Lifestyle Moda

Pięć różnych fasonów biustonosza. Który najlepiej wybrać dla siebie

Redakcja
Redakcja
11 sierpnia 2018
Fot. Pixabay / Foundry / CC0 Public Domain
 

Dobre samopoczucie każdej kobiety zaczyna się od… bielizny. Dzięki niej mamy szansę poczuć się pewniej, wygodniej i seksowniej. Tym razem zatrzymamy się przy biustonoszach. Znam kobiety, które bardzo dbają o tę część bielizny, jednak wiele nadal w swojej szafie trzyma sprane, rozciągnięte staniki, które przynoszą im zdecydowanie więcej szkody niż pożytku. 

Może czas najwyższy zainwestować w nowy biustonosz? Tylko na jaki się zdecydować?

Pięć różnych krojów biustonosza

Balkonetka

Popularny styl, gdzie biustonosz ma zaokrąglony kształt i doskonałe podparcie, za to mniej zakrywa piersi, jak przy pełnym staniku. Dzisiaj można kupić także balkonetki bez usztywnienia. Ten typ biustonosza jest odpowiedni dla większości kobiet, ale idealny dla tych o pełniejszych piersiach, które trzeba podnieść lub tych, których piersi są szerzej rozstawione.

W szpic (ang. plunge)

Biustonosze typu „plunge” są zaprojektowane z płytkim mostkiem – czyli tą częścią, która znajduje się między miseczkami, co pomaga w „wypchnięciu” piersi do przodu i ułożeniem „dolinki” pomiędzy nimi, co świetnie się sprawdza przy dekoltach w kształcie litery V. Idealnie sprawdzają się przy mniejszych rozmiarach. Uwaga – mogą spłaszczać piersi.

Bardotka

Niezbędny dodatek do każdej bielizny, biustonoszy bez ramiączek pozwala nam nosić różne stylizacje. Ważne, by odpowiednio dobrać rozmiar – zwłaszcza ten w obwodzie, by biustonosz nie przesuwał się. Idealny dla większości kobiet, jednak te z większym biustem powinny szukać bardotki z dodatkowym podparciem w obwodzie.

Pełna filiżanka (ang. full-cup)

Bardzo wygodny biustonosz do noszenia na co dzień, świetnie zbiera piersi, zwłaszcza, gdy jest skrojony z bocznym panelem zbierającym. Miseczki zazwyczaj składają się z dwóch do pięciu części, sprawiają, że czujemy się komfortowo i wygodnie. Jeśli masz małe piersi, raczej unikaj tego fasonu, lepiej wypróbuj balkonetkę lub półfiliżankę.

Nisko zabudowany (ang. half-cup)

To biustonosz, który odsłania górną część piersi. Mostek także bywa obniżony, dzięki czemu możemy nosić do tego biustonosza głębsze dekolty. Idealnie nadają się do dekoltów w karo. Mocno podnoszą piersi i sprawiają, że wyglądają niezwykle kształtnie.


źródło: Independent


Lifestyle Moda

Najsilniejsze kobiety to te, które się boją

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 sierpnia 2018
Fot. iStock/domoyega
 

Nauczyłaś się podnosić wysoko głowę, gdy chaos w twoim umyśle cię pochłaniał. Mimo wszystko, mimo, że myślisz o sobie inaczej, jesteś silną kobietą, ponieważ udaje ci się poradzić sobie na tym polu bitwy, jakim jest jej życie. Dajesz sobie radę ze swoimi emocjami, każdego dnia. Masz depresję, wiele razy złamano cię psychicznie, ale ty wciąż podejmujesz walkę o siebie, o swoje szczęście. O normalność. Jesteś herosem. Jesteś superbohaterką.

Kobiety, które się boją, są najsilniejsze. Nikt nie potrafi przetrwać, tyle co one. Nikt nie potrafi zrozumieć, przez co przeszły. Te katowane przez partnerów, drżące każdego dnia o bezpieczeństwo swoich dzieci i te, które borykają się z depresją, anoreksją, bulimią, czy innymi zaburzeniami psychicznymi. Te, które walczą o przetrwanie.

To one przełamują swoje lęki i zmieniają swoje życie na lepsze. To im się udaje. To one uczą się na błędach i mówią innym o tym, że warto pokonać strach.

Udaje ci się funkcjonować, ponieważ wypróbowałaś już chyba każdy możliwy mechanizm radzenia sobie i znalazłaś sposoby, które pomagają ci uspokoić twoje niespokojne serce. Przesuwasz się do przodu, z determinacją, z wiarą.

Dlaczego wciąż myślisz, że jesteś słaba? Choroba albo sytuacja, w której się znalazłaś nie świadczą o twojej słabości. Jesteś silna, bo wiesz, jak się nie poddawać. Jesteś silna, ponieważ wciąż masz wiele do zaoferowania.

Masz cele i marzenia jak wszyscy, a wszystko, czego pragnie, to być sobą. Owszem, czasem twój niepokój wygrywa. Czasem wygrywa lęk i poczucie bezsilności. Ale za chwilę odnajdujesz swoją wewnętrzną siłę, stajesz na nogi.  Walka z lękiem pozbawia cię energii, ale nie poddajesz się. Momenty, w których czujesz, że toniesz, że się dusisz przytłaczają cię, ale za chwilę znów wypływasz na powierzchnię. Obawy znikają, uspokajasz się. Zaczynasz planowa, szukać pomocy. Wierzyć.

Jest najsilniejsza, bo mimo wszystko, w chwili, gdy inni dawno by się poddali, chwytasz się nadziei, bierzesz głęboki oddech i działasz. Albo pozwalasz działać komuś, komu ufasz.

Jesteś silna, inteligentna i odważna, nawet wtedy, gdy czujesz, że nie możesz unieść już więcej lęku. Twoje serce szepcze ci wtedy do ucha słowa otuchy i przypomina, jak ważna jesteś dla tego świata i dla każdej osoby, która cię kocha, której na tobie zależy. Nigdy nie zapominaj, ile ich jest. Nigdy nie zapominaj o tym, że mieć dla kogo żyć, to znaczy również wiedzieć, że musisz żyć dla siebie samej.

Być może nie wybrałaś łatwej drogi, nie poszłaś na łatwiznę, jak inni. Pewnie sama sobie to życie trochę skomplikowałaś, swoimi wyborami. Wciąż – jesteś mądra i odważna. Nie liczy się to, gdzie się znalazłaś. Liczy się, jak sobie z tym radzisz. Jak bardzo jesteś świadoma swojego lęku. To w tej świadomości, doświadczeniu również tkwi twoja siła. Czerp z niej.

Potrzeba dużej wewnętrznej siły i odporności, aby poruszać się po świecie, gdy lęk i niepokój prześladują cię na każdym kroku.


Lifestyle Moda

Twoje dziecko chce mieć konto na Facebooku? Może mu to bardziej zaszkodzić niż ci się wydaje

Redakcja
Redakcja
11 sierpnia 2018
Fot. iStock/PeopleImages

Coraz więcej można spotkać dzieci w mediach społecznościowych. Chociaż regulamin Facebooka jest nieubłagany, bo konto można założyć, kiedy ma się 13 lat, to jednak każdy wie, jak to obostrzenie obejść, co więcej, sami rodzice chętnie umożliwiają swoim dzieciom korzystanie z Instagrama czy Facebooka. 

Czy słusznie? To już pewnie każdego z rodziców decyzja, należy jednak pamiętać, że media społecznościowe hamują zdolność samodzielnego myślenia. Ponadto mają negatywny wpływ na dojrzałość psychiczną i emocjonalną dzieci, o czym mówią neurobiolodzy.

Baronessa Susan Greenfield, była dyrektor Royal Institution z Wielkiej Brytanii otwarcie mówi, że media społecznościowe i gry wideo sprawiają, że dzieci mają problem z komunikacją wśród rówieśników i samodzielnym myśleniem, ponieważ ciągle szukają czegoś, co je rozprasza. Neurobiolog ostrzega: „Może dojść do sytuacji, że ludzie będą zachowywać się jak trzylatki: emocjonalnie, podejmując ryzyko, mający  słabe umiejętności społeczne, nieokreśloną tożsamość i krótkie okresy koncentracji uwagi”.

Greenfield poparła swoją teorię, powołując się na badanie z 2014 r. przeprowadzone przez psychologów z uniwersytetów Virginia i Harvard, które wykazały, że studenci, gdyby mogli wybrać, zdecydowaliby się na łagodny wstrząs elektryczny niż pozostanie samemu ze swoimi myślami przez 10 minut. Pokazuje to, że potrzebujemy ciągłej stymulacji otoczenia, co może być szczególnie szkodliwe dla dzieci, a Greenfield sugeruje, że rodzice powinni zadbać, by dodatkowe zajęcia – sport, taniec, czytanie, odciągały dzieci od monitorów i pobudzały ich wyobraźnię.

Okazuje się także, że dzieci, które korzystały z mediów społecznościowych i grały na tabletach czy telefonach, częściej cierpią na depresję i mają niskie poczucie własnej wartości, a także stają się bardziej narcystyczne.

Te obawy zostały ostatnio potwierdzone przez grupę amerykańskich ekspertów, którzy napisali w styczniu list do Marka Zuckerberga, by ten usuną Messenger Kids – aplikację służącą komunikacji skierowaną specjalnie do dzieci. W liście skrytykowano aplikację jako  „szkodliwą” i „nieodpowiedzialną”, powołując się na badania, które połączyły korzystanie z mediów społecznościowych przez dzieci i nastolatków z ich złym samopoczuciem psychicznym.

Wyznaję zasadę, że wszystko jest dla ludzi, jeśli potrafimy z tego mądrze korzystać. Może więc warto dwa razy się zastanowić, co robimy, pozwalając dziecku bez ograniczeń korzystać z telefonu czy komputera?


żródło: Independent


Zobacz także

List tego dyrektora szkoły podbił serca rodziców. „Pamiętajcie, że jest tu jakiś artysta, który nie musi rozumieć matematyki”

Moja siostra, mój wróg

Moja siostra, mój wróg

5 nie zawsze typowych sygnałów, że w twoim ciele rozwija się nowotwór. Nie ignoruj ich, ryzykujesz zdrowiem i życiem