Samorozwój

30 pytań, które musisz sobie wreszcie zadać

Redakcja
Redakcja
1 września 2019
Fot. iStock
 

Uczymy się dbać o siebie, nie zapominać, że troska i samoopieka stanowią fundament naszego życia. Bo jak opiekować się kimkolwiek innym, jeśli nie potrafisz zadbać o siebie? Coraz częściej wypowiadamy głośno pytania,  na które szukamy odpowiedzi i czekamy. To za mało. Wciąż gubi nas przekonanie, że jakaś siła wyższa, przyjaciel, partner czy los nam na nie odpowiedzą. W rzeczywistości musimy nauczyć się najważniejszego – nikt oprócz nas samych nie odpowie na nasze pytania, tak jak marzenia same się nie spełnią.

Czy jesteś gotowa zrobić ten ogromny krok? Wziąć odpowiedzialność za siebie, swoje emocje i swoją przyszłość – nawet te najbliższą i najprostszą? Pora przestać czekać, aż coś się zrobi samo…

30 pytań, które musisz sobie wreszcie zadać

Czyli małe szczęścia (i nie tylko), których sobie odmawiamy…

  1. Co fajnego (dla mnie samej!), mogę zaplanować na ten tydzień?

  2. Na jakie smaki mam dziś ochotę? (To jest całkowicie normalne i wspaniale jest spełniać swoje zwyczajne, przyziemne zachcianki!).

  3. O co się martwię?

  4. Co teraz odczuwam?

  5. Czego chciałbym się dziś nauczyć?

  6. Jak się czuję?

  7. Jak chcę uszanować moje własne uczucia i emocje?

  8. Co mogę zrobić rano, aby nadać reszcie mojego dnia dobre barwy i pozytywną energię?

  9. Czego potrzebuję wieczorami, aby odpocząć i naprawdę się zrelaksować?

  10. Jaki zapach chciałbym czuć w moim domu?

  11. Czego potrzebuje od mojej najbliższej przestrzeni – jak ma wpływać na moje samopoczucie?

  12. Jakie są moje marzenia na resztę tego roku?

  13. Czy ostatnio patrzyłam na niebo lub w gwiazdy?

  14. Czy ostatnio słuchałam siebie, tego co czuję głęboko w sercu?

  15. Jak się czuję, gdy przeglądam media społecznościowe?

  16. Ile czasu miałam ostatnio tylko dla siebie?

  17. Jaką prostą granicę, która mi pomoże mogę postawić?

  18. Czy próbowałem przejść od swoich potrzeb do działania, zrealizować je?

  19. Co mnie inspiruje?

  20. Czego nie jestem pewna?

  21. Co mnie rozśmiesza?

  22. Co muszę komuś wyznać/powiedzieć?

  23. Jakie myśli pojawiają się, gdy jestem całkiem sama i nic mi nie przeszkadza?

  24. Co chce najbardziej zakończyć – od czego muszę się uwolnić?

  25. Co widzę, kiedy zamykam oczy?

  26. Czy próbowałam tłumić swoje emocje?

  27. Jaką relację chciałabym pielęgnować w tym tygodniu lub w tym miesiącu?

  28. Co sprawia mi radość ?

  29. O czym marzyłam kiedyś, a o czym marzę teraz? Czy coś zrobiłam z moimi marzeniami?

  30. W jaki sposób mogę dziś priorytetowo traktować swoje zdrowie psychiczne? W jaki sposób mogę to postawić na pierwszym miejscu?

A teraz najważniejsza część. Część tych pytań to błahostki – odpowiedzią może być słowo „pomidorowa z ryżem” – a część to pytania poważne, życiowe, składające po kawałeczku to, w jaki sposób żyjemy. Co mają ze sobą wspólnego? Wszystkie są ważne. I na każde z nich warto sobie odpowiedzieć. A potem złapać te odpowiedzi w garść i zacząć „robić”, „zmieniać”, „tkać”. Krok po kroczku.

Zastanów się, jak możesz postępować w zgodzie z samym sobą, ponieważ są to działania, które przyczyniają się do budowania twojego pięknego życia.


źródło: blogs.psychcentral.co

Samorozwój

5 punktów z twojej listy kontrolnej zdrowia psychicznego. Sprawdź, jak się czujesz

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
2 września 2019
Jak wzmocnić zdrowie psychiczne
Fot. iStock/Sergey_Peterman – Jak wzmocnić zdrowie psychiczne
 

Dobra kondycja psychiczna jest szalenie ważna w codziennym radzeniu sobie z obowiązkami, z zawodowymi i osobistymi wyzwaniami, a nawet dla „zwykłego” funkcjonowania. Niestety, wciąż zbyt rzadko pochylamy się na naszym zdrowiem mentalnym, ignorując niepokojące symptomy, takie jak choćby zbytnie zmęczenie emocjonalne, stany przedlękowe, częste poddenerwowanie, chroniczne napięcie i stres. Zadaj sobie tych kilka pytań i zastanów się, czy na pewno wszystko jest w porządku.

5 punktów z twojej listy kontrolnej zdrowia psychicznego

1. Jak się dzisiaj czuję (mentalnie i fizycznie)?

Czy odczuwam smutek? Czy jest mi zle? Czy mam ochotę na to, by wstać z łóżka i cieszyć się życiem? A może przeciwnie, czuję się przytłoczony, zły, smutny? Czy odczuwam jakieś dolegliwości fizyczne, które mogłyby mieć podłoże psychosomatyczne? Niezwykle ważnym jest, by potrafić w porę zaobserwować to, co może oznaczać spadek formy emocjonalnej.

2. Jakie myśli zajmują moją głowę?

O czym najczęściej myślę, co nie daje mi spokoju? Czy jest jakiś problem, który wraca, budząc mój niepokój, zadręczając mnie? Może podświadomie poddaję się jakimś lękom i obawom, które nie pozwalają mi dobrze funkcjonować? Bywa, że odnalezienie prawdy o sobie samym i o swoich ograniczeniach pomaga nam odnaleźć psychiczny spokój.

3. Kiedy ostatnio zjadłem pełny posiłek?

To pytanie może wydać się zaskakujące, ale warto uświadomić sobie jak często, cierpiąc psychicznie z jakiegoś powodu, zaniedbujemy swoje zdrowie fizyczne. Jemy byle jak, byle co, albo… wcale, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Wychodzimy z domu bez śniadania, zajęci swoimi sprawami pierwszy pełny posiłek jemy często dopiero późnym popołudniem, co oczywiście odbija się znacząco na naszej kondycji.

4. Czy jestem zmęczony?

Wbrew pozorom, nie zawsze łatwo odpowiedzieć sobie na to pytanie. Czasem zmęczenie „ukrywa się” pod maską zdenerwowania, zniecierpliwienia, migreny i innych dolegliwości fizycznych. Spróbuj wsłuchać się w siebie i przypomnij sobie, kiedy ostatni raz solidnie się zrelaksowałeś, odpocząłeś. Jeśli jesteś zmęczony, unikaj silnych bodźców i silnych emocji, częściej rób sobie przerwy w pracy. Uprzedź bliskie osoby, że potrzebujesz odpocząć.

5.  Co mogę dzisiaj zrobić, by odczuć radość?

Zadbaj o dobry nastrój. Co wywoła uśmiech na twojej twarzy? Może spacer? Może spotkanie ze znajomymi, a może zakup jakiejś dobrej książki? Pomyśl przez chwilę o sobie, nie obawiaj się, że to „egoistyczne”. Zdrowy egoizm jest pożądaną i potrzebną cechą.


Na podstawie: GottmanInstitute


Samorozwój

16 bolesnych prawd o naszym związku, czyli dlaczego nie muszę z tobą być

Listy do redakcji
Listy do redakcji
30 sierpnia 2019
6 nawyków, które musisz w sobie wykształcić, żeby poczuć się silną i niezależną kobietą
Fot. iStock / pixdeluxe

Nie muszę. Naprawdę nie muszę. Wcześniej chciałam, ale też czułam, że bez ciebie nie dam rady. Byłeś mi potrzebny. Potrzebowałam Cię, fizycznie, psychicznie. Wydawało mi się, że bez ciebie w moim życiu, umrę, rozpadnę się, nie znajdę sensu. Ale tak się nie stanie. Wystarczyło tylko stanąć oko w oko z prawdą o naszym związku. Z wieloma prawdami.

16 bolesnych prawd o naszym związku, czyli dlaczego nie muszę z tobą być

Nie muszę z tobą być, żeby już nie czekać

Na ciebie. Żeby się stale na ciebie nie oglądać, nie myśleć o tym, że miałbyś ochotę pójść ze mną do znajomych, do kina. Żeby nie planować sobie życie w zależności od ciebie, od twoich humorów, nastrojów, twoich dobrych chęci. Długo mi zajęło, zanim to zrozumiałam.

Nie muszę wpatrywać się w ekran telefonu

To było jak uzależnienie. Zadzwonisz? Napiszesz? Powiesz w końcu, chociaż w jednym zdaniu, dlaczego znów jesteś na mnie zły? Nie muszę już czekać, aż pojawi się nowa wiadomość od ciebie. Wiem, że pierwszy się nie odezwiesz. Coraz bardziej mi z tym wszystko jedno.

Nie muszę się spóźniać

Przez ciebie. Bo dla ciebie nigdy miało znaczenia, czy dzieje się coś ważnego i nigdy nie było dobrego powodu, byś zjawił się na czas. „Kocha to poczeka” – mówiłeś, dając do zrozumienia, że guzik cię obchodzi, czy ktoś zmienił swój plan, by się z tobą zobaczyć, czy jechał z daleka. Brak szacunku. Jak inaczej to nazwać?

Nie potrzebuję, żebyś mnie przedstawiał swoim znajomym

Nigdy tego nie zrobiłeś, więc nauczyłam się sama przedstawiać. Prowadziłam tak wiele rozmów z wirtualnymi nieznajomymi – twoimi przyjaciółmi i rodziną – że teraz mam pewność, że mogę podejść niemal do każdego, bez kompleksów czy stresu. Niepotrzebnie sama wchodziłam w twoje życie, nie było tu przecież dla mnie miejsca.

Nie potrzebuję, żebyś mnie ignorował

Byłam tak nudna w porównaniu do wszystkich innych kobiet, które znałeś.  Widziałeś mnie każdego dnia, więc jak mogłam być interesująca? Ty kochasz zmiany, a nade wszystko kochasz zmieniać obiekt swoich uczuć.

Nie potrzebuję, abyś powiedział mi, że jestem wariatką, ponieważ chcę spędzać z tobą czas

Znajdę kogoś, kto uzna, że chce spędzić czas ze mną.

Nie potrzebuję twojej zazdrości, kiedy planuję spotkanie kimś innym, ponieważ ciebie nie ma w pobliżu

Chciałam tylko dzielić z tobą swoje życie, ale zawsze byłeś gdzie indziej. Znikałeś, kiedy cię potrzebowałam, a potem wracałeś obrażony, że wyszłam gdzieś z przyjaciółką, że spotkałam się z bratem, z jego znajomymi. Nie chciałeś mnie, ale nie chciałeś się też mną dzielić.

Nie potrzebuję, żebyś mi mówił, że jestem brzydka

Pierwszy raz zabolało. Potem zaczęłam w to wierzyć. Że mam za mocny makijaż, że ten kolor włosów wygląda paskudnie. Dwa lata zajęło mi ponowne przekonywanie siebie, że mogę być piękna, sama dla siebie.

Nie potrzebuję, żebyś mi powiedział, że jestem ładna

Nauczyłam się mówić to sobie sama. Wiem, co sprawia, że ​​dobrze wyglądam.

Nie muszę być twoją kumpelą od piwa do 3 nad ranem

Nie muszę leżeć w łóżku i oglądać filmy, które już widziałam. Teraz mogę iść spać o rozsądnej porze i nie martwić się, że przestaniesz mnie kochać, bo nie dotrzymuję ci kroku.

Nie muszę zaczynać dnia o 14.00

Budzę się rano i wreszcie czuję, że żyję swoim rytmem.

Nie potrzebuję resztek z obiadu twojej mamy

Mimo że to jedzenie było pyszne, umiem i chcę gotować sama dla siebie. Nie chce

Nie muszę wiedzieć, gdzie zostawiłeś klucze i portfel

I to po co? Tylko po to, aby uniknąć stresu i twojego gniewu, kiedy musisz gdzieś wyjść. Dlaczego zawsze czułam się tak, jakbym to ja je zgubiła?

Nie muszę prać twoich rzeczy, ani po tobie sprzątać

Bo ty nie masz ochoty tego robić. Zresztą, zawsze twierdziłeś, że prać również nie umiem.

Nie muszę już walczyć

O twoją uwagę, twój czas, twoje uczucie.

Nie muszę być z nikim

Jest to jedno z najlepszych doświadczeń w moim życiu.  Nauczyłam się, jak być sobą; Odzyskałam pewność siebie i niezależność, które straciłam wiele lat temu.

To cała prawda o naszym związku.

 


Zobacz także

Jestem wystarczająco dobra

Nie jesteś wycieraczką dla innych. Jak wyjść ze współuzależnienia? Najpierw zrób pierwszy krok

Zacznij żyć.. póki jeszcze żyjesz!