Boże Narodzenie Prezenty pod choinkę Święta

5 języków miłości, których zrozumienie ułatwia stworzenie szczęśliwego związku

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
13 grudnia 2019
5 języków miłości
Fot. iStock / AleksandarNakic
 

5 języków miłości – warto poznać każdy z nich. Zbudowanie szczęśliwego związku nie jest rzeczą łatwą. Na samym początku zakochanym wydaje się, że gwiazdy są w zasięgu ich rąk. Z biegiem czasu idealistyczne podejście do związku mija, a uczucie, mimo że nadal trwa, potrzebuje szczególnej pielęgnacji.

Miłość przychodzi sama, ale jej utrzymanie wymaga wysiłku – 5 języków miłości

Miłość wymaga nakładu czasu, wspólnej pracy a czasem i poświęcenia egoistycznych zapędów jednego z partnerów. Miłość to stała praca, bo uczucie, mimo że często spada jak grom z jasnego nieba, bez odpowiedniej pielęgnacji tak samo szybko może umknąć. Nie istnieje jedna recepta na szczęśliwy związek, choć miło jest posłuchać par o długim stażu, gdy udało się im wytrwać dziesięciolecia. Lepiej skupić się na kilku aspektach, które podtrzymywane, pozwolą uczuciu rozkwitać i trwać, aż po grobową deskę.

5 języków miłości, które warto zrozumieć

Oczywiście, nie chodzi tu o język, którym się posługujemy. To określenie odnosi się do zachowań, o które należy się troszczyć, by przynosiły dobre efekty. Nie da się ominąć na przestrzeni lat wszystkich kłopotów, ale można być w prosty sposób szczęśliwym ze sobą. Nawet jeśli niejedna iskra się wyzwoli podczas kłótni, takie rzeczy mogą być mało istotne, gdy związek kwitnie, a wy nadal umiecie się ze sobą dogadać.

Zobacz również: Twój prywatny język miłości własnej. Czy robisz te wszystkie rzeczy?

5 języków miłości wyrażających miłość i emocje

Nie wystarczy tylko rozmawiać lub jedynie słuchać, by tworzyć związek doskonały. Życie to nie romantyczna bajka, więc by ułatwić wzajemne porozumienie pomiędzy partnerami, dr Gary Chapman określił 5 języków miłości, pomagających w lepszy sposób wyrazić miłość i emocje.

1. Drobne gesty mają ogromne znaczenie

Miłe, drobne gesty skierowane w stronę partnera, mają wielką moc. Nie chodzi o to, by wydawać majątek na wielkie prezenty, ani robić wyłącznie to, o co prosi partner, ale by spontanicznie zrobić coś specjalnie dla niego. Takie małe rzeczy budują wzajemną życzliwość i przywiązanie. Gest kochającej osoby znaczy o wiele więcej niż same słowa. Nawet gdy zaproponujesz „pomogę ci”, a on podziękuje i zrobi to sam, na pewno doceni troskę. Jeśli partner wraca do domu przemarznięty i zmęczony, czekająca na stole herbata z sokiem z malin czy gorący obiad, będzie informacją, że tobie na nim zależy, bo przecież to specjalnie dla niego. Ta zasada powinna oczywiście funkcjonować w obie strony, bo w związku trzeba umieć dawać i przyjmować takie rzeczy.

2. Czuły dotyk

Im więcej czasu mija partnerom w związku, tym częściej zapominają o magicznej sile czułego dotyku. Świeżo zakochani w sobie odgarniają czule włosy z twarzy, dotykają ust, trzymają się za ręce. To wynika i z ciekawości i z chęci bycia jak najbliżej. Gdy macie już siebie nawzajem dłuższy czas, to gdzieś umyka. Warto przypomnieć sobie ciepło dłoni i te ciarki przebiegające po ciele, gdy jesteście blisko. Daj się przytulić i sama wyjdź z inicjatywą, całujcie się na dzień dobry i do widzenia, gdy rozchodzicie się do swoich zajęć. Trzymajcie się za ręce, to przecież nie jest zarezerwowane dla zaślepionych uczuciem nastolatków. Nawet jeśli to nie znaczy wiele dla ciebie, dla twojego partnera może mieć ogromne znaczenie. Kontakt fizyczny potwierdza miłość i przywiązanie.

3. Szacunek dla wspólnego czasu

Z początku spędzacie ze sobą każdą wolną minutę, a chwilę po rozstaniu zaczynacie ze sobą tęsknić. Z biegiem czasu wracacie do normalności, nie zachłystujecie się wspólnymi zajęciami, szczególnie gdy mieszkacie razem. Wtedy ten wspólny czas zaczyna się rozmywać. Tzn., nadal spędzacie go razem, ale robicie mało znaczące rzeczy, separujące was od siebie. Siedząc na kanapie ze wzrokiem wbitym w smartfon lub laptopa, marnujecie wspólne chwile, które dla partnerskiej więzi stają się jałowe. Poświęcajcie czas na wspólne aktywności, rozmawianie, przygotowywanie posiłków, spacery czy łączące was pasje, a to zaprocentuje.

4. Słowa mają moc 

Ale by słowa nadal budowały związek, nie mogą się zawężać jedynie do określania wspólnych obowiązków. Komunikacja jest niezwykle ważna, ale powinna służyć nie tylko porozumiewaniu się, ale budowaniu miłości. „Kocham cię”, „jesteś dla mnie ważny/a”, „dzięki tobie jestem szczęśliwa/y” to tylko przykłady słów budujących. Powinny stać się normą, a nie jedynie terminami stosowanymi od święta. Uważaj także na negatywne komentarze, słowa raniące czy obrażające partnera. Jeśli padnie o jedno słowo za dużo, może ono szybko zrujnować to, co było budowane wytrwale przez tyle czasu.

5. Prezenty nie tylko od święta

To ostatni z 5. języków miłości, który nie powinien być jednak mierzony wartością prezentu. Tu nie chodzi o materializm, ale świadomość, że poprzez nawet drobne upominki bez okazji, okazujemy uczucie. Osoba obdarowana doceni ciepłe myśli i wysiłek włożony w zakup czy wykonanie prezentu. Nawet niewielkie podarunki sprawią, że druga osoba poczuje się zadbana i kochana.


źródło: www.lifehack.org

Boże Narodzenie Prezenty pod choinkę Święta

Trzy zachowania, które zabiją każdy związek… i jak z nimi skutecznie walczyć

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
13 grudnia 2019
Fot. iStock / ballero

Na pewno nie raz zastanawialiście się, co daje gwarancję na miłość. Jak utrzymać związek długo i oczywiście szczęśliwie… I za każdym razem dochodziliście do wniosku, że każda miłość, i każda relacja jest inna.

A gdyby ktoś zapytał was, jak sądzicie, co jest najczęstszą przyczyną związkowych katastrof? Zapewne odpowiedzielibyście tak, jak pacjenci Jude Bijou, psychoterapeutki z ponad 30-letnim stażem… Pieniądze, kłótnie, podział codziennych obowiązków, dzieci, zdrowie… i mylibyście się tak bardzo, jak pary, które przychodzą rozwiązać wymienione problemy. Okazuje się bowiem, że choć właśnie takich powodów pogorszenia czy rozpadu miłosnej relacji szukamy, rzeczywistość jest zupełnie inna.

Jude Bijou zaobserwowała trzech morderców miłości, czyli:

Trzy zachowania, które zabiją każdy związek

Kiler numer 1: Tresura

A raczej zabawa po trosze w Boga, a po trosze w rodzica.

Jedną z najgorszych rzeczy, jakie można bowiem zrobić miłości – to nieustannie próbować wychować i ulepić swojego partnera tak, aby PASOWAŁ. A do czego? Do wszystkiego oczywiście. Do nas, naszych wyobrażeń, oczekiwań, wzorców, jakie wynieśliśmy z domu i jakie sami stworzyliśmy w życiu „przed tą miłością”.

Wychowujemy partnera tak, aby pasował do naszego „prawidłowego obrazu”, bo mimo deklaracji, podświadomie dążymy do jedynej słusznej w naszym odczuciu wersji związku i miłości w ogóle.

Narzędzie zbrodni:

  • mówimy, co partner ma myśleć, czuć, robić,
  • pouczamy,
  • krytykujemy,
  • poprawiamy po nim,

Oczywiście „porządny” zabójca zna się na swojej robocie, nie mówi „ej, ty, masz zrobić teraz, co mówię, partnerze ty mój nieudany!”, dobry fachowiec od mokrej roboty mówi „Zrobisz, jak tam chcesz, ja TYLKO mówię, że to…” (gdzie TYLKO i ŻE TO, w wolnym tłumaczeniu oznacza nic innego, jak „uważaj, co wybierzesz – albo pakuj walizki).

Charakterystyczne zachowania dla związkowych treserów, to również nieustanny sarkazm, ironia, potrzeba udowadniania czy wygrania każdej potyczki. Satysfakcja z tego, że moje jest na wierzchu.

Sposób na ratunek?

Mów o sobie. Co ty czujesz, w danej sytuacji. To wiesz na pewno, w przeciwieństwie do tego, co czuje/myśli/chciał twój partner.

Jak widzicie, to podstawa jakiejkolwiek komunikacji. Unikaj mówienia i myślenia w imieniu drugiej osoby, naprawdę nie możesz wiedzieć, co ona myślała czy czuła. Możesz opowiedzieć jej o swoich odczuciach i posłuchać, co ma tobie do powiedzenia – to jedyny sposób, żeby się dowiedzieć.

Kiler numer 2: Generalizowanie

O tak, pora na nieśmiertelne „zawsze” i „nigdy”.

Ponieważ życie jest dość skomplikowane, a to we dwoje zwłaszcza, mamy tendencję do upraszczania wielu spraw. I tak, „nie wyniosłeś śmieci i się rozsypały” magicznie zamienia się w „bo ty nigdy nie wynosisz śmieci w porę” lub „bo ty zawsze tak robisz”…

Nadając na samym początku rozmowy pewną etykietę, skręcamy do ślepego zaułka, i jeśli nie jesteśmy mistrzami kierownica, upłynie sporo czasu zanim uda nam się „nawrócić”. Szczególnie, gdy wszędzie wokół leżą kartony wypełnione po brzegi emocjonalnymi rupieciami…

Narzędzie zbrodni:

  • nierozwiązane problemy,
  • odraczane i zamiatane pod dywan sprawy,
  • frustracja,
  • poczucie oddalenia,
  • smutek,
  • samotność,
  • zazdrość,

Sposób na ratunek?

Zamiast gderać i generalizować, skup się na bieżącym problemie. Nie mów, co robi lub czego nie robi twój partner, powiedz, co z tego powodu czujesz, co dla ciebie stwarza taka sytuacja. Przecież nie chodzi o te śmieci, tylko o to, że:

  • wkurzyłeś się,
  • coś się z tego powodu nie udało,
  • poczułeś się źle lub było ci przykro,
  • zostałeś zraniony,
  • straciłeś poczucie bezpieczeństwa,
  • jesteś zmęczony – czujesz się zaniedbany,
  • a może cos zupełnie innego?

Pamiętne „śmieci” to tylko zapalnik w tej bombie, iskra, która doprowadziła do wybuchu.

Kiler numer 3: Cierpiętnik

To model, który zabija po cichu. Szczególnie popularny wśród nas, kobiet. Bo my wprost uwielbiamy się poświęcać – a dla miłości, to już w ogóle chwała! Nie kiwajcie głowami, ale przypomnijcie sobie, czy choć raz nie poświęcałyście siebie w imię miłości jakiejkolwiek. To również cecha bardzo mocno uwarunkowana kulturowo i społecznie. Kobietom właśnie – matkom, córkom, żonom, przypisuje się odgórnie w procesie wychowania w pewnym sensie rolę męczennicy. Tej, która musi zawsze coś poświęcić (oczywiście w glorii). Tej, która zawsze by zyskać, musi najpierw oddać, jakiegoś fanta. Chcesz dziecko – oddaj karierę, a najlepiej całą siebie. Chcesz męża – oddaj niezależność. Chcesz rozwoju – oddaj tę rodzinę, którą wcześniej wytargowałaś od życia.

Zauważyłyście to? Oglądamy to na co dzień, jeśli nie we własnym domu, to tuż obok.

Te mechanizmy są dla nas tak oczywiste, że orientujemy się dopiero, gdy jesteśmy emocjonalnie „gołe i wesołe”. Wyrolowane przez siebie same.

Narzędzie zbrodni:

  • życie wyobrażeniami,
  • próby zadowolenia innych,
  • wymówki,
  • odkładanie potrzeb,
  • brak wsparcia,
  • nieuczciwy podział obowiązków,
  • brak szacunku,
  • niskie poczucie własnej wartości,
  • obawa przed porzuceniem.

Sposób na ratunek?

Całe nieszczęście zatracenia się w tym wiecznym poświęcaniu, polega na tym, że jest to prawdziwe perpetuum mobile. Im bardziej zapominamy o sobie, tym bardziej jesteśmy nieszczęśliwe, im bardziej jesteśmy nieszczęśliwe, tym gorzej dzieje się w związki, im gorzej dzieje się w związku… TAK, tym bardziej sie poświęcamy i bardziej jesteśmy nieszczęśliwe – i można by tak w kółko.

O ironio, druga strona tej relacji również odczuwa skutki tego poświęcenia – odczuwa:

  • po pierwsze, dużą zmianę w swoim partnerze
  • po drugie, staje się mimowolną ofiarą narastającej frustracji i złości.

Mimo całej męczennicowatej ślepoty, jesteśmy zbyt mądrzy, by w końcu nie dojść do kolejnego uproszczenia: jestem nieszczęśliwy po poświęciłem dla partnera wszystko, siebie – czyli to musi być jego wina. Pozostaje pytanie, a czy ktoś nas o to prosił, hę?

Ratuj się, pamiętaj, że zazwyczaj okazuje się, że nikt od ciebie tych poświęceń nie oczekuje, że sama sobie je narzucasz. Mów otwarcie, czego potrzebujesz, oczekujesz, mów, czego ci brakuje. Tylko w ten sposób i ty, i twój partner możecie budować i utrzymywać satysfakcję z waszego związku.

Jak widzicie trzej zabójcy, to nic innego jak brak umiejętności komunikowania się…

Cztery zasady dobrego stylu komunikacyjnego w miłości, według Jude Bijou:

  1. Mów o sobie ( o tym co TY czujesz!)
  2. Nie generalizuj i nie upraszczaj. Komunikuj precyzyjnie
  3. Bądź w tej komunikacji uprzejmy, a nie atakujący
  4. Słuchaj przez co najmniej połowę czasu

I jak podkreśla sama terapeutka, rób to wszystko z miłością i skutecznie. Tylko tak możesz przekazać prawdę o tym, co czujesz i co się z tobą dzieje!


Na podstawie: psychcentral.com


Zobacz także

Życzenia na Wielkanoc - tradycyjne, śmieszne, religijne, do pracy, oraz krótkie

Życzenia na Wielkanoc – tradycyjne, śmieszne, religijne, do pracy, oraz krótkie. Życzenia świąteczne dla każdego

Święta mają niepowtarzalny smak gorącej, zimowej herbaty. Tak pachnie miłość! Oh!Prezenty

Listy do Pana M.. Akcja List do Mikołaja