz obejrzeć. Pamiętasz te czasy, jak w programie telewizyjnym gorączkowo szukało się powtórek? Ale dzisiaj? Czego nie dostaniecie przez internet? W dobie Netflixa trudno zachęcić nas do oglądania byle czego i jak leci, bo mamy wybór. I to jest najlepsze!

A przerwy reklamowe? Och, każdy z nas pamięta, jak się rozwijały. Teraz obejrzenie filmu fabularnego rozwleka się w nieskończoność. Kiedyś przerwa reklamowa wystarczała na szybką wizytę w toalecie i zaparzenie nowej herbaty, dziś z powodzeniem można w tym czasie ugotować zupę albo ukręcić ciasto na szybko.

Do tego jakość. Z roku na roku programy stają się coraz mniej wartościowe i atrakcyjne. Nie wszędzie, nie wszystkie. Ale coraz mocniej widzimy, jak stacje powielają wciąż te same historie i schematy. Coraz częściej wieczór przed telewizorem spędzamy nie na oglądaniu, tylko szukaniu czegoś, co można by obejrzeć! Okropność!

Kolejny minus? Zastanawialiście się nad tym, jak bardzo telewizja stała się nieelastyczna? Poranne pasma oprócz telewizji śniadaniowej mają do zaoferowania powtórki i mniej lotne treści. A ty akurat rano masz czas dla siebie. Klops. Nie ma w tym nic dziwnego, telewizja nie jest interaktywna czy spersonalizowana z założenia. Są kanały tematyczne i wydawać by się mogło nieśmiertelna kablówka…

Kablówka? Coraz mniej atrakcyjna…

Niestety, oferta klasycznej telewizji jest coraz mniej atrakcyjna, bo niby dlaczego płacić za coś, z czego się nie korzysta? Mamy wokół tyle możliwości i coraz częściej się nad tymi wyborami zastanawiamy.

A zwykły kabel antenowy? Jasne, kilka podstawowych kanałów dla tzw. świętego spokoju, ale zazwyczaj ich nie oglądamy, bo i oferta nie jest porywająca. Programy informacyjne? Ile wydań dziennika jesteście w stanie obejrzeć – wszystkie są nadawane w podobnej lub tej samej godzinie. A przecież wszystko, absolutnie wszystko, jest w internecie  – łącznie z formatami wideo na żywo.

Jak żyć bez telewizji? Zdecydowanie lepiej!

Po tych kilku latach po prostu wiem, że klasyczna telewizja nie jest mi potrzebna, w ogóle. Nie jest też potrzebna dzieciom. I to wcale nie znaczy, że nie oglądam wybranych programów. Oglądam naszą Małgosię w DDTVN. Jak? Zamiast płacić krocie za kablówkę, zapłaciłam grosze za dostęp do internetowego playera.

Oglądam, gdy mam na to czas lub ochotę – ulubione stare hity filmowe albo seriale albo nowości, które chciałam zobaczyć i to nie 10 lat po premierze, gdy licencja dla TV stanieje. Oglądam to, co chcę i lubię. Brak klasycznej telewizji z kabla okazał się całkowicie nieodczuwalny.

Co sprawiło mi w tym czasie trudność?

Czas wyborów, kiedy okazało się, że nie da się publicznie w sieci zobaczyć debat czy wieczoru wyborczego, ale problem okazał się tylko połowiczny. Kupiłam wtedy za – uwaga – 5 zł tygodniowy dostęp do kanału informacyjnego. Wystarczyło, a koszt był bardzo niski. Na co dzień nie potrzebuję takiego dostępu, wolę czytać informacje, które mnie interesują niż oglądać je „ciurkiem”.

Rozrywka? Korzystamy z Netflixa, Amazona, kiedy szykuje się atrakcyjna premiera, kupujemy czasowy dostęp do HBO.

Uważam również, że zdecydowanie łatwiej egzekwować od dzieci organiczenie czasu przed ekranem. Umawiamy się na liczbę odcinków lub długą bajkę. Wiem, że po obejrzeniu nie zacznie się najważniejszy na świecie odcinek czegoś tam, którego nie można przegapić i trzeba oglądać dalej, i dalej, i dalej. Dzieci wiedzą, że jest czas na taką rozrywkę i że to nie godzina emisji ulubionej bajki powinna determinować resztę życia całej rodziny. Nic nie ucieknie.

Ale co ze sportem, ON się nigdy na to nie zgodzi…

Brzmi znajomo? Trele Morele. Nie trzeba kupować tryliarda kanałów, żeby mieć dostęp do programów sportowych. Zamów sobie dostęp do pakietu sportowego. Taki pakiet jest o wiele tańszy, niż cały pakiet różnych telewizji. Można? Można. Katastrofa zażegnana.

A teraz najfajniejsze!

Miałam przygotować dla was informację, ale sami rozumiecie, że skoro telewizję skutecznie rzuciłam i przekonałam się na własnej skórze, że to jedna z lepszych decyzji, musiałam opowiedzieć wam o cudzie życia bez  klasycznego „kabla”. A minusy? Właśnie planujemy połączyć domowe usługi, żeby lepiej kontrolować wydatki. Podpinanie kart i dostępy na kilku różnych platformach bywają uciążliwe. Bo co nas irytuje w platformach typu Netflix czy Amazon Prime Video?

Te nieszczęsne karty. Podchodzimy do tego nieufnie, zresztą gdy „samo się” ściąga, zapominamy i nieco tracimy finansową kontrolę. T-Mobile ma wyjątkowo fajną ofertą, która łączy wiele opcji. Jest Netflix i Amazon. Jest Ipla – gdzie znajdziecie do wyboru sporo klasycznych kanałów telewizyjnych – tak, nie musicie rezygnować z dostępu do tego, czego potrzebujecie lub lubicie.

Nie musicie kupować kosztownego abonamentu, żeby od czasu do czasu obejrzeć ulubiony serial albo program. Co dokładnie znajdziecie? Klasyczny, podstawowy pakiet TV, czyli popularne kanały, filmy i seriale, sport, kanały dla dzieci i wiele innych. Opłaty za taki pakiet również są nieporównywalne z klasyczną kablówką! Np. pakiet dla dzieci w Ipla, zakupionym z oferty T-Mobile to… 10 zł za miesiąc! Tak, 10 zł za 11 dzieciowych kanałów (tak, jest tam Disney, który w kablówce zazwyczaj jest w droższych abonamentach). Czy teraz zastanawiacie się, jak długo płaciliście krocie za abonament tylko po to, żeby nie zabrakło Pidżamersów i Małej Syrenki?

To nie wszystko!

Treści dla najmłodszych poza kanałami TV? Netflix jest genialnym rozwiązaniem! Są dobrze znane i lubiane pełnometrażówki i ogrom seriali! Znajdziecie tam perełki, których nie spotyka się w programie stacji telewizyjnych. Nauczycie dzieci mądrego korzystania z takiej rozrywki – niech godzina emisji nie warunkuje waszego planu dnia. I wreszcie – nie będziecie słuchać co 10 minut błagań o zabawkę, która właśnie była w reklamie! O tak. Wiem, co mówię! Wiecie, co jest najzabawniejsze? Gdy moje dzieci są u kogoś i oglądają klasyczną telewizją, największą egzotyką są dla nich właśnie reklamy. 🙂

Oglądanie na komputerze? Nic z tych rzeczy!

Do niedawna łatwe streamowanie z telefonu, tabletu czy komputera było zarezerwowane dla posiadaczy Apple TV lub Google Chromcast. Po raz kolejny muszę przyznać, że T-Mobile wyszedł naprzeciw potrzebom konsumenta. Mają mały, zgrabny dekoder do telewizora, dzięki któremu skorzystasz z dostępu do abonamentów czy aplikacji na telewizorze, bez potrzeby dodatkowego zakupu takiego streamera. Brawo!

Fot. Materiały prasowe

Dlaczego T-Mobile swoją ofertą rozbiło bank? Są co najmniej cztery powody!

  1. Najlepiej wyselekcjonowana rozrywka
  2. Wszystko w jednym miejscu i na jednym rachunku
  3. Najwyższa jakość usług komórkowych, internetowych i rozrywki
  4. Intuicyjny i szybki dekoder w pakiecie

Czy się opłaca? Och, bardzo się opłaca. Telefon w tzw. ofercie bez limitu + internet 5 GB, Netflix i światłowód za 99 zł. To najtańszy pakiet. I jak widzicie cena z efektem WOW. Jeden rachunek. Żadnego podpinania karty pod Netflixa i pamiętania co i do kiedy. Idę o głowę, że ciut więcej płacicie z kablówkę z internetem. Tu dodatkowo jest abonament na komórkę i dostęp do Netflixa czy Amazona.

Co zyskujecie rzucając klasyczną TV oprócz pieniędzy? Wybór, jakość, czas i wyciszenie. Naprawdę, dziś niczego bardziej nie potrzebujemy niż ograniczenia niepotrzebnych bodźców. Możliwość mądrego wybierania treści, które naprawdę nas interesują, to pierwszy krok, by mieć więcej czasu na lepsze życie i lepszą rozrywkę.


Artykuł powstał we współpracy z T-Mobile


Zobacz także

Mamo, tato nie lubię tych świąt. Czasem chciałbym, żeby było jak dawniej, żebyście znów byli razem

Świąteczne kino dla całej rodziny. Nie musisz znów oglądać „Kevina” ;) Prezentownik Oh!me 2018

Gwiazdka z nieba pod choinkę, czyli odpoczynek z kokardą. Prezentownik Oh!me 2018